#WebinarDroplabs - Podsumowanie sezonu. Gość Filip Lichota (m.in. Bałtowski Kompleks Turystyczny)

W webinarze prowadzonym przez Martę Pyznarską (CEO DropLabs) gościem był Filip Lichota – właściciel i CEO Telefinvest oraz Bałtowski Kompleks Turystyczny. Spotkanie omawiało wdrożenie systemu dynamicznego ustalania cen w atrakcjach turystycznych (parki rozrywki, aquaparki, stoki narciarskie). Prezentowano konkretne wyniki: średni wzrost przychodu na gościa o 26‑27 %, zwiększenie udziału zakupów online z <10 % do 30‑39 %, bardzo niskie wskaźniki zwrotów (<2 %) oraz poprawę ocen w Google (np. 4,6 → 4,8). Szczegółowo opisano techniczne osadzenie platformy DropLabs na stronach atrakcji (integracja przez JavaScript, wykorzystanie Google Tag Managera do śledzenia zdarzeń), sposób obsługi promocji (rabaty liczone od ceny bazowej, nie od dynamicznej), metodologię wyliczania wzrostu przychodów (porównanie analogicznych okresów roku do roku). Filip podkreślił znaczenie zespołowej współpracy przy podejmowaniu decyzji oraz stabilność rozwiązania DropLabs w porównaniu z darmowymi narzędziami. Webinar zakończył się sesją Q&A, w której uczestnicy zadawali pytania o techniczne szczegóły, promocje i kalkulacje, a prowadząca zachęcała do dalszego feedbacku i kontaktu.
Chapters
Dzień dobry, ja się nazywam Marta Pyznarska, jestem prezesem zarządu, założycielem DropLabs. Witam państwa serdecznie na webinarze, dziękuję za państwa obecność. Dzisiaj mamy niezwykłego gościa, pana Filipa Lichotę. Filip, jakbyś mógł przedstawić się.
Dzień dobry. Czy ja jestem taki niezwykły, to nie wiem, ale bardzo mi miło. Na co dzień zajmuję się prowadzeniem firmy Telefinvest, Spółka ZOO, która jest m.in. właścicielem bałtowskiego kompleksu turystycznego, biura parku Krasiejów, a w ramach bałtowskiego kompleksu turystycznego również stacji narciarskiej Szwajcaria Bałtowska.
Super, dziękuję za to przedstawienie się. Ja jeszcze dodam, że dla mnie jest to też niezwykłe, że Filip znalazł czas. Filip jest prezesem, właścicielem pierwszych parków rozrywki, które w Polsce zdecydowały się na uruchomienie Dynamic Pricing. w obiekcie outdoorowym, a dodatkowo w tym roku cały kompleks, cała grupa obchodzi dwudziestolecie, gdyż grupa jest prekursorem tak naprawdę tej rodzinnej rozrywki parków dinozaurów w Polsce, obchodzi dwudziestolecie i została też wyróżniona w tym roku najwyższą nagrodą Polskiej Organizacji Turystycznej, czyli ten produkt bałtowski kompleks turystyczny został wyróżniony właśnie złotą nagrodą Polskiej Organizacji Turystycznej, także gratuluję. i przechodzimy do już treści webinaru, czyli najpierw z mojej strony, ja podsumuję wyniki obiektów dynamic pricing, pokażę też, bo część z Państwa już trochę wie o dynamic pricingu, część nie, więc bardzo krótko postaram się prowadzić tych, którzy nie spotkali się z tym zagadnieniem, co to w ogóle jest dynamic pricing, następnie oddam głos Filipowi, potem troszeczkę pokażę też o stokach narciarskich w kontekście dynamic pricingu i potem będzie już dosyć długa sekcja Q&A, podczas której Państwo będą mogli zadawać pytania, pewnie głównie do Filipa, ale też ewentualnie do mnie. Gdyby mieli Państwo pytania w międzyczasie, tutaj jest czat, możecie je zadawać. My będziemy tutaj z Filipem trochę decydować, czy będziemy odpowiadać na końcu, czy może na bieżąco. Zaczynamy. Zacznę od liczby, bo często Państwo pytają o liczby, czyli widzą Państwo slajdy, jakbyście mogli dać tutaj feedback w czacie, czy ktoś tutaj pisze? Dziękuję Pani Agato, tak, dobra, super. Dobrze, cieszę się, że tutaj jest też interakcja na czacie. Zacznę od liczb. Najbardziej właścicieli interesują przychody. Skupiamy się na średniej przychodzie na jednego gościa w atrakcji turystycznej. Z reguły obiekty w tym sezonie, w 2024 wersu 2023 wykonały Najczęściej w efekcie takich inflacyjnych podwyżek wzrost średniego przychodu na gościa o 8%. To jest taka mediana z rynku, którą my widzimy atrakcji turystycznych. 8%, inflacja była chyba 9-11%, czyli takie sztywne podwyżki. Obiekty z Dynamic Pricing uzyskały medianę tego wzrostu średniego przychodu 26%. Druga liczba, którą chcę, zaraz będziemy też w szczegółach omawiać te liczby i bardziej na przykładach, ale druga liczba, która jest ważna, to jaki odsetek państwa gości kupuje bilet z co najmniej jednodniowym wyprzedzeniem. Jaki odsetek gości ma ten bilet kupiony wcześniej. W przypadku atrakcji standardowo bez dynamic pricing mniej niż 1 na 10 gości ma ten bilet przygotowany. W przypadku atrakcji z dynamic pricing ten odsetek to jest aż 3 na 10 gości ma ten bilet przygotowany wcześniej. I to wszystko się dzieje, czyli ten wpływ na przychody i na motywowanie klientów do wcześniej zakupu, to wszystko się dzieje przy bez negatywnego wpływu na zadowolenie gości, a wręcz przesłanki są, że działa to pozytywnie na zadowolenie. Tutaj zmiana ocen nadawanych Google rok do roku w obiektach bez Dynamic Pricing. Zrobiliśmy taką analizę około 30 atrakcji w Polsce bez zmian. Ocena nadawana w Google, obiekty z Dynamic Pricing, Mediana, to są dwa te oczka po przecinku do góry, czyli na przykład z 4,6 na 4,8. w jaki sposób zarabia się więcej, zachowując zadowolenie gości. Chcę się podzielić z Wami bardzo szybko wynikiem takiego eksperymentu, który przeprowadziliśmy podczas forum atrakcji turystycznych, bo chcemy Wam pokazać, o co chodzi z tą elastycznością zakupową. Popatrzcie sobie na te zdjęcia, to jest akurat obiekt aquaparkowy, termalny. w popularnej górskiej miejscowości. Pomyślcie sobie teraz, proszę, ile byście byli w stanie zapłacić za bilet 3,5-godzinny dla osoby dorosłej w słoneczną październikową sobotę. To jest popularny rejon górski. Słownie 3 sekundy na pomyślenie w głowie wartości biletów. Zarządca wycenił ten bilet na 85 złotych, czyli ta sobota, akurat tu 19 była słoneczna, też 85 złotych. A teraz jak głosowali konsumenci? Wiadomo, że to jest specyficzny segment, bo tutaj mamy głosy 27 osób. Traktujmy to jako przykład pokazania idei. I to są jeszcze segment z osób o raczej dochodach wyższych niż przeciętne, bo to są właściciele, menadżerowie atrakcji, ale patrzyli z perspektywy konsumenta. Tutaj widzicie dokładnie wszystkie te 27 odpowiedzi. Widać, że jest segment, o który pewnie nie ma co w ogóle walczyć cenowo, pewnie nie lubią w ogóle basenów. Jest segment, grono klientów, o których pewnie warto zawalczyć, którzy wycenili tą atrakcję na trochę mniej niż zarządca, Ale co jest ciekawe, bo zarządca wycenił to na 85 zł, co jest bardzo ciekawe, tutaj duży segment klientów, którzy po prostu spontanicznie wskazali wyższą cenę, a niekiedy znaczącą wyższą, 130, 159, 240, cenę niż ocenił zarządca. Zarządca zrobił prawdopodobnie świetną robotę, jeśli chciał ustawić jedną cenę, bo 85 zł jest bardzo bliskie tutaj medianie. Mediana wynoszyła 100 złotych z tych ocen akurat tego segmentu. Natomiast nie jest obowiązkowe robić sztywnej ceny, prawda? Klient nie wie, ile warte jest wejście i tu macie tego przykład. 