Dlaczego najważniejsze decyzje biznesowe podejmuje się w naturze, nie w biurze?

The video records a one‑day outdoor networking trek organized by Mastery Commerce Hub in Częstochowa. Founder Oskar Lipiński introduces a new 1‑on‑1 speed‑dating format where each participant has seven minutes to pitch their e‑commerce business. Throughout a six‑kilometre walk, founders discuss a range of topics: branded dropshipping versus traditional dropshipping, the difficulty of scaling multiple stores, advertising bottlenecks, time‑management, and the promise of an AI “Agentik” that will integrate with shop data to act as a strategic co‑founder. Participants share personal stories – from a niche Filipino food store, an automotive‑film business that pivoted during the pandemic, to a furniture brand – highlighting challenges of product focus, logistics, and market saturation. The conversation repeatedly stresses that being in nature stimulates clearer thinking and creativity, and that the Hub’s community value lies in open knowledge sharing even among competitors. The founders also reflect on the importance of enjoying the entrepreneurial journey rather than obsessing over lofty revenue goals, and discuss mental‑health and work‑life balance for long‑term founders. The video ends with a call to join the Mastery Commerce Hub community.
Chapters
Słuchajcie, dużo fajnych rozkminek. Na świeżym powietrzu w ogóle się lepiej myśli. Fajnie się inspiruje. Tak naprawdę przez całą trasę sześciokilometrową padały różne pomysły, rozkminy od strony founderów. Słuchajcie, pierwszy raz znajdujemy się poza Warszawą w ramach eventów Mastery Commerce Huba. Znajdujemy się w Częstochowie i nie przyszliśmy tutaj na pielgrzymkę, ale przyszliśmy na trekking, ponieważ dzisiejszy event jest eventem jednodniowym. To jest pierwsza rzecz. Druga rzecz jest taka, że mamy nowy format founder 1x1 speed dating, czyli founderzy, którzy wcześniej widzieli się w online i dzisiaj poznają się w offline. Następnie z krótko dwugodzinnej sesji w salce. Widzimy się potem i idziemy sobie cztero, pięciokilometrowym szlakiem i rozmowy w kuluarach, gdzieś w takiej czysto, luźnej atmosferze networkingowej na łonie natury. Pogoda sprzyja, choć miało padać, bardzo się z tego cieszę. I to jest początek takich eventów, które będą eventami na łonie natury, gdzie ja widzę, że na co dzień ta praca mi najlepiej wchodzi i pomysły i chcę też zaradzić tym innych founderów z Mastery Commerce Huba.
0-3, to prawie jak mój brat. Słuchajcie, miałem nie być w Founders Speed Networkingu, ale jestem. Zaczynamy tak naprawdę formułą, gdzie każdy ma 7 minut przedstawia swój biznes.
Ja jestem w ogóle dzisiaj z nowym uczestnikiem. Jak się nazywasz?
Aleksander Władasiewicz, miło was poznać wszystkich.
Fajna historia, bo graliśmy w Kuluarach, wy zaczęliście w ogóle rok temu i ładny obrót w rok zrobiliście, pochwaliście?
Około 5,5 miliona zrobiliśmy obrotu.
Co sprzedajesz?
Sprzedaje różne rzeczy. Wiesz, aktualnie prowadzimy e-komercje chyba w czterech różnych branżach. Jest to beauty, akcesoria dla zwierząt, takie produkty do użytku domowego i no wiesz, masażery, różne rzeczy na ból. Rozwiązujemy po prostu problemy ludzi. Głównie takie sklepy.
Trochę cię wypytam w sumie. No dobra, cztery e-komercje. Dlaczego na jednym się nie skupicie?
Czemu na jednym? Wiesz co, na początku jak rozwijaliśmy ten biznes to bardziej po prostu szukaliśmy produktów i po prostu testowaliśmy różne produkty, który będzie winnerem, który nie. No i po prostu jakiś znalazł się produkt na mecie, który zgadza się ze wszystkimi tam statystykami, które chcieliśmy testować. to zakładaliśmy nowy sklep po prostu i dlatego tak to się rozwinęło. Teraz jeżeli miałbym to zaczynać od początku to bardziej skupiłbym się na jednym, bo widzę rzeczywiście jak mamy cztery sklepy, na każdym z tych sklepów jest po dwa wygrywające produkty i teraz zrobić tygodniowo po 15 reklam do każdego z tych produktów to się robi problem.
I tutaj jest ten bottleneck, To jest taki branded dropshipping?
Branded, branded dropshipping.
Czym to się różni od normalnego dropshippingu, bo to jest popularne teraz hasło w internecie?
Branded dropshipping to jest tak naprawdę zrobienie brandu wokół tego produktu, który masz, czyli znajdziesz nawet jakąś markę, tworzysz markę wokół tego produktu i to jest ten cały branded dropshipping.
No dobra, no to w sumie mamy jakiś tam kontekst tego. Dołączyłeś do MasterHubu, dołączyłeś teraz, nie? W sensie jesteście nowi.
Tak, cześć.
Co byś chciał uzyskać będąc tutaj? Może masz jakieś podobne pytania?
