GT Academy 2015 CEE team 2/4 [PL]

The video documents the Abu Dhabi segment of the 2015 PlayStation GT Academy competition, hosted by Joseph Kral. Seven regional gaming champions are brought to the United Arab Emirates to test whether top video‑game players can become professional race drivers. The episode showcases the contestants’ stay in a luxury hotel built over a race track, a yacht with a jacuzzi, and their reactions to the opulent surroundings. It then details the core challenge: a head‑to‑head street‑race on the Hodariyat bridge using Nissan GT‑R cars. The host explains the rules, pairs the racers, and emphasizes precision, speed, and mental focus. Throughout, contestants (Nikodem Wiśniewski, Mateusz Więk, Benjamin, Balázs, etc.) share personal backgrounds, motivations, and feelings of stress or excitement. The races are narrated, highlighting mistakes, overtakes, and the resulting eliminations—Benjamin first, followed by a final showdown where Nikodem wins and advances, while others are sent home. The segment blends motivational commentary, personal storytelling, and the spectacle of luxury life with the high‑stakes pressure of competitive racing.
Chapters
Czy ze świetnych graczy da się zrobić świetnych rajdowców? Są najlepsi w świadku gier. Pochodzą z siedmiu regionów. Ale do zdobycia jest tylko jeden kontrakt. Muszą pokonać nie tylko swoich kolegów. W wyścigu finałowym muszą pokonać najlepszych z pozostałych regionów. Przyjechali do Abu Dhabi, żeby zakosztować życia w luksusach. Każdym zespołem kieruje zawodowy rajdowiec. Moim zadaniem jest zmusić ich do przełamania barier. To może odmienić ich życie. Od gracza do rajdowca to życiowa szansa. PlayStation GT Academy 2015. Abu Dhabi jest fascynujące. W poprzednim odcinku. Witajcie na Bliskim Schodzie w Abu Dhabi. Fajnie, co nie? Nazywam się Joseph Kral i będę waszym mentorem. Potraktujcie to poważnie, ponieważ jutro połowa z was wróci do domu. Niesamowite. Widziałem najwyżej na trzy metry. Musieliśmy biec, ale nie wiedzieliśmy, gdzie stawiać stopy i kto biegnie obok.
Po prostu nie czuję, tak jakbym, nie wiem, nie pił krewa przez rok. Straszne uczucie.
Straciliśmy jednego z Brytyjczyków. Był dziesięcioboistą, co pokazuje, jak naprawdę trudne jest to wyzwanie. Macie tylko jedną szansę, żeby awansować do następnej rundy.
Przywieźliśmy
ich do Abu Dhabi, żeby zobaczyli, jak żyją zawodowi kierowcy wyścigowi. Przyjechali do egzotycznego miejsca i nocują w hotelu zbudowanym częściowo nad torem. To najciekawsza budowla w całym kalendarzu wyścigów. A teraz to się dzieje naprawdę. W każdej grupie zostało czterech uczestników. Gdy weszliśmy do apartamentu, byłem zdziwiony meblami i designem. Wszystko bardzo nowoczesne. Podoba mi się taki wystrój.
Nigdy
nie mieszkałem w takim hotelu jak tutaj.
To, że on jest tutaj na torze, że przez okno widać zakręty, tą sekcję pod hotelem, to jest coś niesamowitego.
Zostało czterech graczy. Benjamin wygląda jak zawodowy kierowca. Jak maszyna robi to, co mu się każe. Ważne, żeby uczył się na błędach. Unocenie są dla nas zagrożeniem. Na pewno nie dla mnie. Jestem gotów na wyzwanie. Balaż jest bardzo dobrze przygotowany. Miał ze sobą plan toru Yas Marina, robił notatki. Podoba mi się, jest pracowity. Cieszę się, że dotarłem tak daleko. Muszę się skupić na następnej próbie. Ładny widok. Niesamowity. Mateusz. Trochę za bardzo się ekscytuje i zbytnio się stresuje. To może przeszkadzać.
