Eksperci mówią: CO DZIAŁA TERAZ? || Vlog E-Commerce Event

Oskar Lipiński films behind the scenes at an e-commerce conference, interviewing professionals like Paweł Pałka and Dominik Wartecki about what works now. They discuss rising ad costs, why performance-only scaling fails, and why LTV and CAC matter more than vanity metrics.
Chapters
Godzina 10.20 i za godzinę jest prelekcja, ja dalej siedzę w studiu i pytanie dlaczego? Słuchajcie, właśnie nagrałem materiały na Master E-Commerce Hub, sekretny projekt, który tworzę już od roku. Rok edukowałem dużą część społeczeństwa e-commerce'owego, podcasty, prelekcje, mentoringi, konsultacji. Po roku zabrałem wszystko w taką czystą, klarowną całość i wypuszczam projekt, o którym niedługo dowiesz się więcej. Możesz kliknąć sobie w link na dole, zobaczyć o czym to w ogóle jest, ale jeszcze także na ten moment nie zdradzamy. No słuchajcie, godzina do prelekcji, więc zabieramy się z studia, w którym zawsze nagrywam. Jaki tu jest w ogóle fajny sprzęt. I tak naprawdę dzisiaj nagrywamy drugiego vloga z Miki. Miki słuchajcie działa też ze mną w moim projekcie profesjonalnym edukacyjnym. Pierwszy rok był z targów e-handlu, dzisiaj jest mały upgrade, mamy lepszy sprzęt, lepszy mikrofon, lepsze prelekcje. I z tego co wiem na targach e-handlu jest ponad tysiąc osób, więc kierujemy się w stronę drzwi i spadamy, bo za godzinę jest prelekcja i trochę tam sobie pogadamy i pokażemy wam jak to wygląda. Gwiazdor, powiedz coś. No spotkałem właśnie kolegę, założyciela Studia Plac. Uber już czeka. W super cenie, 6,34 z rabatem, minus 50%. Mikołaj w ogóle jest pierwszy raz na kompie. Wsiadam. Pierwszy raz jestem, podoba mi się. Szoferka. Szoferka, dziękuję. Dzień dobry.
I dobra.
Nie wiem, czy jestem skrajnie odpowiedzialny Mikołaju, ale za godzinę jest prelekcja. Jest 10.35, dopiero jedziemy. Choć w sumie też rzeczą, którą zawsze stawiam robić, jeszcze przed wszystkimi prelekcjami, o których występuję, to jest to, żeby nie marnować swojego głosu przed. Czyli to, co właśnie zrobiłem przed chwilą, czyli nagrałem godzinne materiały wideo, normalnie bym tego nie zrobił, bo mózg zupełnie na innej energii działa, więc mam nadzieję, że szybka kawka, nikt mnie nie zagada, choć pewnie dużo osób zagada, i damy merytoryczną treść. Powiedz, Oskar, czego szukamy. Szukamy e-commerce w praktyce. W każdym w sumie wydaniu dzielę się wiedzą i właśnie jest. To było nieprzypadkowe. Okładce mi nigdy nie ma, ale myślę, że będę w środku. Strona 66. To jest super miłe uczucie przed konferencją o złotych tarasach. Chciałem sobie wskoczyć do dębniku, zobaczyć, co tam się mądrego napisało. A, tu w ogóle pisałem o tym, jak najlepszą stronę produktową, aby zwiększyć konwersję. Dałem kilka fajnych benchmarków ze Stanów, trochę benchmarków z naszej firmy DAK. U, nawet dużo stron. Raz, dwa, trzy, cztery. Odi, w ogóle bardzo fajna marka. To jest też gość, który dzieli się z wiedzą i jest trochę moją inspiracją, jeśli chodzi o dzielenie się wiedzą e-commerce'ową w Polsce. Chyba go nie będę musiał kupować, albo i kupię, bo zawsze nam e-commerce po prostu wysyła. Lecimy, bo zostało 50 minut do konferencji. Chciałem sobie to nagrać, zawsze wszyscy z Market