27 osób próbowało wycenić, w zasadzie każdy wycenił to inaczej. Druga część tego eksperymentu, ile zapłacilibyście za ten sam bilet w deszczową październikową sobotę, czyli pojechaliście w góry z rodziną, planowaliście pójść prawdopodobnie na spacer w góry, jest deszcz, musicie zmienić plany. W deszczu jest mniej opcji oczywiście w terenie górskim. Czy to wpływa na decyzję? Wniosek, no nawet z takiego już eksperymentu raczej sygnał jest taki, że ten sam potencjalny klient w różnych okolicznościach ma różną elastyczność cenową. Tutaj w przypadku tego eksperymentu media na cen podawana spontanicznie przez potencjalnych konsumentów wynosiła 119 zł, a przypominam bilet kosztuje 85 zł. Teraz zobaczmy, jak w praktyce te obserwacje, czyli to, że mamy segment klientów, który prawdopodobnie jest skory zapłacić nieco mniej niż w przypadku jednej ceny wymyślonej przez zarządcę, jakby jest to dla niego możliwe, i to, że jednak jest ta elastyczność zakupowa, jak wykorzystał to bałtowski kompleks. W 2024 roku Cena nie była sztywna. Tutaj podaję przykład ceny głównego biletu, czyli pakietu kompleksowego w wersji normalnej. Cena wynosiła między 109 zł a 149 zł, podczas gdy w zeszłym roku wynosiła dokładnie 109 zł. Dzięki temu nie trzeba było robić żadnej sztywnej podwyżki, która wiadomo mogłaby już odstraszyć część klientów. I jak to wyglądało z perspektywy klienta? W kanale online cena mogła się zmieniać w czasie każdego terminu osobno. Tutaj przykład, ktoś planując 3 maja i sprawdzając ceny, bo Wasi klienci wchodzą na Wasze strony, na Wasze strony jest social media wcześniej, oni się zapoznają z tą ofertą i jesteście jakby w obszarze zainteresowania. Chodząc kilka dni wcześniej przed rozpoczęciem weekendu majowego, to jest przykład, ten bilet normalny kosztował 129 zł na 3 maja. ale z czasem rosła ta presja zakupowa. Tu akurat były sygnały, że klienci na 3 maja są w stanie płacić więcej, więc bałtowski kompleks to eksploatował, prawda? Czyli 2 maja 136 zł, 3 maja już za ten bilet trzeba było zapłacić 143, a zobaczmy, ostatnia niedziela weekendu majowego cały czas 129 zł. Tutaj ważne jest to, że cena tak się zmienia, żeby właśnie zapewnić maksymalne mnożenie średniej ceny uzyskanej na ten dzień razy frekwencja. Pan tu po prostu odpowiedział na potrzeby klienta. Nie musiał, nie robił sztywnej podwyżki. Klienci z mniej zasobnym porfelem mogli kupować te bilety taniej, o ile się dopasowali co do terminu. Albo kupowali z dużym wyprzedzeniem, bo duże wyprzedzenie zwykle daje dużą szansę, że ten ich najlepszy możliwy termin będzie jeszcze w bardzo taniej cenie. A pozostali klienci oni rozumieją, że zwlekając zakupem sprawiają, że cena może rosnąć. I teraz to, co tutaj dziękujemy, że możemy się podzielić tymi danymi. Średni przychód na gościa, prawda? Coś, co wzrosło aż o 26% w bałtowskim kompleksie rok do roku. W zeszłym roku ten przychód wynosił 79 złotych z biletów wstępu. Tutaj ważne jest to, bilety normalne są bilety ulgowe, więc to jest po prostu średnia już taka uwzględniająca dokładnie miks rozkładu wariantów. W tym roku aż 99 złotych. Pewnie ciężko sobie Wam wyobrazić zrobienie takiej podwyżki na sztywno. A co ciekawe zwrotów tutaj poniżej 1%. Zakupy z wyprzedzeniem, tutaj też wspaniały wynik zespołu bałtowskiego kompleksu, który zadbał o tą komunikację, który sprawiło to też ta presja rosnącej ceny na niektóre terminy, pomogła sprawić, że aż 34% gości miało bilet kupiony co najmniej jednodniowym wyprzedzeniem, a dzięki temu goście, które mają bilet wcześniej są mniej podatni na zmianę planów. pozwala to zarządcy lepiej planować i przygotować obsługę, a klienci mają jednak jasną komunikację i wskazanie kupuj wcześniej, zapłać mniej. Tak jak wspomniałam, mniej niż 1% zwrotów, mniej niż 2% zmian terminów realizacji. To pokazuje, że klienci nawet w outdoorze, gdzie wiadomo, że te plany się mogą zmieniać, pogoda się zmienia, są w stanie faktycznie się zadeklarować co do terminu. Najważniejsze obok przychodów, zadowolenie klienta. Zespółowi Bałtowskiego Kompleksu udało się zebrać więcej opinii w tym roku. Średnia rewelacyjna 4,8 pokazuje, wersus 4,7 też w zeszłym sezonie i tak już bardzo wysoka, pokazuje, że tutaj nie ma żadnego sygnału, że dynamic pricing mógł płynąć negatywnie. Zespół Bałtowskiego Kompleksu dostarczał gościom przeżyć takich wrażeń. Ta ocena jeszcze poszła do góry w tym roku. Odsetek opinii, w których klienci narzekają na cenę biletu bez zmian na poziomie bardzo niskim 1%. Bardzo szybko przelecę, już kończę moją część, ale chcę, żebyście mieli już taką liczbową podstawę, zanim się też Filip zacznie dzielić swoimi przemyśleniami. Bardzo szybko przelecę jeszcze przez dwa case study innych obiektów. Jurapark Krasiejów, też duży park rozrywki w innej części Polski, bo Bałtowski Kompleks Świętokrzyskim, tutaj Opolskie. Jeszcze lepszy wynik pod kątem wzrostu średniego przychodu, 29% rok do roku na gościa i też 1 trzecia gości miało bilet przygotowany. Fanzeum, obiekt indoorowy, bo widzę, że tutaj część z Państwa obecnych na webinarze jest zarządcą też obiektu indoorowego, tutaj podobny rewelacyjny wynik, 26% wzrostu średniego przychodu na gościa w Fanzeum, tutaj zwrotów nawet jeszcze mniej i 39% gości na bilet z najmniej jednodniowym wyprzedzeniem. Dziękuję za cierpliwość i przekazuję teraz głos Filipowi, bo pokazałam dane, ale myślę, że to, co naszych gości webinaru najbardziej interesuje, to jak ta zmiana w waszym obiekcie realnie wpłynęła na funkcjonowanie Bałtowskiego Kompleksu i Juraparku Krasiech.
