Jedna decyzja, która zmienia całe życie

Marcin Błaszko argues that taking full responsibility for your life is the first step to real change. He explains the shift from blaming external circumstances to owning your choices, and proposes writing down your vision, goals, and values. What matters most isn't talent or money, but your ability to handle stress and failure.
Chapters
Gdybym miał taką wybrać, jedną rzecz, od której zaczyna się prawdziwa zmiana w życiu i rozwój, wskazałbym właśnie tę, czyli wzięcie odpowiedzialności za siebie. Bardzo łatwo jest to powiedzieć, znacznie trudniej zrobić i moim zdaniem jest to jeden z najbardziej wymagających kroków, jakie w ogóle możemy sobie w życiu postawić. W psychologii mówi się o przejściu od zewnętrznego do wewnętrznego poczucia kontroli. I za tym określeniem kryje się takie bardzo proste pytanie. Kto kieruje twoim życiem? Niektórzy wierzą, że jest to los, przypadek, że to ludzie wokół nas mają wpływ na nas. Niektórzy wierzą w pech, szczęście. Odpowiedź na to pytanie często nas bardzo mocno irytuje. Widziałem to nieraz. Często do psychologów przychodzą osoby, które są pełne w sobie złości, jakiegoś żalu, rozczarowania. Za kimś ciągnie się jakieś trudne dzieciństwo. Ktoś tu świadczył krzywdy. Przez lata słyszał, że jest niewystarczająco dobry. Ktoś wychowywał się np. w domu, w którym ciągle wiecznie panował jakiś chaos, bałagan. No i wtedy zupełnie naturalnie pojawia się taka myśl, dlaczego to ja mam nad tym pracować? Wcale ja nie zawiniłem. To nie jest w ogóle sprawiedliwe, że się w takim otoczeniu na przykład urodziłem. No i wiesz co? Tak to jest, że właśnie życie wcale nie jest sprawiedliwe. Nie zawsze też rozdaję te karty po równo. Natomiast warto rozróżnić sobie takie dwie rzeczy, bo ty wcale nie musisz ponosić odpowiedzialności za wszystko, co cię w życiu spotkało. ale ponosisz odpowiedzialność za to, co zrobisz z tym dalej. Czyli tutaj zaczyna się właśnie w tym momencie twoja siła, jeśli to zrozumiesz. Często spotykam takie dwa sposoby myślenia. Pierwszy można usłyszeć właśnie w takich zdaniach, które ludzie wypowiadają na przykład. Zobaczymy, co przyniesie los. Może się uda. Może ktoś mnie zauważy. Może nadejdzie ten odpowiedni moment. Może kiedyś będzie po prostu łatwiej. I tak wygląda życie w oczekiwaniu, z nadzieją, że świat w końcu coś załatwi za nas. Drugi sposób myślenia brzmi zupełnie inaczej. Taka osoba mówi na przykład, jeżeli chcę zmian, muszę zacząć działać. Jeżeli czegoś potrzebuję, muszę o to poprosić. Jeżeli chcę lepszej pracy, muszę się o nią postarać. Jeżeli chcę lepszej relacji, to ja muszę ją stworzyć. Więc nie chodzi o to, żeby kontrolować cały świat, chodzi o skierowanie uwagi, takiej mocnej uwagi, dokładnie tam, gdzie chcemy rzeczywiście coś zmienić i coś zrobić. Czyli spójrz na swoje codzienne sytuacje. Jeśli na przykład chciałbyś poprawić swoją kondycję, zacząć biegać, no to czy ktoś wstanie rano i wykona trening za ciebie? Jeśli chcesz podwyżki w pracy, no to czy ktoś odczyta rzeczywiście, o czym ty myślisz i odczyta te twoje oczekiwania bez żadnej rozmowy? A jeśli chcesz lepszej relacji z bliską osobą, to czy ta relacja w ogóle poprawi się sama? No oczywiście, że nie. Czyli wiele osób czeka całymi latami na idealną chwilę, na bardziej sprzyjające warunki, na jakiś znak z nieba. Tymczasem życie rzadko nagradza samo czekanie. Dużo częściej nagradza to działanie. Jest takie jedno zdanie, które ja szczególnie lubię. Nikt się nie domyśli. Ono brzmi może trochę surowo, ale daje też takie ogromne poczucie wolności. Bo kiedy przestaniesz oczekiwać, że inni przeczytają ci coś w myślach, zaczniesz jasno mówić, czego potrzebujesz. Kiedy nie czekasz już na ratunek, zaczynasz szukać rozwiązań. Kiedy przestajesz zdawać się na