Druga strona e-commerce: o tym nikt nie mówi (ROI THINKING)

In this behind‑the‑scenes vlog/podcast episode, host Oskar Lipiński (Speaker A) and his mentor Mateusz Załubski discuss a wide range of topics related to running and scaling e‑commerce businesses. They outline upcoming podcast format experiments – three‑person episodes, a 24‑hour live stream, and longer streamed sessions – and share a tactical test comparing advertorial pages with traditional landing pages, including pixel tracking strategies. The conversation moves to the Mastery Commerce Hub, describing its rigorous applicant selection (600 applicants, 150 qualified, focus on strategic mindset) and the value of a community for founders who often feel isolated. They reflect on leadership practices, emphasizing that CEOs should split their time between deep strategic work and transparent one‑on‑one conversations, and share personal health routines such as regular physiotherapy. Oskar talks about the importance of an inspiring work environment, celebrates small wins (e.g., renting a sports car), and critiques the hustle‑only mentality, advocating a balance with "slow productivity." A case study with e‑commerce owner Dawid, who sells interior lamps, illustrates challenges of low repeat purchase rates and reliance on performance marketing. Throughout, the hosts blend practical advice, personal anecdotes, and motivational insights aimed at e‑commerce founders seeking sustainable growth and well‑being.
Chapters
Moment, który się dzieje teraz, był odwlekany w czasie, myślę, że jakieś 2-3 miesiące.
Chyba najbardziej zmotywowało mnie to tego, jak
wczoraj zobaczyłem mojego ulubionego podcastera Stevena, Behind the Scenes, i zobaczyłem, jak on to fajnie nagrywa.
I Łukasz tego serdecznie pozdrawiam, to jest mój social media manager, po prostu połączył mi kamerkę, więc robimy teraz test. Będę teraz w tygodniu wpuszczał dodatkowy materiał taki. Można powiedzieć trochę taki behind the scenes, trochę będę Wam pokazywał oglądanie nagrywania podcastów,
uczestnictwo w eventach, trochę też spotkań biznesowych. Cały ten filmik miał się zacząć tak naprawdę dzisiaj rano, z tym, że ciężko było mi nagrać filmik w ujęciu takim, gdy nie byłem ponad dwa tygodnie u Barbera. Tym niemniej mamy godzinę 15, jestem już
po wizycie u Barbera i tu będę starał się Wam przekazywać ciekawe rzeczy, trochę przemyśleń, refleksji z podcastów, trochę tego co
się dzieje w ciągu dnia. tego jak to ożyczko wygląda. Skoro jestem już idealną kreską z lewa
i z prawa zrobioną barbera, to mogę
zacząć od takiej pierwszej mojej myśli.
Jutro nagrywam podcast, słuchajcie, z Mateuszem Załubskim.
Z Mateuszem, który jest w ogóle moim mentorem i gdy zaczynałem marketing internetowy, to
Mateusz był moim wykładowcą. Jutro nagrywam podcast, bo ostatnio, w ostatnich
dwóch miesiącach razem dużo siedzieliśmy w analizie
danych i weryfikowaliśmy sobie to, czy rzeczy,
które mamy założone w celach strategicznych się po prostu zgadzają. Czy coś byś chciała Demiagatko? Czy może chciałabyś pokazać, jak robię pranie każdego dnia? Nie robię prania, ale analizuję dane. A więc słuchajcie, jutro jest podcast nagrywany z Mateuszem Załowskim.
Chciałem też dać fajny snippet, że będę nagrywał podcast, ale taki podcast czteroosobowy.
Też mnie zainspirował Steven. Będzie trzech gości i ja i będziemy zastanawiali się, co można zrobić za tysiąc,
dziesięć i sto tysięcy złotych zaczynając swój biznes onlinowy.
I będziemy wspólnie zbijali się myślami.
Więc tym krótkim wstępem podzielę się jeszcze jedną refleksją. Przecież przeczytałem bardzo ciekawy artykuł i tym
chciałbym podzielić na wstępie. artykuł dotyczący podcastu amerykańskiego społeczności, do której
mam nadzieję, że niedługo dołączę i tego jak właściciele marek na poziomie 50 do 150 milionów obrotów dolarów wymieniają przez swoją wiedzę a propos tego czy wybierać performance marketing czy brand marketing.
Jak wiecie jestem wielkim fanem brand marketingu. i tam przeczytałem dwie bardzo fajne rzeczy,
które jeszcze na rynku polskim się nie pojawiają. Nawet wysłałem przed chwilą informację do Aliny, ekspertki z Mastery Commerce Huba.
Czy może byśmy to zrobili, a mianowicie
reklamy advertoriale, czyli nie kierujemy ruchu z
reklam meta bezpośrednio na stronę produktu, na
stronę, nie wiem, kategorii, tylko kierujemy na advertorial. Czym jest advertorial? Dobrze wam tłumaczę. Są to strony, które nie wyglądają jak strony sprzedażowe, na przykład jakieś artykuły sponsorowane,
Generalnie chodzi o to, żeby ruch gdzie kierujemy nie wyglądał dokładnie jak miejsce sprzedaży, tylko miejsce poznania z marką.