E+, wszystkich magazynów wpadają, nagrywają, więc ja musiałem zrobić to też. Lecimy dalej. Czas mnie nieubłaganie, 10.55, event znajduje się w Multikinie, czyli w największej sali kinowej w Polsce. Nie wiedziałem tego, ale wczoraj powiedziało mi to jeden z organizatorów, że to jest w ogóle największa przestrzeń, na jaką można zaprosić tysiąc osób w jednym miejscu. No i też jest łatwy dojazd, tak, bo każdy ma na dole pociągi, jest w centrum Warszawy. To jest mój trzeci raz, kiedy występuję, a ja chodzę, pokażę, jak to wygląda. Pierwszy raz. Albo jestem wcześniej, albo po prostu jest kolejka, ale jest kolejka, innej kolejki nie było. Może uda się ją ominąć, bo to chyba musi być pierwsza pół godziny z kolekcją. Mój prędowy kodor wszędzie wokół. Mikołaj, ty jesteś tutaj pierwszy raz. Tak, jestem pierwszy raz. Przecież ja nie miałem okazji w sumie się pojawić, ale teraz... Czyli to wszystko dzięki współpracy z Marką Oskar-Lepińskim w Personal Bank? Tak, tak. Zdecydowałem. Dostałeś dermowy bilet?
Dostałem.
Popcorn też dostaniesz moim zdaniem w gratisie. Popcorn do oglądania po całej prelekcji, rozumiesz?
No tak.
Słuchaj, przestrzeń jest o tyle ciekawa, to w sumie jest trzeci raz jak tutaj występuję, ale fajnie, że jest... Na dole zawsze jest event, tu jest strefa targowa. Miki, możesz pokazać, jak to wygląda. A na górze jest strefa, gdzie potem się odbywa after. Pierwszym razem after nie odbywał się tutaj. Pamiętam, odbyło się w jakimś klubie. Było mega parno, mega duszno, ale już rok temu after odbywał się tutaj. Ja byłem tylko 15 minut, byłem mega śpiący, ale dzisiaj wytrzymał może godzinę, bo już kilka osób mnie pytało. W ciemnościach przynajmniej słychać mój głos. Więc tu jest przestrzeń, gdzie można sobie zostawić rzeczy. przed projekcją. My już tutaj mamy jakieś 35 minut, więc niewiele tego czasu, co też jest dobre, bo nie będę chciał dłużej gadać i nie będę się męczył przez to. Bart Velvet. Brzmi to, jak wygląda jak bar w latach 90-tych Miami Vice. Ale on ostatnio też było tu bardzo tłoczno. Bardzo tłoczno. I tu też jest taka strefa właśnie... Dla prelegentów przed wystąpieniem, gdzie można sobie trochę wychillować. Są jakieś piwka, nie piwka, przynajmniej rok temu były. Zobaczymy teraz. Są. Więc tu będzie afterek. Będzie tych ludzi więcej. Teraz jakby tu jest miejsce, gdzie można sobie porozmawiać. Są piwka, Miki. W ogóle tu są piwka cały dzień, co też jest fajne. Brandowa woda, kanapeczki. Czego chcieć do szczęścia więcej? Do prelekcji zostało 10 minut, ale spotkałem Oliviera. Jest ze mną w stałej współpracy, działamy sobie w ramach mentoringu. No właśnie, my też sobie działamy w sumie.
Za nami mamy już 3 albo 4 spotkania.
W zasadzie zaczęliśmy od grudnia.
Efekty już powoli są, bo staram się słuchać wszystkiego, co mi mówisz.
Fajnie. To, co jest największą wartością, to osoba, która teraz nagrywa, to ja was połączyłem, macie podobne grupy docelowe i sprzedajecie podobne produkty. Czemu to się zajmujesz, możesz powiedzieć?
No ja sprzedaję branżę fashion, głównie odzież czy te w Polsce bluzy, dresy i tak dalej, koszulki. Mega to się zgrało w czasie, bo wpadł podcast właśnie z Mikołajem i połączyłeś nas i współpraca zaskoczyła od razu.