Strach.
To jest moja największa słabość.
Wygląda wygodnie, ale nie chcę spać z tobą. Nicodem. Wydaje się jakby był poskładany z kawałków innych uczestników. Wyznacza średnią, ale niewątpliwie ma potencjał.
Stres jakiś wielki mi nie towarzyszy. Po prostu myślę, że trzeba zachować spokój, być skoncentrowanym, myśleć o wszystkich takich, tych małych rzeczach.
Mam nadzieję, że pokój wam się podoba. Odpoczywajcie, ale bądźcie skupieni. Następne zadanie będzie wymagało waszego maksymalnego zaangażowania.
Powodzenia.
Dajcie z siebie wszystko.
Ogólnie jacht sprawiał niesamowite wrażenie. Super. A największe zaskoczenie, kiedy weszliśmy na górę, rozglądaliśmy się po tym jachcie, a tu nagle na środku stały jacuzzi. Także to już w ogóle był taki mindblown.
Zastanawiałem się, co nas czeka na jachcie. Chciałem cieszyć się luksusem, bo wcześniej nie pływałem takim jachtem. A teraz mogłem nim sterować. i nawet wykonywać manewry. Ma być na zero? Kapitan Benjamin.
O, stary, niesamowite.
Wyobrażasz sobie kiedyś, że przyjedziesz sobie do Abu Dhabi, wejdziesz sobie do łódki i wejdziesz w łódce do jacuzzi.
Ja jestem pierwszy raz za granicą. To jest zupełnie inny świat dla mnie. Było cudownie. Słońce tak parzyło, że wskoczyliśmy do jacuzzi, poczyliśmy sobie nogi. Było wspaniałe. Wiesz co? Sam udział tutaj, w Abu Dhabi, to już jest moja największa nagroda, jaką kiedykolwiek zdobyłem.
Wiatr we włosach, fantastyczna pogoda, także bardzo przyjemne uczucie.
Mogę wam powiedzieć, że następna próba odbędzie się właśnie tam.
Naprawdę jeszcze nie wiem, co to będzie dokładnie, ale mam nadzieję i myślę, że to będzie ściganie się.
Wyścig uliczny rozegrany zostanie na moście Hodariat, łączącym miasto z Piaszczystą Wyspą. Ma ponad kilometr długości. Zobaczymy, jak uczestnicy poradzą sobie z presją wyścigu.
Zobaczyłem
tor i pierwsza moja myśl, jaka mi przyszła do głowy, to to, że na pewno będzie ciężko.
Niezły mieliście dojazd do pracy, ale teraz na poważnie. Przed wami kolejna próba eliminacyjna. Wyścig uliczny. Będziecie rywalizować ze sobą jeden na jednego. Jak na zawodach. Liczy się tylko prędkość. Dwaj przegrani zmierzą się w dogrywce. Kto ją przegra, wróci do domu.
Każdy najmniejszy błąd będzie skutkował tym, że po prostu biegu się nie wygra. Trasa jest na tyle krótka, liczy chyba 500 metrów, także każdy najmniejszy błąd może zaważyć się o tym, kto przejdzie dalej, a kto odpadnie.
Uliczny wyścig rozgrywany jest na torze z przeszkodami. Uczestnicy rywalizują na bliźniaczych torach i muszą wykazać się precyzją manewru. Za uderzenie w przeszkodę naliczamy karę, ale najważniejsze jest, żeby dojechali jak najszybciej. Pary pojedynkowe ustalimy w drodze losowania. Pierwszy kierowca Nikodem kontra Balazs. Nikodem jest szybki i bystry. Trochę się go obawiam.
Na początku pomyślałem sobie, że to chyba najlepiej, jak mogę trafić.
Benjamin przeciwko Mateuszowi.
Zupełnie się nie obawiałem Benjamina.
