Jeśli prowadzisz sklep online, koniecznie obejrzyj to.

In this segment of a founder retreat mastermind, Oskar Lipiński and a group of e‑commerce founders discuss the most pressing challenges and practical solutions for online retailers. They recap the previous day’s Founder Speed Dating, outline the new Founder Hot Seat format where founders present problems to the whole room for collective advice, and the Committed Circle where each participant shares key take‑aways. Core topics include scaling sales while maintaining margins amid rising ad costs, financial optimisation (tax, cost‑of‑acquisition, LTV), hiring decisions for companies earning 5‑50 M PLN, and the trade‑off between marketplace reliance and building a proprietary brand store. The conversation dives deep into international expansion, highlighting the need for local “heroes,” market‑specific tactics (Czech, German, Western European), and the “army of creators” influencer‑affiliate model. Participants share high‑margin D2C strategies that enable cheaper ad spend, AI‑driven creative testing (Founder 360 AI, Data AI Bank), and novel partnership‑ad approaches such as white‑listening and UGC‑linked ads. The importance of offline founder gatherings for sharpening communication skills is emphasized, noting that such interpersonal practice cannot be replicated by AI. The segment concludes with announcements of upcoming events (Marbella, Dubai, year‑end meetup) and an invitation to join the community.
Chapters
Każdy ma takie jedno pytanie, którego wstyd mu jest zadać i chciałbym was z tym zostawić, że jak długo nie zadacie, jak tu nie podzielicie się jakimś swoim casem, tym co was najbardziej boli, co jest jakimś pain pointem, no to tak naprawdę moim zdaniem już nigdzie, bo tak dużej ilości founderów w jednym miejscu nie sposób spotkać w innym miejscu niż to.
Wystarczy jedna rzecz, więc ja od drugiego dnia już zarabiam tutaj na tym, a nie tracę.
Na pewno zmieniło się to, że zaczęliśmy bardziej myśleć strategicznie.
To, że dołączyłem do Master e-Commerce Hub-a, a wcześniej do e-Commerce Hub-a, pozwoliło mi szybciej odpowiedzieć sobie na pytania, na których nawet sobie wcześniej nie zadawałem.
Bańga, Founder Retreat Mastermind. Pamiętam, że kiedyś chciałem dołączyć do jakiegoś zagranicznego eventu. Właśnie on odbywał się w Dolomitach, czy w górach, i nie dołączyłem wtedy, i stwierdziłem, że kiedyś taki event sobie zorganizuję sam. I dzisiaj, słuchajcie, jesteśmy w hotelu Aries, pięcioklasowym hotelu w Szczyrku. Mamy rekordową liczbę, bo 70 founderów e-commerce'owych, tam teraz zaczyna się networking przy kawie. Ja mam pierwszy raz w ogóle coś, co się nazywa Notatkami Prelegenta. Pierwszy raz się przygotowuję, Zawsze wszystkie odstawki robię spontanicznie, ale bardzo cieszę na ten event, ponieważ to nie tylko będzie wymiana wiedzy, to będzie też wspólny czas spędzony wczoraj na saunach, wspólne śniadania, bardzo smaczne w tym hotelu. Mamy też wyjście wspólne w góry, spacer integracyjny po lounge'u, bo bardzo ważne jest to i taka jest idea tego naszego eventu, bo to jest Founder Retreat Mastermind, w którym chcemy odłożyć telefony na bok, chcemy spędzić wspólny czas, wymienić się wiedzą w takich okolicznościach bardziej chodzących. i te okoliczności chodzące, spacerujące, one po prostu moim zdaniem łatwiej się myśli i wymienia wiedzą niż jeśli jesteśmy zaszklatkowani każdego dnia w biurze czy też na przykład w sali mastermindowej. Choć dzisiaj taki dzień będzie bardziej merytoryczny, a jutro wchodzimy już na szlak i idziemy, chyba ulboną porę moją, bo jest jesień i jest dzisiaj 8 września. Zgadza się, rekordowa temperatura, 26 stopni. To jest niesamowite. Piękne słońce, poranny trening. Czego chcieć więcej? Mnóstwo founderów. Ja mam kilka zadań na ten event. Będę prowadził kilka prelekcji, ale przede wszystkim też chcę sam się dużo nauczyć, bo po to tworzę tą społeczność, żeby ludzie wymieniali się wiedzą, tak samo jak ja mogę dać wiedzę innym, inni mogą dać wiedzę i mi. Kilka przemyśleń jest takich, że po raz pierwszy wyjechaliśmy z Warszawy. Znajdujemy się w Beskidach. Niektórzy mieli tu nawet 5-6 godzin podróży, ale warto. Warto, bo naprawdę super pogoda. I takie eventy jak te odbywają się dwa razy w roku. Zawsze odbywa się we wrześniu oraz w marcu. I ten we wrześniu to tyle kluczowy dla mnie oraz do innych founderów, że w Q4 tak naprawdę zarabiamy najwięcej pieniędzy w e-commerce'ie. Więc dzisiaj wymieniamy się tym, co zadziałało, co nie zadziałało. Inspirujemy się wspólnie. I ten event chyba jest najważniejszym eventem w całej naszej społeczności, bo po pierwsze jest super miejsce, po drugie jest przed najważniejszy okresem biznesowym w e-commerce'. A po trzecie mamy mnóstwo nowych formuł. Mamy Founders i Speed Dating, czyli każdy się poznaje na początku. Mamy Founder Hot Seat, to też jest nowa formuła, w której jedna osoba siada i cała sala daje jej wartość i wiedzę i dostaje kilka punktów rozwiązania jakiegoś problemu, doświadczenia, więc na to się bardzo cieszę. Mamy też kolację wieczorną, za śniadaną, bardziej elegancką. Będą się pewnie przebrać na coś bardziej eleganckiego, choć u mnie z tym zawsze jest dość ciężko. A, no i jutro chyba coś na co ja najbardziej czekam, czyli wyjście w górki. Bo niesamowita jest czystość powietrza tutaj i uważam, że ta czystość powietrza, do tego spacer, to jest to, co naprawdę może dać dużo ciekawej energii i inspiracji. I po to tu właśnie jesteśmy. Więc zabieram Was do środka i pokażę, jak wyglądają salki. Szczególnie mi się to podoba, że kiedyś zaczynaliśmy w piwnicy, dosłownie w piwnicy z dwudziestu kilkoma osobami, a dzisiaj jest siedemdziesięciu founderów. I zaczynamy event. W sumie jest jeszcze jedna rzecz, którą zapomniałem, ale którą ja pracowałem osobiście najwięcej w ostatnim półroczu, nad rzeczami AI-owymi. I teraz pewnie powiecie, wszyscy teraz robią rzeczy AI-owe, to nie ma sensu, ale my dopracowaliśmy coś, co realnie rozwiązuje bóle founderów. Mamy dużo danych o tym, co jest konkretnym problemem dla foundera e-commerce'owego i stworzyliśmy coś, co się nazywa Founder 360 AI. Stworzyłem na początku to dla siebie. na swoje potrzeby, wdrożyłem siebie, pojedyncze osoby w zespole, potem cały zespół. Dzisiaj jest ten moment, w którym najbardziej się cieszę na ten slot dokładnie, czyli mój master speech o tym, czym jest Founders 160 AI, jak on może realnie pomóc founderom, a nie być kolejnym narzędziem AI, które tak naprawdę nie rozwiązuje twojego problemu, ale jest fajne, ciekawe i po prostu je wdrażasz i potem z nią nie korzystasz. To jest zupełnie coś innego i chyba to daje mi największego kopa do działania, bo serio uważam, że jeśli na samym początku tej wschodzącej ery EJ-owej wy nie poświęcicie tego i nie przeżycie dobrze w swojej firmie, to potem może być za późno. I z tego się najbardziej cieszę, bo pół roku właśnie na to poświęciliśmy z Maćkiem, z którym dzisiaj będziemy prowadzić prelekcję. Za 15 minut zaczynamy tutaj, tu będą wszystkie projekcje nasze główne. Następnie, tutaj to jest bardzo przestrzeni, najwięcej spośród wszystkich przestrzeni jakie wynajmowaliśmy. Jest taki połowie świeżości, dużo fajnego światła paranaturalnego, więc tu jest nasza przestrzeń pierwsza. Idąc dalej... Tutaj powoli kumulują się founderzy, bo jeszcze mamy 15 minut do startu, więc... O, jeszcze jakaś muzyka w ogóle gra, więc się bardzo cieszę. Tutaj mamy przestrzeń taką networkingową, kawka, jakaś wakacyjna muzyka leci, nadaje jeszcze mu dodatkowego rytmu. Tutaj mamy kolejną przestrzeń, a mianowicie bardzo dobrze wyciszone i sklimatyzowane takie pokoje mastermindowe. One są tu na określoną liczbę osób. I coś, czego nie było na początku w naszych eventach, a co wyszło w sumie od founderów, że im tego było potrzeba, czyli przestrzeń do speed datingu. Ten speed dating często na eventach biznesowych jest, ale prawdziwą wartością jest speed dating, który jest stricte z innym founderem e-commerce, czyli ta osoba ma realnie takie same problemy jak ty i możesz po prostu z nią porozmawiać, odbić swoje myśli, więc tu się wszyscy poznajemy. Jeśli komuś się nie uda zapoznać jeszcze w networkingu, tak jak na przykład mi, bo ja jestem słuchajcie na koniec dnia introwertykiem i ciężko było mi do kogoś podejść jak kogoś nie znam to mamy zaaranżowaną przestrzeń w której będziemy sobie rozmawiać każdy z każdym i wymieniać się tym czym się zajmujemy bo potem łatwiej jest wejść na mastermindzie oraz w innych przestrzeniach
już w merytorykach
Zadaj to pytanie. Każdy ma takie jedno pytanie, którego wstyd mu jest zadać. I chciałbym was z tym zostawić, że jak długo nie zadacie, jak tu nie podzielicie się jakimś swoim casem, albo tym, co was najbardziej boli, co jest jakimś pain pointem, no to tak naprawdę moim zdaniem już nigdzie. Bo tak dużej ilości founderów w jednym miejscu nie sposób spotkać w innym miejscu niż to. I bardzo ważna rzecz. Jeśli znacie odpowiedź, nie wstydźcie się, odezwijcie się, Zawsze rzucanie jakby jakiejś perspektywy na dany problem, jednej, drugiej, trzeciej, zweryfikowanie tego pod kątem właśnie takich zebrania informacji od kilku osób jest najbardziej wartościowe. Ja jestem wielkim fanem tej idei, w której powinniśmy dzielić się doświadczeniem, może nie dawać rady, bo jeśli dajemy radę, bierzemy odpowiedzialność automatycznie za, za daną rzecz, ale to dzielenie się doświadczeniem jest naprawdę bardzo dużą wartością. Do tego zachęcam, to takie są zasady na 48 godzin, które wbiłem tutaj w swojej, Prezentacji. Telefony. Panowie w pierwszym rzędzie, wszyscy na telefonach, tu już widzicie na przykład do was ta informacja. Tak. Ja wiem, że w telefonach są ciekawe informacje i że zawsze są jakieś pożary do gaśnięcia, więc dzisiaj jeszcze na to przymykał oko, ale jutro jak wychodzimy z natury tree session, Tak samo jak mieliśmy nasz trekking, słuchajcie, w Częstochowie, to naprawdę dużą wartością jest to, jak się telefon zostawi, ja będę pierwszym, który da przykład i nie będę go w ogóle używał i po prostu na łonie natury porozmawia się i powchodzi głęboko, a pamiętam na ostatnim naszym, w takim trekkingu, no naprawdę część founderów nawet nie wiedziała, jak szybko zaczął czas, bo cały czas była rozmowa, rozmowa, rozmowa. i ten telefon jest po prostu niepotrzebny. I tak mamy go za dużo w życiu codziennym, więc to jest kolejna zasada. Chcę wam powiedzieć taką rzecz, że tak samo jak podcasty myślałem, że robię dla ludzi, żeby się edukowali, ja z tego super dużo wiedzy czerpię, tak samo Mastery Commerce Hub z główną intencją jest to, żeby ludzie, funderzy wymieniali się wiedzą, ale ja też się mega dużo z tego uczę, więc nie mogę się doczekać na te dwa dni i tą energię, którą będziemy tutaj mieli. Ja bym w ogóle to wyznaczył jakiś KPI dla każdego, jakbym sobie tak na to wszedł głębiej, no bo żeby to się nie rozwodniło. Dużą wartością byłoby jakby moim zdaniem każdy poznał trzy nowe osoby i wszedł w jakieś głębokie rozmowy, zadał to jedno pytanie, którego się najbardziej boi. I na samym końcu jak poczuje się z kimś chemię, więź, to po prostu do niego potem pojechał w Q4 i wszedł w głębszą relację, taką na długo, długo. I jeszcze zanim oddam głos Kindze, brawa dla Kimi, która jak zawsze ogarnęła event w super miejscu moim zdaniem. Miałem wypisany punkt na agendzie, żeby dać dużo energii na tym speech'u i pierwszy raz się na niego przygotowałem i była też śmieszna sytuacja. Kinga, która robiła prezentację, wysłałem Kingę benchmark prezentacji naszych, który robi z Maćką i Majają. No i Maciek, co pomyślałeś?