Czyli tak naprawdę network jest super ważny, że wiedza i wprowadzowanie pamięci to jest jedna rzecz, ale w tym wszystkim mi się wydaje, że kluczowe jest także network.
Oczywiście, jak najbardziej, no i dobrze ludzie,
fajni ludzie do współpracy. Tak, i dzisiaj w sumie tych osób trochę więcej spotkamy, porozmawiamy z nimi. Oliwier jest pierwszą osobą, bo zaraz mamy prelekcję, mieliśmy nagrywać przed prelekcją, ale fajnie, że wpadłeś, bo też wpadłeś z mojego kodziku i zaznawał nam Mikołaja, więc jakby mam nadzieję, że będzie Ci się podobało. Pierwszy raz jesteś na takim eventzie, nie?
Tak, pierwszy raz przyszedłem, no i czekam Oskar na twoje wystąpienie już za chwilę
No i lecimy z tym, dzięki wielkie, a my widzimy się za chwilę Oskar,
pytanie do Ciebie, czy czujesz, że 12 miesięcy działania z podcastem to dla Ciebie była trampolina, jeśli chodzi o markę osobistą?
Uważam, że tak, bo podcast był w środku tego lajka, czyli ktoś mógł poznawać z jakiejś reklamy na Facebooku, czy właśnie z takiej eventu jak dziś, ale podcast był kluczowy. Dziękuję Wam bardzo. Bardzo ładna prezentacja. Słuchajcie, Oskar ładnie tutaj zagrał pewnego siebie przystojnego mężczyzny. Mam coś, czego sam podszołowałem kilka lat temu. Pracuję nad projektem, którego szczerze mówiąc uważam, że brakowało w branży e-commerce w Polsce od lat. Coś, co potężnie pomogło mi skalować DAG i już niedługo będę mógł powiedzieć o tym nieco więcej. Pewnie znasz to uczucie, jeśli prowadzisz sklep e-commerce, robisz już wyniki, ale nadal wszystko spoczywa na twoich barkach. Wiem jak to jest, dlatego właśnie przygotowuję z moim zespołem Mastermind, coś takiego, co od lat chodzi mi po głowie i uważam, że jest to mega potrzebne na rynku. Największe zmiany nie zaczęły się od reklam. Z mojego doświadczenia największe zmiany w DAQ nie wynikały ze zwiększania budżetu reklamowego. One zaczęły się od struktury, otoczenia i właściwych decyzji operacyjnych. Wiesz co zrobiło największą różnicę w skalowaniu DAQ? Nie kampania. Nie nowy kanał, tylko otoczenie. Ludzie, którzy myślą o tym samym poziomie. Nie musisz robić tego sam. Większość founderów próbuje ogarnąć wszystko samemu. I właśnie dlatego stoją w miejscu. Zresztą sam stanę w miejscu. To co pokażę za chwilę może to zmienić. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, to kliknij w link poniżej i dołącz do projektu. Zaczynamy gorące krzesło e-commerce. I teraz tak. Alina raz wystąpiła na vlogu na targach handlu. Wtedy tak sobie po prostu podszedłem i pogadałem. A teraz już będzie ciężej, bo będą pytania, więc zaczniemy jak ocenianie się widownia. Na początku, Alina, możesz się przedstawić, powiedzieć czym się zajmujesz i czy my współpracujemy, czy nie współpracujemy.
Jestem dyrektorem operacyjnym w agencji marketingowej AppCoop.
Fajnie. Numer od 1 do 5?
5.
5. Kategoria ludzie zaskakujące. O, to jest fajne pytanie. Z racji Twojego ogromnego doświadczenia e-commerce'owego myślę, że odpowiesz na to pytanie bez problemu. Gdybyś miała założyć zupełnie nowy e-commerce od zera, co byś sprzedawała i dlaczego?
Sprzedawałabym coś, z czego sama korzystam. Byłyby to może ubrania dla osób wysokich, czyli takie turbo niszowe. Albo coś dla piesków, bo mam szczeniaka, który ma 9 miesięcy, więc to takie pierwsze rzeczy, które przychodzą do głowy. A jeszcze bym chciała na tym zarobić, a nie robić to dla serca.