To może zacznę od tego, że potwierdzam te wszystkie dane, które zostały zaprezentowane w poprzednich slajdach i co mogę powiedzieć, dane mówią same za siebie. My nie spodziewaliśmy się takiej zmiany. Była bardzo duża obawa przed podjęciem tej decyzji. Tym bardziej, że jak Marta wspomniała byliśmy pierwszym takim dużym autorowym obiektem w Polsce, który był przed taką decyzją. Niemniej, ja muszę Państwu powiedzieć taką rzecz, którą ja czułem już po zeszłym roku, po 2023 roku, gdzie myśmy w ostatnich latach rok do roku podnosili te ceny biletów. Przede wszystkim ze względu na inflację, a co za tym idzie wzrost też prowadzonych wzrost kosztów prowadzonej działalności. Ja już przed 24 rokiem czułem, że troszeczkę zbliżamy się do ściany, która jest nie do przybicia, w sensie, że za chwilę te nasze atrakcje, ta nasza oferta będzie za droga na przeciętny portfel klienta. A jednocześnie, co już wspomniałem, borykaliśmy się ze zestawem wzrostem kosztów. W tym roku to była wielka walka przez wiele miesięcy, żeby zapanować nad kosztami. Akurat dzięki pracy, wspaniałej pracy mojego zespołu, powiem szczerze, że większość tych głównych kosztów w prowadzeniu działalności udało nam się opanować. A bardzo miłym zaskoczeniem było to, że podjęliśmy tę odważną decyzję i weszliśmy w dynamikę ceny i tak naprawdę To co Marta wspomniała i co pokazała tutaj w danych, osiągnęliśmy większy wynik finansowy i to czego najbardziej się obawialiśmy, reakcji klientów, uzyskaliśmy wręcz odwrotny efekt, czyli wzrosły opinie, pozytywne odczucia osób, które odwiedziły nasz obiekt. Myśląc o tych danych, to szczerze powiedziawszy nie miałem wątpliwości, że dalej chcę rozwijać tę współpracę. Ja też podkreślę jedną bardzo ważną rzecz. Największa zmiana, jaka się musiała dokonać w naszej firmie, to musiała być zmiana mentalna w nas, w zespole, w ludziach. Przez wiele lat pracowaliśmy na zupełnie innej metodzie takiej bardzo klasycznej a tutaj nagle przychodzą do nas ludzie reprezentujący firmę ja to tak nazywam z branży bardziej technologicznej i pokazują pewne praktyki pewne rozwiązania które już na świecie gdzieś działają. Ja oczywiście też sam podróżując po świecie jestem w stanie to potwierdzić jako konsument że faktycznie coś takiego jest ale tu nagle trzeba wejść w to głębiej poznać zrozumieć to od kuchni itd. i mówimy o rynku polskim, gdzie tych atrakcji jest bardzo dużo wybór, więc konkurencja jest silna, nowe atrakcje powstają co roku i tutaj zostaje taka decyzja, wchodzić w coś, gdzie nie mamy przykładu z Polski, mamy przykład obiektów indoorowych, natomiast umówmy się, obiekty outdoorowe rządzą się zupełnie innymi prawami. No i to z czym ja się spotkałem, to co ja też osobiście to powiem wprost, że to nie była kwestia jakiejś u mnie blokady w zespole, tylko ja sam miałem wątpliwości, sam się biłem z myślami, po prostu się bałem tej zmiany. No ale no też mając do czynienia już dosyć długo w biznesie z różnymi ludźmi, no po kilku rozmowach z Martą i zespołem miałem takie poczucie, że mam do czynienia z ludźmi naprawdę, którzy rozumieją o co chodzi i że Tutaj w tym przypadku naprawdę gramy do jednej bramki, bo nasz wzrost dochodów przenosi się, wpływa też korzystnie na partnera, ale to jest tak, że to wszystko idzie proporcjonalnie i summa summarum to my jako ten organizator tego pobytu, no osiągamy ten największy wzrost, no bo też prosimy jakby największy wysiłek, żeby w ogóle zorganizować ten pobyt. Więc największa trudność, jaką się spotkaliśmy, to była ta trudność mentalna w nas, ale zdecydowaliśmy się w pewnym momencie, bo jeszcze co w Bałtowie było specyficzne, my podejmowaliśmy decyzję przed całą majówką, czyli przed takim mocnym już, wiemy jak działa turystyka outdoorze, no kwiecień to zależy tam od pogody, ale jest raczej spokojny i nagle przychodzi majówka. Jeżeli majówka się udaje pogodowo, no to jest nagle taki wielki boom w ruchu turystycznym. No i my tak naprawdę te zmiany wprowadzaliśmy chyba dwa czy trzy tygodnie przed całą majówką. Tu było dodatkowe napięcie z tym związane. Natomiast spotkaliśmy się kilka razy w zespole, wytłumaczyliśmy sobie, jakie z tego mogą pójść dla nas szanse, zawierzyliśmy tej zmianie, poszliśmy w nią na całego. I to też chciałem podkreślić, że jeżeli państwo rozpatrujecie taką decyzję i ją podejmiecie, to nie róbcie tego powiem kolokwialnie na pół gwizdka, tylko trzeba zrobić to tak, żeby turyści w jasny sposób widzieli, że to jest preferowana metoda prowadzonej sprzedaży przez dany obiekt. Koniec końcem dla nich to jest w moim uczuciu lepsza oferta, bo ci, którzy liczą się szczególnie z oszczędzaniem, a fajnie ogólnie mieć ofertę dla każdego, nie tylko dla najbogatszych, średnich, Chcielibyśmy być ogólnodostępnie, tak nawet patrząc etycznie, ogólnodostępny obiekt dla rodzin, tu mówimy o Bałtowie. Jeżeli ktoś bardzo liczy się z oszczędzaniem, to on ma tą opcję przy stałej cenie, ma cały czas tą samą cenę, tak jak każdy inny. Tutaj zależy mi na oszczędzaniu, no to widzę, że ten obiekt ma taką propozycję, że jeżeli kupię bilet wcześniej, będę miał go taniej. My w ten sposób prawdopodobnie poszerzamy sobie grono odbiorców, bo może część tych klientów w ogóle byłoby mu się ciężko zdecydować. To jest moje domniemanie, nie mam tego podpartego danymi, ale to też co ciekawe, że przenosząc się do sprzedaży internetowej, no właśnie też zbieramy potężną ilość danych i tutaj przy tej współpracy ścisłej z DropLabs'em, no to my rozumiemy naprawdę lepiej kto jest naszym klientem, jak ten klient się zachowuje. Otwierają się nowe możliwości.
Super, bardzo dziękuję za to podsumowanie. Też sama się dowiedziałam kilku ciekawych obserwacji. Jeszcze jeśli mogę dopytać, bo to wiem, że w rozmowach z właścicielami, z menedżerami często pada. Jak to jest w ogóle możliwe, że klient outdoorowego parku zadeklaruje się, kiedy on przyjdzie? To jest bardzo ważne też takie uczciwe
podejście i otwarte w stosunku do klienta i to, że ten klient może zwrócić ten bilet. to uważam, że to rozwiązuje tą obawę, że ktoś kupi bilet na dwa dni do przodu, ale będzie fatalna pogoda, no i co? Oczywiście w dobrą pogodę on nie jest w stanie w tym samym dniu kupić, to jest taka zagłoska decyzyjna, ale to działa, te dane to pokazują. Natomiast my też uczciwie zwracamy te bilety, jeżeli ktoś zrezygnuje z pobytu itd. no to zwracamy, ale ten procent zwrotu jest niewielki i on nie jest bardzo angażujący dla nas.
Super, to jeszcze bym zapytała o to wyprzedzenie zakupu, bo to jest takie nieintuicyjne jak to, że nagle turyści zaczynają właśnie kupować z wyprzedzeniem wpływa na organizację w ogóle obiektu.
Jeszcze raz Marta, bo coś mi tutaj
Tak, to wyprzedzenie zakupu, bo wprowadzając te zmiany, które wprowadziliście spowodowaliście, że klienci nagle zaczęli, jedna trzecia klientów ma bilet już przygotowany dzień wcześniej. Jak to wpływa z Twoich obserwacji na organizację takiego parku?
