Dynamic Pricing Droplabs w parku rozrywki Noe Park: Rozmowa z współwłaścicielem - Hubertem Olejarzem

Hubert Olejarz, co-owner of Noe Park, adopted DropLabs' Dynamic Pricing system to lower ticket prices and predict attendance. The system increased revenue by 17% and attracted 2,000 extra visitors in August. Nearly 90% of tickets now sell online via smartphone, eliminating cash registers and letting the park handle up to 3,000 visitors continuously.
Chapters
3 tysiące osób byliśmy w stanie obsłużyć praktycznie z marszu. Uważam, że to jest takie rozwiązanie typu must have, które jest konieczne nie tylko w parkach rozrywki, ale w większości atrakcji. Szacujemy, że to gdzieś było w granicach 17% dodatkowych przychodów, dzięki dynamic range. Blisko 90% biletów było sprzedane online. Z jednego smartfonu jesteśmy w stanie kontrolować całą sprzedaż w całym parku. Witam, nazywam się Hubert Olejarz. Wspólnie z małżonką jesteśmy właścicielami tego obiektu, który nazywa się Mały Park.
Skąd pomysł na tak oryginalną tematykę parku?
Pomysł rodził się dość długo, kilka lat trwały projekty nad tym, ale uważaliśmy, że takiego miejsca brakuje tu w regionie i dlatego też taki park stworzyliśmy. Kiedyś były jakieś inne projekty tutaj związane z całkiem innym obiektem, ale też kształciarki, więc dlatego już nawiązaliśmy do tej tematyki i stworzyliśmy park rozrywki, który się nazywa naepark, nawiązujący właśnie do tej biblijnej opowieści. Sam park zajmuje powierzchnię blisko pięciu hektarów. plus mamy dodatkowe półtorej hektara parkingu.
Jakie wyzwania napotkaliście budując to miejsce od zera?
Wyzwań było sporo. Poczynając od samej koncepcji, którą trzeba było stworzyć na tyle, żeby pasowała i cieszyła dzieci, jak również rodziców. Cały teren był też terenem dość ciężkim, bo teren był podmokły, więc dość dużo pracy musieliśmy tutaj włożyć, żeby to stworzyć.
Co przekonało Was do wprowadzenia Dynamic Pricing już od samego początku?
Dynamic Pricing chcieliśmy wdrożyć głównie dlatego, żeby móc obniżać ceny biletów, żeby zróżnicować ceny biletów, żeby ludzie, którzy chcą trochę zaoszczędzić, mogli kupić wcześniej, mieli taką możliwość. Też, żebyśmy mogli wiedzieć, ile osób będzie chociaż w jakiejś tam części danego dnia w parku. Dla nas bardzo ważnym był aspektem pod względem obsługi i pod względem przygotowań, tak jak w gastronomii czy w obsłudze, byliśmy w stanie szacować, Ile osób może być danego dnia? Wiadomo, że nie wszystkie bilety były kupione z uprzedzeniem, ale to już nam pokazywało, jaka będzie tendencja danego dnia, jak dużo gości możemy się spodziewać. Myślę, że nie mieliśmy jakichś tych większych obaw po rozmowach z przedstawicielami DropLabs. Myślę, że od razu byliśmy zdecydowani. Zresztą też monitorowałem inne obiekty, które obsługuje ta platforma, więc uważam, że działa to bardzo dobrze.
Jak działa Dynamic Pricing okiem zarządcy obiektu?
Dynamic Pricing jest według mnie bardzo dobrym rozwiązaniem. Możemy z jednej strony szansować liczbę gości na dany dzień w jakimś tam przybliżeniu. Z drugiej strony też jest on automatycznie promocją dla ludzi, którzy kupią bilet z wyprzedzeniem. Poza tym w zasadzie z jednego smartfonu jesteśmy w stanie kontrolować całą sprzedaż w całym parku. Jest to rozwiązanie bardzo ważne i bardzo dobre. Nie integrowaliśmy tego bezpośrednio z żadnym systemem, nie kupowaliśmy specjalnych bramek, nie kupowaliśmy specjalnych rzeczy. U nas w parku jest to obsługiwane za pomocą tylko i wyłącznie smartfonów. Obsługa ma swoje smartfony, na których po prostu ma dostęp do części aplikacji dla obsługi, skanuje bilety i jest to bardzo szybkie rozwiązanie, bardzo proste i mało kłopotliwe. Proces wdrażania był bardzo prosty, to w zasadzie z automatu wszystko się wydarzyło.
Mówi się, że pogoda to największy wróg parków outdoorowych. Czy dynamic pricing jest odpowiedzią na ten problem?
W jakimś stopniu jest, bo te pogody, które są wyświetlane w mediach, też się nie do końca sprawdzają. Mamy np. wiadomość, że tego dnia ma padać, okazuje się, że nie pada. Jeśli ludzie już kupią bilety, oni i tak przyjeżdżają. I okazuje się, że jest świetna pogoda, można się bawić, a w przeciwnym wypadku ludzie by nie przyjechali. Niektóre dni nas zaskakiwały. Mieliśmy jakąś tam część biletów sprzedanych, myśleliśmy, że będzie jakiś taki dzień spokojny, ale jednak w dzień wcześniej jeszcze zostało zakupionych bardzo dużo biletów.