Pytanie najważniejsze. Właśnie doczekamy na rozmowę z tobą, może teraz dzisiaj by się to udało ogarnąć, ale właśnie chcielibyśmy wyeliminować parę tych sklepów, rzeczywiście skupić się na jednym albo dwóch i bardziej skupić się na skali. I to jest coś, co chciałbym wyciągnąć, żeby też wszystkie też systemy, może zobaczyć jak inne osoby robią, jak mają to poukładane i żeby zaplikować to u nas, bo u nas jest po prostu spory chaos, jeżeli chodzi o testowanie tego wszystkiego i robienie.
Ale chciałbyś uciąć to, co masz teraz i stawić najbardziej stabilną nogę, czy co miałbyś z celowym planem?
Mi się wydaje, że najbardziej stabilną. Planem było stworzyć sklep, rzeczywiście markę, do której klienci powracają, a nie kupują tylko jednorazowo i potem sprzedać ją za parę lat. To byłby chyba taki główny cel.
I który z tych sklepów najlepiej konwertuje teraz?
Aktualnie sklep medyczny, ten z masażerami i innymi rzeczami i ten z produktami do domowego użytku.
Mamy tutaj Karola, który jest z podobnej branży. Ja myślę, że to jest też fajne, że tak przynajmniej mamy takie założenie, że na przykład tam siedzi Karol, teraz gra z Markiem. Marek jest konkurencją, można powiedzieć, bo też ma w swojej asortymencie torebki. I mamy w HUB-ie takie podejście, że dzielimy się wiedzą nawet będąc konkurencją. Mamy dużo bezpośredniej konkurencji.
No tak, tak, tak, mamy, mamy, mamy.
To co jest twoim największym bottleneckiem aktualnie, jak ci uważasz? To, że masz dużo rzeczy, czy uważasz,
że nieumiejętnie zarządzasz czasem?
Gdzie czujesz, że można byłoby... Na pewno
tej umiejętności zarządzania czasem można by było troszeczkę poprawić, bo mam wrażenie, że troszeczkę czasu marnuje, ale największy bottleneck to chyba... Już co bardziej jakość niż ilość, jeżeli chodzi o reklamy i żeby te wszystkie systemy bardziej usprawnić. Chodzi po prostu o to, żeby mieć osobę od zrobienia researchu, tworzenia tych skryptów i rzeczywiście do oglądania tych reklam. Ostatnio zatrudniliśmy dziewczynę taką, która to robiła przez miesiąc, dwa, ale nie wydawało nam się to odpowiednie na dłuższą, terminową współpracę, bym powiedział. Także tak, no.
Ja zdradzę swoją rozkminę z reklamami, ale
tu już uczynamy film, żebyście wszystkiego nie wiedzieli.
Jesteśmy koło Jasnej Góry.
Będziemy się modlić o konwersję. Ale już tak całkiem serio oczywiście. Słuchajcie, jedziemy do Sokole Góry. Mamy 22 minuty do trasy. No, można powiedzieć, że naprawdę wyafirmowaliśmy pogodę, ponieważ pokazywało ścianę deszczu, a... 90% deszczu, a jest całkiem przyjemnie. Fajna dzisiaj butikowa. Jest frekwencja mniejsza, bo to jest taki okres trochę wakacyjny. Jest koło 30 founderów, w łączej społeczności jest teraz 66 biznesów. Co daje też perspektywę tego, żeby u nas sobie trochę porozmawiać głębiej. Idziemy o obsadę o dwóch czarnych samochodach, byśmy byli jakiś z mafii. Za nami Beatka ze Swedermu.
No mi się podoba.
Ten event taki, ja czuję, że nie ma takiej średniej agendy, jest taki bez presji. Mamy też w ogóle osoby z tyłu, które zaraz pokażemy. Mamy Maćka. Maciek powiedział, że w ogóle ten event jest wdzięczny i powiedział, że coś dzięki temu mu się zmieniło, więc daję ci mikrofon, Maciek powie więcej.
Współpracujemy z Oskarem, budujemy agentic AI do e-commerce'u, takiego strategicznego co-foundera. Tutaj moja rola, Oskar mnie zaprosił, żeby porozmawiać trochę z founderami i podopytywać jak oni korzystają we własnych biznesach z AI. I powiem wam, że jestem mega zaskoczony jako dosyć młoda osoba jakie drogi ludzie przeszli i jak się dzielą swoimi doświadczeniami zlotów, upadków. Wydaje mi się, że bardzo dużo takiej wiedzy pomiędzy sobą można wyciągnąć, bo każdy biznes w pewien sposób przechodzi podobne, te same problemy, więc mega, mega spoko. No a w dzisiejszym dobie też AI, a później jakby wykorzystać to budując jakąś taką bazę główną wiedzy i żeby tym się można dzielić i żeby ten agent po prostu mógł też odpowiadać na te podstawie pytań, super, więc event mega na plus, polecam.
Ale ty Maciek powiedziałeś coś takiego, co miałeś przemyślenie a propos tej drogi i celu i myślę, że to jest w ogóle ważne jak dużo osób tego ogląda, które są gdzieś na początkowym stadium. Mówiłeś to w kuluarach, więc weź się tym jeszcze podziel.
