AZORY VLOG - workation | digital nomad | widoczki

A Polish digital nomad documents his first workation in the Azores, staying in a six-person co-living space for 120 zł per night. His days mix remote work calls, surfing, jungle hikes, and evenings with other nomads. He's planning an autumn event for 80 people and a summer e-commerce school.
Chapters
Mega długo się do tego zbierałem, nagrania takiego vloga. Chciałem zrobić tego vloga z Warszawy, z eventu, z gali Dyrektora e-commerce roku. Było tego mnóstwo. Było mnóstwo ułodu, w którym miałem to zrobić, ale za każdym razem jakoś tego nie czułem. Łapałem z telefonu i mówię, o Jezu, ile będzie pracy. Ale w chwili nie wiem, dobra. Jestem na Azorach, na Workation. Jest co do pokazania, jest co do powiedzenia. Zaczynamy. Odszedłem taki mocno zaspany, jak widzicie, bo tu jest mega wcześniej, bo na Azorach jest 2 godziny do tyłu, więc w Polsce chyba jest teraz 6.30, a w miasteczku 4.30. Generalnie trochę mnie to rozstroi mój cykl dnia, te 2 godziny w to i w to, ale słuchajcie, też nie robiłem żadnych vlogarsków z pięknej podróży, z tego jak to wygląda w podróży, jak jest w samolocie. Ja wam trochę pokażę tego, jak ja podchodzę do Workation, co robię. Z ciekawostek, jestem w miejscu, słuchajcie, które otworzyło się dwa tygodnie temu. Śpię w sześcioosobowym pokoju. Większość osób może coś dziwić, dlaczego, ale po network. No i już mam zajebisty network, bo wczoraj poznałem właściciela obiektu, który jest w ogóle Bułgarem i inwestuje w takie właśnie przestrzenie, gdzie to jest super, super fajne miejsce. I on inwestuje w takie ruiny, teraz zainwestował właśnie na Kilka momentów później... Początek dnia wygląda teraz następująco. Zacząłem pracę o piątej, o siódmej. W Polsce były pierwsze kole z zespołami. Ustaliśmy strategię działań dagową, ustaliśmy strategię działań personal brandową. Odpaliliśmy ciekawe rzeczy, więc bardzo pracowicie. Myślę, że życie będzie trochę bardziej pracowicie. Będzie jakieś cztery godziny pracki. Potem surfing. Właśnie z kolegami lecimy na surfing. Potem mecz w Portugalii. Jakaś możecie samotna, możecie nie samotna kolacja. Więc tak to generalnie wygląda. Super miejsce do pracy. Oznaczam wam w opisie jak to dokładnie wygląda. Tak wygląda w ogóle to miejsce, gdzie sobie śpię. Tu są ziomale. Prawie jest właściciel do jego ziomek, który pracuje. Odpali to dwa tygodnie temu. To co jest świetne w ogóle, to tak. Patrzcie, tu jest taki taraśnik, gdzie sobie chilluję. Tu wieża moja codzienna pracka. Tu mamy taki living room, gdzie możesz sobie po prostu pochillować. Tu zawsze oglądamy mecze. No i właśnie skumpowaliśmy się z właścicielami. I oglądamy wspólnie mecze, Portugalia, Ciega, Portugalia. I potem idziemy na kosz kolację. Więc słuchajcie, nie ma potrzeby tak naprawdę codziennie cisnąć pojedynczych mieszkań. A tu jest super fajnie, można sobie opracować, jakby jeszcze tutaj jak w domu u siebie. No i jakby super też mili właściciele, jest bardzo ładnie i super tanio. Pokażę wam jeszcze jedną rzecz, którą tu warto zobaczyć, a mianowicie mają przepiękny hall. Serio mega piękny. Jest w ogóle art i to kosztuje jakieś 120 zł za dobę. Tak to wygląda. Nie mam pojęcia czy mnie cokolwiek słychać, ale chciałem wam pokazać jakie to są piękne trasy. Całą Azur przybierzam na smoterze i jest tu cudownie. No te kwiatki są mega i one są wszędzie. Coś pięknego te kwiatuszki, coś pięknego. I taka traska po górach, super relaksuje. W tym pięknym akompaniamencie ptaków muszę powiedzieć nowinę. Ja właśnie jestem po callu i będziemy robić, mogę zespoilerować to teraz oficjalnie, będziemy robić event zamknięty w ramach mojego projektu jesiennego, o którym jeszcze więcej nie mówię, ale będzie duży event na 80 osób i komersowy, który będzie robił wspólnie z szoperem. Czuję, stojąc tutaj w tym pięknym otoczeniu, wdzięczność. Wdzięczność za to, że można robić Fajne rzeczy przez internet, że można sobie siedzieć w parku na Azorach, 4 tysiące kilometrów od Warszawy i dogadywać fajne tematy. Jest super, jest 12, skończyłem pracę. 