I wydawało mi się, że Oskar pomylił agendę i robi master speech o 9.30.
Czyli naszą preskę.
Natomiast agendę, no. Więc tak.
Dobra, no ale Maciek, jak już tu jesteś u nas w tych kuluarach, to o czym będzie nasza prezka? Master Speech, najważniejsza prezka eventu.
Byłem na porannym spacerze dzisiaj, jak powiedziałeś o Retweet'cie i zastanawiałem się, ciągle się zastanawiam, ale jakby z czym powinni wszyscy wyjść, jeśli chodzi o ten topic AI'a, który jest poruszany ciągle w G-Commerce'ie. I wydaje mi się, że przede wszystkim ludzie nie powinni myśleć o AI'ie jako o takim black boxie, czyli czymś co, wiesz, dostałem informację ze świata zewnętrznego, że to jest agent, który robi wszystko za Ciebie, bo chciałbym, żeby oni zrozumieli czym to jest tak naprawdę pod spodem, więc chwilę tej kresce na pewno chciałbym poświęcić osobom, żeby do momentu Aż nie zrozumiejąc zadawali mi pytania, żeby zrozumieli finalnie czym
to jest Żeby to nie była ta czarna magia, która jest w tym AI-u, że jest te FOMO faunerskie, że wszyscy muszą to wdrożyć, jest dużo tych narzędzi
Jesteśmy ciągle bombardowani nowymi newsami o modelach, o nowych narzędziach Teraz w Astra wyszło GPT Tak, wyszła.
I już miałem FOMO, nawet ja.
Dokładnie, że już nie przetestowałeś, że Cię to omija.
Tak.
Tak, no więc ja mam takie FOMO od 9 miesięcy gdzieś i dlatego codziennie mój poranek to jest 30 minut z Twitterem i z EXOM.
Co się dzieje?
I przeglądaniu tych nowości. No ale mówię, po tych paru miesiącach po prostu analizy i testowaniu uważam, że to wszystko zaczyna już się trochę powtarzać i ważne jest, żeby obrać sobie ścieżkę jakąś swoją z tym AIM i po prostu się jej trzymać. I konsekwentnie jak założymy sobie dzisiaj jakąś strategię z tym AIM, tak jak zrobiliśmy z DAGiem i tak jak opowiemy o Founderze, to żeby przez najbliższy rok po prostu trzymać się tej strategii i po prostu nie podążać za tym FOMO i nie testować co tydzień czegoś nowego, bo po prostu wtedy nie wdrożymy tego poprawnie w firmie, nie?
Ja bym chciał dodać do tego, że AI, jeśli masz wdrożyć go, to musi się rozwiązać konkretnie za problem i ten problem musi być konkretnie mierzalny. Czyli na przykład to, jak my robimy AI multiplayera, to mamy dokładnie pokazane, ile dzięki temu zaoszczędzamy czasu, nie wiem, w kontakcie z teamem, w podejmowaniu decyzji, że to nie może być wdrożenie dla wdrożenia, bo jest to modne.
Tak, tak, tak.
I to jest, często ludzie wdrażają to, nawet ja liczyłem ostatnio, Zrobienie sesji, takiej wiesz, wizerunkowej, EAM, one wcale nie jest dużo tańsze na ten moment, wersus sesja, która wychodzi nam z zaprzyjaźnionym fotografem, wideokamerystą.
Szczególnie, że musisz poznać narzędzie, zapłacić nagle subskrypcję, wiesz, 100-200 dolarów, nie wiesz jak z tego korzystać, okazuje się, że jednak to narzędzie trochę nie spełnia Twoich oczekiwań, musisz kupić nowe i się okazuje, że cena może być dwukrotnie większa niż założona. Więc 100% się zgadzam. No dlatego właśnie chciałbym, żeby ludzie z dzisiejszej prezki wyszli nie tyle co od razu znowu pokazujemy im kolejne narzędzie, ale żebyśmy trochę im otworzyli oczy na to, co oni mogą osiągnąć.
I use case'y.
I tak.
I jakie właśnie use case'y, jakie use
case'y firmy mogą rozwiązać, nie? AI-em po prostu, no.
Super. Iwan Founder, Speed Dating. Ja lecę na śniadanie. Ty lecisz na śniadanie. Co późno wstałeś?
Nie, o siódmej. Tylko Kinga nie wyrobiła się na bieganie.
O, no widzisz, taki to właśnie jest Founder's Retreat mastermind. Więc formuła jest taka, sześć minut, jeden stolik, potem zmieniasz stolik, rozmawiasz z innym founderem e-commerce'owym, a potem jeśli czujecie chemię więź, możecie wejść w głębie wątek na szlaku, możecie wejść w głębię wątek na saunie, a możecie też zrobić coś, co stanie zrobić Sergiusz oraz Patryk naszej społeczności, czyli pogłębić relacje i wyjechać do firmy, wymienić przyjazdy między firmami i spędzić cały dzień z founderem, zobaczyć jak działa firma, procesy, operacje, bo to też jest coś, co daje realnie ogromną wartość merytoryczną.
Jestem tu ledwo 5 miesięcy, to minęło tak jak jeden dzień, więc ciężko o jedną rzecz, którą się udało radykalnie zmienić, natomiast oczywiście wiele rozmów przeprowadzonych tutaj z właścicielami firmy i z przedstawicielami, to każda z nich coś wnosi, jest jakaś inspiracja, która czasami zostawia się w pudełku, czasami, czyli później do wyciągnięcia, czasami to są takie informacje, które się chciałoby od razu wdrożyć, Natomiast jest tego na tyle dużo, że to wymaga też jakiegoś spokoju i oczywiście wiele pomysłów jest, niektóre mi się udało już w firmie przynajmniej zainspirować do myślenia o nich, pewne rzeczy się już zaczęły dziać, więc bez wątpienia jest to fajne źródło wiedzy, źródło inspiracji, które czasami jedna decyzja może wiele zmienić, to nie ma tutaj jednego jednej jakiejś ścieżki i na pewno zmieniło się to, że zaczęliśmy bardziej myśleć strategicznie, czyli pewne rzeczy planować sobie w przód, czegoś co nie mieliśmy nigdy tak poukładanego i byliśmy w stanie przygotować strategię działania na kolejny okres, powiedzmy dwóch, trzech lat do przodu. i stopniowo będziemy sobie to rozbijać na czynniki pierwsze i wdrażać i się tym kierować. Na pewno zaczęliśmy się trochę bardziej skupiać na wykorzystaniu narzędzi AI. To też jest początek drogi dopiero. Natomiast to też był wynik inspiracji w różnych rozmowach. Staramy się coraz więcej skupienia kierować w stronę marketingu, w stronę wykorzystania innych kanałów sprzedaży, nie tylko marketplace'owych. dużo do roboty przez najbliższe, przynajmniej dwa lata. Wielu członków mówi o takiej pustce, takiej potrzebie porozmawiania z kimś, gdzie jakby w pracy jest im ciężko to osiągnąć, to tutaj faktycznie można tego doświadczyć i to jest coś takiego fajnego. Porozmawianie z ludźmi, którzy mają podobne problemy w innych branżach oczywiście, w innej skali czasami, ale jednak one się gdzieś powielają i tylko się to różni albo liczbami, albo markami, albo branżą. Jednak wiele rzeczy się pokrywa i ten sposób myślenia Tutaj członków, którzy zakładali biznesy jest zawsze trochę jednak inny niż jego rozmowa nawet z bardzo lojalnymi, doświadczonymi, zaufanymi pracownikami. Jest to trochę inne spojrzenie na problemy. Na pewno mogę w ten sposób odpowiedzieć, że nie żałuję przystąpienia, bo tych pomysłów się pojawiło wiele i tak jak wspomniałem, nie wszystkie obrazu z siebie wyciągam, tylko są pozapisywane i one gdzieś tam dojrzewają. Na pewno kontakty z osobami, które tutaj się udaje nawiązać są, można powiedzieć, że też jakby nie da się ich przecenić. Na pewno firmy, które są w bardzo wczesnej fazie rozwoju i są w takim jeszcze chaosie organizacyjnym, gdzie sprzedaż trzeba nadgonić obsługą, operacjami, mogą wyjść stąd przebodźcowane informacjami i pomysłami. I jest to fajne miejsce na pewno dla osób, dla firm, dla zespołów, które są już na pewnym poziomie zorganizowania, które są w stanie te pomysły przetrawiać, czyli krótko mówiąc je gdzieś wrzucić, przeanalizować i zdecydować czy one są warte zrealizowania teraz, kiedyś albo wcale, czyli żeby była ta moc przerobowa w cudzysłowiu, żeby to wykorzystać, bo jakby można napuchnąć stertą pomysłów, ale jeżeli się nic z nimi nie zrobi, no to jest taka... Fajnie tą wiedzę mieć tylko, ale największa wartość jest jak się ją zaczyna wykorzystywać.