No to jest coś, w czym w ogóle pokładam wielką nadzieję. Już jest lepiej, czyli rozumienie, przewidywanie jaki ten ruch turystyczny może być, no bo my oczywiście mając doświadczenie tyle lat w branży, my już rozumiemy jak dana pogoda mniej więcej, zaznaczam mniej więcej wpłynie na odwiedzalność, ale tak do końca przewidzieć. co się wydarzy, to mimo tego, że 20 lat obiekt w Bałtowie, to nadal bywały takie dni, że nas zaskakiwały. Dzięki temu, że ten ciężar przynosi się, czy ciężar, te decyzje są podejmowane wcześniej, no to my już widzimy pewną tendencję, która nam potwierdza nasze przemyślenia, bądź w ogóle wskazuje na to, że następny dzień to będzie mocny dzień i my Dzięki temu lepiej planujemy pracę tego obiektu. Tu uważam, że jeszcze wiele przed nami i jak zbierzemy więcej danych, lepiej zrozumiemy, jak pogoda wpływa na ruch, to w przyszłości, wierzę, że dzięki delineat pricing będzie tak, że będę mógł dużo lepiej zaplanować razem z moimi liderami pracę obiektu, a to oznacza po prostu większą rentowność, bo to, co jest z morą, w przypadku moich doświadczeń związanych z turystyką outdoorową, my zazwyczaj chcemy dowiedzieć jak najlepiej te usługi i spodziewamy się dużego ruchu i mamy przerost zatrudnienia, bo opieramy się na zatrudnieniu sezonowym. Odwoływanie w ostatniej chwili tych osób, skracanie ich godzin pracy do minimum jest problematyczne, kłopotliwe. A tutaj, jeżeli widzimy dzień wcześniej, poinformujemy naszych członków załogi, że słuchajcie, ten ruch będzie mniejszy, więc dzisiaj potrzebujemy tyle i tyle osób, No to jest w porządku, bo komuś nie, bo ktoś jeszcze ma czas, żeby sobie zaplanować swój osobisty czas.
To jeszcze na koniec mam pytanie, bo wiem, że są tutaj wśród uczestników osoby, które reprezentują też inne typy obiektów, nie wiem, zoo, czy właśnie stok narciarski, czy jakiś tam obiekt o lekko innej specyfice. Chciałabym, żebyś jeszcze się podzielił swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami, no bo jako bałtowski kompleks w zimie macie oczywiście ofertę też nie narciarską, ale macie też ofertę narciarską i tutaj jak ty widzisz przyszłość właśnie stoku narciarskiego w kontekście dynamic pricing, czy tutaj te spostrzeżenia z outdooru z sezonu takiego letniego, według ciebie mogą się przełożyć też na inne podbranże tej turystyki, czyli między innymi stoki, czy jakieś tam inne segmenty turystyki rodzinnej.
To może zacznę od tego, że tutaj po lecie, gdzie podsumowaliśmy sobie te lata, to wyszło bardzo dobrze. Oczywiście zaczęliśmy naturalnie myśleć, co z zimą, tylko że zima to troszeczkę inna oferta, znacząco inna oferta, stok narciarski. Niemniej w podjęciu tej decyzji też pomógł fakt, że są już takie przykłady na świecie, więc jeżeli tutaj zadziałało w kontekście lata, to dlaczego miałoby nie zadziałać zimą, gdzie znowu podobne case study. Ja już nie czułem, że ja mam że ja mam przestrzeń żeby podnosić cenę karnetu bo one już mnie a staram się zawsze patrzeć tak oczami klienta i tak dalej. Ono już mi się wydawało drogie a nie chciałbym być obiektem dostępnym tylko dla wybranych więc to jest ten sam przykład że ja czuję że to można też tak podziałać że ten ruch się będzie lepiej rozkładał bo też jeszcze tego nie zaznaczyłem. Jedna rzecz to jest planowanie pracy obiektu ale druga to jest z uwagi na to że ludzie mogą sobie kupić taniej bilet, to oni w sezonie zimowym, jeżeli już my mamy ciągłość pracy, powinni, w moim odczuciu, chętniej pojawiać się na obiekcie poza weekendami, bo tak to mamy takie skoki. My nie jesteśmy obiektem wypoczynkowym, że ludzie do nas przyjeżdżają na dwa tydzień urlopu, no to jest raczej turystyka weekendowa na kilka dni. No więc wydaje mi się, że tutaj znowu takie znaczące oszczędzanie może spowodować transfer na tygodniu, a dla nas jako dla organizatorów turystyki jest to korzystne, żeby mieć bardziej rozłożony ten ruch turystyczny. Przynajmniej z mojej perspektywy tak jest lepiej. Bardziej równomierny ruch.
Super, bardzo Ci dziękuję. Ja teraz dosłownie mam dwa slajdy pokazujące właśnie…
Jeszcze tylko nie wiem czy jednej rzeczy nie dodam, co też może będzie ważne, bo nie wiem kto nas słucha, pewnie słuchają nas i właściciele, i pewnie słuchają nas osoby, które są liderami zespołów, Jeszcze, jak ta zmiana wpłynęła na pracę tego zespołu, którego ona miała najbardziej dotknąć, czyli zespołu sprzedaży, zespołu tam, gdzie są kasjerzy. Wpłynęła w ten sposób, że odciężyła jej znacząco. Jednak te bilety online, to jest prostsza dużo obsługa niż przyjmowanie gotówki, obsługa transakcji, mniejsze obciążenie, bo tam gdzie finanse, to jest jednak odpowiedzialność. i po prostu pojawiło się wolne przestrzenie na to, żeby zająć się sprawami, na które zawsze brakowało czasu, więc no tu jest znowu wartość dodana. To też wydaje mi się, że to jest ważne, tak jakby patrząc od strony organizowania, jak to wpływa na życie organizacji.
Super, bardzo dziękuję za ten komentarz, bo szczerze mówiąc rozmawiając z atrakcjami bardzo często spotykamy się z takim naturalnym gdzieś tam oporem przed zmianą, że będzie to jednak więcej pracy właśnie, bo często rozmawiamy też właśnie z zespołem liderskim, który wie, że to jakby on będzie musiał to już wdrażać i egzekwować, więc to co powiedziałaś jest niezwykle ważne.
Tak, bo to pomoże raczej właśnie tą obawę gdzieś tam rozwiać. U nas naprawdę to zadziałało, ale tu też chcę podkreślić, że też jest bardzo dobra współpraca między firmami. Ja naprawdę się czuję droplapsem, jakby to był w pewnym sensie część naszej firmy. To jest taki bardzo fajny outsourcing pewnej usługi, która wymaga bardzo eksperckiej wiedzy, którą ciężko byłoby mi zorganizować samemu, bo musiałbym mieć gros specjalistów. tylko ja mam takie poczucie, że my gramy razem, kontakt jest świetny, na bieżąco się wsłuchujemy swojej uwagi i opinii. Ważna jest też taka otwartość, natomiast droplabs ma grono ludzi, którzy naprawdę umieją się fajnie komunikować i to znacząco ułatwia to, żeby osiągać pozytywne efekty.
Bardzo dziękuję za te słowa.
I żeby było jasne, za to spotkanie nikt mi dzisiaj żadnego specjalnego wynagrodzenia nie przyznał. Po prostu uważam, że warto dzielić się dobrymi praktykami, bo niech się branża turystyczna rozwija.