Czy algorytmy Dynamic Pricing od DropLabs mają wpływ na wzbudzanie bodźca zakupowego u potencjalnych klientów?
Uważam, że tak. Uważam, że ludzie przeglądają. Ci z mniej zasobnym portfelem przeglądają te bilety, kupują na dni, które są tańsze, gdzie mamy mniejsze obłożenie, gdzie algorytm jeszcze nie podniósł ceny biletu i też to daje taką możliwość rozłożenia liczby klientów na różne dni. Nie mamy takich szczytowych Nie mamy takich szczytowych dni, więc ludzie też się rozkładają, jeśli mają drożej danego dnia, są w stanie przyjść dzień później, dzień wcześniej, żeby tylko zaoszczędzić.
W jaki sposób komunikujecie tę strategię cenową i jak reagują na nią klienci?
Bardzo szeroko, we wszystkich social mediach, cały czas komunikujemy, gdzie tylko jest możliwe, komunikujemy, że kup bilet z wyprzedzeniem taniej, jako taką swoistą promocję. Bardzo pozytywnie, bardzo pozytywnie do tego podchodzą, nawet jak już kupują danego dnia, to wiedzą, że mogli kupić dwa dni, trzy dni wcześniej, widzą kolejne bilety, że na przykład za trzy dni mogą kupić w tej niższej cenie, więc są tego świadomi, że takie promocje są wprowadzane. Jest to, wydaje mi się, uczciwe dla wszystkich. Jeśli my dobrze komunikujemy, to staramy się jak najbardziej komunikować, że z wyprzedzeniem kupujemy taniej dany bilet. Wtedy ludzie też to rozumieją, że jeśli już chcą kupić na ostatnią chwilę, kupują go już po tej cenie najwyższej, chociaż i tak jest cena niższa niż w kasie.
Jak działają widełki cenowe w dynamic pricing?
Wideołki cenowe działają na tej zasadzie, że mamy jakąś najniższą cenę możliwą do sprzedania, plus cenę najwyższą, która jest tak zawsze niższa niż w kasie. Nawet z niedużym wyprzedzeniem można kupić bilet w cenie najniższej. I osoby, które chcą zaoszczędzić, kupują bilet z parodnym wyprzedzeniem, osoby, które już nie mają takiej tendencji, żeby kupować bilety wcześniej, no wiadomo, muszą kupić ten bilet troszkę drożej, ale i tak go kupują taniej niż w kasie. Jedna trzecia biletów rodzinnych była zakupiona w cenie około 250 zł, co jest więcej połowy widełek ceny.
Większość gości miało bilet zakupiony z wyprzedzeniem. Jak przełożyło się to na zarządzanie Noe Parkiem?
Blisko 90% biletów było sprzedane online, a 80% ludzi miało całkowicie kasę i bezpośrednio udawali się nasi goście tylko do bramek wejściowych, gdzie bezpośrednio zostali obsłużeni i wchodzili na teren parku. Oczywiście pod względem obsługi jest dużo łatwiej przygotować park. Wiemy jaką potrzebujemy kadrę na dany dzień, możemy to Wiadomo, że nie w 100%, ale jesteśmy w stanie przewidzieć, ile osób będzie potrzebne, czy musimy podwoić miejsca na stanowiskach, czy będzie bardzo duże obłożenie, czy będzie mniejsze. To samo odnośnie nawet osób, które sprawdzają te bilety, więc jesteśmy w stanie stwierdzić, że dzisiaj jedna osoba wystarczy, nie, dzisiaj muszą być trzy, bo będzie bardzo dużo ludzi i to nam daje takie możliwości elastyczne rozkładania kadry. Sprawdza się to bardzo dobrze i praktycznie zawsze nam się sprawdzało. Byliśmy w stanie szacować już ile potrzeba nam półproduktów czy produktów do gastronomii. Byliśmy w stanie szacować ile nam potrzeba ludzi do obsługi na dany dzień. No bardzo to pomagało w codziennym... to wyjmuje obsłudze parku. Więc jesteśmy w stanie też rozstawić tak obsługę, żeby nie było kolejek przy kasach, żeby nie było kolejek na wejściach, więc ludzie praktycznie z marszu wchodzą do parku. Jest to bardzo, bardzo prostym systemem. Wystarczy, że obsługa ma telefony i aplikacje, gdzie sprawdza bilety, ludzie wchodzą. Nie rodzi to jakiejś tam problemów, gdzie w większości parków zauważyłem, że jest problem dość duży przy kasach i z wejściem. 75% naszych gości, którzy wchodzili do parku, mieli już zakupione bilety z wyprzedzeniem bądź danego dnia, ale z jakimś tam czasem wcześniej przed wejściem do parku, więc de facto omijali kasy, bezpośrednio podchodzili do punktu kontrolnego, gdzie zostały sprawdzone bilety i bezpośrednio wchodzili do parku. 3 tysiące osób byliśmy w stanie obsłużyć praktycznie z marszu.