Fajnie, że to powiedziałaś.
Tak, to sprzedawałabym produkt masowy, nie patrząc na niszę, na ograniczenia, na to, że ktoś ma uczulenia, gluten free, alergic czy coś. Tylko masowe rzeczy, które się sprzedają codziennie, w takim użytkowaniu.
Jaki budżet na start?
Na produkt czy na...
No na e-commerce, do takiego budżetu można było startować, twoim zdaniem.
Kurde, od każdego. E-commerce możesz zrobić sam, jeżeli potrafisz z jakimś konstruktorem. Więc myślę, że nawet jak masz kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy, to możesz startować.
Okej.
Ja uważam inaczej, bo ja uważam, że dużo trzeba mieć pieniędzy. Chyba, że masz mniejsze oczekiwania na starcie, bo chcesz sobie tak poznajomych sprzedawać bardzo organicznie. Alina, słuchajcie, w ogóle będzie też w moim projekcie Master E-commerce Hub. Jakie są twoje specjalizacje i czego tam się uczestnicy dziesiątka wybranych dowie?
analiza danych, performance, planowanie wzrostu na podstawie tych danych, czyli skalowanie, strategia, optymalizacja, łączenie wizerunku z performancem.
Super, dziękuję ci bardzo, do zobaczenia nafterze.
Dziękuję.
Gorące krzesła e-commerce bez krzeseł, część druga. Z nami dzisiaj jest, no właśnie, zaczniemy
od... Paulina Wiesiołek z GetResponse.
Świetne narzędzie, korzystam, mój partner na ten rok. Czym się zajmujesz tam?
Zresztą marketingiem od dziesięciu lat, ale obecnie marketingiem B2B.
Super. I gość w garniturze?
Gość w garniturze, Patryk Czerniejewski, chcę zostać PLR oraz agencja LeadMe. Ja z kolei zajmuję się sprzedażą edukacji, układaniem lajków sprzedażowych.
High ticketami.
I high ticketami.
Od niedawna.
Oskarze wszystko doskonale. Wiesz, jak zawsze, od niedawna.
Super. Zagramy zabawę. Wymyśliłem ją razem z seksówką. Czart GPT mnie podpowiedział, więc nie jest jakaś może rozbudowana, ale pytania myślę, że będą... Ty sobie dacie i będą ciężkie, bo ty nie siedzisz w e-commerce'ie, no ale może dasz sobie radę. To zaczyna Paulina. Liczba od 1 do 5.
3.
3. Problemy bez wyzywania. Teraz zrobiłabym Wam migłówka. Liczba 6 albo 7.
7.
7. Czy rosnące koszty reklam to koniec taniego skalowania e-commerce?
Pewnie nie koniec, ale na pewno mocne ograniczenie. Wiele osób mówi, tak jak ty, Oskar, i to robi, czyli zaczyna też budować swoje marki osobiste, żeby jednak wspierać e-commerce poza takim klasycznym performancem i innymi działaniami, więc jak najbardziej uważam, że na pewno to mocno ogranicza.
W tej formie może taniej będzie ciężej, ale trzeba będzie czasu poświęcić po prostu.
O, totalnie.
Super. Zdała? No ty zdałaś.
Teraz się stresuję.
Ty sobie może nie będziesz podawał po prostu numeru, ja sobie wezmę jakieś pytanie ciężkie. O nie, sorry, wybrałeś numer dwa, sukcesy i porażki. Dokładnie. Co było twoim największym fuck-upem i jak go naprawiłeś? I teraz smutną muzykę Michała dodaj w montażu.
Moim największym fuck-upem było przeznaczenie budżetu łącznie ponad 100 tysięcy złotych na działania agencji marketingowej, która wiedziała, że jestem na początku i zjadła na mnie tyle, ile mogła, po czym zobaczyłem, że nawet nie podpięli Pixela do Facebooka i dostałem, że tak powiem, reprymendę od osób, z którymi prowadzę biznes, żeby tego więcej nie robić.
Wniosek?
