This is a YouTube video titled "Z wizytą na śląsku - 8R cz. 1 | John Deere PL" created in December 2020. The content features a monologue by a single speaker describing agricultural practices in the Lower Silesian region of Poland, focusing on the use of John Deere tractors for strip seeding and other farming operations on a family farm and service company. The speaker details equipment performance, fuel consumption, and operational experiences with the John Deere 8410R tractor.
Znajdujemy się w województwie dolnośląskim, powiecie trzebnickim, w miejscowości Prusice. Dzisiaj będziemy wykonywali siew pasowy, bezpośrednio w średniskach po kukurydzy, ciągnikiem John Deere 8 410R. Prowadzimy gospodarstwo rodzinne, około 100 hektarów użytków rolnych, tylko i wyłącznie produkcja roślinna. Uprawiamy rzepak, kukurydzę, słonecznik i pszenicę. Nasza firma usługowa wykonuje usługi na powierzchniach około 2500 hektarów, w tym jest właśnie siew pasowy oraz zbiór zbóż i kukurydzy na ziarno. Dodatkowo świadczymy też inne usługi, takie jak przygotowanie gruntów pod zasiewy, czy też jakieś rekultywacje terenu. W gospodarstwie używamy ciągników marki John Deere. Przygodę z nimi rozpoczęliśmy już kilka lat wcześniej, wtedy kiedy przejąłem od rodziców część gospodarstwa. Pierwszym ciągnikiem jaki zakupiłem właśnie był ciągnik marki John Deere. Nieduży, 90-konny. Miał około 6 tysięcy motogodzin, w tej chwili ma około 24 tysięcy motogodzin. Przez doposażenie ciągnika w jazdę równoległą Autotruck z John Deere używamy teraz ciągnik do oprysków w gospodarstwie. W tym roku zakupiliśmy ciągnik Chondir 8410R. Głównie użytkujemy go do uprawy pasowej oraz głębosza. Pierwsze momenty z tym ciągnikiem były właśnie na testach. Po około dwóch godzinach testów stwierdziłem, że taki ciągnik jest nam potrzebny i już u nas został na stałe. Głównym czynnikiem, który spowodował taką decyzję był uciąg i moc. Przy maszynie towarzyszącej z tyłu potrzebujemy bardzo dużo mocy i uciągu. Przez to, że agregat jest ciężki i robimy trzy zabiegi jednym przejeździem. Spalanie ciągnika jest zadowalające. Jesteśmy w stanie zejść do 8 litrów na hektar przy 8 ramkach roboczych agregatu. Przy 12 ramkach i siewie rzepaku, gdzie mamy duży wydatek oleju przy traktorze, bo dwie turbiny napędzamy, ciągniemy do tego agregat i siewnik punktowy. Całe okablowanie i elektronika też pobiera prąd, ale jesteśmy w stanie zejść do około 10-12 litrów na chwilę. W trudnych warunkach polowych, Ciągnik radzi sobie świetnie, ale mamy też zapas mocy, czyli dodatkowe, które się dołącza z automatu i widać różnicę. Wtedy tylko widzimy w zasadzie pasek, który dochodzi do końca, ale ciągnik wykonuje nadal swoje zadanie.