I będziemy teraz robić testy.
Będziemy puszczać ruch na adwertoriale i będziemy również puszczać ruch na landing page, w którym będziemy mieli przyglądać całą strukturę copywriterską, podcasty, który ostatnio wyszedł z moją mamą, opinie klientek, więc będziemy starali się wyjść
z naszym lejku nie na Instagram, nie na grupę na Facebooka, a dokładnie na zewnętrzne strony, ale to będziemy je również traktować pikselami.
To tyle, słowem wstępu mamy 4 minuty pierwsze, mam nadzieję, że to nie będzie tak, że nagram tylko jedną wrzutkę, tylko że wejdzie mi to w nawych, w krew i będę tych materiałów nagrał najwięcej, bo czuję, że może być to ciekawe poniekąd. Dobra, słuchajcie, jesteśmy w studiu Plac, jest godzina 9, to zawsze te godziny otwierają, zawsze staram się te godziny wydobywać takie, które są najwcześniejsze. Zazwyczaj nagrywam podcasty 9.10, które po prostu najlepiej wychodzą, rzadko to jest w godzinach południowych, a dzisiaj nagrywam podcast z Mateuszem Załubskim, który jest ekspertem w Master e-commerce hubie oraz znamy się już ponad 5 lat, był kiedyś moim wykładowcem na Koźminie. Nagrywaliśmy chyba drugi podcast w ogóle półtora roku temu, jako drugi ten podcast wyszedł, wtedy mówiliśmy o tym jak zacząć e-commerce, dzisiaj natomiast tematy będą zgoła inne, trochę oparte na case studies Daga. Więc jak zastanawiacie się gdzie są podcasty nagrywane, to to jest w tym studiu, to jest w centrum Warszawy na ulicy Ordynackiej i tak to się prezentuje od strony takiej backstage'owej i technicznej.
No i lecimy dalej.
Tak naprawdę za minutę zaczynamy. I dzisiaj ze mną jest Mateusz Załupski, który wraca do podcastu. Tak, prawie dwa lata temu nagrywaliśmy pierwszy podcast i byłeś w drugim odcinku po Łukaszu Fiszczuku, bo ja też pamiętam, że wtedy miałem bardzo w ogóle mało znajomych w e-commerce i że tak powiem Ten, kto był blisko, gdzieś tam ich kontakt miałem, a my wtedy też trochę konsultowaliśmy Douga, no to zapraszałem takie najbliższe osoby na samym początku z e-commerce'u. No bo w sumie, tak naprawdę, jak sobie się tu podsumowałem, to my się
poznaliśmy 6 lat temu.
Albo 7. No jeśli Doug jest od 5 lat, jest na rynku od 29... Koźmińskiej. No tak, wtedy byłem na zajęciach, to Malika Montana przygadywałem kolekcję. Tak, to było wtedy. No więc nagrałem podcast, dzisiaj nie będzie o tym jak zacząć e-commerce, będzie o nieco bardziej zaawansowanych rzeczach, więc warto słuchać. Dobra, słuchajcie, podcast nagrany, jak zawsze super rozkminy od Mateusza. Właśnie wystartowałem z miejsca, gdzie nagrywam podcasty, czyli StudiaPlatz i to jest super umocnienie, dlatego, że jestem w stanie nagrywać dużo podcastów. Po przejście z StudiaPlatz do domu zajmuje jakieś 2 minuty, więc tyle ile zajmuje mi przejście z StudiaPlatz do domu, tyle też będzie trwał ten nagrywód. To, co zapamiętałem z tej rozmowy, z takich fajnych rzeczy, to, że warto jest robić biznesy, które nie są biznesami sekcji w e-commerce'ie. Mateuszu powiedział o dwóch ścieżkach, jakie on widzi, a ma ogromne doświadczenie jako zarówno ekspert w własnej e-commerce hub'ie, oraz pracował już od każdej możliwej strony w biznesie online'owych, w agencji, posiadał własne biznesy, teraz jest CMO w Surfsharku już 3 lata, więc podzielił się naprawdę takimi wartościowymi ścieżkami rozwoju. A propos e-commerce'u w 2025, pogadaliśmy trochę o retencji w biznesie e-commerce'owym, jest taki naprawdę mięsisty odcinek i to, co mi dozrzucił pomysł, jestem nim zainteresowany, Ostatnio zastanawiałem się, co zrobić, żeby podcasty były bardziej... żeby się wyróżnić, zrobić coś nowego. W sensie czuję, że to, że jesteśmy największym podcastem i społecznością w Polsce jest świetne, ale co zrobić, żeby wymyślić nowe, kreatywne rzeczy. No i będą odcinki z gośćmi, trzyosobowymi, gdzie będziemy