Wniosek, na początku tworząc swój pierwszy biznes, czy to jest e-commerce, czy jakikolwiek inny online'owy, pomyślmy, czy duża agencja, która ma bardzo znanych klientów, na pewno się nami zaopiekuje tak, jakbyśmy tego chcieli.
Nie zaopiekuje, też tak potwierdzam, chyba, że agencja jest butikowa i naprawdę dba. po Ciebie, ale generalnie agencja, która ma dużo logotypów, no to nie jest zawsze najlepszym pomysłem w przypadku masz ograniczony budżet. A jeśli opierasz swoje działania tylko i wyłącznie na tym, żeby agencja wyskalowała Ci sprzedaż przez reklamy, to nie tędy droga. Co jest potrzebne?
Potrzebne jest myślę, że na początku drogi jakaś świadomość tego czym się chcemy wyróżnić i jaki ból możemy klienta naprawić. Jeżeli mamy sprecyzowany ten problem i wiemy, że jesteśmy plastrem na ten problem, czy to jest e-commerce, to może być, nie wiem, brakuje torebek, które na przykład są marką rodzinną, nie wiem, może są takie jakieś jeszcze w Polsce, to warto np. pójść w tym kierunku. Jeżeli mamy już to rozwiązane, pomyśleć, co jest naszym wyróżnikiem. Czy może mamy content lekko zabawny, może bardzo poważny, może nic nie mówimy w tym kontencie. W dobie tego, ile jest teraz konkurencji, musimy znaleźć coś, by nie wpaść w skalę szarości, co nie jest oczywiste dla każdego.
Dobrze wyróżnić jest email marketing. Przecież nie?
Ach, totalnie, ale wiesz, to też można popełnić parę błędów. Przede wszystkim kluczowe jest budowanie swojej własnej bazy. Wiecie, akcja z TikTokiem w styczniu wyłączył się na kilkanaście godzin, niektórzy prawie osiwieli. I oczywiście media społecznościowe są mega ważne, ale pamiętamy o tym, żeby budować własną bazę i komunikować się email marketingiem bezpośrednio z naszymi klientami.
Tak też jest. Życzę miłego dnia. Kolejne gorące krzesła na dole już z krzesłami. Dziękuję bardzo. Ciao ragazzi.
To była przyjemna rozmowa.
Słuchajcie, była edycja gorących krzeseł, była edycja gorących foteli. Aktualnie posiadamy jedno krzesło, więc mamy gorące krzesło z niezwykle gorącą postacią e-commerce'ową z panem Pawłem P. Paweł Pałka, witam serdecznie. Witam serdecznie. Paweł, który to już raz się widzimy na evencie. Ty byłeś trochę prowodyrem tych też podcastów, bo mieliśmy razem robić marki osobiste. Ja dalej czekam na moment, w którym ty to zrobisz i mam nadzieję, że ten wywiad cię do tego zmotywuje. Czym się zajmujesz?
Zajmuję się szeroko rozumianą strategią marketingową i biznesową, łączę dane analityczne z danymi marketingowymi, więc ogólnie mówię jak żyć w e-commerce, ale też w branży B2B czy ogólnie w biznesie.
I strategia to jest Twój konik?
Strategia jest moim konikiem, bo tym się zajmuję, prowadzę agencję, więc tak naprawdę mam doświadczenie i ownerskie i marketingowe, także łączę troszeczkę kropeczki w różnych obszarach.
Zagramy w grę. Nie jesteś już pierwszy raz na vlogasku. Byłeś też na vlogasku z targów e-handlu i z B4. Dzisiaj jakby stwierdziłem, że jest gra. Więc gra polega na tym, że podajesz cyfry od 1 do 5.
Trójeczkę. Środek.
Trójeczkę. Problemy i wyzwania. Teraz możesz wybrać cyfrę, bo idziemy dalej w grę, której nikt nie rozumie. 6 albo 7.
7.
Będzie 6, bo 7 już ktoś odpowiadał.
Ale wyjdzie z tego, jakim jestem, wiesz, nie wiem, zwierzęciem albo jakbym był długopisem, to jakim?