Pierwszy raz będziecie jechać Nissanem GT-R. Wykorzystajcie to, wyciśnijcie z nich maksimum, ale nie dotykajcie barierek. Jedźcie jak najszybciej. Chcę zobaczyć, czy potrafią opanować nerwy, trzymać się toru i nie tracić czujności. Chcę widzieć precyzję manewrów i dużą prędkość. Trzy, dwa, jeden, start. Powtarzałem sobie, że dam radę. Próbowałem być maksymalnie skupiony. Obaj jadą czysto i blisko siebie.
Troszeczkę opóźniłem hamowanie i przez to samochód mi uciekł potem. Za szybko chciałem nadrobić ten stracony czas.
Chyba balaż. Na pewno? Presja jest ogromna. Prowadzi?
Serio?
PlayStation GT Academy 2015. Liczy się tylko prędkość. Dwaj przegrani zmierzą się w dogrywce. Kto ją przegra, wróci do domu. Obaj jadą czysto i blisko siebie. Presja jest ogromna. Nicodem i Balář.
Chyba
Balář. Na pewno? Balář wygrał o pół długości. Gdy zrozumiałem, że wygrałem, pomyślałem, dzięki Bogu.
W porządku?
Tak. Zadowolony? Skoro wygrałem. O pół długości. Dzięki Bogu. Cieszę się, bo nadal jestem w turnieju i mogę walczyć dalej. Adrenalina schodzi? Jeszcze trzyma. Jesteś bezpieczny.
No
i jak? Jechałem za wolno. Kiedy? W drugiej połowie.
Wygrał dlatego, że ja popełniłem błąd, bo ja przyjechałem za nim bardzo blisko, chyba około półtorej dziesiątej. Także gdybym nie popełnił tego błędu, to pewnie skończyłbym przed nim.
To jeszcze nie koniec. Skup się. Wyciągnij lekcję z błędów. Dobrze się spisałeś. Postaram się bardziej. W wyścigu liczy się dobry start. Trzeba oswoić się z autem, a potem szybko pokonać parę zakrętów. Szybko i dobrze, żeby złapać rytm i wyczucie prędkości.
Miałem
już przed wyjazdem tutaj może pół godziny jazdy Nissan GT-R. I to dało mi tutaj na moście ogromną pewność siebie. Nazywam się Mateusz Więk. Mam 23 lata. Pracuję w magazynie centralnym w Kurtawni Elektrycznej. Całe życie mieszkam na wsi. Tam nie ma chwili wytchnienia. Trzeba pracować w pomoc. Moją najbliższą osobą bardzo szanuję. To jest moja babcia. Cieszę się. Jest bardzo zadowolona, że mam tak bardzo, bardzo zdolnego wnuczka i trzymam do niego kciuki na dalszy czas. Ja jestem największym przeciwnikiem dla samego siebie. Walczę ze swoimi słabościami. Zdecydowałem się na start w Akademii po to, by raz na zawsze skończyć z grami wideo. Jestem tutaj za budami, żeby udowodnić, że to nie jest gra w tym momencie. To jest walka o moją przyszłość.
Drugi wyścig. Benjamin kontra Mateusz. Siedzą w kontenerze, serce łomocze, adrenalina krąży. Przed nimi prawdziwy wyścig. Tor ma ledwie pół kilometra. Pierwszy raz jadą pod presją. Zaczynamy. Jadą bardzo blisko siebie, bok w bok. Obaj jadą blisko barierek. Dobry ślisk srebrnego. Wprowadzi? Serio? Było bardzo blisko.
Wystarczyło tylko jechać przed siebie, ominąć beczki, barierki i inne rzeczy, i do mety. Odechnąłem z ulgą.
Było bardzo blisko, niecałe pół długości.
Jestem przeszczęśliwy, że jestem bezpieczny.