odbijać różne tematy. Mateusz wrzucił teraz wątek i to mi się strasznie spodobało, ja lubię wyzwania. żeby zrobić podcast 24-godzinny, na którym będą przychodzić ludzie, będzie to stream w postaci YouTube'a. Ja będę na tym podcastie normalnie jadł, będą jakieś krótkie przerwy, ale żeby podcast trwał 24 godziny. Może 24 godziny nie jest najlepszym pomysłem, ale na przykład przez jakieś 6-7 godzin jest możliwe do zrealizowania. Idąc dalej, słuchajcie, w tym tygodniu jest zaraz na śniadanie, jest godzina 10.00, potem mam cola z zespołem, takiego statusowego po naszym dropie redagowym, z podsumowaniem wniosków. No i sierpień w ogóle przez naszą sobie na dużej mierze poświęcam czas na rozmowy z osobami, które chcą aplikować do Mastery Commerce Huba. Wybieram te osoby, które czują, że dadzą wartość, chcą otrzymać wartość, rozumieją naszą misję, wizję, całych założeń, więc potem w sierpniu duża praca ze mną i po prostu z rozmowami. Mniej pracy operacyjnej, strategicznej pracy, żeby było w lipcu. W sierpniu po prostu finalizujemy Mastery Huba, bo już niebawem startujemy. Nie wiem kiedy ten odcinek wyjdzie, ale tak to będzie wyglądało, więc... Pewnie jakiś snippet z tego wrzuca. Słuchajcie, witam się z Wami ze swojej salki w Uorku. Tu jest super cicho i wygodnie. I w takim antruażu przeprowadzam dzisiaj rozmowy ze osobami, które chcą zaaplikować do Mastery Commerce Huba. O każdej z osób staram się dowiedzieć jak najwięcej. Mój zespół operacyjny operuje się np. o biznesach, o problemach, wyzwaniach i na samym końcu takiej aplikacji.
Jest rozmowa ze mną i weryfikujemy, czy ktoś może dołączyć, czy nie może dołączyć i czujemy wartość, żeby dołączył.
Ten proces kwalifikacji u nas nie jest taki zbyt łatwy. W pierwszej edycji zgłosiło się ponad 600 osób, z czego 150 kwalifikowaliśmy i część z nich dostała się do Mastery Commerce Huba wersji 1.0. Do 2.0 to, co mi się bardzo podoba, to dużo, dużo bardzo mocnych graczy z fajną rozkminą do nas wpada. Czasami to jest jakaś rozkmina dotycząca budowania
brandu, czasami bardziej analityczna, czasami bardziej produktowa,
więc każdy wnosi te swoje 5 groszy od strony e-commerce'owej i tak to wygląda, więc zaraz lecę do rozmowy, może jakiś
snippet z tego też nagram, jak to wygląda.
Jestem po pierwszej rozmowie i super mindset, otwartość na nowe rzeczy, wyrzucenie ego z siebie. Kolejną osobę mam na MasterHubie. Dołączyła Daria, więc bardzo się cieszę. I bardzo się cieszę, że tak fajne osoby chcą dołączyć do MasterHuba. Oczywiście nie wszyscy są zakwalifikowani, czy to aplikują, ale te osoby, które wybieramy do MasterHuba, to... Odkreśliłbym to jednym słowem. Otwartość na strategiczne myślenie i bardzo otwarty mindset.
Takich osób szukamy tutaj.
Jeśli wszystko wiecie najlepiej i lubicie pracować w chaosie, to nie jest miejsce dla was. Godzina 6.50.
Ja znajduję się w WeWorku. Tak ta przestrzeń wygląda.
To jest miejsce, na którym ja codziennie sobie zdalnie pracuję. Około 2-3 godzin tu jestem. Jestem zazwyczaj w godzinach od 7-9. Potem idę na śniadanie do domu. Tę przestrzeń lubię przede wszystkim za to, że jest tu mega dużo światła. Tak naprawdę to jest na samym dachu Reflesa Europejskiego, więc tutaj jest mega dużo światła. I tutaj chcę się podzielić z Wami z jedną rozkminą. A mianowicie, ostatnio odbijałem sobie myśli, czym
naprawdę powinien zajmować się CEO. I z mojej perspektywy, 50% czasu powinien poświęcać na pracę taką głęboką, strategiczną Deep Dive. Zamiast drugiej 50% czasu poświęca się na rozmowy z ludźmi.
Ale rozmowy z ludźmi prowadzone w bardzo przejrzysty sposób. I tu jedna taka inspiracja z Master E-Commerce Huba, dokładnie od Sergiusza, który kiedyś powiedział na jednym z calli naszych, że
On blokuje sobie czas na rozmowy w swoim zespole, nie tylko biznesowe, ale również prywatne.