Dziękuję Ci, to jest w ogóle też super, bo że jesteście otwarci, że Ty Filip jesteś otwarty i gdzieś tam nie zamykasz tego doświadczenia, które zdobyłeś ciężką decyzją, bo ja podziwiam tę decyzję pierwszą na polskim rynku, więc też bardzo dziękuję za te słowa i też nie ukrywam dumy, że możemy gdzieś tam Was wspierać w rozwoju. Także dziękuję za ten komentarz. Pokażę jeszcze trochę potwierdzenie słów Twoich, że na zimie to już na zachodzie dynamic pricing wchodzi na stokach. Tutaj mój zespół zresearchował pewne stoki w Europie, w tym tak znane jak Matterhorn, czy nawet region Mont Blanc, one wszystkie już prowadziły dynamic pricing i to dynamic pricing, my czujemy jakby z komunikacji, która płynie od tych stoków, że jest jakby w podobnym koncepcie i formule jak tutaj wprowadzamy to w drop lapsie i pomagamy wdrażać w Polsce, czyli przekaz im wcześniej kupisz, tym mniej zapłacisz, zaplanuj wcześniej, żeby uzyskać najlepszą możliwą cenę, jakby ta komunikacja jest, uzyskaj nawet 25% zniżki, jeśli kupisz taniej. Tu są przykłady, widzicie na slajdach akurat z rejonu Bormio oraz Szamonii. Tutaj z kolei już przykłady sklepów, analogicznie jak w bałtowskim kompleksie pokazywałam, każdy dzień ma de facto inną cenę, to już teraz na grudzień nawet można z wyprzedzeniem kupować te bilety, gdzieś tam znajdować sobie okazję. Tutaj w zasadzie chyba już nie będę się powtarzać tych słów Filipa, bo też jakby podobne zebraliśmy przemyślenia, dlaczego ten dynamic pricing miałby się sprawdzić na stokach, powiem w zasadzie skrótowo, optymalizacja tych zysków jednak, bo chodzi i większy przychód i jednak optymalizacja kosztów w obliczu coraz krótszych sezonów, na pewno podwyższenie skuteczności marketingu, bo ta decyzja jest przesuwana na wcześniej, więc klient, który ma kupić bilety wcześniej po prostu nie zmieni planów, więc mamy pełnego klienta, konkurencja go gdzieś tam w międzyczasie nie przejmie. Jest też potencjał przy odpowiednich integracjach technicznych na rozładowanie kolejek, bo można znacząco zwiększyć tą przepustowość, jeśli nie trzeba prowadzić tej sprzedaży już na miejscu, tylko 60-70% klientów ma ten bilet kupiony już wcześniej. Myślę, że teraz najważniejsza część de facto, bo Q&A. Macie Państwo tutaj w prawym dolnym rogu okienko czatu. Zachęcam, żeby zacząć zadawać pytania. My będziemy te pytania prezentować, bo tutaj już widzę pierwsze. Czekaj, nie, nie, nie, tutaj jeszcze coś mi się… Sekundkę.
Ja widzę pierwsze pytanie, czy the line price zwiększył frekwencję waszych obiektów? To chyba to jest pytanie do mnie.
Tak, tak, tak. Właśnie, jakbyście Państwo mogli też, jeśli jest pytanie, najlepiej wskazywać czy do Filipa, czy do mnie, chociaż chyba będę zakładać, że wszystkie są do Filipa.
Więc jeżeli chodzi o frekwencje, ja miałem taką informację, no była zresztą ogólnodostępna z Polskiej Organizacji Turystycznej, że w tym roku wracamy do tak zwanego normalnego ruchu turystycznego, czyli pod tej, ja to nazywam Hossie Bonowej, więc to czy tutaj należało się spodziewać w tym roku takiego ruchu jak w 2019? Więc ja miałem takie założenie. Nie liczyłem na to, że w tym roku, bo mi się wydawało to nierealne, że mi zrośnie frekwencja, gdzie już nie ma bonu turystycznego, który w sposób nienaturalny zwiększył frekwencję. W przypadku naszej firmy to była po prostu niewyobrażalna ilość dodatkowego klienta i bardzo dobrze, bo pomogło nam się to odbić bardzo trudnego położenia, bo jeszcze powiem, że my na co dzień zatrudniamy naprawdę armię ludzi, to jest ponad 230 osób na pełnych etapach, więc dla nas ta wizja pandemii to było coś strasznego. Jak dla każdego z Państwa myślę, kto zajmuje się tym biznesem. Tu jeżeli chodzi o frekwencje w tym roku, to jeszcze nie mamy takiego dokładnego podsumowania, bo to robimy zawsze po grudniu, bo my sobie zamykamy sezon tak, no przegląd miałem pełny, teraz mamy ciągłość pracy, natomiast to będzie bardzo podobny ruch turystyczny. Wydaje mi się, że trochę mniejszy niż w zeszłym roku, ale finansowo na szczęście obronione to wszystko zostało, między innymi dzięki dynamic pricing.
Dziękuję. Tu mamy pytanie do Pana Filipa, Pani Angelika. Ile czasu pracownicy poświęcają na zwroty biletów lub zmianę terminów?
Tutaj brakuje mi koleżanki Ilony, która jest moją współpracowniczką i ona się tym zajmuje, no i zespołu też z działu sprzedaży na czele z Anetą Dwojak. To są kliknięcia. Ja tak dosłownie nie biorę w tym udziału, ale nigdy mi nie zgłoszono. że to jest jakieś obciążające dla tych osób, a zazwyczaj jest tak, że jak się wprowadza zmianę, no to szczególnie się jest przewrażliwionym na to, co nie działa, na to, co jest uciążliwe. Tutaj ani razu nie miałem uwagi odnośnie zwrotów. Były pytania, czy na pewno robimy zwroty, czy na pewno robimy zwroty, to było przed wprowadzeniem tej zmiany. Ja mówię, tak, zróbmy te zwroty, bo bądźmy twarzą do klienta otwarci. No i później jakby to szło, no bo Czyli domniemam, że to trwało dosyć sprawnie, zajmowało mało czasu, tylko że takie szczegóły to mogę uzyskać od koleżanek jako taką dopowiedź gdzieś tam w czacie czy coś później jako komentarz.
Super, dziękujemy. Pani Angeliko, to już mamy kolejne pytanie. Czy oprócz obawy przed zmianami nastąpiły jakieś trudności w samym wprowadzeniu dynamicznych cen? Ile to trwało? Jak ustalić cenę?
Zrobiliśmy to w ten sposób, bo droplabs nam proponował początkowo dużo większą cenę, tą najwyższą. bo to jest pewien zakres cen, sprzedajemy od jakiejś wartości do jakiejś, przy czym w obiekcie stacjonarnie mamy najwyższą cenę i DropLabs nam proponował taką wyższą cenę niż ja zakładałem i tego się obawiałem, ale poszliśmy w inny kierunku, tylko że w dynamicznych scenach my żeśmy po prostu zaczęli trochę od mniejszych tych wartości, żeby nie było takiego ryzyka, że od razu przechytrzymy system i po prostu będzie to bardzo duży wzrost. Ale dzisiaj jakbym miał jeszcze raz podejmować decyzję, to bym chyba zaufał i bym zrobił od razu większą zmianę. Ale to było małymi krokami, summa summarum wyszło bardzo dobrze. My po prostu na majówkę mieliśmy trochę niższą cenę i ona średnio wzrosła, później bliżej wakacji.
A czy jakieś konkretne trudności w samym wprowadzeniu?
To wspomniałem podczas tej swojej wypowiedzi w wcześniejszej części, że zespół, ważne jest, żeby w to uwierzył, że chce to zrobić i tak dalej, bo jeżeli będzie założenie, że idziemy w to, czujemy, że to jest jakaś szansa dla nas, są już przykłady, że to się udało, no to wtedy jesteśmy zaangażowani i to idzie. Przez to, że to jest dobra współpraca, to jest dobra komunikacja, to takich trudności ja u siebie nie zauważam. Bardziej to jest związane z tym, jak skomplikowany jest cennik. Jeżeli jest bardzo dużo produktów, to pewnie to powoduje, że jest więcej tej pracy siłą rzeczy, bo trzeba każdy produkt osobno rozważyć. Ja osobiście jestem za tym, żeby upraszczać cyniki, żeby ich było jak najmniej i to może wpływać na czas wdrożenia, ale przypominam, że u nas to był trochę szalony czas, bo to były trzy tygodnie i da się i działało.
Tak, to było niesamowite jak zespół Trójfilipsie się zorganizował pod swoim przewodnictwem i zadziałaliście. Dobrze, mamy tu kolejne, jeszcze Pani Anna prosi o chyba wyjaśnienie, żeby to wybrzmiało, bo tutaj pyta, jak pracownik w kasie dostosowuje cenę, skoro ona online jest różna?