Dobra, dziękuję Ci w takim razie za
pomoc, za odpowiedzi i działamy dalej.
Dzięki.
To co Ty powiedziałeś, żeby obrali sobie jedną albo dwie osoby, które faktycznie będą tymi osobami, z którymi nawiążą bliższą Tobą relację.
Żeby jakoś o niej weszli.
Tak, bo faktycznie tutaj się bardzo dużo osób poznaje. ale teraz tak, żeby to było tak, że to się przełoży faktycznie, tak jak podałeś przykład Sergiusza i Patryka, żeby oni do siebie pojechali, bo tak samo ja też mam tak, że z kilkoma osobami faktycznie... Sergiusza na przykład, tak, to jest też właśnie osoba, którą też akurat bym wymienił wśród tych osób, z których mam kontakt po prostu na bieżąco.
To jest mega ważne, że głębokość relacji jest w stanie zrobić tylko i wyłącznie łapiąc kimś chemię na żywo.
To fajnie jest też jeżeli oprócz e-commerce coś innego łączy, czy sport czy coś takiego, to też jest jeszcze jakaś inna płaszczyzna takiego porozumienia.
Choć można o tym wspomnieć, ale u nas jest to pomysł sportowy, nie imprezujący w większości.
Ale to dobrze, bo jak jest imprezowy, to połowa jest skacowana na drugi dzień, a połowa jest tak rozwalona, że ich umysły gdzieś tam latają. Także to jest taki format, to uważam, że jest dużo lepiej. To jest lepszy fokus, po prostu ostrzejszy umysł, nie ma się co oszukiwać, więc to na plus. Także sportowy tryb.
Mam pomysł na jedno pytanie. Chodź, tylko bezpośrednio pytam. Dostałem takiego beta, że mocno ostatnio interesuję się tym, żeby pojawiać się w linkach wyszukiwania w LLM-ach. i pamiętam nasze rozmowy sprzed pół roku i trochę się pozmieniało w ostatnim czasie i miałem zadać takie właśnie pytanie jeśli ktoś ogląda ten materiał i myśli sobie dobra mam trochę ruchu z performansu mam trochę ruchy z brandu ja mam dość dużo ruchu z brandu wcześniej trochę ruchu generowałem organicznego to co ja powinienem konkretnie zrobić żeby pojawiać się w LMA na
przykład nawet Daga możemy pokazać jasne jasne To tak, to jest też kwestia tego, czy biznes jest dopiero startujący, czy on już jest na jakimś etapie.
I ma jakieś kanały połyskiwania, ale kusi nas to, żeby wejść też połyskiwać.
Czyli ma tam powiedzmy ponad rok czasu, dajmy na to, więc nie jest taką świeżynką. To na przykład teraz, to przede wszystkim bym zrewidował wszystkie witryny, na których są o nas wzmianki. Bo co jest ciekawe, link building na przykład przez SEO, pojawienie się w artykułach, czy nawet Posty pod jakimiś komentarzami nie zmieniały, w sensie były jakąś tam informacją dla Google'a. Jeszcze kiedyś Google w ogóle nie indeksował Facebooka. Tak teraz okazuje się, że pod jakimś artykułem, jeżeli się znajdują dwa, trzy negatywne komentarze, to LLM to tak zasysa, że on bierze to... Czyli jest zmianka o
nas, jest negatywny komentarz.
Tak.
To jest naprawdę bardzo duży, negatywny wpływ na widoczność do LLM-u Cześć, lekkie spóźnienie Adrian?
Delikatne, ale zaraz wbijam na 54, czyli
do tego stało by lepiej Bo lecz
wiesz, my tu rozmawiamy o ciekawych rzeczach.
Tak?
Tak.
Jeśli na przykład nasza marka pokazuje się, jestem, nie wiem, jestem oznaczony gdzieś tam w stronie, załóżmy, top torebki na jesień w Ołku.
Na przykład, tak, tak.
I czy negatywne komentarze są i co ja mogę z tym zrobić?
No dużo. Możesz na przykład, jeżeli one są prawdziwe, dajmy na to, pochodzą od żywych ludzi, no, możesz spróbować na przykład odezwać się do tego serwisu, czy jest możliwość udzielenia odpowiedzi, bo jak już jest odpowiedź, to LNM to widzi. Widzi, że marka zareagowała.
Czyli negatywizm, na przykład, znalazł interesie.
Tak, tak, tak, tak ale to robisz przez na przykład Brand24 czy SendyOne, opojętnie jaką inną. I to trzeba przeczesać, żeby w ogóle wyjść od poziomu zero, bo to może tobie bardzo mocno... Bo wszystkie też rzeczy, gdzie masz Trustmate'a, czy tam powiedzmy, nie wiem, kiedyś Opineo, czy tam komentarze na Google, Google, ty to widzisz, to jest jasne, ale chodzi o te zakamarki, których nie widać i element coraz są mądrzejsze, że te komentarze, które są często na tych dużych serwisach, one są wskazówką, ale one są często tak ustawione, żeby one wyglądały jak najlepiej, żeby to ci klienci zadowoleni je wystawiali, albo ci klienci niezadowoleni, żeby byli przekonywani o tym, żeby je zmienić. Drugą rzeczą to jest ogólny szeroki PR w sensie twojej marki. To też się wiąże trochę z brandem, ale też niekoniecznie, czyli żeby na innych profilach, na innych miejscach... Czyli to jest
taki link building, SEO?
Tak, ale właśnie nie musi być linka.
Bez linka? Ja wiem, że musi być tylko kwestia, żeby się pojawił.
Tak, nazwy twojej marki, tak? Nie musi być podlinkowanego linka dofollow czy nofollow, obojętnie. Nie musi być tego. Ale żeby faktycznie w internecie zaczął być ruch, który najlepiej jest, jak jest on właśnie zdecentralizowany, czyli pochodzi jakby, nie wiem, z różnych części Polski i tak dalej, że to nie jest tak, że tylko jest lokalnie z Warszawy i tylko tam są te wzmianki, bo wtedy to to nie ma takiej swojej naturalności, więc LLM bardzo są wyczulone już teraz, one są właśnie ten krok wyżej niż te klasyczne SEO, które bardzo często udało się powiedzmy...
Zrobić po prostu masowo i trochę równie.
Tak, tak.
Wydaje mi się, że polski klient zwiększa zasadność portfela i tak jak Powiem wam, że jak zaczynaliśmy naszą pracę gdzieś na początku powiedzmy 2005 rok, to wtedy towary nawet klienci kupowali z dziurami i tego typu rzeczy, aby była metka. Aby po prostu towar był brandowy, była fajna marka, nie było tak dużo galerii handlowych, w ogóle ciężko było Dostać fajny towar w Polsce. Teraz to się zmienia, rynek się nasycił, więc klienci szukają czegoś innego, bardziej zaopiekowanego podejścia, dopasowania, szerokości.
Bo mają budżet.
Tak, mają budżet, to prawda. Szerokość rozmiarówki itd. Będziemy wracać do sklepów i tutaj Paweł, to co wspominasz, na pewno będzie miało duże znaczenie. Ja chciałem się dopytać w kontekście tego, o czym wspominałeś, czyli informacje znajdujące się wewnątrz naszej strony w kontekście jakiegoś bloga, czy wy mówiliście tutaj o zewnętrznych artykułach, na które klikujemy do naszej strony?
Dzięki to i to tak naprawdę, bo na zewnętrznych stronach oczywiście możesz kupić, możesz dostać, możesz jakkolwiek warterowo się dogadać i tak dalej i to jest też super jeżeli to niesie za sobą wartość. Też tak samo jak jest obojętnie, czy wewnętrznie, czy zewnętrzni, artykuł polecany, czasem jeżeli jest na przykład na social mediach też przesyłany dalej, to to wszystko też nawet już wewnątrz danej platformy działa korzystnie. Tak jak na przykład masz post na Linkedinie, tak jak ja właśnie Oskara ostatnio wysłałem do dwóch specjalnie osób, które wiedziały, pewnie się zainteresują, ale może niekoniecznie, ale to właśnie jest coś, czego nie widać, co jakby, wiesz, nie wyklikasz. Ale wracając do tych artykułów, one mają wartość tu i tu, natomiast jeżeli budujesz na swojej stronie maksymalnie dużo artykułów, które bazują bardzo często na pytaniach, które masz z Castomercare, w sensie od... Tak, o realnych problemach klientów, ale je, że tak powiem, ujmujesz bardzo kompleksowo, bardzo dokładnie. Robisz pewne zestawienia, porównania, raporty. To są wszystko rzeczy, które bardzo mocno procentują, bo LLM-y jakby trochę widzą, ile ktoś poświęcił im na to czasu. I teraz nie zrobisz takiego super mięsistego artykułu, który jest właśnie naszpikowany tabelami, diagramami, wykresami i w ogóle wszystkim innym?
Ale zrobisz może jakiś scoring LLM-a takim, który pod sobie ocenia, że powiedzmy sobie...
Nie, nie, nie ma czegoś takiego.
Ale jeszcze moglibyśmy wymyślić taki scoring.
Wskazałeś tutaj kilkudziesięciu algorytmów.
Nie da się ogarniać tych algorytmach.
Nie, nie, bo tak, tak.
To jak z SEO też nigdy nie miałeś pewności. Robiłeś poprawnie rzeczy, ale to... Trzeba testować.
Trzeba testować kwestię z tego, jak długo trwała twoja domena, bo jeżeli ta domena już jest 10 lat, a ty ją zaniedbałeś przez 6 lat, to LLM o tym wie. Ja mogę sobie nawet zobaczyć ta webarchiw, jak wyglądała twoja strona te 8 czy 10 lat temu. Bo są takie snapy, które można sobie zobaczyć i już widać, i to jest już pod niego, dla niego też jakąś informacją, że no ta witryna ma taką szemralną, powiedzmy, reputację sprzed paru lat, tak? Więc jakby to trochę więcej tobie zajmie do tego, żeby wyjść jakby z tego. To nie jest, to nie jest nie do zrobienia, bo to tak samo jak w SEO, możesz być nawet wyrzucony, a wrócić, więc jakby No nie ma, nie ma rzeczy niemożliwych, ale faktycznie ten, ten content, jeżeli będzie bardzo jakościowy i będzie on polecany, czyli będzie faktycznie, że ktoś to gdzieś tam rzuci na swój profil, ktoś się tym podzieli w komentarzu czy cokolwiek takiego i to będzie w taki naprawdę naturalny sposób, a nie, że fikcyjne konta zakładane tylko po to, żeby, żeby się czymś podzielić, no to wtedy, no to wtedy to LLM-y, one są po prostu sprytne, one po prostu widzą to tak jak człowiek, że coś jest sztuczne, To nieprzeruszczalne.
