This is a YouTube video titled "Usługodawca rolny testuje NOWY ciągnik JOHN DEERE 7R z reaktywnym układem kierowniczym!" featuring Russell Goe from Scotland, who runs an agricultural service business with his wife. The content is a monologue where Russell discusses the performance and advantages of the new John Deere 7R tractor, especially its reactive steering system, and highlights the importance of dealer support for minimizing downtime. The video was created in December 2024.
Reaktywny układ kierowniczy naprawdę robi dużą różnicę. Nazywam się Russell Goe i jestem ze Szkocji. Jesteśmy usługodawcami. Prowadzę działalność razem z żoną. W tej chwili mamy około 16 pracowników, ale wiosną i latem liczba ta znacznie rośnie. Nasz największy ciągnik to 7R. R330, którego używamy głównie do prac wymagających dużej siły uciągu i fantastycznie się przy nich spisuje. To dobry ciąg. Mamy tutaj dużo użytków zielonych, więc nasza praca często polega na produkcji kiszonki. Dysponujemy wieloma potrójnymi zestawami kosiarek i większymi ciągnikami 6R215, które naprawdę mocno eksploatujemy. Czasem używamy też modelu 330. Po wypróbowaniu tutaj jazdy nowym, uaktualnionym ciągnikiem 7R mogę powiedzieć, że układ kierowniczy jest kluczowym elementem. Mój 7R zaczyna trudno się prowadzić, gdy z przodu jest zbyt duże obciążenie. Nowy 7R ma większe siłowniki układu kierowniczego i reaktywny układ kierowania, co zdecydowanie robi dużą różnicę. Muszę przyznać, że jednym z powodów używania przez nas maszyn John Deere jest też sieć dilerów, to całe zaplecze. Bardzo cenimy sobie naszego dilera firmę Montgomery. Znajduje się jakieś 50 km od nas, ale gdy potrzebujemy serwisu, mechanik jest w stanie przyjechać w ciągu pół godziny, żeby ze wszystkim pomóc. Wsparcie dilera ma bardzo duże znaczenie, bo każdy przestój oznacza dla nas ogromny koszt. Dlatego czas przestoju musimy ograniczać do absolutnego minimum, a skoro John Deere i dilerzy John Deere mogą nam w tym pomóc, to warto z nimi współpracować. No dobra.