Co jest ciekawe, to gdzieś tam w dzisiejszej dobie social mediów, ja jestem taką osobą, że dużo obserwuję zagranicznych biznesów i widzimy po prostu... topowych twórców, czy tam topowych właścicieli e-commerce'ów, jakieś takie nazwiska, Iman Gazi, Daniel Dallen, po prostu ludzi, którzy już gdzieś tam osiągnęli sukces i dzielą się tym, że mają bizy po 100 milionów annual revenue, dolarów oczywiście, no i gdzieś tam się na to patrzy i chce się bardzo szybko uzyskać podobny rezultat i to jest nasz Naszym golem jest po prostu ten cel. No i rozmawiałem i z Oskarem i z paroma innymi founderami i każdy jednogłośnie stwierdził, że nie da się osiągnąć takich celów, w sensie to jest bardzo ciężkie, bez enjoyowania tej drogi i po prostu odhaczania sobie kroczek po kroczku i cieszenia się po prostu drogą i po prostu stawania rano i nie myślenia, żeby za rok czasu mieć te 100 milionów, tylko Co dzisiaj fajnego jest, że pójdziesz do pracy, zobaczysz jak inni też pracują, widzisz, że tworzysz coś własnego i to wydaje mi się, że często o tym zapominamy, że nie enjoyujemy tej drogi, tylko afirmujemy mocno ten cel i się skupiamy na nim i finalnie ta droga nas nie cieszy. Ja tak przynajmniej mam i ten event właśnie mi fajnie głowę prostuje pod tym kątem, żeby się przerzucić na enjoyowanie tej drogi.
A ja w ogóle bym przedstawił trochę team, Kinga chciałeś budować markę osobistą, możesz powiedzieć czym zajmujesz się w Mastery Commerce Hubie, a potem przejdziemy do Łukasza, jakie są twoje odczucia. Proszę bardzo, powiedz coś mądrego do kamery.
Ja mówię zawsze mądre rzeczy, także tutaj nie ma problemu. W Mastery Commerce Hub jestem Product Lead Managerem. Zajmuję się zarządzeniem aktualnie dwoma produktami naszymi, Mastery Commerce Hub i Commerce Hub. Jesteśmy w trakcie rozszerzenia naszego zespołu. Tak naprawdę ja bardzo lubię W tym projekcie to, że właśnie jak wychodzimy ze świata online do offline, to nie ma w ogóle problemu z tym, żeby founderzy nawiązali ze sobą kontakt i to jest niesamowite, jak łatwo im idzie porozumiewanie się ze sobą i też ile znajdują wspólnych tematów. I chyba tutaj właśnie największą wartością jest ten networking i to, jak łatwo pozyskać pożądane kontakty. Więc ode mnie tyle.
Cześć, bardzo serdecznie wszystkim. Pierwszy raz pokazuję się przed kamerą u Oskara. Ja z Oskarem sobie działam w zakresie content marketingu. Jeżeli widzieliście jakieś materiały Oskara, widzieliście jakieś grafiki, posty na Instagramie, no to prawdopodobnie ja za nie byłem odpowiedzialny. Natomiast jeżeli chodzi o sam Master E-Commerce Hub, przez ten może niedługi okres życia, długi okres czasu, ale bardzo widziałem mało projektów, które faktycznie dawały realną wartość, które byłyby dobrym rozwiązaniem, dobrymi inwestycjami. Żyjemy w dobie dużych ilości kursów, które ja sam zacząłem kupować, sprawdzałem te kursy i niestety nie sprawdzało się. Ja na obecną chwilę nie jestem founderem, ale patrząc na ten cały projekt Mastery Commerce Hub, na tę całą społeczność, uważam, że to jest game changer dla wielu founderów. Jak też sam rozmawiam, też sam pytam się ludzi, to faktycznie zrobiliśmy coś niesamowitego i ja jestem mega dumny z tego Mastery Commerce Hub jako też członek zespołu, ale też całego zespołu i z Oscara, który nam wszystkim zaufał.
Myślę, że funkcja Łukasza jest bardzo istotna u nas, bo jak dobrze wiecie, większość osób, która dołącza do Master e-commerce huba albo e-commerce huba, ona przychodzi z reklamy organicznej. I tak naprawdę ilością i wartością jaką dajemy, darmową wartością jaką się dzielimy w internecie. Ja jestem takim pierwszym punktem w styku zapalnym, w sensie dzielenia się wartością, ale Łukasz to potem, razem jeszcze z Kasią, copyrighterem oraz Michałem, montażystą, po prostu sprawiają, żeby to docierało organicznie do osób, które potem namufają i dołączają do naszych zamkniętych społeczności, więc to jest funkcja marketingowa, ona jest mocno organiczna i to jest bardzo ważny element i dobrze jak wiecie w e-commerce właśnie tak jest, To jest w ogóle ten cięższy element budowania. To jest coś, co jest długoterminowe, co nie ma zwrotu tu i teraz i jak zbudowali się biznes na performance, no to ciężko jest potem od tego brand zacząć, a ja wszystkie rzeczy, które robiłem, zawsze zaczynałem od brandu. I myślę, że to jest tyle. W ogóle wy jesteście już chyba z rok w zespole, prawda?
Tak.
No, wzrok. A to jest dopiero początek naszej wizji stawania się lepszym każdego dnia i inspirowania innych.
Idziemy w górę.