Może
prawdopodobieństwo jest takie, że klient nie
kupuje tego produktu, bo go nie przetestował,
a on jest może sam sobie fajny.
Jeżeli byście zaczęli dorzucać do paczek to, to może klientowi by się ten produkt i się zastanawiać, co z tym dalej robić. Natomiast przy tej skali to to jest żadna analiza. Można monetą rzucić. Wrzucił mi ostatnio case, że on włączył się z tym na darmową dostawę i w sumie tam w jednym miesiącu 120 tysięcy dodatkowo wpadło i nie miało to jakiegoś znaczącego case'u na konwersję, więc ja od razu wrzuciłem ten temat do foundera, on odpytał dane z shoppera, no i zobaczyłem ile tak zwanych procent darmowej dostawy jest i wszedłem sobie głębiej w ten temat. Normalnie musiałbym po tych danych dość głęboko wchodzić, więc szybką głosówką gdzieś na spacerze od razu jestem w stanie odbić jakąś ewentualną tezę, hipotezę, taką, której musiałem wcześniej mieć zpingowane dwa, trzy narzędzia i samym o tym myśleć i robić screeny dashboardu. Ogromną wartością do tego jest spięta też agencja performance'owa w to jest fakt, on się również łączy z naszymi stanami magazynowymi, więc już teraz nie ma rozmowy ze mną, albo z kimś z naszego marketingu, co promować w mecie, albo czego jest mało na stoku, tylko agent jest w stanie przeanalizować, hej, masz bestsellerów Oscar, nie wiem, 60 sztuk, czyli masz w stoku na 3 miesiące, warto jest pchać ten produkt, Alina sobie tą wiedzę bierze, przekopywuje do kampanii i ustalania jakąś kampanię na jakieś bestsellery, czy na inne produkty, więc strategia zawierała kilka rzeczy. Interesuje mnie, żeby mieć 1100 klientów miesięcznie nowych, wyliczyłem sobie to z agentem, że jeśli będę miał 1100 klientów nowych miesięcznie, to analizując moją popracalność na poziomie 20% jest to idealny sweet spot, żeby wydawać 45 tysięcy w performance miesięcznie, wiedząc, że mamy ograniczony stok produkcyjny roczny i to jest, Cel, do którego w ogóle dążę. Drugi, że KAK nie może przegrać te 130 złotych. No i nasze strategie, nie robimy marketplaces, rabatów, poza tropami, czyli dałem takie rzeczy, które są nienegocjowalne, których w swojej marce nie mogę robić. Jak mi kiedyś przyszedł jakiś głupi pomysł, żeby pójść w jakąś ścieżkę, to wtedy agent mi przypomina, hej Oskar, jakby mieliśmy nie wchodzić w marketplaces, bo rozmydlić to brand i daje mi argumenty, które ja mu podałem na samym początku. Przeanalizowaliśmy modele, które są u nas bestsellerami, które konwertują najlepiej. I poprosiliśmy agenta, żeby na bazie wszystkich dostępnych artykułów trendowych powiedział, które kolory z tych modeli powinniśmy zrobić, patrząc na to, które mają więcej wyszukiwań w Google Search Console'u. I dostaliśmy ze 2-3 kolory, których w ogóle nie myśleliśmy i które w dropie się okazały najlepszym takim case'em sprzedażowym. Napisy stworzone przez społeczność Amara.org Wczoraj, tak, wczoraj nie nagraliśmy końcówki materiału. Ciężko mi się mówi jednak po całym dniu takiego zaangażowania tutaj w grupę, więc robimy takie podsumowanie. Mamy dzisiaj o 9.30. Z informacji ciekawych część osób z naszej społeczności rano dzisiaj biegała, było 12 osób, część wczoraj saunowała, część poszła też w długie dyskusje wieczorne do 4 rano o e-commerce'ie i zobaczymy jak ta frekwencja dzisiaj będzie wyglądała na spotkaniu Founder Hot Seat. Ale tak podsumowując, ja sobie wylistowałem takie rzeczy w ogóle. jak ktoś tego ogląda, to o czym my tu w ogóle rozmawiamy, żebyście mieli kontekst nałożony. Najwięcej było rozmawiania o wzroście sprzedaży i skalowaniu, oczywiście. Drugim tematem, który był najczęściej poruszany w kuluarach czy na grupach, była w ogóle rentowność i marża. Dobrze wiemy, jak sytuacja teraz wygląda, że reklamy z roku na rok drożeją, tak naprawdę wszystko z roku na rok drożeje, więc ta optymalizacja finansowa, a w niektórych przypadkach podatkowa, jest naprawdę czymś, co dużej ilości founderów interesuje. Trzeci temat, który najczęściej poruszaliśmy, to był zespół i struktura. I tu wyłapałem takich kilka wątków. Po pierwsze, kogo zatrudniać, kogo nie zatrudniać w biznesach i komercowych od 5 do 50 milionów, kiedy tak naprawdę jest potrzebna kadra menadżerska, kiedy nie, kiedy naprawdę zespół musi być mały, zwinny, dobrze, dynamicznie działający. My zmienialiśmy się jako founderzy taką naszą realną, praktyczną wiedzą tego, co się udało w tym temacie, co się nie udało, jakie mamy wnioski, jakie mamy refleksje. Idąc dalej na moim kajecie, To, co było często omawiane, to ekspansja zagraniczna. Temat, który mi nie dotyczy, bo ja nie sprzedaję za granicą, więc ja raczej słuchałem i dowiadywałem się ciekawych rzeczy od innych osób. I takim rezumem tego wszystkiego jest to, że wczoraj mieliśmy, zaczynaliśmy Founderspeed Datingiem, czyli Founderzy jeden na jeden spotykali się ze sobą. Potem mieliśmy pracę w grupach tematycznych, czyli była grupa skalowanie, finanse, performance przykładowo. Potem to, co zostało niedopowiedziane w grupach, było poruszane tak naprawdę już w kuluarach, czyli na saunie, na spacerku. I dzisiaj robimy jeszcze dogrywkę, nowy format, nazywa się to Founder's Hot Seat. I Founder's Hot Seat polega na tym, że spotykamy się wszyscy w jednym miejscu na całej sali, bo głęboko wierzę w to, że jest tak, że ktoś mógł nie łyskać jeszcze takiej klarownej odpowiedzi albo rozwiązając swojego problemu, a jest ktoś na sali, kto to mógł rozwiązać, bo nie sposób jest ze wszystkimi się skomunikować w tak krótkim czasie jak jednym dniu, więc teraz będzie tak, że wybieramy kilku founderów, oni wrzucają swój problem i cała sala daje swój punkt widzenia, dzieli się doświadczeniem danej problematyce, więc teraz ten forum będzie wyglądał tak. na co się bardzo cieszę, a potem już czysto regeneracyjnie idziemy w góry, ale w tych górach też ostatnio jak mieliśmy trekking w Częstochowie, to po prostu sobie rozmawiamy. I na samym końcu robimy Committed Circle i ten Committed Circle polega na tym, bo głęboko wierzę w to, że jest dużo rzeczy, które się zadziałają np. w rozmowie jeden na jeden, ale... Większość osób może tego nie wiedziała. Ten problem dotyczył danego foundera. Więc Committed Circle polega na tym, że dajemy mikrofon każdemu z founderów i każdy dzieli się tym, co wyniósł z tego eventu. Co go zainspirowało do zmiany, co zaplanował do zrobienia, co zmieniło kierunek działania, jak na coś patrzy. Więc jakby zbieramy sobie jeszcze wiedzę z całego miejsca. Ja to pewnie też zgram wszystko jajem i podeślę wszystkim founderom, żeby mieli do tego dostęp. I tak to właśnie wygląda popijając tą poranną kawę. Bardzo się cieszę na ten event. I też w ogóle będziemy zaraz launczować informacje o kolejnych eventach. Mamy Marbella Founder Meetup w październiku, potem event w Dubaju, potem widzimy się w takiej auże już wigilijne podsumowanie roku, grudzień, styczeń, więc dużo ciekawych rzeczy. Jeśli byście chcieli w ogóle aplikować w nasze społeczności zawsze link znajdziecie na dole. Bez mocnego pushowania, jeśli czujecie, że to dla nas wartościowe.
Chciałbym, żebyś mi opowiedział w dwóch zdaniach czym jest Master E-Commerce Hub.
Master E-Commerce Hub w dwóch zdaniach jest to społeczność otwartych, fonderów skomunikowanych, którzy chcą się zmieniać wiedzą i wspólnie osiągać cele szybciej i taniej. Nie powołując tych samych błędów, które ktoś pokazuje.
No dobra, ale w takim razie skąd się wziął ten pomysł na taki mastermind founder w e-commerce?
On się wziął ogólnie z mojego prywatnego życia, bo ja kiedyś organizowałem takie trzy, cztery osobowe mastermindy, takie prywatne. Zawsze dawało dużo kopa do działania. Albo jak były gorsze momenty, to też mogłem porozmawiać z tymi founderami. No i nagrywając podcasty stwierdziłem, że w sumie fajnie byłoby się tego stworzyć, bo nie ma coś takiego w Polsce. Jest to jedyna taka społeczność, która jest tak liczebna i tak jakościowa. Więc stworzyłem to na kontrolę.
Z tej strony Karol Słuszniak, prowadzę markę Iced Stuff. Robimy biżuterię hip-hopową, głównie dla młodego pokolenia i Gen Z, ale tak naprawdę też ubieramy w biżuterię celebrytów, raperów, aktorów, sportowców z Polski. Są to grube wpisy, grube łańcuchy, ale też mamy tak naprawdę gdzieś tam bardziej klasykę, także każdy dla siebie coś znajdzie. Klikło mi już na pierwszym spotkaniu, kiedy zobaczyłem, że palę bardzo duże pieniądze na paytasy. Ogólnie jak na mój biznes to były duże pieniądze, bo w tamtym roku przez dwa miesiące wydaliśmy bańkę 200, listopad, grudzień. Przedaliśmy wtedy za 3,5 miliona złotych, coś takiego, więc ten rozbiór był średni. Celowałem bardziej w 5 milionów, ale okazało się, że przepustowość rynku jest zbyt mała na tą niszę i wyświetliliśmy się dwóm milionom osób 22 miliony razy. to jest po prostu frequency na poziomie top. I co? No i od tamtego momentu tak naprawdę zacząłem usuwać, a nie dodawać, nie? To też z tobą rozmawiałem, że bardziej patrzymy co usuwać niż dodawać, więc ja teraz generalnie ostatnio przyszedłem na spotkanie marketingu i mówię, dobra, macie takie pomysły, to który pierwszy odpada, nie? A oni stary... oczy, wiesz, czemu. Więc ja teraz tak naprawdę usuwam, robię mniej rzeczy, czuję się bardziej spokojnie. Tak samo budżet na ten Q4 wydam mniejszy, bo wydam 400, a nie 1,2 mln i oczekuję, że może będzie słabsza sprzedaż, nie wiem, 20%. A właśnie chodzi o to, żeby się bardziej opłacała, bo myślałem, że w tamtym roku te, nie wiem, tam 10 czy 15 tysięcy klientów, którzy dojdą, że oni skonwertują w tym roku. No nie, no bo co też się dowiedziałem w hubie, to no ten klient z Q4 to jest tak naprawdę klient, który nie wraca, tak? Więc chodzi tutaj o to, żeby wyprzedać deadstock, chodzi o to, żeby po prostu gdzieś tam zarobić.