Powiedział, że jeśli wiemy jako właściciele, jako
founderzy, jako osoby zarządzające, jak co u osób w pozycji prywatnej, interesujemy się ich
życiem, mamy z nim lepszą i głębszą relację, oczywiście nie koleżeńską, bo to jest
też błąd, ale ja dzisiaj właśnie zaraz
będę odbywał rozmowę z osobą z naszego zespołu, jeden na jeden, mówiąc, że w takiej strukturze koli powinieneś mieć kole grupowe, jeden na jeden, statusy, I to się potwierdza z tym, co też mi powiedział kiedyś Marek, właściciel YorkAI, że w pewnym
momencie stajesz jako CEO, zarządcą relacji między ludźmi. Przed nami rozmowa strategiczna z DAGiem. Potem mam o ósmej rozmowę z naszym
zespołem od Personal Brandu z menadżerami operacyjnymi,
ale tym razem będą oni działać przy DAGu, będziemy robić kampanie LP i advertoriale pod metaadsy. I jeszcze jedna taka moja refleksja.
Tak samo jak w biznesie, jeśli przychodzicie
np. do Mastery Commerce Huba, do mentora,
na konsultacje z agencją, gdy jest źle
w biznesie, to to jest zły moment.
Trzeba do tego podchodzić tak, że jeśli
nam biznes dobrze idzie, jeśli mamy wyniki,
to to jest najlepszy moment, żeby iść
do tzw. mechanika, który zoptymalizuje wam ten biznes jeszcze lepiej, albo odbija jakieś myśli. Ja ten błąd teraz popełniłem, nie z biznesem, ale ze zdrowiem, ponieważ raz na jakiś czas mamy jakieś problemy z kręgosłupem. Ostatnio miałem to dwa lata temu, więc ten problem się uszpił i przez dwa lata zazwyczaj on się uszpił, co się tym nie zajmowałem. Jak mnie wczoraj dopadło, to cały dzień leżałem zgięty w pół. Tak naprawdę miałem dwa dni do wyrzucenia. Ciężko było mi cokolwiek zrobić, więc dla mnie nauczka jest taka. Jeśli chodzi o kwestie fizjoterapii, wbijam teraz w stały kalendarz. Jestem raz w tygodniu i dbam o to, nawet jak teraz ten problem wyprowadzę. Myślę, że to jest istota, żeby to
zrozumieć, żeby nie przychodzić jak większość osób,
gdy boli, czy to w biznesie, czy w życiu. Jeśli chodzi o psychoterapię, jest to samo,
tylko po prostu w momencie, w którym jest dobrze.
i działać po prostu z wyprzedzeniem. W ogóle otrzymam mega dużą dumę, bo zbierałem się do tych vlogów bardzo długo,
a wbrew pozorom nagrałem trochę tych materiałów w tym tygodniu. Jadę do Zakopanego na kilka dni i tam trochę chcę się odciąć i zresetować, ale muszę wam powiedzieć o czymś więcej. Znajdujemy się w moim mieszkaniu, więc trochę wam zdradzę jakiego MTV Cribs. Dla mnie bardzo ważne jest to w pracy i w dniu, żeby otaczać się fajnymi, kreatywnymi miejscami i na przykład To co można zobaczyć w moim mieszkaniu to jest obraz, który namalował Piotr Szczur. Rok temu go zakupiłem. Ja bardzo lubię sztukę i takie rzeczy, które mnie inspirują w środku i tak samo mam tutaj rower z 1970 roku odrestaurowany. Rower jakiejś francuskiej marki, nie znam się na tym dokładnie. Pochodzę z takiego mocnego założenia, że przy pracy kreatywnej i strategicznej, jeśli pracujesz czy to w domu, czy w jakichś kawiarniach i one są po prostu wizualnie, estetycznie ładne, to ta praca jest przyjemniejsza. Zaraz idę, słuchajcie, będę się zbierał, idę na koniec nagrać jeszcze jedno wideo z gościem, który się tego nie spodziewa, bo planujemy dość fajną rzecz. Myślę, że zdaje, że to będzie fajne,
jak się nie będzie spodziewał tego.
Zaraz będzie pierwszy gość. Gość, który ma swój e-commerce i ma fajny pomysł, żeby nagrać fajny materiał wideo. Zaraz wam więcej opowiem, co to za pomysł, ale muszę go wziąć tak z zaskoczenia, żeby się nie spodziewał tego materiału. Słuchajcie, gdzie on jest? Muszę go najpierw znaleźć. Gość podjechał. Będzie w totalnym szoku. Tak, dumnie mam. Dawid, czy wiesz, zdajesz sobie sprawę z tego, że jesteś na pierwszym moim vlogu? E-commerce'owym? Dawid, jak już Cię tu złapałem dzisiaj, to powiedz mi, co sprzedajesz w e-commerce'u? Lampy do wnętrza, wszelakie różne style. Żerandole, lampy wiszące, kinkiety, pogodowe, oświetlenie. To chyba największy problem z lampami jest taki, że ludzie ich nie kupują za często, co? No niestety problem jest taki, że trzeba u klienta nowego walczyć, bo za dużo powracających klientów nie ma. Nie ma na to chyba świetnego rozwiązania po prostu. Jak ktoś kupi lampę, średnio mówi się, że Polacy kupują dwa razy lampę w życiu, więc zdążą zapomnieć Brent, póki kupią kolejny raz. Dokładnie, więc głównie strategia performansowa, zresztą już nieraz sobie o tym gadaliśmy. Słuchajcie, idziemy dzisiaj z Dawidem na lunchyk, ale też mamy taki w planach fajny projekt, o którym więcej nie mówimy. To by było na tyle.