Dobra, jest to dość pokaźna grupa. Słuchajcie, jest koło 300 naszych founderów e-commerce'owych. Ja jestem na przodzie. Mówię, gdzie idziemy. W pięknym, w pięknej przestrzeni takiej typowo związanej z naturą. No ja myślę, że w takiej przestrzeni naprawdę mogą fajne pomysły wpadać. Dużo nowych osób z Masterka i Homers Huba, które dołączyły teraz do nas. No i mamy taką traskę 6 kilometrów. Jak widzicie, network dzieje się. A ja będę dzisiaj trochę wchodził głębiej i sobie gdzieś tam odbijał myśli. Właśnie z mikrofonem w takiej postaci. Pytania nie tylko o biznes, ale również o życie. Mam pierwszego kawalera ze sobą. Maciek, czy Agentik e-commerce, który tworzymy, myślisz, że... Dlaczego on zrewolucjonizuje w ogóle pracę founderów, jak uważasz?
Wiesz co, ogólnie wydaje mi się, że Agentik i całość, jeśli chodzi o automatyzację pracy, o LLM-y i to wejście w taką pętlę zwrotną founderów, będzie game changerem, bo będzie miało dostęp do twoich realnych danych, a nie tylko będzie po prostu czatem, do którego zadajesz pytania i on jutro zapomina. Tylko po prostu będzie podpięty pod twoje narzędzia, pod twój sklep, pod twoje perfo, pod twoją analitykę i będzie w stanie po prostu na tej podstawie po pierwsze rozkminiać ze sobą tematy, po drugie zapamiętywać je, i za miesiąc, za dwa, jak ty o tym zapomnisz, to on już będzie pamiętać i będzie mieć dużo większy kontekst i wiedzę, żeby ci pomagać w dbaniu o twoją strategię, co, jak wiemy, za ankiet jest największym problemem founderów aktualnie.
Tak, że największym problemem nie jest zaznaczenie do wiedzy, ale jest jakby w egzekwowanie co masz zrobić i żeby ktoś potem cię jeszcze sprawdzał. Więc jakby to myślę, że daje, że będzie dość dużą wartością. Dobra, idę może, przejdę sobie zaraz trochę dalej, ale to za chwilę, żeby nie było też jakiegoś takiego, wiecie, ciśnienia nagrywającego, ale piękna pogoda, w sensie jestem w szoku, że taką pogodę mamy, nie? Muszę was wziąć z zaskoczenia. Słuchajcie, Jesteś z nami od niedawna i ja bym chciał w ogóle zacząć... Mogę na chwilę przeszkolić, czy nie?
To musiałeś tak... Trzeba było powiedzieć, że przyjdzie, żebyśmy przemyśleli co powiedzieć, bo my nie mamy tutaj...
Ale ja mam coś do powiedzenia ciekawego do was. Słuchajcie, ja bym chciał powiedzieć jedną rzecz, bo wczoraj mieliśmy kolację i opowiadałeś w ogóle o swojej historii, bo ty sprzedajesz co?
produkty filipińskie, głównie spożywcze.
I to jest mega ciekawe, bo często się mówi, że ciężko jest znaleźć tę niszę w e-commerce'ie, że wszystko już jest, a Ty, można powiedzieć, że sprzedajesz i nie masz bezpośredniej konkurencji, nie? Pod tym video możesz mieć.
Właśnie chcę to powiedzieć. Nie wiem, czy to dobry pomysł, żebym tak oficjalnie mówił na YouTube'a, bo zaraz będzie ta konkurencja, ale generalnie tak. Nisza jest na razie mało zagospodarowana. Nie jest tak, że nie ma w ogóle tej konkurencji, no bo jednak są też sklepy filipińskie w dużych miastach, ale ekomersowo to na razie jesteśmy w Polsce najmocniejsi, a w Europie kilka jest sklepów, ale też żadnych jakiś tam mocno... Nie czuję, żeby to była mocna konkurencja.
I dokładnie o tym rozmawialiśmy, skąd wzięła się ta pasja i taki pomysł na...
Na taką żywność, na taki produkt, nie? Ale ty też w ogóle sprzedawałeś w sklepach, zacząłeś od typu stacjonarnego. I takie pytanie, które mi się nasuwa do głowy, to za co lubisz w ogóle sprzedać komersowo versus tą offline'ową, bo tego, w sensie to dalej, nie wiem, czy prowadzicie dalej stacjonarną?
Jaki jest sklep stacjonarny cały czas? Na początku to była głównie zdrowa żywność, a teraz praktycznie pół sklepu jest zdrowa żywność, a pół to produkty filipińskie. W okolicach Siedlec jest kilkaset Filipińczyków, dokładnej liczby nie powiem, ale tak szacuję, że około pięciuset, którzy po prostu przychodzą. Nie mają nigdzie indziej kupić takich produktów mają albo przyjść do sklepu, albo kupić przez internet. A że oni wolą przyjść do stacjonarnego, jeżeli poczekają się, zmęczy.
Jest górka, ja myślałem, że jak będziemy pochodzić pod górę, to nie będą takie wcale łatwe rozmowy, ale ja w ogóle nie zdradzam twojej tożsamości. Jesteś w okularach, nie wiadomo jak się nazywasz, nie wiadomo jaki sklep, nie podpiszemy, nie będziemy tutaj dosypywać konkurencji, jakby ktoś wpadł na ten świetny pomysł.
