An e-commerce founder talks about running 70 million PLN in annual revenue across six marketplaces and three owned shops, aiming for 100 million. His biggest mistake: not taking enough risk. He tells young entrepreneurs to train a sport to build discipline.
Chapters
Sprzedajemy na wszystkich możliwych kanałach sprzedaży, praktycznie. Tu Allegro, Allegro czeskie, słowackie, Emag, Emag rumuński, Erli, Empik, Kaufland, więc jakby też te kraje ościenne. Oprócz tego nasz sklep, jeden, czyli Superbutelki.pl, Ogrody Solne.pl, to jest nasza druga marka. Galicijskie Kiszonki, to jest nasza trzecia marka. Sklep stacjonarny i dystrybucja opakowań szklanych w Hurcie, zaopatrywanie innych e-commerce'ów w Hurcie. Obsługujemy bardzo szeroką część strony. Od zawsze chciałem iść szeroko, tak? Czyli tak powiedzmy sobie przysłowiowo, grubo.
Jaki jest cel? Tak
naprawdę zawsze moim marzeniem była ta bariera 100 milionów. Można powiedzieć, że... Właśnie na Instagramie wielu młodych chłopaków pisze do mnie, jak osiągnąć sukces. Ja mówię, pierwsze co, zacznij trenować cokolwiek. Jakikolwiek sport, który nauczy Cię determinacji, który nauczy Cię tego, że nie chce Ci się, ale idziesz, bo musisz i potem to przekładasz na całe swoje życie. Za ostatni rok mieliśmy, tak jak wspomniałem, 70 milionów przychodu, 14 milionów zysku.
Szybka matematyka, jaka to jest rentowność? Policzcie sobie moi drodzy i napiszcie w komentarzu, żeby podbić algorytmicznie nasz odcinek. Jakie największe błędy popełniłeś na tej drodze i co z nich wyciągnąłeś?
Jeden błąd, który ja uważam, że jest największym błędem moim strategicznym jest to, że... Dlaczego tak się stało? Kurczę, myślę, że chyba trochę brakło mi jaj. Wypłynąłeś ryzyka intensywnego, nie? Tak, dokładnie. Można powiedzieć tak brzydko, że obsrałem zbroję.