W kasie jest stała cena stacjonarnie, tylko pracownik uczciwie, to jest w ogóle ludzie jak reagują klienci to wierzcie Państwo to jest czasami zabawne, bo nasi pracownicy umówili się do początku, sugerujecie wszystkim otwarcie, że zawsze online jest tanie i nawet jak ktoś podchodzi do kasy, jeżeli nie ma takiego dużego ruchu no to mówimy, bo ogólnie wcześniej to jest ta polityka informacyjna ważna, żeby Przed kasą były duże komunikaty, że kup taniej online, kup taniej online itd. Natomiast ludzie jak podchodzą do kasiera i kasier mówi, proszę Pania, może Pani kupić troszeczkę tanie ten bilet, to tak oni nagle, poważnie? Czy tam Pani się nie boi tego informować, że tak, że to właściciel nie będzie miał z tym problemu? Nie, bo to taka jest polityka firmy. Więc cena w kasie jest stała i jeżeli byście mieli Państwo zamiar zmieniać tę cenę stacjonarną, to już wszystko wtedy powinno się odbywać wśród tej konsultacji z droplad, no bo to wpłynie na pozostałe parametry dynamic pricingu.
Super, dziękuję. Mamy kolejne pytanie. Ta cena jest jakoś adekwatna do możliwości obiektu. Można indywidualnie przeanalizować widełki cenowe dla konkretnego obiektu? Tu nie wiem dokładnie o co chodzi Pani Dominice, ale może Ty Filip.
Rozumiem, że chodzi o analizę konkurencji, trzeba przejrzeć, zawsze do kogoś się porównujemy jako obiekt, ktoś jest naszą silną konkurencją, bezpośrednią, ktoś jest mniejszą, to w zależności od tego jak szeroką ofertę, ile tego czasu oferujemy, tutaj to jest analiza konkurencji, znalezienie tego swojego miejsca na rynku. My nie jesteśmy najdroższym obiektem, ale też nie jesteśmy najtańszym, ale też coś za coś. Ta oferta awałtowa to już jest oferta, gdzie uczciwie powiem, że jeden dzień jest ciężko, żeby zaliczyć wszystkie atrakcje tak bardzo na spokojnie.
Dobra, mamy kolejne pytanie. Czy w kasie też działa system DropLabs? Czy to jakoś łączycie?
to tutaj nie bardzo zrozumiem to pytanie, może ty mi Marta znowu teraz powiesz.
Tak, znaczy w kasie nie działa system DropLabs, my obsługujemy bałtycki kompleks.
W kasie są normalnie kasy fiskalne, no my mamy akurat POSy, czyli takie komputery, gdzie mamy platformę sprzedaży i jeżeli klient chce kupić stacjonarię, to jest taka transakcja jak wcześniej, to się nic nie zmienia.
Tak, ja też to mogę od siebie powiedzieć, tutaj nie ma żadnego połączenia w autorskim kompleksie między systemem kasowym, a systemem online'owym.
A może to też jest ważne dla Państwa informacja, te pieniążki, które są od siebie szedzą te pieniądze, które zarabiamy, one bardzo szybko przychodzą na konto firmy, to nie ma jakiegoś wielkiego opóźnienia, no bo na przykład dla mnie to jest ważne, gdzie ja, jak jestem przedsezonem, mam tylko koszty, mam dociążoną firmę w przepływach finansowych i później czekam jak na zbawienie, na tą majówkę, żeby odlokować środowę, te pieniążki bardzo szybko pojawiają się na konciu, tutaj też jest dobry, dobry ten system płatniczy, to działa sprawnie.
Tak, to jest ważne, tam w zasadzie każdego dnia mogą te pieniądze spływać na konto. Mamy pytanie od pana Mikołaja. Czy DropLabs planuje wprowadzić integrację z bramkami do parku? Wiele parków puszcza klientów przez bramki, na których skanuje się kod QR z biletu. Z tego co mi wiadomo, na ten moment nie ma tego rozwiązania. Może ja odpowiem na to pytanie. Pani Mikołaju, mamy partnerów integracyjnych, którzy jakby dokonali takiej już integracji i to funkcjonuje w wielu obiektach, nawet też w parkach rozrywki, gdzie po prostu o ile W Bałtowie jest to trochę inaczej, bo jak tam część państwa może była, jest dosyć trudny organizacyjnie obiekt, bo te atrakcje są też w różnych miejscach, nie ma po prostu jednego zagrodzonego obiektu, ale mamy też takie wśród klientów atrakcje, które są po prostu na zagrodzonym terenie, jest po prostu bramka wejściowa i wtedy nie ma problemu, można po prostu zeskanować kod QR na tej bramce, koło wrotek się przekręca i klient po prostu wchodzi. Tak, tu Pan Mikołaj już podziękował za tą odpowiedź. Tak jest, także tutaj też po prostu z różnymi systemami, z takimi zapewniającymi bramki i usprawnienia wejścia, po prostu jesteśmy zintegrowani, czy oni są zintegrowani z nami, w zależności od potrzeb konkretnej atrakcji. Dobrze. Czy mamy jeszcze jakieś pytania? Czy to w związku z tym
nie
komplikuje rozliczeń i zamieszania, skoro nie działacie w jednym środowisku informatycznym? Czyli jak rozumiem to jest ta sama Pani zadaje pytanie, co pytała?
Nic mi na ten temat nie wiadomo, u nas to działa. Ja oczywiście nie biorę tak udziału bardzo już w procesie takim od kuchni, ale zazwyczaj jeżeli gdzieś są jakieś problemy, to wtedy rozmawiamy i razem rozwiązujemy tak, naradzamy się. To chyba jest bardziej też pytanie techniczne do Ciebie Marta, bo to są takie tematy gdzieś tam integracji i tak dalej.
Z naszego doświadczenia... Szczególnie właścicielom i właśnie liderom podoba się to, że zespół DropLabs, bo to jest nie tylko system, dostarczamy dynamic pricing, ale też przeprowadzimy analizy, w których też uwzględniamy dane z systemu, nawet jak nie jest to zintegrowane, systemu stacjonarnego i de facto my się czujemy w obowiązku, żeby okresowo po prostu pokazywać dane już z połączonych tych zarówno systemu naziemnego i online. Mimo, że nie ma integracji, to współpracując po prostu z zespołami gdzieś tam jesteśmy w stanie pokazywać te dane i też przetwarzać te dane tak, żeby zespół liderski czy właśnie zarząd, właściciele mogli podejmować decyzje mając po prostu zaprezentowane dane, a jeśli chodzi o komunikację rozliczeń, no to tutaj szczerze mówiąc nie spotkaliśmy się z jakimś takim dużym Komplikacja rozliczenia, raczej jeśli coś pada, to jeśli jest ograniczona liczba miejsc, wejść na dany slot. Są takie atrakcje turystyczne, które na daną godzinę wpuszczają tylko 50 osób. i wtedy naturalnie jest obawa i często się z tą obawą spotykamy, że prościej by było gdyby ten system był stacjonarnie ten sam, natomiast mamy pewne rozwiązania i propozycje rozwiązań dla tych obiektów, czy to bazujące na trochę statystyce i tym, że jednak klienci kupują z wyprzedzeniem, a ci którzy przychodzą do kasy to kupują na tu i teraz, gdzieś tam można tą sprzedaż online na kilka minut przed danym slotem wyłączyć i już zostawić w kasie, dajmy na to 10 minut przed początkiem takiego slotu, czy można gdzieś tam doklikiwać, też mamy takich klientów, którzy gdzieś tam w systemie droplabs doklikują ile tych miejsc na dany termin było sprzedanych w kasie na bieżąco, więc wtedy faktycznie musimy się dla każdego takiego przypadku zastanowić z zespołem zarządzającym tym obiektem jakby jak podejść. bo rozumiem zupełnie, że wygodniej by pewnie było wielu obiektom gdyby ten system był tak kompleksowy, że w kasie też mógłby działać droplabs, natomiast my poświęcamy też całe zasoby firmy na to, żeby robić na najwyższym poziomie ten system online, bo tutaj wierzymy, że ta nasza specjalizacja jakby pomaga dostarczać tą wartość, ale zdajemy sobie sprawę, że w związku z tym niekiedy jest to trochę mniej wygodne dla pracowników obiektów, szczególnie jeśli jest dokładnie jakaś liczba miejsc, prawda?