Dzięki Dynamic Pricing wygenerowaliście większy ruch i dodatkowy przychód. Co to oznacza w kontekście prowadzenia biznesu?
Szacujemy, że to było około 2 tys. osób w samym miesiącu sierpnia. Zawsze to są dodatkowe środki, które mogą być przeznaczone na dodatkowe inwestycje. Szacujemy, że to gdzieś było w granicach 17% dodatkowych przychodów dzięki Dynamic Pricing. To było gdzieś w granicach kilkuset tysięcy. Zawsze to jakieś dodatkowe benefity z tym związaniem.
Czy poprzez zachęcanie gości do zakupu biletu z wyprzedzeniem Dynamic Pricing generuje pewniejszych klientów?
Uważam, że jakaś część osób, które by nie miała zakupionego biletu w dniu nawet planowanego przyjścia do parku, mogłaby zrezygnować z przyjazdu bądź zmienić swoje plany. W tym momencie są już ci ludzie zobligowani jednak do przyjścia bądź przełożenia terminu na inny dzień. Uważam, że klienci są już mniej podatni na rozpraszacze, na inne oferty konkurencyjnych parków bądź inne miejsca. Jeśli już założenie mają i zakupią bilet, przyjeżdżają, korzystają, są zadowoleni. Zawsze mamy te bilety sprzedane. Nawet w najgorszym wypadku, jakby spadł jakiś bardzo duży deszcz tego dnia, który był nieplanowany, to te bilety możemy przełożyć na inny dzień, ale tych klientów potencjalnie już mamy. Oni już kupili te bilety, więc już nie odwołają tej swojej wizyty w ten sposób.
Bilety sprzedajecie głównie online. Jak wpływa to na funkcjonowanie parku?
Wpływa bardzo korzystnie według mnie. Nie musimy mieć osób zatrudnionych w bardzo dużej ilości na kasach. Nie musimy martwić się o gotówkę, o przewożenie gotówki, o inne takie aspekty typowo techniczne. Ale również jesteśmy w stanie przewidywać liczbę tych osób, co jest dla nas najważniejsze. Co nam bardzo ułatwia pracę. zarówno w gastronomii, jak i w obsłudze, jak i w działalności całego parku. Te najmocniej obłożone dni były chyba najlepszym rozwiązaniem. Po prostu nie mieliśmy prawie żadnych kolejek.
Macie świetne opinie Google. Jak Dynamic Pricing pomógł w pozytywnym odbiorze Nowego Parku przez gości?
Na przykład na brak kolejek. Brak kolejek jest dość ważną rzeczą. To, że daje my możliwość jakiejś tam promocji, jeśli kupuje się bilet z wyprzedzeniem taniej. jest to też dosyć istotną rzeczą dla klientów. Myślę, że bardzo dużo negatywnych opinii w części parków jest przez kolejki, przez duże kolejki, przez problem z zakupem biletu, przez tego typu sytuacje.
Goście chętnie zostawiali u Was zgody marketingowe. Jakie przynosi to korzyści?
mamy dostęp do bazy kontaktów. 36% naszych odwiedzających jest to stały kontakt z klientem. Jeszcze z tego nie korzystaliśmy, ale w nowym sezonie mamy już całą bazę klientów, z którymi możemy po prostu bezpośrednio z nimi skontaktować, zaoferować jakieś promocje, rabaty, bądź ich zaprosić na kolejny sezon.
Jak wygląda Wasza współpraca z DropLabs?
Jest to szersza współpraca oprócz samej pomocy takiej typowej technicznej. Mamy jeszcze bardzo dużo analiz, bardzo dużo innych rozwiązań, z których możemy korzystać, czerpać, różnych narzędzi, których możemy na bieżąco korzystać, które bardzo pomagają, bardzo ułatwiają w codziennej pracy.
Co powiedziałby Pan zarządcom obiektów, którzy nie korzystają jeszcze z Dynamic Pricing od DropLabs?
Uważam, że to jest takie rozwiązanie typu must have, które jest konieczne nie tylko w parkach rozrywki, ale w większości atrakcji. Na zachodzie też zwiedzają różne parki, tam już nie ma w ogóle obsługi kasowej, tylko jest kod QR, na którym się kupuje bilet i się wchodzi. Więc kasy są już tam całkowicie wykluczone, nawet ciężko znaleźć kasę, żeby kupić za gotówkę bilet bądź na miejscu. Jest to całkowicie do ogarnięcia. Bardzo dobry program, do wszystkiego mamy podgląd, wszystkie zestawienia, wszystkie możliwości. Jeśli jest jeszcze skonfigurowany z jakimiś paragonami bądź innym fakturownią, nie potrzebujemy jakichkolwiek nakładów na pracę, nie musimy wystawiać paragonów, nie musimy wystawiać faktur, więc jest to wszystko w zasadzie z automatu. To zaoszczędza bardzo masę pracy. Dziękuję bardzo i osobiście bardzo polecam współpracę z ROPLAPS.
More from Marta