Moi drodzy, nie chciałbym wyglądać tutaj na osobę, która sieje propagandę sukcesu w tym oto Porsche oraz jak to drugi coach na Instagramie mówiąc, że z dropshippingu zarobicie miliony złotych, albowiem można śmiało bezbicie przyznać,
że ten samochód nie jest mój, jest
samochodem wypożyczonym, zrobionym pod kątem po to, żebyście kupili moje kursy i zarobili miliony. A będąc w pełni szczerym transparentnym, ta prawda jest zgoła inna. A mianowicie, ja mam bardzo duże problemy z wydawaniem pieniędzy. Nie pochyliłem się do zakupu takiego auta. Trzy lata myślę zdaje, że zbierałem się do wynajęcia autosportowego samochodu. Choć już finanse dawno na to pozwalały, to decyzja wydawała mi się irracjonalna. Ale po ostatnim tygodniu sprzedaży, który był u nas rekordowy zarówno w przypadku wszystkich działań projektów online'owych, stwierdziłem, że ta mała doza, mały procent z tego można przeznaczyć na wydanie po prostu w najęcie takiego samochodu na weekend do Zakopanego wraz z Agatką, ukochaną, która właśnie kręci ten materiał. Chciałbym wam dać takie jedno przesłanie, którego ja kiedyś nie umiałem się tym cieszyć, ale uważam, że w każdym momencie, w którym aż coś udaję, czy to jest jakaś pierwsza sprzedaż w e-commerce, czy jakieś pierwsze 100 zamówień, przybicie jakiegoś tysiąca zamówień. Generalnie małe, małe sukcesy powinno się w sposób celebrować, a nie tylko i wyłącznie biec z momentu, w którym chcemy pożerać kolejne i kolejne etapy w przypadku rozwoju e-commerce'u, sprzedaży. Ja się już tego nauczyłem rok temu, kiedyś tego w ogóle nie wiedziałem. i byłem tylko i wyłącznie głodny, aby więcej, aby więcej, aby jeszcze więcej sprzedawać i nie byłem w stanie się zatrzymać nigdy na chwilę, żeby pomyśleć i jakby pocelebrować w ogóle to, że udało się coś osiągnąć. Więc dla mnie tą celebracją jest wynajęcie tego samochodu, który sprawia niezwykłą frajdę, choć są dopiero te pierwsze minuty. Lubię też bardzo wspierać biznesy swoich znajomych, więc ten samochód wynająłem ze wypożyczalni swojego znajomego Mateusza od Cylindersów, więc pewnie Może poleci do niej polecajka, ale nie jest to sponsorowany post, bo nie dostałem tego samochodu za darmo, nawet bym nie chciał
w ten sposób współpracować.
Ale moje przesłanie jest takie, że chciałbym żebyście, nawet jak zaczynacie, celebrowali wszystkie małe sukcesy. Nawet sukcesem może być to, że przeczytacie sobie jedną książkę w tygodniu, a wcześniej wam się to nie udawało. To jest takie moje przesłanie i lecimy dalej z tym vlogiem, bo to był w ogóle vlog cały, taki zakopanego, dużo ciekawych przemyśleń, refleksji. Też się bardzo cieszę, że mam tą kontynuację i konsekwencje w nagrywaniu vlogu, bo w pierwszym tygodniu nagrałem tych materiałów i jeszcze trochę. Więc niestety nie będzie złotej rady, jak zarobić mi taki samochód, wybaczcie.
I do zobaczenia w kolejnym kadrze. To jest właśnie... oszukiwanie rzeczywistości.
Po lewej jedziemy i korek po prostu jest gigantyczny, dlatego, że dzisiaj kończy się długi weekend w Polsce, a ja zawsze
staram się, i to daje też możliwość
pracy zdalnej w każdym miejscu na ziemię, w każdej podróż, i według zasady cztery budynek. Trzeba po prostu nie stoić w parkach, i my na długi weekend wyjeżdżamy, dużo slayingów się jeżdżają, przez co są niższe ceny hoteli, mniej osób, ten halik w górze idzowej, która teraz rozkwita... Jakimiś pętami, jakimi?
Bierz wózka. Często, często.
Ale ten kork jest fajny, prawda?
Co powiesz teraz na temat tego korku po naszej stronie?