taki zwykły przypadek, zaczynasz sam pracować na swoje rezultaty. I wtedy właśnie ruszasz z miejsca, wtedy zaczynasz się rozwijać. Dlatego mam dzisiaj dla ciebie krótkie takie ćwiczenie, czyli zatrzymaj się teraz na ten moment i odpowiedz sobie na takich kilka pytań. Nie odkładaj tego na jutro ani na przyszły tydzień, zrób to najlepiej dzisiaj. Wykonaj taką swoją część i zastanów się, czego naprawdę chcesz? Co ma dla ciebie znaczenie? Jakie życie chcesz zbudować i w którą stronę zamierzasz iść? Bo trudno jest przecież dotrzeć do celu, jeśli nie potrafimy go nazwać. I podobnie trudno jest stworzyć coś wartościowego, jeśli nie wiesz dokładnie co budujesz. Dlatego ten cały rozwój powinien zaczynać się od pewnej wizji, nie od kolejnego narzędzia, nie od jakiejś aplikacji w telefonie, nie od planera. Najpierw potrzebujesz sobie w ogóle odpowiedzieć na pytanie, czyli bierzesz białą kartkę i zapisujesz sobie odpowiedź. Po co? Bo ja przez wiele lat pracowałem z wieloma ludźmi sukcesu, z przedsiębiorcami, z liderami, z osobami, które osiągały dokładnie to, o czym wielu innych ludzi wyłącznie marzyło. I niemal za każdym razem dostrzegałem tę samą rzecz. Największą przewagą tych ludzi, którzy osiągnęli sukces, nie był talent, nie były nią pieniądze ani znajomości. Była nią silna psychika. To ta psychika rozstrzygała. czy ktoś wytrzyma trudny moment, czy po porażce znów stanie na nogi i czy poradzi sobie i w jaki sposób poradzi sobie ze stresem. Taka silna psychika oznacza, że ktoś będzie szukać wyjścia, gdy inni już rezygnują. Silna psychika nie oznacza że życie nagle robi się łatwe, tylko oznacza że masz w sobie więcej siły, żeby sobie z tym wszystkim poradzić i to jest zasadnicza różnica. Czyli tutaj nie chodzi o to, żeby mieć wyłącznie wyższe zarobki czy zdobywać kolejne sukcesy. Moim zdaniem największa wartość silnej psychiki leży gdzie indziej. Dzięki niej łatwiej czerpać radość z życia, zachować spokój i przede wszystkim taką odzyskać równowagę, kiedy coś innego ją zachwieje. Po prostu łatwiej wrócić do tego szczęścia i być szczęśliwym człowiekiem. Dlatego zachęcam Cię, żebyś spojrzał na swój rozwój osobisty, jak na rozwój psychiczny, jak na inwestycje. To nie jest koszt, tylko to jest po prostu taka najmądrzejsza inwestycja w siebie. Wiedza o sobie przydaje się właściwie przez całe życie. I tak jak mówiłem wcześniej, ten telefon, który dzisiaj jest nowy, który kupisz ze sklepu, za kilka lat będzie już przestarzały. Samochód zużyje się z czasem. Ale właśnie taka umiejętność radzenia sobie ze stresem, umiejętność odczytywania emocji, umiejętność radzenia sobie z porażkami, z różnymi wyzwaniami, to wszystko zostanie z Tobą na zawsze. To właśnie tam zgromadzisz swoją najlepszą energię i to jest jeden z najlepszych zwrotów z inwestycji, jakie możesz uzyskać. Na koniec chcę zostawić Cię z taką jedną myślą. Prostą, ale być może najważniejszą w całym dzisiejszym spotkaniu. Nie opieraj swojego szczęścia na tym, co dzieje się wokół. Nie powierzaj swojego spokoju zachowaniom innych ludzi i nie pozwól, żeby opinie świata decydowały o Twojej wartości. Tylko buduj siłę w sobie, bo kryzys prędzej czy później przychodzi po każdego z nas. A kiedy nadejdzie, to Twoim największym wsparciem nie będzie przypadek, nie będą nim jakieś sprzyjające okoliczności ani szczęście. Twoim największym wsparciem w tych trudnych sytuacjach będziesz dokładnie ty sam. Więc pamiętaj, to ty reżyserujesz swoje życie, to ty podejmujesz decyzje, to ty wyznaczasz kierunek. I nie masz wpływu na wszystko, co cię spotyka i co się dzieje dookoła, ale zawsze masz wpływ na to, co z tym zrobisz. I właśnie od tego zaczyna się prawdziwa siła.
More from Marcin

Bieżnia czy bieganie na zewnątrz? Co jest lepsze dla początkujących? | Lekcja 3