Robert Ewandowski, dzień dobry. Dominik Łyżwa, przedsiębiorca. Mi bardzo mi miło.
I ja lubię takie zadawać pytania na gorąco. To są pierwsze godziny naszego eventu. Pewnie już z tobą mocno mi porozmawialiśmy. Jak ci się tutaj podoba?
Okej.
Nie ukrywam, że przyszedłem tutaj z pewnym stresem. To znaczy ja się bardzo czuję dobrze w relacji jeden na jednego, ale tu jak mamy 60 founderów w jednym miejscu, to miałem takie kurcze, czy podołam. Szczególnie, że są tutaj mocni zawodnicy i myślałem, że może być różnie. Natomiast jak Przyszedłem tutaj, to nagle się okazało, że każdy jest znacznie bardziej otwarty, niż mógłbym sobie nawet wyobrażać. I jakby zupełnie bez ściemy mówię, że nie ma znaczenia to, ile to ktoś tutaj robi obrotu dla jakości rozmowy. W sensie raczej widzę, że po tych kilkunastu minutach czy kilkudziesięciu minutach nie rozmawiamy w ogóle na ten temat, ale rzeczywiście bardzo szybko wchodzą takie ciekawe tematy, których na pewno nigdy w życiu online byśmy nie poruszyli. Także w ogóle, no zajebiście. W internecie od zawsze było bardzo dużo wiedzy, od zawsze miałeś całą wiedzę świata zamkniętą w internecie. Tylko to nie jest tak, że ty z internetu możesz nagle stać się ekspertem we wszystkim. To, że dołączyłem do Master e-Commerce Huba, a wcześniej do e-Commerce Huba, pozwoliło mi szybciej odpowiedzieć sobie na pytania, których nawet sobie wcześniej nie zadawałem. Czyli samo dołączenie spowodowało, że ktoś zadał właściwe pytania, czyli w kursie, który otrzymałem, w tym, o czym się rozmawiało, nagle pojawiły się w mojej głowie pytania. I nie było tak, że ja z tymi pytaniami, wiecie, żyłem i musiałem robić research w internecie i spróbować sobie w jakiś sposób na nie odpowiedzieć i odkryć skarb, tylko ja zaraz po tym, jak te pytania usłyszałem w głowie, to pojawiły się odpowiedzi. Czyli jakby ten time to market, tak to się chyba fachowo nazywa, będąc w społeczności jest znacznie szybszy niż gdybyś próbował odkrywać koło na nowo samodzielnie. Zawsze jest taka niepewność, jeżeli masz rzeczywiście pieniądze na stole i trzeba wydać pieniądze za coś, czego nie widzisz. Ja dołączając do tej pierwszej społeczności, e-commerce hub, miałem trochę takie, no okej, będzie jak będzie, nic się nie stanie, jeżeli to się nie uda, w sensie, że ja się nie dostanę tam tego, czego chcę, no bo warto zaryzykować, w sensie wydać pieniądze na siebie to jest najlepsza inwestycja, jaką możesz zrobić. Dość szybko się okazało, że oczywiście się myliłem i że jest tak, że po chwili dostałem takie odpowiedzi, za które bym musiał ciężko zapłacić, na przykład porównując to do jakiegoś konsultanta biznesowego, gdybym miał zatrudnić jakąś ekipę konsultantów od marketingu. więc w porównaniu do takiej firmy zewnętrznej, audytora, który konsultuje, który przychodzi i któremu musisz zapłacić grube pieniądze, no to tutaj ta wiedza jest naprawdę z dużym rabatem, tak bym powiedział. Drugi krok, który zrobiłem, to jest Master E-Commerce Hub, który jest społecznością droższą i to też nie ma jakby co tutaj ukrywać. Miałem podobne pytanie, podobne sobie pytanie zadałem, po czym Drugiego dnia dołączenia do społeczności napisałem na Whatsappie skąd wziąć kartony na opakowania wysyłkowe i Oskar Lipiński mi odpisuje i daje mi kontakt do firmy z Chin, która te opakowania kartonowe sprzeda mi za połowę ceny, za którą prawie kupiłem je w Polsce. No i to jest mniej więcej koszt całego Master Huba za pół roku. Prosta rzecz. Prosta rzecz, starczy jedna rzecz, więc ja od drugiego dnia już zarabiam tutaj na tym manietracie.
Dobra, to do takiej razy, dlaczego ten format mastermind, dlaczego akurat on działa najlepiej, na przykład w porównaniu do jakiegoś, nie wiem, kursu, webinaru, czy jakiejś klasycznej konferencji?
Wydaje mi się, że wiedza jest ogólnie powszechnie dostępna w liście, wszędzie, ale żeby... Czasem jest tak, że jeśli founder, jak się coś wdrożył, musi usłyszeć to że hej, u mnie to wyszło, a u mnie to nie wyszło i podzielić się ramią doświadczeniem, które już od AI albo kursy nie mają. Poza tym też patrzenie jednostronne, czyli dostanie wiedzę od jakiegoś innego konsultanta, albo dostanie wiedzę od jakiegoś jednego osoby, która stworzyła jakiś unikatowy aspekt wiedzowy w danym temacie, nigdy nie będzie tak wiarygodne i dostaniesz wachlarz patrzenia na swój problem od kilku osób. Jest po prostu większa trafialność tego, tak bym powiedział.
Czyli chodzi o taki bardziej szerszy zakres jakby tego wszystkiego i też łapiąc te problemy z ludźmi, którzy mają z nimi do czynienia na co dzień.
Tak, dostajesz 5-60 odpowiedzi i jesteś w stanie bardziej krystalicznie dowiedzieć, jaka jest realna prawda, a nie bazować na odpowiedzi jednej osoby, ale na odpowiedzi jednego konsultanta. To było coś, co ja często robiłem, czyli kupowałem konsultację i brałem to jako prawdę objawioną, a wcale nie powiedziałem, że ten konsultant ma rację. więc jak zderzysz sobie to z pięcioma, z trzema osobami, a jak zderzysz sobie to z Ejajem, z zespołem, z konsultantem, ze społecznością, to to w sumie masz łatwiejszą zbiorę podjęcia.
No dobra, no wiesz, my wiemy jak wyglądają te eventy, bo są publikowane materiały na YouTubie, ale... I jak wygląda realnie uczestnictwo w takim Master E-Commerce Hub-ie, poza tymi zjazdami i eventami?
Wszyscy spotykamy się raz w miesiącu na Mastermindach, mamy sesje eksperckie, ja też się udzielam raz w tygodniu, jest taka sesja Q&A otwarta ze mną. Nie jestem wszechwiedzący wszystkiego, nie wiem, ale jak widzę, że mogę komuś pomóc i dać mu odpowiedź, bo A, wynika to albo z mojego doświadczenia, albo B, z tego, że dużo po prostu rozmawiam z ludźmi, nagrywam podcasty z funderami, dzielę się tym i pomagam. Po prostu teraz zrobiliśmy coś, co się nazywa Oskar.ai, czyli zaimplementowaliśmy całą wiedzę i teraz każdy może dwa, cztery na siedem opisywać sobie mój zasób wiedzy, który ja posiadam, w głowie posiadałem, bo ja to wszystko nie pamiętam. Ten Oskar.AI pamięta więcej ode mnie. Spoko.
Dobra, no to ja w takim razie mam jeszcze takie fajne pytanie. Jesteśmy tutaj dzisiaj w Wyszczyrku, jest przepiękny hotel, fajni ludzie i tak dalej. Jak byś miał powiedzieć, czym się różni ten event od naszego takiego pierwszego, pierwszego eventu?
Budżetem? Nie, różni się przede wszystkim tym, że w idei wytworzenia naszej społeczności jest to, żebyśmy z każdym eventem wchodzili na wyższy poziom. I trzy eventy były w Warszawie, teraz stwierdziliśmy, że wyjedziemy sobie w góry. I ja bym chciał, żeby każdy event doskakiwał. W zasadzie, ej, lepsze jedzenie, fajniejszy hotel, ciekawsze atrakcje, nowy program. Jakby z taką ideą wytworzyć, żeby po prostu Dawać coś, żeby wchodzić cały czas na przeczkę wyżej. I tak samo jak się wchodzi na przeczkę swoją wyżej wiedzową, tak samo swoich standardów, tak samo tu jest standard, w którym trzeba tak cały czas do góry. Dobra.
Bardzo, bardzo fajnie. Czyli tak jakby też powiedziałeś mniej więcej, opowiedziałeś na moje pytanie jakie są plany na rozwój tego całego formatu. Czyli po prostu za każde radość chcesz ponosić poprzeczkę wyżej czy do przeszłości?
Myślę tak, że za rok, dwa wynajmujemy jacht i płyniemy z Sardynii, gdzieś tam i mamy event na jacht. Cały event się odbywa na łódce. Czyli jakby cały czas level up.
Także link do dołączenia do Massy Commerce Hub macie w opisie poniżej, klikajcie.
Nie do dołączenia, ta aplikacja tam tak się zostaje, więc proszę.
No okej, okej, masz rację, racja.