Zanim przejdziemy do kolejnego pytania, to jeszcze taka mi się nasunęła myśl, bo to gdzie mogą się pojawić jakieś obawy, Jak ktoś nawiązuje współpracę z nową firmą to tam ma na myśli właśnie twoją firmę Marta, że dobrze jest. To jest kwestia umowy handlowej, która reguluje pewne sprawy, ale ważne jest też się podzielić danymi sprzedażowymi tego co się działo w firmie, bo to pomoże DropLabsowi lepiej doradzić nam co można zrobić. Oni są ekspertami, wiedzą jak to liczyć. To jeszcze trochę w nawiązaniu do wcześniejszego pytania odnośnie ustalania cennika i tak dalej, więc tutaj dobrze się otworzyć, no to jest profesjonalna współpraca, więc to są dane poufne, oczywiście nigdzie dalej nie przychodzą, ale to jest bardzo ważne.
Dziękuję za ten komentarz. Tutaj widzę, że Ilona z Twojego zespołu też jest na webinarze i dodała w czacie informację, że DropLoss ma integrację z eParagonami, które ułatwia rozliczenie księgowe. Dziękuję w sumie za ten komentarz. Nie pomyślałam o tym, żeby to pokazać. Nie wiem, czy jesteś w stanie kontaktować.
No jakby Ilona była na wizji, to byłoby mi dużo łatwiej na niektóre pytania odpowiedzieć, bo bym po prostu prosił ją.
Tak, to jest dosyć istotne, bo jakby ciężar sprzedaży przenosi się faktycznie do tego kanału online, no tutaj 60-70% klientów ma bilet kupiony tym kanałem i można po prostu automatyzować tą fiskalizację, właśnie tu pracujemy z partnerem eParagonami, gdzie po prostu atrakcja ma na swojej drukarce poprawnie zafiskalizowanej jakby na bieżąco w czasie rzeczywistym nabijaną tą całą sprzedaż internetową, a klient dostaje tę wizualizację tego prawdziwie zafiskalizowanego paragonu na maila. więc tutaj cieszę się, że tutaj zespół obiektów wskazuje, że to w sumie upraszcza rozliczenie księgowe. Podobnie z fakturami, tutaj też oczywiście automatycznie te faktury, jeśli klient prosi o fakturę jest wystawiane, tu akurat mamy integrację z partnerem fakturownia. Dziękuję Ilona. Kolejne pytanie pani Agaty.
Widzę to pytanie. Czy zdarza nam się zamykać park przy bardzo złej pogodzie? Jak to rozwiązujemy ze sprzedanymi biletami? Więc tak, żeby całkowicie zamknąć obiekt, to nie przypominam sobie takiej sytuacji. to jest tylko kwestia jakiejś takiej siły wyższej, jak była pandemia i tak dalej, chociaż i na to znaleźliśmy rozwiązanie. W każdym razie, my mamy po prostu różnego rodzaju plany pracy i nawet przy skrajnej niepogodzie, no to mamy jakieś opcje, jakieś propozycje, mimo że ogólnie obiekt jest outdoorowy, to ma też indoorowe atrakcje w sobie, zawiera je. Więc po prostu wtedy proponujemy trochę inny program zwiedzania. Automatycznie angażujemy mniej osób. Tak żeby wcześniej coś wyłączać to zazwyczaj to jest park zabaw. bo u nas nie jest park rozrywki taki rozumiany jak to jak to jest w takich wielkich obiektach gdzie jest dużo adrenalin no to jest park zabaw z różnymi urządzeniami małymi i to wtedy jego siłą siłą rzeczy przez pogodę zamykamy no bo to się nie nadaje do użytkowania ale klienci nie mają z tym większego kłopotu po prostu siła wyższa też te regulamin sprzedaży biletów reguluje że że to są rzeczy na które nie mamy wpływu natomiast doświadczenie pokazuje że że ludzie nie mają z tym większego problemu. Zawsze jakieś tam pojedyncze głosy mogą się pojawić, ale wcześniej nie zamykamy albo nie odwołujemy zupełnie pracowników.
No to jeszcze od siebie dodam zaksę obserwacji na danych, no klienci jeśli też obserwują te prognozy pogody i jak widzą, że ta pogoda będzie zła, że będzie deszcz, no to to też nie jest tak, że nagle kupują te bilety masowo, bo jest niższa cena, no tak się...
No bo jeszcze właśnie, bo jeszcze trzeba to zaznaczyć, że, no to już zostało dzisiaj powiedziane, że jeżeli to jest bilet kupiony online, no to on może ten bilet zwrócić, tak, więc... To tu jest ta przestrzeń. A jeżeli już przyjeżdża na miejsce to on też już poniósł koszt podróży zaangażował swój czas więc on też czegoś chce skorzystać. Każdy obiekt ma swoją specyfikę więc trudno znaleźć jedno rozwiązanie dla każdego.
Tak i też jest to możliwość tej zmiany terminu realizacji, tutaj u Was dziękuję, że mogliśmy Wam prezentować te dane, 1,6% sprzedanych biletów miało zmieniony termin, prawda, a 0,6 zwrot, to też jakby pokazuje, że w przypadku zmiany planów jakby jeśli udało się Wam przekonać kogoś do zakupu wcześniej, no to on jest bardziej skory już zmienić ten termin niż zupełnie zwrócić ten bilet, więc to też jest ciekawe, że nawet jak jest pogoda, która nie odpowiada tej rodzinie, no to po prostu mogą to przełożyć na lepszą pogodę. Dobrze, tutaj mamy rozbudowane pytanie od pana Mikołaja. Jeszcze jedno techniczne pytanie. Bilety online są sprzedawane wtedy na osobnej stronie, na przykład bilety parku rozrywki. Jest to stricte wasza platforma, czy na przykład jest jakieś rozwiązanie integracji z WordPress, WooCommerce, tak żeby sprzedawać w obrębie jednej strony? Pytam głównie pod kątem analityki, zwyczajania konwersji z kampanii, bo jak są zewnętrzne platformy, jest z tym często problemy. Jak chcesz Filip, ja mogę odpowiedzieć.
Zdecydowanie to jest pytanie do ciebie.
Panie Mikołaju, System DropLabs jakby wpasowuje się w obecną stronę. Tutaj bałtowski kompleks korzysta, to nie jest żadna tajna informacja, bo to w kodzie strony widać z WordPressa, więc po prostu zespół jakby sobie dobiera w jaki sposób, w którym miejscu, jaki przycisk kliknięty otwiera tą platformę już zakupową, bo ona może być albo po prostu w treści strony i tak to jest, czyli wchodzimy na stronę np. parkrozrywki.pl kup bilet i tam mamy osadzony wewnątrz sklep i to jest najczęściej używane w przypadku kierowania klientów z marketingu, żeby oni po prostu widzieli taki landing page z biletami albo po prostu kliknięcie na jakiś przycisk kup bilet, kup bilet taniej na platformie może też otworzyć takie okienko które w przypadku telefonów, bo 85% klientów kupuje bilety na telefonach, no to zajmuje fajnie całą szerokość ekranu, więc ten zakup biletu jest po prostu prosty i czytelny. Więc tutaj dzieje się to na stronie atrakcji, to nie jest jakaś dodatkowa subdomena pod strona, więc całe to zliczanie analityki pod kątem konwersji idzie do Google Tag Managera, który jest jakby własnością atrakcji. bo my po prostu wysyłamy te zdarzenia analityczne do Tech Managera, który jest osadzony na stronie, a to jest po prostu wasz Google Tech Manager, więc tam te wszystkie zdarzenia pod kątem analityki kampanii są wysyłane i tak jakby to było osadzone po prostu u was wewnątrz waszej platformy, bo to jest osadzone dzięki po prostu JavaScriptom, mamy możliwość wysyłania tych zdarzeń do tego Google Tech Managera w obrębie waszej domeny.