W każdym razie jeśli chodzi o sklep stacjonarny cały czas funkcjonuje i mam taką skalę porównawczą jeżeli w Siedlcach jest powiedzmy około 500 i robią mi jakiś tam obrót X na sklepie stacjonarnym to mogę sobie też prognozować ile może być w skali całej Polski bo w Polsce jest ich około 15 tysięcy Fajnie, fajnie. Więc wiem gdzie jest ta górka.
Fajnie, możesz wyobrzyć skalę. Marcin, czym się ty zajmujesz? Powiedz mi, jak chcesz odpowiedzieć, czy masz ucieczkę przed kamerą, ale możesz też wyjść ze strefy komfortu i odpowiedzieć.
Foliami, tak? Wszelkiego rodzaju przeciwsłonecznymi, antywłamaniowymi, samochodowymi, do przyciemniania szyb, foliami ochronnymi, PPF. No, chyba to tak.
Za co kochasz sprzedaż internetową?
Za co kocham? Ogólnie zawsze coś lubię robić, a z taką sprzedażą... Jestem związany wiele lat, internetową, tak, bo myślę, że to początki to były jakieś, jakieś nawet 2005 rok, kiedy
u nas nie opakowało Allegro. 14 lat, no.
No, dokładnie tak. Natomiast później była przerwa, no i gdzieś wynikło to później z mojej jakiejś przedsiębiorczości, że pojawiło się, pojawiło się dużo tych marketplace'ów, gdzieś pojawiła się przestrzeń do wyjścia, z tego sklepu stacjonarnego do klientów.
Czyli stacjonarka, marketplace, a teraz plan na co?
No na e-commerce, tak? Sprzedaż internetowa przede wszystkim... Zdecydowanie e-commerce, tak? Więc to jest jak gdyby taka tutaj duża u nas... Sprzedaż internetowa przede wszystkim nie ogranicza, bo
masz tak naprawdę bazę klientów...
Duża przestrzeń do rozwoju, tak?
Tak, tak.
Bazę klientów, cała Europa. Sklep stacjonarny, no to masz ile tam? 50 kilometrów? od sklepu stacjonarnego do ciebie ktoś przyjedzie, ale jak mieszka 100, 200, 300 kilometrów dalej, to nie przyjedzie, normalne, tak? A jeśli chodzi o e-commerce, to masz całą Europę, no by to się logistycznie spinało, koszty logistyki, żeby się spinały i możesz sprzedawać praktycznie, no Polska, no to wiadomo, w ciągu 24 godzin paczki dojeżdżają, a Europa, no to też stoi otworem, tak?
A masz na przykład, już będąc z 2005, to masz coś takiego w głowach, taki nie wiem, cel obrotu, albo cel wielkości, czy ty po prostu enjoyujesz to, co się dzieje każdego dnia? I uważajmy na nogi, bo tu jakieś gołązki się pojawiają.
Nie, zdecydowanie mamy jakiś cel, mamy roadmapę. Zawsze patrzę na tych największych, ale nie u nas w kraju, zdecydowanie w Europie, czy nawet bardzo wysoko. Mierzę tak, jak czułem. Myślę, dlaczego w Polsce nie miałaby powstać pierwsza fabryka folii i dlaczego by nie miały być lepsze niż 3M skoro mamy tak świetnych inżynierów i jeżeli chodzi właśnie o takie aspekty myślę, że spokojnie moglibyśmy konkurować, tak?
Fajnie, to na koniec...
Myślę, że zawsze po prostu trzeba mierzyć bardzo wysoko i wtedy nawet jeżeli gdzieś po środku wylądujemy to będzie myślę, że bardzo dobrze.
A co jest twoim zdaniem determinantem, no bo długo, 2005 rok, to ile mamy, 25 lat?
No tak, tak, mniej więcej. Natomiast to troszeczkę inaczej wyglądało kiedyś. Najpierw zaczynało się od usług. Gdzieś te 25 lat temu to były właśnie strony internetowe z usługami. Więc my takie usługi wykonywaliśmy. Czy przyciemnianie szyb, czy oklejanie budynków całościowe. Później gdzieś pojawiła się taka potrzeba ze strony klientów indywidualnych. Była coraz większa świadomość, że takie folie są, że one potrafią coś zmienić, chociażby ograniczyć nagrzewanie. Później przyszła pandemia, gdzie nie moglibyśmy wykonywać tych usług. Nie mogliśmy też sprzedawać folii, bo byliśmy wtedy dystrybutorem jednej z największych europejskich firm, która produkuje folię. Byliśmy dystrybutorem na Polsce, ale też nie mieliśmy tych odbiorców, bo przez pandemię oni nie mogli wykonywać tych usług.
więc model się zmieniał, było dużo tak
zwanych piwotów i później pomyśleliśmy w ten sposób, że dlaczego mamy iść tą utartą ścieżką i płynąć z tym prądem jak wszyscy dystrybutorzy i sprzedawać to instalatorom folii, agencjom i tak dalej i tak dalej i wymyśliliśmy, że zrobimy folie dedykowane poddane auta np. do przeciemniania szyb z całym zestawem z instrukcją no i gdzieś to trafiło na marketplace i okazało się, że to był strzał w dziesiątkę ten przysłowiowy Kowalski, który siedział w domu był z powodu pandemii że dla niego było to super po prostu rozwiązanie, że on mógł sobie to sam zrobić w domu, o wiele niższym kosztem i przy tym mieć fajną zabawę.
