This is a YouTube video titled "Kombajny John Deere X9 na gospodarstwie Państwa Baranowskich" featuring an interview or discussion in Polish about agricultural practices at the Baranowski family farm near Lębork, northern Poland. The conversation covers the farm's history, crop cultivation, use of John Deere machinery including tractors and combines, and precision farming techniques. The content is a monologue or single-speaker interview without multiple speakers or mention of Francisco Jimenez.
Znajdujemy się w północnej Polsce, w okolicach Lęborka, w gospodarstwie Państwa Baranowskich, gdzie dzisiaj dokonujemy zbioru pszenicy, w trakcie także odbywa się odbiór oraz uprawa podstawowa gleby. Kuba, jeżeli możesz powiedzieć troszkę o historii gospodarstwa, czym się tutaj zajmujecie, co robicie na co dzień i w czym się specjalizujecie? Tatar rozpoczął w 1996 roku działalność gospodarczą. Głównie zajmujemy się uprawą pszenicy, rzepaku oraz ziemniaków. I gospodarujemy na tę chwilę na ponad 2000 hektarach. Kiedy zaczęła się Wasza historia i przygoda z marką John Deere? Historia się zaczęła w 2002 roku. Był zakupiony pierwszy traktor John Deere'a, nowy oraz kombajn. Pamiętasz jaki to model miał? 780 oraz 9660 WTS. To jeszcze wtedy, że tak powiem, byłeś bardzo młodym człowiekiem. A kiedy ty pierwszy raz usiadłeś na maszyny John Deere'a? W 2009 roku. Pamiętasz od czego zaczynałeś? Od jakichś podstawowych rzeczy. Transport. No i wiadomo później kombajny i tak już zostało, że co roku na kombajny. Niedawno mieliśmy kombajny 4 serii S. Po zakupie pierwszego X9110 podjęliśmy decyzję, że sprzedajemy serię S. Taka zmiana z ilością kombajnów, czyli ograniczenie ich o połowę, co pozwoliła uzyskać w gospodarstwie? Na co Wam wpłynęło to? Mniejsze zużycie paliwa, większa wydajność, mniej operatorów. Pracując na co dzień kombajnem serii X wyposażonym w przegubowy zespół żniwny HDX, jakie widzisz zalety tego rozwiązania? Bardzo dużą zaletą jest bardzo dobre kopawianie terenu poprzez zespół żniwny HDX. Równe podawanie masy do kombajnu oraz bardzo niskie straty ziarna poprzez przetłoczenie na taśmach. Możemy sobie ustawić kąt hedera albo bardziej na przód, albo bardziej na tył. Zależy jakie mamy warunki, czy mamy zboże wylegające czy stojące. Wszystko zależy od danej sytuacji na polu. W naszym gospodarstwie głównie stosowana uprawa bezorkowa i suma musi być bardzo odrobno pocięta i równo rozrzucona. Spalanie jest dużo niższe niż w poprzednich maszynach. Kosiliśmy żapak, to nawet idzie zejść tą maszyną do 13 litrów sektara. Kuba, na co dzień pracując z maszynami John Deere'a korzystacie również z rolnictwa precyzyjnego, z centrum operacyjnego. Jak to wygląda w praktyce na co dzień? Przy zbiorze są tworzone mapy plonu, później robimy próby glebowe i dopiero wtedy poprzez wytworzone te wszystkie dane podejmujemy decyzję o uprawie oraz nawożeniu. Po decyzji odnośnie pierwszego X i pierwszym sezonie użytkowania podjęliście decyzję o zakupie drugiego kombajnu. Co wpłynęło na taką decyzję w waszym gospodarstwie? Zadowolenie z pierwszej maszyny oraz lokalny serwis, dostępność części no i tyle.