I chyba musimy zmykać na Founder's Hot Seat. Wczoraj nie nagraliśmy końcówki materiału bo ciężko mi się mówi jednak po całym dniu takiego zaangażowania tutaj w grupę Więc robimy takie podsumowanie, ma być o 9.30 z informacji ciekawych. Część osób z naszej społeczności rano dzisiaj biegała, było 12 osób, część wczoraj saunowała, część poszła też w długie dyskusje wieczorne do 4 rano o e-commerce i zobaczymy jak ta frekwencja dzisiaj będzie wyglądała na spotkaniu Founder Hot Seat. Ale tak podsumowując, ja sobie wylistowałem takie rzeczy w ogóle, jeśli ktoś tego ogląda. To, o czym my tu w ogóle rozmawiamy, żebyście mieli kontekst nałożony. Najwięcej było rozmawiania o wzroście sprzedaży i skalowaniu, oczywiście. Drugim tematem, który był najczęściej poruszany w kuluarach czy na grupach, była w ogóle rentowność i marża. Dobrze wiemy, jak sytuacja teraz wygląda, że reklamy z roku na rok drożeją, tak naprawdę wszystko z roku na rok drożeje, więc ta optymalizacja finansowa, a w niektórych przypadkach podatkowa, jest naprawdę czymś, co dużej ilości founderów interesuje. Trzeci temat, który najczęściej poruszaliśmy, to był zespół i struktura. I tu wyłapałem takich kilka wątków. Po pierwsze, kogo zatrudniać, kogo nie zatrudniać w biznesach i komercowych od 5 do 50 milionów, kiedy tak naprawdę jest potrzebna kadra menadżerska, kiedy nie, kiedy tak naprawdę zespół musi być mały, zwinny, dobrze, dynamicznie działający. My zmienialiśmy się jako founderzy taką naszą realną, praktyczną wiedzą tego, co się udało, w tym temacie co się nie udało, jakie mam wnioski, jakie mam refleksje. Idąc dalej na moim kajecie, to co stało, było często omawiane to ekspansja zagraniczna. Temat, który mi nie dotyczy, bo ja nie sprzedaję za granicą, więc ja raczej słuchałem i dowiedziałem się ciekawych rzeczy od innych osób. I takim rezumem tego wszystkiego jest to, że wczoraj mieliśmy Staliśmy Founder Speed Datingiem, czyli Founderzy 1 na 1 spotykali się ze sobą. Potem mieliśmy pracę w grupach tematycznych, czyli była grupa skalowanie, finanse, performance przygodowo. Potem to zostało niedopowiedziane w grupach, było poruszane tak naprawdę już w kuluarach, czyli na saunie, na spacerku. I dzisiaj robimy jeszcze dogrywkę, nowy format, nazywa się to Founder Hot Seat. I Founder Hot Seats polega na tym, że spotykamy się wszyscy w jednym miejscu na całej sali, bo głęboko wierzę w to, że jest tak, że ktoś mógł nie uzyskać jeszcze takiej klarownej odpowiedzi albo rozwiązania swojego problemu, a jest ktoś na sali, kto to mógł rozwiązać, bo nie sposób jest ze wszystkimi się skomunikować w tak krótkim czasie jak jednym dniu, więc teraz będzie tak, że wybieramy kilku founderów, oni wrzucają swój problem i cała sala daje swój punkt widzenia, dzieli się doświadczeniem w danej problematyce, więc teraz ten forum właśnie będzie wyglądał tak. na co się bardzo cieszę, a potem już czysto regeneracyjnie idziemy w góry, ale w tych górach też ostatnio jak mieliśmy trekking w Częstochowie, to po prostu sobie rozmawiamy. I na samym końcu rówień Committed Circle i ten Committed Circle polega na tym, bo głęboko wierzę w to, że jest dużo rzeczy, które się Zadziałałem na przykład w rozmowie jeden na jeden, ale większość osób na przykład tego nie wiedziała. Ten problem dotyczył do tego foundera. Więc Committed Circle polega na tym, że dajemy mikrofon każdemu z founderów i każdy dzieli się tym, co wyniósł z tego eventu, co go zainspirowało do zmiany. zmiany, co zaplanował do zrobienia, co zmieniło kierunek działania, jak na coś patrzy. Więc jakby zbieramy sobie jeszcze wiedzę z całego miejsca. Ja to pewnie też zgram wszystko jajem i podeślę wszystkim founderom, żeby mieli do tego dostęp. I tak to właśnie wygląda popijając tą poranną kawę. Bardzo się cieszę na ten event. I też w ogóle będziemy zaraz launczować informacje o kolejnych eventach. Mamy Marbella Founder Meetup w październiku, potem event w Dubaju, potem widzimy się w takiej auże już wigilijne podsumowanie roku, grudzień, styczeń, więc dużo ciekawych rzeczy. Jeśli byście chcieli w ogóle aplikować w naszej społeczności, zawsze link znajdziecie na dole. Bez mocnego pushowania, jeśli czujecie, że znalazł wartościowe klaps. My
robimy 40 milionów, ale 98% robimy przez marketplace. W O'Leary byliśmy, żeby odwrotnie było, czyli te 98% przez e-sklepy. I zważywszy na to, że nie mamy totalnie marketingu, jest nas 40 osób, jesteśmy z branży motoryzacyjnej, akcesoria motoryzacyjne typu bagażniki rowerowe, haki holownicze, bagażniki dachowe. Jak byście zaczęli budować marketing w takiej w takiej firmie, która nigdy tego nie robiła. Nie mamy osoby do marketingu, potrafimy robić tylko AdWords i adsy na marketplace'ach.
Kto by chciał zabrać głos?
Teraz nikt nic nie wie.
Dla mnie to jest niesamowite, jak wczoraj rozmawialiśmy, że mieliście 40 milionów i jeszcze was nie ma w swoim e-commerce, wczoraj trochę o tym rozmawialiśmy. Ja mam sporo takich case'ów, gdzie ktoś robił B2B, robił marketplace'y i wchodził na swój e-commerce. Pierwszym krokiem jaki zawsze podejmujemy to określenie dla kogo jest ta marka i o czym jest ta marka, czyli żeby nadać jej jakiś kształt i nadać jej jakiś taki charakter, żeby to nie było tylko o produkcie, tylko żeby to było o czymś. Tak jak np. nie wiem, ktoś kupuje daga i ktoś kupuje przynależność do jakiejś tam społeczności, do jakiejś tam grupy i tak dalej. Myślę, że tutaj jest to dla was zrozumiałe. I druga rzecz, jaka jest, no to określamy, które produkty w pierwszej kolejności sprzedajemy, które nie wiem, są najwyżej marżowe, które gdzieś tam biznesowo najwięcej nam zrobią w jak najkrótszym czasie, żeby jak najwięcej danych zebrać i jak najszybszą wznoszącą trakcję zebrać np. z kampanii czy ogólnie ze sklepu. no i dalej odpowiednie kroki podejmujemy. Także pierwsza rzecz tutaj, która musi być, to dla kogo to jest i o czym to jest, no nie. Bo wiesz na marketplace'ie, na marketplace'ie to ktoś ci kupuje tylko produkt, patrzy produkt, patrzy cenę, zdjęcia ładne, cena dobra, potrzebuje, kupuje. A tutaj już konkurujesz zupełnie innymi rzeczami, konkurujesz już zupełnie innymi markami, zupełnie innymi jakby, no krótko mówiąc, Nie wiem czy tutaj zgodzicie się ze mną, czy coś dodacie. Myślę, że tutaj w przypadku waszego produktu lepsze będzie Google na początku.
Może ja bym dodał coś takiego, że nie wiem czy, nieraz może być tak, że sklep może być nawet droższy w sprzedaży niż marketplace, więc tutaj też trzeba to brać pod uwagę, że jednak dotarcie do tego klienta na swój, rzucenie go na swój sklep internetowy też będzie cholernie drogie, no nie, więc trzeba sobie zadać pytanie, czy nie lepiej cisnąć mocniej te marketplaces i tam jakąś większą marżę sobie wypracować.
My jesteśmy mocno marketplace'owi, sklepowi też. Generalnie u nas marketplace'y stanowią dużą część biznesu, ale jakby robimy wszystko, żeby jak najwięcej ruchu jednak na swój sklep przekierować. Dlaczego? Dlatego, że to wcale nie jest tak, tutaj nawiążę do Dawida, to wcale nie jest tak, że sklep jest tańszy niż marketplace. Generalnie co do zasady u nas jak liczymy tak zwane nasze KDP, czyli koszty łączne związane z prowadzeniem sklepu internetowego, to te koszty zbliżają się do kosztów faktur z marketplace'ów. Jak weźmiemy wszystkie koszty, marketing, automation, reklam i tak dalej, to te koszty są podobne. Więc odpowiedź na pytanie jaki pricing, czy na sklepie będą być taniej czy drożej, U nas jest tak samo, czyli jeżeli jesteśmy w stanie obniżyć koszt pozyskania klienta na sklep, to jest to nasz dodatkowy zysk. Natomiast mamy klienta już u siebie w bazie i to jest absolutnie kluczowe pod kątem retencji i lifetime value. a tego nie mamy na marketplace'ach. Na marketplace'ach klient jest przypadkowy i tak naprawdę możemy sobie między bajki schować tematy o marce i lifetime value na marketplace'ach, na marketplace'ie liczy się listing i jeżeli masz listing to sprzedajesz, jeżeli nie masz listingu nie sprzedajesz. Bardzo proste. Sklep to jest totalnie inny świat i teraz właśnie tutaj kluczowe jest to, żeby mieć to i to, bo na marketplace'ach dzisiaj jesteś, jutro możecie nie być, a sklep jest twój i koniec, masz bazę klientów, to jest święte. Dlatego bardzo mocno tutaj sugeruję Ci, żeby podjąć naprawdę masę działań związanych z tym, żeby ruszyć ze swoim sklepem. Natomiast jeszcze tylko na koniec dodam jedną rzecz, poza tym, co z tym sklepem robić, to jest to, co już powiedziałem wczoraj na naszym spotkaniu. Uważam, że dzisiaj nie ma miejsca na rynku na pośredników i sprzedaż na marketplace'ach. marketplace'y i zysk, tak, to jest tylko dzisiaj dla wybranych, czyli producentów, bezpośrednich importerów i no i na tym się kończy. Jeżeli jesteś drugim, trzecim w kolejce, no to marża rzędu 30, nawet 40%, uważam, że dzisiaj jest niewystarczająco do tego, żeby ten biznes się spiął na marketplace'ie.
Więc kluczowy temat, żeby robić sprzedaż na sklepie internetowym to marka własna. Większa marża, przywiązanie klienta do marki. Wydaje mi się, że to jest też konieczność, że ciężko tak naprawdę będzie konkurować ceną i sprzedawać przez swój sklep internetowy. Także marka własna absolutnie kluczowa chyba.
Ja sobie jeszcze pozwolę stanąć chłopaki w kontrze, ponieważ ostatnio sprawdzaliśmy wyniki naszego sąsiada z branży kompletnie innej, bo to jest sklep z zapawkami dziecięcymi i uwaga, to jest niesamowity przykład jak sklep, posłużę się przykładem, Dobre Liski, sprzedaje na Uwaga, nie swój towar, drożej niż cały rynek, a wykręca 30 milionów przy świetnej rentowności. I to się da zrobić, tylko że faktycznie nie robię tego na Marketplace tylko na własnym brandzie, ale za tym jest oczywiście cały content ekspercki. który też dałoby się o wiele lepiej robić, ale działa to dlatego, że mają swoją grupę docelową, w sensie grupę odbiorców, a grupa odbiorców też jest trudna, ponieważ dzieci rosną, prawda? Ale przykładem jest to, że faktycznie w wynikach finansowych jest duży, fajny zysk.