Fajna, ciekawa historia, a w tej historii dowiedziałem się, że były takie momenty, w których szło lepiej, szło gorzej i ty jako przedsiębiorca z takim stażem, co robisz w ogóle, jak na przykład dostajesz trzy placki w twarz w biznesie, jak reagujesz na to, jaki masz system po tylu latach? W gorszych momentach co robisz?
O, to mnie zastanawia.
W gorszych momentach? Potrzebuję jakieś dwa dni, gdzieś zebrać myśli, tak jak dzisiaj, taki spacer, trekking, czy rower, cokolwiek, uporządkować. Natomiast zdecydowanie nie można się oddawać nigdy. No i ta determinacja i upór, w tym dorzeniu do celu chyba jest najważniejsza, bo jednak tych ludzi z ogromnym talentem, z różnymi predyspozycjami jest wielu, natomiast tych, co jednak gdzieś osiągają rezultat, jest jakiś ułamek. Myślę, że około dwóch.
Tak, to jest ciekawostka, w ogóle między 5 a 10% jest osób, które na przykład pójdą na jakieś studia albo kupują jakiś kurs i go przerobią i wdrożą to i osiągną sukces, to jest około 5-10% i z tego właśnie 1-2% to jest ci, którzy osiągną ten rezultat po dołożu tego pracy.
Więc ja myślę, że to jest chyba najważniejsze, bo też my jako tacy przedsiębiorcy doświadczamy tych zlotów, upadków i tak dalej. Gdzieś to nasz jakiś charakter kształtuje. I myślę, że nieraz byłem w takich sytuacjach, gdzie od swojego zespołu słyszałem, no oni już, że tak powiem, w nich nie było nadziei. Ale ja zawsze mówiłem spokojnie damy radę. Dajcie mi 2-3 dni, coś wymyślę.
Super, no i aktywność fizyczna na koniec, do tego trzeba dokładać. Dzięki wielkie za tutaj krótką refleksję i dalej lecimy w promieniach słońca. Ja to jestem jednak z afirmacją, wyafirmowaliśmy tą pogodę, bo miało nie być tak kolorowo. Tak, więc kroczymy dalej, a ja idę dalej z kimś porozmawiać na jakieś ciekawe tematy. Dzięki. Konfigurację czego? Samochodu. Jakiego?
Skody Octavia.
Słuchaj, robimy sobie takie krótkie rozmowy.
No dobra.
Wziąłem zaskoczenia, bo tak jest najłatwiej, gdybym się pytał, to wiecie. No właśnie, nowy członek u nas, naszej społeczności. Jak się zwiesz?
Oskar. Cześć.
Widzicie, jakie zaskoczenie. To jest pierwszy...
Nie.
Kiedyś miałem koleję Oskar, jak byłem mały, a tak to nigdy nie spotkałem żadnego innego.
No widzisz.
No dobrze, Oskarze, ja bym zaczął w ogóle od Twojego wieku.
25 lat, kończę za 5 dni.
Można stwierdzić, tak na oko, bo nie mam tutaj PESEL-ów naszych członków Mastery Commerce Huba, ale jesteś pewnie jednym z młodszych.
Jednym z młodszych na pewno. Mój wspólnik Aleksander myślę, że będzie najmłodszy aktualnie. Jest dwa lata młodszy ode mnie, więc tak, no mogę być, ale to chyba wstawia mnie w dobrej pozycji aktualnej.
Ja myślę, że w sumie w najlepszej, bo wy też, no właśnie, jaki obrót wy regenerujecie?
W zeszłym roku, i to w pierwszym roku, wygenerowaliśmy 5,5 miliona. Aktualnie troszkę tam spadamy, ale to dlatego, że cofamy się do fundamentów, chcemy gdzieś te procesy poukładać i już trochę stabilniej to budować na dłużej.
No tak, ale w rok 5,5 miliona to jest bardzo dobry wynik. Myślę, że stawiać to w bardzo dobrej przestrzeni, bo w ogóle takim moim podejściem jest to, żeby szukać miejsc, w których... Najgłupszym nie jest dobrym określeniem, ale tak się mówi, że najgłupszy w pokoju. Że jak jesteś najmniejszy, naszą najmniejszą wiedzę, a wszyscy są więksi, to najszybciej się uczysz.
No tak, zdecydowanie dlatego też tu dołączyliśmy szczerze, bo ja już mam też doświadczenie, ja studiowałem na takiej uczelni, gdzie uczyli nas przedsiębiorcy i gdzie też przedsiębiorcy przyłączali się do nauki.
Jakiej?
ASBiRO.
A, to znalazł, Hubert też chyba był gdzieś tam w Azbiro.