Dobra robota. Świetnie. Możesz odetchnąć. Świetnie. Jak poszło? Straciłem sporo czasu. Na starcie. Wyjechałem z kontenera, a potem nie wiem. Robiłem, co mi mówili. Spóźniłem się na starcie. Nie dlatego przegrałeś. Popełniłeś błąd. Skup się, bo to jeszcze nie koniec. W czasie wyścigu ulicznego w tej grupie cały ranking poszedł do kosza. Niesamowite. Trudna sytuacja, bo w dogrywce zmierzą się dwaj najszybsi. Ale nie muszę o tym decydować. Wszystko zależy od nich.
Nazywam się Nipoten Wiśniewski, jestem studentem na Akademii Wychowania Fizycznego w Wrocławiu. W tym roku skończę 21 lat.
Mój kotek ma dwa i pół roku.
Pracuję dorywczo w sklepie odzieżowym. Jako, to jest jedna czwarta etatu, więc naprawdę nieduża ilość godzin, ale najłatwiej mi jest to wtedy połączyć ze studiami. Mieszkam z moją dziewczyną, z którą już jestem 4 lata, także całkiem lubię to, że mam 21 lat. To oto moja srebrna strzała. 75 koni czystego zła. Moje hobby to simracing i uprawianie sportu pod tak naprawdę każdą postacią. Grałem w piłkę przez kilka lat. Nie byłem w sumie najlepszym grajkiem. Simracingiem zacząłem się interesować w 2010 roku tak naprawdę, a w 2011 jechałem w swój pierwszy wyścig. Jestem bardzo dumny z siebie, że udało mi się zajść tak daleko. Coraz bardziej uświadamiam się w tym, że mam predyspozycję, żeby zostać kierowcą.
Uświadomiłem
sobie, że po prostu muszę tu wygrać i po to tu jestem. Pomyślałem po prostu, co będzie jak wygram, a nie co będzie jak przegram.
Obaj musicie się skupić i nie popełniać tych samych błędów. Benjamin, będziesz jechał na odwróconym torze, więc musisz to przemyśleć. Żebyś się nie zdziwił, że zakręt jest w drugą stronę. Naciskajcie mocno, bo to ostatnia szansa. Powodzenia i gazu. Powodzenia. Kto wygra, przechodzi. Kto przegra, wraca do domu. Benjamin kontra Anikoden.
Józef
powiedział mi, żebym dał z siebie wszystko ze mną po prostu i nie patrzył, co będzie, jeżeli coś pójdzie nie tak. Potruszyłem najszybciej jak się tylko dało. No i potem wyjechałem praktycznie bezbłędnie.
Bardzo blisko. Widać, że jadą bardzo ostro. Dociskają. Ostatnia prosta. Kto wygrał? Bez problemu. Nikodem. Czyli Benjamin odpada. Jala, jak mówią tutaj. Świetnie jechałeś. Jestem zadowolony. Poprawiłeś się w każdym aspekcie. Świetnie. To było niezłe. Pomyślałem sobie, że dzisiaj nie odpadnę. Bardzo dobrze.
Poczułem się tak, jakbym ja mógł odpaść właśnie tego dnia, także na pewno nic przyjemnego. Ale z drugiej strony cieszyłem się, że straciłem rywala, z którym musiałbym walczyć o miejsce w finale.
Nicodem udowodnił, że ma potencjał, żeby znaleźć się w finale, a przynajmniej, żeby walczyć dłużej. Co się stało? Straciłem czas. Popełnił błąd w pierwszym wyścigu i dokładnie ten sam w drugim. To było kosztowne. Zdejmij kask. Od teraz będę się czuł o wiele bardziej samotny. Nie ma już nikogo, z kim mogę porozmawiać w swoim języku. Dzięki. To koniec twojej przygody w GT Academy. Idź tam. Benjamin odpadł. Szukamy osoby silnej psychicznie, która wypada najlepiej, gdy presja jest największa. To nie był on. Witajcie na pustyni w następnym odcinku. Boję się wysokości. Musicie wygrać tę próbę. Do domu wróci wersja polska na zlecenie Sony Pictures Television Network.