U nas z naszego doświadczenia zauważyliśmy, że strategia zależy od rynku. Zupełnie inaczej się działa na rynku rumuńskim, węgierskim, czeskim, co bym bardzo przybliżył do strategii działania na Polskę, czyli tam jednak metaadsy są w miarę rentowne influencer marketing i zupełnie inaczej strategia musi wyglądać w Europie Zachodniej. To co u nas zadziałało i co nie zadziałało, na pewno nie zadziałała próba ekspansji na raz na pięć nowych rynków i rozproszenie po prostu swojej uwagi na pięć rynków. Wydaje mi się, żeby ekspansja zagraniczna wyszła trzeba wykonać co najmniej 110% pracy takiej, której się zrobiło w Polsce. W Czechach jesteśmy rentowni na stosunkowo małej skali, natomiast działamy bardzo podobnie jak w Polsce, czyli robimy influencer marketing, który nam działa, puszczamy metaadsy, metaadsy łączone ze znaną twarzą. I to nam fajnie działa, to konwertuje. Tak samo w Węgrzech było okej. Natomiast próbowaliśmy to zrobić we Włoszech i Hiszpanii, nawet nie było światełka w tunelu. W sensie nic się tam nie zdarzyło. Wydaliśmy dość sporo na influencer marketing, na meta adsy, nic się nie działo. Natomiast jesteśmy teraz bardzo mocno, jako Blending Go będziemy się fokusować na Czechach i w Niemczech. W Niemczech ta strategia będzie wyglądała na afiliacji. Będziemy tam chodzić przez TikTok shopa. i tworzymy też program afiliacyjny, żeby ci sami twórcy, którzy publikują na TikTok Shopie byli w stanie publikować te same treści na Facebooku i Instagramie i też z tego zarabiać. Więc za pomocą kodów rabatowych, bo niestety te linki takie śledzące nie za bardzo też wierzymy i też ucina to w jedną albo w drugą stronę. Więc afiliacja i my to w naszej strategii nazywamy armią kreatorów. Czyli chcemy po prostu tak jakby w perspektywie czasu tworzyć kulę śniegową, która będzie polegała na tym, że będziemy pozyskiwać coraz to więcej kreatorów, którzy po prostu będą publikować filmiki na TikTok Shop i sprzedawać tam, no nie? I tak samo na meta, czyli na Facebooku i Instagramie. I to będzie nasza strategia. Będziemy też próbować zrobić tam influencer marketing, ale nie liczymy, że to będzie rentowne bardziej, żeby to było wizerunkowe. Adsy są tak drogie, że kompletnie się tam Facebooka, przynajmniej w naszym przypadku, nie opłaca robić. Armia kreatorów, afiliacja, to jest wydaje mi się coś, co bym sugerował na Europę Zachodnią. Natomiast Czechy, Węgry, to są tak jakby według mojego doświadczenia i według tego, co robimy, rynki podobne do Polski, tam jeszcze meta-adcy spoko działają i są te koszty akceptowalne, influencerzy też mają te stawki w miarę spoko i można jeszcze działać. I tak to wygląda z mojej perspektywy. Co więcej mógłbym powiedzieć, no Omnichannel, no nie, od razu trzeba tam być też na marketplace'ach i później jeżeli uda nam się tam, na przykład w Czechach sytuacja u nas wyglądała tak, że na początku działaliśmy na naszym sklepie, marketplace'u tam nie dołożyliśmy, bo tam jest Alza i trzeba tam mieć spółkę czeską, żeby tam do nich dołączyć, natomiast jak zrobiliśmy jakąś skalę na sklepie, Jesteśmy w stanie już z nimi negocjować jako z siecią elektro, sprzedaży typu Media Expert, to jest Alza właśnie w Czechach i będziemy tam teraz wchodzić, tylko trzeba im przedstawić liczby. Dopóki im nie przedstawimy liczb, choćby nie wiem jaką fajną wizję i strategię produktową im pokazywać, to to nie działa, więc tak wygląda nasza strategia. Pierwszy sklep internetowy i marketplace, gdzie jest, gdzie jest taka możliwość i później naszą strategią jest wchodzenie też przez, jako Główny kanał sprzedaży sieci elektrosprzedażowe typu MediaExpert to jest nasza strategia i w ten sposób działamy.
A to jeszcze ja dopytam, bo Ciebie do wątku. Ja pamiętam jak kiedyś o tej ekspansji zagranicznej, byłem w takim pokoju na evencie Digital Express Club, tam był Ergol, Witka, jakieś takie duże prędy, które tu ekspansję robiły i tam wybrzmiewało takie słowo zawsze, żeby mieć tego local heroes'a na miejscu i jestem ciekawy, czy jak Wy działaliście w Czechach, czy było tak, że operacyjnie ktoś to ogarniał z Polski i wyszukiwał tych influencerów, bo trzeba ich przecież znać, trzeba mieć jakiś feeling, czy mieliście kogoś wewnątrz w Czechach?
Na ten moment działamy tylko z Polski. Na razie testujemy to, w Czechach nam to zadziałało. Ja też mam taką koncepcję pracy w firmie, że nie potrafię działać zdalnie. I tak jakby my pracujemy wszyscy w biurze, my jesteśmy bardzo dynamiczną organizacją Musiałbym pewnie sobie otworzyć na to głowę, natomiast na ten moment po prostu pracujemy wszyscy z miejsca, przekminiamy, mamy spotkania i takie burze mózgów i wspólnie działamy, więc tutaj pewnie jest u mnie w głowie taka największa blokada przed tym, żeby zatrudnić kogoś z danego kraju, natomiast jest to też jakiś pomysł, który kiedyś będzie trzeba przetestować.
Patrzę pod kątem Karola, że wydaje mi się, że powinieneś spróbować skopiować ten swój model, czyli tu robisz influencerów, robisz raperów, tu znaleźć kogoś, kto siedzi w tym rynku w Czechach, I to był zresztą też mój model kiedyś pomysłu, bo ja raczej robiłem collaby z influencerami. Chciałem jeden do jednego ten schemat zrobić za granicą. No i skończyło się to na tym, że mi po prostu nie wystarczyło marży, tam na tych działaniach to wyliczyłem, ale gdyby mi wystarczyłoby marży, a wystarczy mi za rok, to bym to zrobił tak, żebym tam znalazł lokal heroesa, osobę, która siedzi po prostu w tym środowisku, no w swoim przypadku w pewien środowisku raperów i próbował przekopiować ten model, bo samimi ad sami z tą rentownością może być ciężko. Chyba, że masz jakąś super wysoką marżę i na jakiś break even kak na poziomie 2-0.
Ja myślę, że tutaj jeszcze pod kątem twojego biznesu Stricte to bardziej wydaje mi się, że lepsze będą Niemcy jako pierwszy rynek, bo to taki jest mocno raperski rynek i tak Czechy to tak nie bardzo mi się z tym Ice Staff kojarzą, chociaż jestem laikiem, ale co do zasady jakby rynek... Tak? Ale wiesz, Niemcy mocno stoją na rapie, takim niemieckim blokowiskowym, więc wydaje mi się, że ty masz świetny content w Polsce, jeśli chodzi o social media, to uważam, że fajnie byłoby, jakbyś znalazł konkurencję z Niemiec, która jest absolutnym numerem jeden, no i obczaił, co oni robią i powoli krok po kroczku gdzieś ich tam podszczypywać.
Jak wiecie jestem w tych zagranicznych społecznościach i tam są chłopaki, którzy na zimnym ruchu, na mecie, na wielu rynkach skalują i są rentowni, tylko jest jedna ogromna różnica między nami a nimi. Oni mają marżę na produktach na poziomie, jak już mają 1-7 raz to już zarabiają. Czyli po prostu case jest taki, że dużo czasu spędzają na produkcie, robią coś super wyjątkowego, robią to bardzo dobry brand marketing na przeogromnej marży. Na przeogromnej marży i tu mam na myśli, jak coś kosztuje 30 złotych, oni sprzedają to za 300. albo jeszcze więcej i wtedy to się spina w metaadcach.
Ale z tego co słyszałem jak oni oglądają jakiś podcast z nimi to oni też mówili, że tak jakby niekoniecznie na pierwszym zakupie są rentowni tylko mają produkty powtarzalne i tak jakby grają pod drugi zakup nieraz.
Tak, patrzą finalnie na kach do LTV, to się zgadza. Ogólnie format budowania w ten sposób biznesu on robi to w większości pod exit, ale chciałem tylko pokazać to, że da się być rentownym na cach, ale po prostu trzeba mieć przecholernie wysoką marżę, żeby to się po prostu spięło, więc to jest bardzo znaczące, jak gdzieś tam często widzicie.
Albo powracającego klienta.
Często powracającego, to się zgadza. A druga rzecz jest taka, a propos tych adsów z influencerami, to ja też ostatnio słuchałem bardzo fajnego podcastu zagranicznego i miałem taki pomysł, który ja teraz będę testował i może Was to trochę zainspiruje. No bo cały czas jakby myślimy nad tym, jak zbić koszt tych adców, co możemy zrobić. Ja zresztą przedstawiałem wam ten jakiś czas temu cały Data AI Bank, czyli na bazie danych postawienie lepszych hipotez i testów, huków i testowanie po prostu dużej ilości kreacji, żeby osiągnąć te tak zwane winning adcy, które po prostu mają niższy koszt połyskania. Coś, co w Polsce nie jest spopularyzowane, to wróciłem w sumie ostatnio do swojego, do osób, które zajmują się nas influence marketingiem. No bo w Polsce mamy bardzo taki standardowy model, że albo ktoś pokazuje barterze, albo ktoś pokazuje za kwotę XYZ. W Stanach ostatnio wyczytałem taki model, który się nazywa dziesięciodniowym oknem testu, a mianowicie puszczamy adsy z konta, czyli tzw. partnership ads while listening, czyli puszczamy adsy z konta influencera, czyli na moim przykładzie jak ja to wizualizuję, biorę influencerkę XYZ, Puszczam konty z jej adsów, robię to na zasadzie, nie robiąc z nią collabu, bo collab jest zawsze wyczerpująco operacyjnie i produktowo, ale robię to, nie wiem, wybory influencerki z IREX na jesień, daję tam 4-5 swoich modeli, które chcę, żeby były konwertowalne, ten ruch cały przekonwertowuję na landing page, który jest taki trochę spersonalizowany, wybory influencerki XYZ ułożone dokładnie w tej samej okoliczności, w których ona pokazała na stories, więc jakby jest poczucie tego, co było w adcie, jest również na landing page'u i rozliczenie, oni to w Stanach rozliczają, to rozliczają to w ten sposób, że mówią hej, nie chcemy u ciebie żadnych postów organicznych, nie chcemy żadnych stories, to nas w ogóle nie interesuje, podetnijmy adcy na whitelisteningu, możesz zrobić jakąś prostą kreację Umówmy się, że za każdy dzień reklamy, która leci, płacimy Ci kasę, po 10 dniach patrzymy, czy chcemy z Tobą dalej działać. I oni sobie wtedy porównują koszt np. adców na konwersję, jaki mają w swoim kontencie, takim klasycznym, normalnym do tego, jaki CTR, jaki koszt powieskania ma taki content z influencerką. Ja to będę teraz ze swojej strony pingował. Na początku tych influencerów, z którymi kiedyś pracowałem, żeby potestować, to zobaczyć, jaki jest odzyskania w takiej formule, koszt gdzie nie jest collab, ale jest wybór jej, polecenie jej, wybór. Na stronie jest pokazana ta zakładka, więc to jest taki mój pomysł. Nie wiem, czy wy to testowaliście, White Listening Etsy. Przykładowo, jak my na przykład robimy teraz kolekcję z influencerami albo robimy kolekcję z jakąś tam marką, teraz robiliśmy z Nare, to my otrzymujemy, robiąc współdzielony post i promując to, to jesteśmy w stanie docierać remarketingu do ich bazy, do której normalnie byśmy nie mieli występu.