No, to ja tam licencjat robiłem i właśnie to myślę, że tam też mnie to nauczyło, takiego networkingu i tego, że jednak przychodząc tutaj możemy nauczyć się rzeczy, które ludzie już, nie wiem, powiedzmy, że Zrobili to 10 lat temu, a my jesteśmy na tym etapie teraz. Albo mieli jakieś problemy nierozwiązane, żeby przeskalować, których my jeszcze nie mieliśmy. Więc zdecydowanie jesteśmy fajni. Poza tym to jest duża motywacja.
jak masz kogoś, kto jest większy, żeby tam wskoczyć, nie?
No oczywiście, że tak. Wiesz, my jesteśmy, widzę, że tutaj też wszyscy są otwarci, chcą pomóc, chcą porozmawiać, ja też staram się wszystko, co wiem, to z siebie wydusić, więc tak, no.
Fajnie.
Zdecydowanie to jest plus dla nas.
Ja się bardzo cieszę, że są u nas też sobie trochę młodsze, bo normalnie zakwalifikowali się tak rzutem na taśmę, bo w sumie wejścia jest 1,4 miliony do Master E-Commerce Huba, ale ładny wzrost wzrok, więc naprawdę pewnie też dużo wykonanej, dobrej pracy. Ja cię nie będę pytał jak ci się podoba, bo jesteś dopiero na początku i to by było trochę nie zbyt szybki feedback. Ale może zagrałbym w taką grę, że dużo osób, zresztą dla mnie młodszych, takich, którzy albo gdzieś tam pracują w jakiejś agencji, mają pierwszą pracę, albo zastanawiają się nad założeniem biznesu, albo próbują. Co byś powiedział sobie sprzed kilku lat?
Przede wszystkim myślę, że nie bać się i robić.
Albo bać się i robić.
Albo bać się i robić. Ale jak się boisz i robisz, to gdzieś tam możesz mieć pewne zwątpienia i pauzy. A jak się nie boisz i robisz, to po prostu robisz, a działasz na wynikach. Tak przynajmniej dla mnie jest najłatwiej, bo widzę wśród młodych osób dużo Fajnych pomysłów, dużo fajnych ludzi, fajnych umysłów i zero egzekucji. I to jest aż, nie wiem czy to dobre określenie, ale to jest denerwujące nawet. Jak rozmawiam z kimś takim i widzę, że jest super osoba i w ogóle super pomysł, a jak się go spytam co zrobił, to wtedy zapada cisza.
Dlaczego tak w sumie jest tym młodym pokoleniem? Czy to jest kwestia, no właśnie, czego?
Szczerze nie wiem, myślę, że tego, że w socialach jest to pokazywane na takiej zasadzie, że wszyscy teraz zarabiają, wszyscy mają super życie, wszyscy jeżdżą na wakacje, a jednak to tak jak my wszyscy tutaj zebrani wiemy, że to nie jest taki obsiłk, że jednak żeby... im więcej chcesz zarabiać, tym więcej trzeba włożyć w to pracy. I myślę, że tutaj jest ten ząg.
To się w pełni zgadza, że ten sukces dopiero jest spijany po jakimś czasie, no chyba, że masz jakiś dobry momentum... Wy traficie dobrze z produktem chyba, nie?
Kurcze, to nie wiem z którym, bo na start to testowaliśmy wiele produktów. Więc szczęście mieliśmy, że jeden z pierwszych stał się takim winnerem, który pozwolił nam na to, żeby odejść z pracy.
Może tak.
Fajnie. A za co kochasz e-commerce?
Wiesz co, jest bardzo dużo rzeczy za co kocham e-commerce. W trzech słowach. Za ludzi, za emocje i za doświadczenie.
Fajne. Dzięki wielkie. A jak my jesteśmy w temacie pracy, może Ciebie wezmę jeszcze na chwilę na rozkminę, no bo... No właśnie, możesz się przedstawić, zaraz ja nakreślę kontekst, bo ja mam świetną pamięć w ogóle do każdego foundera, co robi, więc trochę zawsze staram się nawiązać do tego w materiale.
Tak, jestem Emil. Razem ze wspólnikami prowadzimy markę Miamo i sprzedajemy meble. Myślę, że to jest z tego co obserwuję dużo firm meblowych. Ciebie?
Mega dużo jest firm meblowych. Właśnie chyba w styczniu czy w lutym dołączyłeś z 7-8. Dlaczego tak jest?
W moim odczuciu to wynika po pierwsze z tego, że my mamy trochę inne podejście, mamy swoje produkty, własne wzory. więc mamy tą unikalność, ale większość pewnie z nich handluje tym, co jest już dostępne na rynku i to, że muszą ciągle walczyć o pozyskanie klienta sprawia, że rynek też troszeczkę spadł, że chcą się doedukować, bo może rozumieją, że że trzeba zbudować jakąś świadomość, żeby pójść dalej z tym biznesem, że to nie jest tak
po prostu... Normalnie nie mają retencji, ciężka wysyłka, duże koszty magazynowania pewnie, chyba że to się robi na wymiar. Ale ty w ogóle miałeś ciekawą drogę, bo ty wcześniej... No właśnie, co robiłeś, jak długo to prowadzisz?
Tak, ja wcześniej pracowałem, mój początek drogi był taki, że pracowałem w przemyśle meblowym w fabryce przez 7 lat i po tych 7 latach przeszedłem do dużego, jednego z największych e-commerce'ów meblowych w Polsce, do firmy Selsey i tam po dwóch latach pojawili się inwestorzy, którzy zaproponowali wspólny biznes Moja droga jest taka, że z kogoś, kto opracowywał produkty, musiałem stać się poniekąd kimś, kto stworzy ten biznes i całą maszynę do sprzedaży tych produktów. Więc z jednej strony było mi łatwiej, np. z opracowania własnego produktu.