Że korki mnie interesują, bo widziałem w
swojego życia już dawno słowo pośmiech. Nawet dzisiaj, jak zbierałeś się godzinę, to pani słonie powiedziała mi, że to już widziałem grzecznie. Po pośmieciu. dzień pierwszy szlaku i w dniu pierwszym stwierdziłem, że trochę chciałbym opowiedzieć więcej o osoby, które pojawiają się najczęściej w rozmowach osób dołączających do Mastery Commerce Huba, a mianowicie o samotności. I nie mówimy tu o samotności życiowej, samotności, w której brakuje nam tej drugiej połówki, ale o samotności w biznesie. I wszystkie osoby, które dołączały do Mastery Commerce Huba, a mówimy tu o biznesach, wiecie, poziomu 20, 30, 50, 70, a nawet 100 milionów obrotu rocznie, wskazywały i to, co podkreślały na rozmowach ze mną, że czują się samotne. I Mastery Commerce Hub jest czymś takim w sumie, co ma zrzeszać ludzi, którzy czują się samotni w swoich biznesach e-commerce'owych, bo na koniec dnia prawie nikt, prawie żadna osoba, która była na rozmowach ze mną, nie powiedziała, że ma wśród swoich znajomych ludzi, którzy siedzą w e-commerce'ie. Więc jesteśmy taką jedną wielką rodziną e-commerce'ową i wspólnie wymieniamy się wiedzą, integrujemy i dzielimy najlepszymi praktykami ze swoich biznesów. Jestem mega ciekawy, jak to u Ciebie wygląda. Czy jesteś samotny? Czy odczuwasz jakąś samotność? Czy może Twoje grono znajomych to osoby, które podobne do Ciebie mają podobne problemy? Napisz w komentarzu, bo w sumie jestem ciekawy i przechodzimy dalej. Większość ludzi spędza swoje życie pracując 5 dni i mając 2 dni wolnego, z czego weekendy uciekają od życia, które mają, a nie pracują na rzeczy, które chcieliby mieć. To nie jest poczucie z mojej perspektywy wolności. Wolnością jest to, że dzisiaj o godzinie 19 w niedzielę jestem w górach, Idę dopiero na szlak i jutro jest poniedziałek. Poniedziałek wolny, z wyboru, dzięki systemom, dzięki zespołowi i dzięki procesom, które są po prostu pospinane. Dla mnie praca to narzędzie, to narzędzie, które daje mi dłuższe perspektywy w odczucie wolności, wolności, taką jaką czuję dzisiaj, jaką czułem pół roku temu, będąc na Bali, będąc w Dubaju. Praca ma na celu finansować życie, jakie chcę mieć na swoich zasadach według teorii 4W. czyli pracuję z kim chcę, kiedy chcę, dla kogo chcę i po co w ogóle chcę to robić. I żeby to osiągnąć, tak naprawdę, to trzeba mieć ułożone systemy, procesy i nie działać w takim chaosie. I dzisiaj trochę będę chciał więcej opowiedzieć o tym w kolejnych punktach, jak do tego podejść, jak to wygląda. Z mojej perspektywy. Oczywiście nie chcę wyjść na hipokrytę osobę, która tylko i wyłącznie wywołuje do działań w trybie slow productivity, bo uważam, że warto jest wyłapywać balans pomiędzy takim haslowaniem, a byciem produktywnym i odpuszczaniem, ale to co zauważam bardzo często u dużej ilości founderów, którzy robią duże wyniki w e-commerce'ie, że oni po prostu nie są w stanie wyjść ze swojego kołochrotka i gnają do przodu, tak naprawdę w ogóle nie wiedząc po co. I to zatrzymanie się czasami, takie jak nawet ja teraz robię, robiąc cały poniedziałek, prastorek wolny, daje im możliwość po prostu do korzeni takich myślowych i zdefiniowania czy rzeczy, które robię. są po prostu spójne ze mną. I oczywiście nie da się stworzyć na początku firmy, jeśli tego hustlingu i ciśnięcia na przodu nie ma, ale w pewnym momencie, gdy nabierasz jakiejś skali rentowności, to możesz sobie już pozwolić na to, a nawet powinieneś, bo jest to bardziej zdrowe dla twojego biznesu, żebyś pewne rzeczy zdelegował, żebyś pewne rzeczy odpuścił, żebyś działał z taką mizją strategiczną, z dużym wyprzedzeniem, a nie w chaosie, w którym może kiedyś się udawało rosnąć, ale on dla Twojego zdrowia psychicznego oraz fizycznego nie będzie długotrwale na plus. I dlatego Cię zachęcam do zgłębiając sobie tych dwóch podejść, haslowania i byciu w trybie slow productivity i balansowania pomiędzy nimi, bo prawda na koniec dnia leży pośrodku. I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Wy, słuchając moich treści, słyszycie dużo różnych rzeczy, case studies, praktycznych rozwiązań, ale chciałbym, żebyście mieli świadomość jednej rzeczy, że na koniec dnia powinniście słuchać historii innych, ale wybierać swoją ścieżkę, nie kopiować jeden do jednego. I jeśli ktoś Wam coś poradził, radzenie w ogóle nie jest niczym, uważam, dobrym, bo przez radzenie to jeśli ktoś Ci radzi, zrób tak, to on bierze automatycznie odpowiedzialność na to w swojej głowie, co się stanie z rzeczą, którą podejmiesz. Więc uważam, że powinieneś słuchać historii innych, inspirować się, tak jak słysz podcastów, ale na koniec dnia wybierać to, co czujesz Ty, co podbiera Twoja intuicja i jeśli komuś coś się sprawdziło, to wcale nie jest powiedziane, że u Ciebie również się to uda. Więc więcej słuchania historii, aplikuj, więcej spisuj z moich podcastów, ale niby z wszystkiego jako jedną wielką prawdą objawioną, bo są różne przypadki biznesów i nie tylko.