7 osób było od 6, 6 godzin. 5, to się bardzo intensywny dzień, poniedziałek zresztą. No i co, i lecimy do dżungli trochę popatrzeć sobie na naturkę. Kolejne kadry stamtąd. Podora jest dość hardkorowa, na szlaku nie ma nikogo, ale patrzcie jaka jest piękna zieleń tutaj. To jest serce dżungli. Nie spotkałem nikogo na szlaku, idę sobie od godziny i stwierdziłem, że to jest pomysł, który warto nagrać. No i cały czas mam taką rozkminę, jak takie vlogi powinienem nagrywać, bo tak. Ja obserwuję blogerz, a on właśnie sobie idzie i mówi ciekawe rzeczy. To jest fajne, ale będę też trącał te wątki takie trochę bardziej merytoryczne i komersowe w lesie. Tu jeden z nich. Postanowiłem zrobić coś takiego w ogóle, że w wakacje lipiec-sierpień będę robił szkołę e-commerce, czyli udzieliłem różne sektory wiedzy i w tych sektorach wiedzy będę udzielił raz w tygodniu różnymi rzeczami. Będziemy mieli dwa kole w lipcu, takie wspólne, sorry, dwa w lipcu, dwa w sierpniu. Ja uważam, że najlepszym czasem na naukę są wakacje. bo tak naprawdę wtedy wszyscy naciskają pedał stop a można się trochę przycisnąć z tematem przez co na jesień jak zaczęli sobie działać we wrześniu i trochę za późno a tak to jeszcze ma sens i jak to w ogóle będzie finalnie ten vlog? też chciałbym to wiedzieć. Słuchajcie dreptam sobie tak no i co? but sportowy do biegania przez 4 dni brałem buty trekkingowe mówię dobre ci będą sportowe będzie luz nie nie ma luzu akurat zaczęło padać jest super zimno ale jeszcze nie wywaliłem Idziemy do punktu kulminacyjnego solo Digital Nomad Trippera, czyli czegoś na co czekałem cały dzień, czyli kolacji ze samym sobą, ze środki ze samym sobą, z pachawki ze sobą, to jest jeden mój jedyny towarzysz. Wygląda to w następujący sposób, idziecie do jakiejś miejscówki takiej, mocno fajnej, vanippingowo. No i co? No i potem spać, bo jutro zaczynamy prackę już o czwartej, piątej. One eternity later. Tak sobie myślę. Co tu jest ciekawego nagrać? W sumie tu już chyba nic nie mam ciekawego do pokazania. Lubię krótkie formy. W sumie każdy dzień wygląda tak samo u mnie, bo ja jeżdżąc na Workation, żyję jak po prostu żyję w Warszawie. Więc rano wstaję, pracę, którą wam pokazywałem, teraz idę sobie na śniadanko. To by było na tyle. Czyli jest jakiś stały schemat dnia. Więc dziękuję wam bardzo za pierwszy filmik. Myślę, że będę nagrywał kolejny. Kolejny trip robię do Norwegii. I co? Zostaw suba, komentarz, lajka. i co Ci się jeszcze żywnie podoba. No i wpadnij do mojego Instagrama, ja dostałem link zresztą na dole, tam się dzielę ciekawymi informacjami marketingo- i komersowo-lifestyle'owymi. A za mną już jest mój park, więc ścisnę. Poza tym jestem strasznie nieogolony, już nie mogę tych filmów nagrywać, bo jest to dla mnie niewygodne, gdy jestem nieogolony, nagrywam filmy. Dziękuję Wam bardzo, do zobaczenia kiedyś tam, za tydzień pewnie podcast się pojawi, nie wiem kiedy ten filmik sobie się pojawi. Elo.
More from Oskar

Performance marketing w e-commerce 2026. Lekcje z budżetu 1 mld zł | Paweł Lewkowicz | Shoper

20-latkowie robią 420k miesięcznie, ale nie mają strategii? EcomScale Challenge #2

23 i 25 lat. 5,5mln zł rocznie. Jak zbudowali dropshipping od zera? | EcomScale Challenge #2