Bo się jara z produktem.
Tak, ale gorzej było z tym, żeby w ogóle nauczyć się tego, jak ten ruch dowieźć, jak go skonwertować, jak podejść strategicznie. No po prostu jedno wielkie nic nie wiem.
W sumie jest też tak, że im głębiej w las to poczucie wzrasta, nie?
Tak, bo wydaje ci się, że już coś wiesz, później się okazuje, że nic nie wiesz i że trzeba po prostu na nowo się doedukować. Dlatego też moja chęć członkostwa tutaj u ciebie. żeby sobie wyrobić następne fundamenty pod wzrost.
Super.
Fajnie. W ogóle to jest też ciekawa ścieżka i zastanawiam się, jak mi często ludzie pytają, co jest, jak zacząć z e-commerce'em. Myślisz, że ta ścieżka, w której, załóżmy, że nic nie wiesz i idziesz pracować do kogoś, uczysz się fundamentów, to jest najlepsza metoda, czy lepiej zacząć od zera, nie wiedząc nic i po prostu metodą prób i błędów działać?
Znaczy wiesz, w moim przypadku było inaczej, bo miałem kapitał i razem ze wspólnikami od tej strony to było zabezpieczone, więc było mi jakby... Finanse były... Tak, to było łatwiej, ale jakbym miał doradzić komuś, kto nie ma kapitału, no to najlepiej byłoby najpierw zdobyć jakieś doświadczenie, żeby wyciągnąć sobie wnioski i na podstawie tych wniosków, to co mówił przedmówca, Bać się, ale działać i później iść jakby dwutorowo. Jak ten biznes zacznie łapać trakcję, to można sobie z tego etatu odejść. Bo naprawdę takie myślenie według mnie dzisiaj, że pracować z laptopem gdzieś na Bali,
no To jest końcówka gry.
No to jest końcówka gry, dokładnie, to jest na końcu. Jak już masz wszystko poukładane.
Ludzi, systemy, kanał polskiwania ruchu. to... Wszystko jest jakby w miarę ustestymatyzowane i zdywersyfikowany ruch, zabezpieczone. Więc to ważne, żeby to wiedzieć, że to co oglądacie w social mediach to jest gdzieś tam koniec tej gry, a nie początek.
Tak, tak, tak, dokładnie, że to tak nie wygląda. A mało tego z tych ludzi, których obserwowałem, którzy robią, że tak powiem, stąd dalej w tej grze, to każdy z nich i tak pracuje, więc naprawdę nie ma czegoś takiego, że po prostu masz emeryturę wcześniej, nie? Zawsze coś się dzieje i zawsze trzeba coś...
No bo w sumie, gdybyś tą emeryturę wsiadł i przestał działać, a zawsze działałeś, to jest też niezdrowe dla psychiki. Przed chwilą gadałem z Marcinem, który jest 25 lat przedsiębiorcą i trochę się od tego uzależniasz, od tego działania. Ciężko jest w sumie wyjść z takiego niedziałania, nie? W sensie to jest duża sztuka, żeby po prostu umieć odpoczywać, jak to u Ciebie jest.
Z tym jest ciężko. Jak początek biznesu był taki, że ja to wziąłem na zasadzie, że będę pracował więcej niż wcześniej, to to skonwertuję. I tak będą puste przebiegi, ale po prostu w godzinach to się wykrystalizuje. No ale to finalnie jak firma zaczynała rosnąć to mnie to mentalnie i fizycznie dojechało, tak? Przytyłem 10 kilo i nie miałem czasu dla siebie. Teraz pomału go odzyskuję, dlatego myślę, że o tym też warto pamiętać. No ale to jest ponoć, z tego co tu obserwuję, to jest to naturalne.
Tak, że trzeba przejść jeden etap, żeby wejść drugiego. I dobiegamy do końca naszego tripa. Słuchajcie, dużo fajnych rozkminek. Na świeżym powietrzu w ogóle ślepiej myśli. Fajnie się inspiruje. Tak naprawdę przez całą trasę 60-kilometrową padały różne pomysły, rozkminy od strony founderów. Więc jeśli jesteś founderem e-commerce'owym i chcesz dołączyć do ludzi, którzy myślą tak samo jak ty, mają podobne zainteresowania i podobne problemy i wyzwania i chcesz po prostu mądrzeć problemem decyzje i nie tracić czasu i pieniędzy, dołącz do nas. Znaczy aplikuj, bo nie każdy się rozstaje. Są pełne wymagania jeśli chodzi o naszą społeczność. Link znajdziesz na dole.
Hej!
More from Oskar

Performance marketing w e-commerce 2026. Lekcje z budżetu 1 mld zł | Paweł Lewkowicz | Shoper

20-latkowie robią 420k miesięcznie, ale nie mają strategii? EcomScale Challenge #2

23 i 25 lat. 5,5mln zł rocznie. Jak zbudowali dropshipping od zera? | EcomScale Challenge #2