Większość ludzi żyje tak, że przez 5 dni w tygodniu pracują i tylko 2 dni mają wolne. Ja nie wierzę w takie życie. Dla mnie praca to jest narzędzie. Narzędzie dofinansowania swojej wolności i życia na swoich zasadach. Narzędzie, które pozwala być mi tu, siedząc o 8.30 w poniedziałek w Zakopanem. Narzędzie, które pozwala mi pół roku spędzać za granicą, czy to na Bali, czy w Dubaju. Bo na koniec dnia nie chodzi o to, żeby siedzieć cały dzień w biurze. Chodzi o to, aby praca finansowała życie, jakie ty chcesz mieć. I oczywiście, na początku swojej drogi to nie jest tak, że będziesz w stanie pracować 4 czy 6 godzin dziennie i trzeba łapać balans pomiędzy kulturą hasu, czyli ciśnięcia i na pierwszych etapach rozwoju biznesu bez tego się nie da. Ale w pewnym momencie, kiedy osiągasz wyniki, masz jakieś finanse, możesz po prostu pewne rzeczy oddelegowywać i trzeba zrobić to w dobrym momencie, kiedy firma jest poukładana na systemach oraz procesach. i trzeba balansować między kulturą slow productivity a kulturą hustle. U mnie też to tak wygląda, że są miesiące, które są cięższe i więcej robię, ale są miesiące, które są lżejsze i ten balans pozwala mi zatrzymać taką harmonię pracy przez cały rok. I mam takie wrażenie, że wiele osób nie może wyjść z mentalności siedzenia cały dzień w biurze. I naprawdę, za 10 czy 20, 30 lat siedzenia w biurze nie dostaniesz nagrody na samym końcu. Nie ma jej tam. Tyle, że my, founderzy e-commerce, możemy żyć inaczej. To, że żyjemy w online pozwala nam na pracę zdalną. I tak jak ja, czy inni founderzy z Master e-commerce Hub, spędzamy dużo czasu jesienią za granicą. I to się da zrobić bez kaszenia pożarów. I możesz to robić, to nie jest bajka. To jest po prostu kwestia poukładania systemów, procesów i dobrania dobrych ludzi do zespołów. I pierwszym takim krokiem, aby to osiągnąć i wejść w ten tryb budowania wolności, jest to, że trzeba poukładać procesy i systemy, ale zanim zrobisz to w firmie, musisz zrobić to samemu i musisz wykonać Time Outage System. Ja załączę Ci teraz plik, jak dokładnie to zrobić. I nie jest to wbrew pozorom takie ciężkie, wystarczy przez tydzień mieć spisy o wszystkie swoje obowiązki, a następnie po tym każdy z nich sobie zweryfikujesz, czy impakt do efortu twojego biznesu jest naprawdę na odpowiednim poziomie. Załączasz całą strategię tutaj, więc możesz sobie ją bezpośrednio pobrać, możesz z tego skorzystać sobie za darmo. Mi to niezwykle zmieniło podejście do mojej pracy i tego co robię w ciągu dnia, i na jakie rzeczy zwracam uwagę, i jak się fokusuję. Lecz jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz i to nic nie da ułożenia procesów, jeśli nie zmienisz mindsetu i podejścia do pewnej kwestii. Większość founderów, których spotykam, zadaje im pytanie ile to kosztuje. Ale podejście, które powinieneś mieć w swoim biznesie, nie jest ile to kosztuje, ale jak jest realny zwrot z tej inwestycji i czy to zadziała. To jest wielka różnica pomiędzy expense thinking a ROI thinking. To są 4 podstawowe pytania, które chcę ci powiedzieć, które finalnie zmieniają grę. Po pierwsze, Jak jest mnożnik pieniędzy? Inwestuję 40 tysięcy. Ile mogę z tego wyciągnąć? Ponadto jest swój przykład dołączenia do jednego z mastermindów zagranicznych. Zapłaciłem za niego 40 tysięcy złotych, co mogło wydawać się na samym początku dużą kwotą, jeśli bym patrzył na to jak większość founderów, że ile to kosztuje, ale patrzyłem tego inaczej, zastanowiłem się ile mogę z tego wyjąć. I 40 tysięcy rozpisałem sobie na czynniki pierwsze i okazało się, że jeśli ten mastermind rozwiąże moje problemy, to jestem w stanie zrobić to razy trzy, razy cztery w miesiąc i tak też się