To, Sergiusz, robisz tak, że jak wybierasz reklamę, na poziomie reklamy można to zrobić, tam wybierasz, przesuwasz słówek, że to jest reklama partnerska i wyskakuje ci do wyboru pierwsze konto i drugie konto. W pierwszym koncie jesteś ty i w drugim koncie wybierasz to konto, z których ma być reklama współtworzona. Z mojej perspektywy to, co Oskar mówi, to jest jedna opcja, druga opcja jest taka, że po prostu podpinacie post współtworzony. pod reklamę i tak jak np. u siedzącego po mojej prawicy Sławka to bywa tak, że często to najlepiej ciągnie, lepiej niż katalogi, lepiej niż posty, lepiej niż reklamy i bardzo fajnie się to sprawdza. Tak jak Oskar mówi, że wybory na przykład czegoś tam, ale można typowo w współpracy UGC podpiąć, czyli na przykład bierzesz, tak jak współpracujesz na przykład z tą panią z taksówki, nie pamiętam jaką maksywę czy coś, to ten post po prostu z nią podpinasz pod reklamy i bardzo, bardzo fajnie się to sprawdza, nie tylko u nich, ale też na wielu, wielu innych biznesach, w różnych branżach to testuje.
Tak, u nas też to najlepiej działa w tym momencie.
Fajnie się to sprawdzać, tak jak gadaliśmy wczoraj. Około północy z Dawidem to też dobrze mu się to sprawdzało, no nie?
To ja jeszcze dopowiem do czego to w sumie dobrze działa, no bo w pierwszej instancji eskalujemy tą grupę remarketingową, czyli tą grupę influencera, która ma najwyższy CTR, no i też dużo dalej dostaje meta, no i potem jesteśmy w stanie wejść z tym trochę na bardziej zimny ruch, a druga rzecz, którą jeszcze tak zapisałem, którą wam chciałem przekazać z tego swojego podcastu, który słuchałem, To w ogóle bardzo ciekawy podcast, polecam, to jest podcast z Romanem Kahnem na Open Residency, trzygodzinny masterclass, to jest gość, który ma 8 brandów D2C, 150 milionów dolarów obrotu robią i on tam powiedział jeszcze taką jedną rzecz a propos w ogóle adsów, takimi dwa główne przemyślenia, jedno to było to, że 50% spendów wydają właśnie na tego typu reklamy, bo mają najwyższy CTR i najlepszy koszt połyskania, a druga rzecz, która była taka można powiedzieć bardzo Prosta, ale nigdy na to aż tak nie myślałem, że oni starają się w ACAH i dzięki temu mają lepsze kaki, zawsze komunikować jakąś super ofertę, czyli jak ja np. mam na stronie i komunikuję, że do produktu położyć 450 zł, 5 zł dodaje kosmetyczkę gratis, to powinienem tym na milion sposobów zrobić milion kreacji i świecić, gdybym dało tam do zamówienia drugie zamówienie za minus 25% cokolwiek, to bardzo mocno na tym pierwszym punkcie styku oni testują różnego rodzaju promocje, które są oczywiście dla nich rentowne. I to im po prostu zawsze najlepiej komfortuje. To jest bardzo prozaiczne, ale ja w ogóle o tym zapomniałem. I mnie to tak prześwieciło w głowie. Nie mówię o remarketingu, mówię o koldzie. Żeby po prostu zyskać uwagę tej osoby, to takie dwa wiodymi rzeczy, ale Marcin mówił, że coś jest z kontrolą. I że nisko też się... Co się dzieje? No słuchajcie, jesteśmy na trekkingu i to się chyba już pisze u nas w taki standard. W sumie w Częstochowie też byliśmy sobie pochodzić jednego dnia i myślę, że to jest fajna wartość, żeby właśnie na ołonie natury sobie porozmawiać, trochę się przewietrzyć. Zawsze jest tak, że pierwszy dzień jest bardziej intensywny merytorycznie, a drugiego możemy wejść i zostać z tymi myślami. Mieliśmy też fajną sesję Founder's Hot Seat Session. Były tematy sprzedaży firmy, ekspansji zagranicznej, trochę weszliśmy też w metę i w to, co aktualnie w niej jest realne, możliwe, żeby ten koszt pojazdkowania klienta zmniejszyć. No i pewnie każdy z czymś ciekawym został. Po trasie mamy lunch i potem są na ostatni slot, czyli taki circle, w którym każdy dostaje mikrofon i dzieli się tym, co chce. co zostało powiedziane, my z tego potem zbierzemy wszystko jajem i myślamy też uczestnikom, żeby nic im po prostu nie umknęło. Pod Founder Hotsicie mam takie dwie pewne ciekawe refleksje. Jedna jest taka, że wrzuciliśmy temat, ten bardzo problematyczny dla founderów, czyli rentowności z poszczególnych kanałów. Co się bardziej opłaca, czy bardziej energię poświęcasz na marketplacy, czy może rozwijać swoje kanały i osiągnąć najlepszą rentowność na każdym z nich? I to było bardzo budujące, gdy 5 founderów, którzy są u nas od dłuższego czasu, siedli w jednym miejscu i wrzuciliśmy właśnie na bęben 60 founderów temat tego, jak po prostu mieć lepsze, osiągnąć rezultaty z reklam płatnych. I każdy podzielił się swoją taką perspektywą, jakimś protipem, co u niego działa. Kilka rzeczy w ogóle się potwierdziło, że Niektórzy idą po prostu w kierunku X i ten kierunek jest dobry, więc osoby, które w nim nie szły, mogą wziąć z tego dla siebie wartość. Więc bardzo mocno weszliśmy w ten temat na Founder's Hotseat, z czego się bardzo cieszę, bo na koniec dnia, jak sobie ankietujemy, największym wydawaniem zaszła Founderów jest sprzedaż i skalowanie, a żeby to dobrze robić, trzeba mieć dobrze policzone koszta. Trzeba mieć wyliczony, gdzie jest break-even kak, gdzie tak naprawdę osiągamy marżowość, czy na pierwszym zakupie, czy powinniśmy, jeśli mamy biżet ratencyjny, liczyć kak do LTV, czy na pierwszy zakupie dopłacać, żeby potem zyskiwać część tej marży. I dzisiaj o tym sobie trochę rozmawialiśmy, potem wyszliśmy na temat ekspansji zagranicznej, bo często jest tak, że już w pewnym momencie po prostu wysycimy rynek w naszym segmencie i ciężko jest osiągać kolejne punkty procentowe w tym, żeby po prostu ten rynek mieć osiągnięty, to dobra strategia jest wyjście na ekspansję zagraniczną. Dzisiaj sobie mówiliśmy o tym, co nie działa, że na przykład wyjście paid adsami jest bardzo ciężkie. Znaczy, że tego dołoży się oddzielną strategię, typu influencerzy, paid ads, white-listening, partnership ads, czyli coś, co po prostu może obniżyć ten docelowy koszt połyskania. I o tym sobie dzisiaj rozmawialiśmy, a taką wisienką na torcie tego wszystkiego i cała ciasta rozmowa u nas jest, to jest zespół, zarządzanie zespołem, jakie kompetencje mieć wewnątrz, jakie mieć z zewnątrz. Te tematy są dla was takie bliskie sercu i myślcie o nich każdego dnia. to to jest przedsię, w którym możecie porozmawiać szczerze z innymi founderami, z praktykami, a jeśli chcecie do nas dołączyć, to link do aplikacji znajdziecie na dole. Zachęcam Was serdecznie i zaraz będziemy kończyć ostatnią sesję o ponad tym pięknym, dzisiejszym, krótkim wypadzie w górę.
Dzisiaj prawie wszystko można robić online, grupy, kursy, webinary. Dlaczego mimo to wszystko stawiacie na spotkania offline?
bo to jest jedyna rzecz, której AI nie skopiuje i uważam, że budowanie tych kompetencji komunikacyjnych z founderom jest ciężko, bo tak naprawdę spędzając niektórych czasów w swojej firmie rozmawiają tylko ze swoim zespołem albo rozmawiają ze zespołem, który jest wyłącznie zdalny, a to jest jakaś taka strefa trochę treningu i praktyki, tego żeby po prostu rozmawiać z innymi founderami i żeby ten skill komunikacyjny poprawiać, bo jak dobrze wiemy biznes to są ludzie, to są relacje i często w tym właśnie świecie online, ja sam jestem tego przykładem, po prostu coś się bardzo zaciera, więc dlatego to jest mega istotne żeby Wchodzisz w takie społeczności, zobacz jak się nie komunikują inni founderzy, bo gdybyś ty miał lepszy skill komunikacyjny, będziesz lepiej komunikował z zespołem, będziesz lepiej komunikował swoją profesję wartości, będziesz lepiej dogrywał deal'e, więc komunikacja jest naprawdę super istotna i tego nie nauczysz się na kursie, na webinarze, to musisz po prostu praktykować, a lepiej jest praktykować z ludźmi, którzy są w tym po prostu lepsi i są sobie sami niż co ty. To zostało wyczytane z Promptera oczywiście.
Ja to w ogóle jestem najnowszy, najnowszy zainspirowany.
Czuję po prostu power działania. Tyle wiedzy, co udało mi się tutaj pokonać w akcji, z którym udało mi się porozmawiać, to jest po prostu niesamowite.
Pierwszy raz ja przynajmniej poczułem, że te
dystanse między naszymi zarobkami, dochodami jakby nie mają znaczenia. I to dla mnie było coś, co tak chyba wyciągnę najmocniej dzisiaj.
Jest ekstra!
More from Oskar

Performance marketing w e-commerce 2026. Lekcje z budżetu 1 mld zł | Paweł Lewkowicz | Shoper

20-latkowie robią 420k miesięcznie, ale nie mają strategii? EcomScale Challenge #2

23 i 25 lat. 5,5mln zł rocznie. Jak zbudowali dropshipping od zera? | EcomScale Challenge #2

Buduję plan wzrostu +30% za 25mln zł | | Anna Chrapek | EcomScale Challenge #1