Czy Dynamic Pricing zadziała, gdy duża część gości to lokalsi? Baseny Tropikalne odpowiadają

Tradycja spotyka technologię: Jak Kopalnia Bochnia dba o frekwencję, dostępność i dziedzictwo UNESCO

Tradycja spotyka technologię: Jak Kopalnia Bochnia dba o frekwencję, dostępność i dziedzictwo UNESCO

AI w służbie dziedzictwu: jak Tatrzański Park Narodowy wykorzystuje nowe technologie

Dynamic Pricing Droplabs w Szwajcarii Bałtowskiej: Rozmowa z Romanem Wadowskim

Dynamic Pricing Droplabs w Bałtowskim Kompleksie Turystycznym: Rozmowa z Filipem Lichotą

#WebinarDroplabs -Zima i Lato z Dynamic Pricing Droplabs. Gość Adam Wicher (m.in. Funzeum)

#WebinarDroplabs - Podsumowanie sezonu. Gość Filip Lichota (m.in. Bałtowski Kompleks Turystyczny)

Dynamic Pricing i pogoda w outdoorowym parku rozrywki! Ilona Różak, Bałtowski Kompleks Turystyczny

Dynamic Pricing w jednym z największych polskich outdoorowych parków rozrywki! JuraPark Bałtów

Rozmowy Droplabs #2 - Dynamic Pricing w outdoorze? - Ilona Różak, Bałtowski Kompleks Turystyczny