okazało. Tak naprawdę wystarczyło, że wbiłem na dwa kole po 15 minut, dostałem odpowiedzi na swoje pytania, których nie byłem w stanie dostać, bo teoretyczna wiedza z internetu ich po prostu nie rozwiązuje i zarobiłem na tym 2-3x w miesiąc. Nie ma takich zwrotów na żadnej z inwestycji, czy to nieruchomości, czy to złoto, czy to jakieś akcje. Po prostu trzeba zmienić swoje podejście do tego, ile można dzięki temu zarobić. Drugie pytanie, jaki jest koszt czekania i podejmowania decyzji? Zdlekanie to jest ogromny koszt. Ja zdlekałem z dołączenia do swojego pierwszego mastermindu prawie rok. I ja przez ten rok straciłem mnóstwo pieniędzy, bo każdy miesiąc bez nowych decyzji to są dziesiątki tysięcy złotych w plecy. I nie widzisz tego z perspektywy, jeśli tej decyzji po prostu nie podejmiesz. Trzecia rzecz, co mi to uwolni. Tu już odnosimy się do kwestii tego, czy zatrudnienie nowego pracownika może Ci się zwrócić. Musisz zastanowić się, czy jest Ci potrzebny czas w Twoim biznesie strategicznym, czy taniesz tylko i wyłącznie w operacjach i co Ci da to, że zatrudnisz kogoś, ile czasu dzięki temu odzyskasz. czyli np. zatrudnienie Customer Service, odzyskujesz kilkanaście godzin tygodniowo na strategię swojego biznesu. Czwarte, bardzo uspokajające. Czy przeżyję najgorszy scenariusz, czyli jeśli to nie wyjdzie, czy mnie to zabije, czy tylko zaboli i wzmocni, jeśli chodzi o podejście mindsetowe. I to jest podejście, jakie mają milionerzy. Oni nie pytają, czy to jest drogie, tylko pytają, czy da to zwrot i jak duży. I mam takie przykłady, które zapisałem sobie z Master eCommerce Huba. Jeden founder wstrzymywał się z rekrutacją i nie dołączył do Master Huba 1, ale dołączył do Master Huba 2, bo było drogo. Kiedy zmienił myślenie na ROI Thinking, dziś jego sprzedaż to razy dwa. Inny bał się wejść na nowe rynki zagraniczne, bo to za duże ryzyko. Ale ROI thinking, gdy se przeliczył, okazało się, że już sprzedaje w Niemczech i w Włoszech. I to jest właśnie ta różnica, czyli koszty trzymają Cię w miejscu, a ROI daje Ci skalę. Zastanów się na koniec dnia, co masz z nadwyżką finansową, czy jesteś w stanie lepiej ją zainwestować i dostać lepszy zwrot, niż inwestycja samego w siebie, która finalnie pchnie Twój biznes do przodu, bo to Ty jesteś na samym końcu sternikiem swojego okrętu, czyli w tym przypadku e-commerce'u. Kiedy po pewnym czasie zaczynasz myśleć jako eroja i thinking, to masz biznes, który działa bez ciebie. Możesz zdecydować tak jak ja, gdzie chcesz mieszkać, ile chcesz pracować, z kim chcesz spędzać czas i praca nie jest centrum świata, tak jak u mnie. Stajesz po prostu narzędziem do wspierania życia, jakie chcesz mieć i jakie chcesz po prostu prowadzić. I najgorsze jest to, że większość founderów nigdy nie przechodzi tej zmiany. Dlatego stoją cały czas w miejscu. Ci, którzy przechodzą tę zmianę, budują firmy, które rosną i dają wolność founderu na lata. I właśnie tego uczymy w Master E-Commerce Hubie. I to jest miejsce dla osób, które rozumieją to i mają podejście wysokopoziomowe i chcą się wspólnie rozwijać z innymi founderami, którzy mają takie podejście do życia. Więc jeśli to, co powiedziałem z Tobą, rezonuje, możesz zaaplikować, spróbować. Link na pewno będzie przypięty w opisie i w komentarzu. Bo jeśli chcesz dołączyć, to po prostu spróbuj zapisać się na listę oczekujących, podejmij krok do przodu.
More from Oskar

Performance marketing w e-commerce 2026. Lekcje z budżetu 1 mld zł | Paweł Lewkowicz | Shoper

20-latkowie robią 420k miesięcznie, ale nie mają strategii? EcomScale Challenge #2

23 i 25 lat. 5,5mln zł rocznie. Jak zbudowali dropshipping od zera? | EcomScale Challenge #2