Ja jeszcze dodam, że to rozwiązanie droplapsu jest bardzo stabilne, działa, bo to też jest często tak, że się korzysta z różnych narzędzi w internecie, zazwyczaj zaczynamy od tych bezpłatnych, bo cenimy sobie każdy grosz, ale później wraz z rozwojem firmy one jednak mają takie ograniczenia, które są problematyczne. Kolejne pytanie.
Tak, dziękuję panie Mikołaju. Jeszcze jedno pytanie od pana. odnośnie promocji, taki jak na przykład Black Week, który zakładały, że ustawiamy rabat minus 40%, wtedy ten rabat odliczany jest od ceny dynamicznej czy od ceny bazowej z pominięciem dynamicznych cen.
To ten rabat liczymy od ceny stacjonarnej na dany sezon w kasie, która przypomnę jest zawsze tą ceną najwyższą.
Czyli dosyć jakby prosty sposób, też myślę, że czytelny dla klienta. Dziękuję Państwu za taką aktywność na tym czacie. Mam nadzieję, że Filip nie jesteś zamęczony.
Dla mnie to jest ciekawe doświadczenie. Przyznam szczerze, że pierwszy raz biorę w takim spotkaniu udział. Na razie mam dobre odczucia.
Mam nadzieję, że coś Państwu pomoże to spotkanie. Zachęcam tych z Państwa, którzy jeszcze gdzieś tam jakieś w głowie pytanie kiełkuje o jego zadanie. Proszę się też nie przejmować, że inni zadają te pytania i jest ich więcej, bo jak widzicie na spokojnie możemy po kolei na nie odpowiadać, bo myślę, że jest to unikatowe, że tutaj Pan Filip na żywo jakby jest w stanie odpowiadać, więc można też nawet dopytywać. Zaraz sobie patrzymy, czy jeszcze ktoś o coś. Coś zapyta. Jesteśmy już prawie ku końcu czasu. Planowaliśmy jedną godzinę, mamy jeszcze pięć minut. Tutaj widzę, że ktoś jeszcze coś pisze, więc poczekajmy. Cieszę się też, że zostali państwo w zasadzie wszyscy do końca. Mam nadzieję, że jest ciekawie. Pokazuje to, że jest ciekawie. Jeszcze dajmy komuś szansę, bo ktoś cały czas pisze to pytanie. Dla mnie jest bardzo ciekawa ta psychologia decyzji, bo jest to, nie ukrywam, dla nas też wyzwanie, w jaki sposób właściciel podejmuje tę trudną decyzję i czy tutaj jeszcze coś, Filip, jesteś w stanie...
W moim przypadku to ja powiem. Słychać mnie dobrze? Bo coś przerobiłam. W moim przypadku to mi jest dużo łatwiej, bo mam naprawdę świetny zespół doświadczony, to jest duży zespół i my już dzielimy się tymi zadaniami dosyć szeroko i to jeżeli mam jakieś dylematy, jakieś trudności to ja po prostu rozmawiam z moimi współpracownikami, bo wierzę, że razem dojdziemy zawsze do jakichś mądrych rozwiązań. Czasami oczywiście to na mnie, zazwyczaj, ostatecznie to na mnie spada decyzja, natomiast Jeszcze raz wspomnę, to tutaj mówimy o profesjonalnej współpracy, gdzie ktoś, kto tą współpracę świadczy, to naprawdę firma ma wiedzę na ten temat, więc tak naprawdę otwierają nam się nowe możliwości i to pewnie pomaga. To też słychać w rozmowie, czy ktoś zna się na czymś, czy się nie zna, to na tej zasadzie.
Dobra, dziękuję. To widzę, chyba mamy ostatnie pytanie. Jak zostały policzone wzrosty dzięki dynamicznym cenom? Jeśli nie mylę 27%, to ja tu doprecyzuję. Pani Anno, 26% to jest wzrost przychodu na gościa, na jednego gościa rok do roku.
Średnia z wpływu z biletów wszystkich. Tak, czyli jakbyśmy wzięli... Rok 23, wybrany okres oczywiście, no bo tutaj te dane mamy do końca września czy do końca sierpnia?
Te dane mamy u Was na obiekcie. Wydaje mi się, że to jest ten sezon główny, czyli od chwilę przed majówką do końca wakacji.
Ale adekwatny okres z zeszłego roku.
Tak, tak, tak, do dokładnie analogicznego okresu z zeszłego roku.
U nas też ten ten ruch turystyczny później jest znacząco słaby. Inaczej już pracujemy jesienią. Natomiast też z dynamicznymi cenami i to działa.
Dobrze. Pani Anno, czy to odpowiada na Pani pytanie? Czy mi jeszcze ktoś coś pisze? Nie wiem, czy to Pani Anna, czy jeszcze ktoś? Tak, dziękuję. Dobra, ale ktoś coś pisze. Dobrze, słuchajcie, wydaje mi się, że jesteśmy już właśnie na końcu czasu. Bardzo serdecznie Ci, Filip, dziękuję za poświęcony czas, bo wiem, że masz na głowie mnóstwo rzeczy, że znalazłeś ten czas dla nas i też dla naszych gości webinaru. Mam nadzieję, że to ja bardziej kieruję do Państwa, że się podobało. Możecie dać też jakiś feedback tutaj w komentarzach, bo to zawsze mile jak się prowadzi, bo my Was nie widzimy, Wy nas widzicie, a tutaj jak się jednak widzi, że ktoś coś jest w stanie napisać, to tak… Zawsze jest fajnie dla prowadzącego czy właśnie dla gości. Także dawajcie też znać o feedbacku. Jeśli byłyby jakieś dodatkowe pytania, to myślę, że możecie pisać do nas w miarę możliwości. Postaramy się przekazać panu Filipowi, jeśli znajdzie. Super się słuchało, dziękuję. To pan Maciej, dziękujemy. Jeśli będzie taka możliwość, to przekażemy pytania. Jeśli będzie możliwość, to gdzieś tam też odpowiedzi. Ja ze swojej strony też bardzo dziękuję.
Jeżeli możemy się do czegoś przydać jeszcze w przyszłości, to śmiało.
Super, bardzo dziękuję Państwu, a nagranie będzie dostępne, także też wyślemy. Super, inspirujące, to jeszcze sobie Filip możemy poczytać wrażenia gości. Dobra, to zamykamy w tym momencie już nagranie i jeszcze raz dziękujemy. Dziękuję Filip.
Dzięki, do widzenia.
More from Marta

Czy Dynamic Pricing zadziała, gdy duża część gości to lokalsi? Baseny Tropikalne odpowiadają

Tradycja spotyka technologię: Jak Kopalnia Bochnia dba o frekwencję, dostępność i dziedzictwo UNESCO

Tradycja spotyka technologię: Jak Kopalnia Bochnia dba o frekwencję, dostępność i dziedzictwo UNESCO

AI w służbie dziedzictwu: jak Tatrzański Park Narodowy wykorzystuje nowe technologie

Dynamic Pricing Droplabs w parku rozrywki Noe Park: Rozmowa z współwłaścicielem - Hubertem Olejarzem

Dynamic Pricing Droplabs w Szwajcarii Bałtowskiej: Rozmowa z Romanem Wadowskim

Dynamic Pricing Droplabs w Bałtowskim Kompleksie Turystycznym: Rozmowa z Filipem Lichotą

#WebinarDroplabs -Zima i Lato z Dynamic Pricing Droplabs. Gość Adam Wicher (m.in. Funzeum)

Dynamic Pricing i pogoda w outdoorowym parku rozrywki! Ilona Różak, Bałtowski Kompleks Turystyczny

Dynamic Pricing w jednym z największych polskich outdoorowych parków rozrywki! JuraPark Bałtów

Rozmowy Droplabs #2 - Dynamic Pricing w outdoorze? - Ilona Różak, Bałtowski Kompleks Turystyczny