Zaraz zobacz, co będzie na końcu. Jakie największe wyzwanie stoi teraz przed właścicielami sklepów online w 2025 roku?
Świetnie, że o to pytasz. Pozwolę sobie przejąć mikrofon. Wiesz co, zadawałem to pytanie na poprzedniej konferencji, gdzie dostałem troszeczkę odpowiedzi i zastanawiałem się na tym przez dłuższą chwilę. Ja nadal uważam, że to jest kryzys tożsamości marki, czyli mój personal brand versus personal brand sklepów marek, gdzie tak naprawdę marki są trochę nijakie, nie potrafią się zdefiniować. To powoduje, że trafia do nich masa, która nie jest nazwana. I finalnie, budując pewnego rodzaju wzrosty, dochodzą do ściany, której nie da się przebić performancem. I mimo tego, że inwestują w to coraz większe środki, to ROAS-y spadają, wszystkie koszty reklamowe rosną, a tak naprawdę efektywnościowo jest to totalnie złe podejście. I teraz marki budzą się do tego, że właśnie obserwując wzrost kosztów, szukają optymalizacji, więc tym bardziej nie chcą inwestować w wizerunek. Więc to jest takie błędne koło, na które natrafili, no i które teraz zbiera swoje żniwa.
Dobrze. Kolego, co należy zrobić, żeby wyjść z tego okręgu problemów?
Wiesz co, różnie, bo niektóre marki powinny się w mojej ocenie zwinąć troszeczkę, jeżeli chodzi o obszar działania, czyli zrobić krok wstecz i poksypać głowę popiołem, po prostu przedstawić alternatywny schemat działania w efektywnej strukturze, to jest jakby pierwsza rzecz. Natomiast druga rzecz, jednak odrobić tą lekcję, która gdzieś tam była tym zaniedbaniem, czyli ten dług marketingowy, który powstał, należy spłacić, zacząć od tego, żeby zbudować unikalność tych marek. I ta unikalność przy dobrym produkcie i jakby rozsądną ceną, która nie musi być najniższa, to jest strategia, która w dziewięciu na dziewięć przypadków działa po prostu.
My też dużo o tej strategii rozmawialiśmy na naszym podcaście, więc możesz sobie cofnąć. Może podlinkujemy go tu, Michał. I na tym podcaście nie padła jedna rzecz, która padnie teraz. To jest mega ciężka, ale myślę, że sobie poradzisz. Na samym końcu zawsze swojego podcastu ostatnio zadaję takie pytanie swoim gościom. Z jaką jedną myślą chciałbyś się podzielić? Może być ikomersowa, biznesowa, marketingowa, duchowa, na przykład jak ja jestem w klimacie bardziej balijskim ostatnio. Zostawiłbyś osoby, które oglądają ten vlogasek i mają swoje ikomersy? Zabłyśnij, proszę cię.
to przytoczę hasło, które znalazłem na poprzedniej konferencji. Networking to moje cardio i polecam Wam serdecznie skorzystać z tego cardio, bo tak, jeżeli zaczniecie się otwierać na tego typu eventy i rozmawiać z ludźmi, z których znacie, nie znacie, zaczniecie dowiadywać się, jak wygląda świat troszeczkę poza Waszą firmą i w tej perspektywie będziecie w stanie oceniać, czy Wasze pomysły ktoś już zrealizował z sukcesem, czy też nie. Więc to pozwala Wam za darmo potestować różne rozwiązania, dowiedzieć się fajnych merytorycznych rzeczy, Co niekoniecznie oznacza, że trzeba wyciągać wszystko ze sceny i wszystko wdrażać. Natomiast rozmowa z ownerami, z osobami z działu marketingu, którzy zmagają się z podobnymi problemami, może być dla Was game changerem i jakby darmową rzeczą, która może Was posunąć dalej w rozwoju czy też w budowaniu strategii. Co przeukłada się na to, że finalnie warto współpracować z jakimś konsultantem, który przerobił tych case'ów dużo. I tutaj Oskar też jest tego typu przykładem. Gdzie prowadząc swój biznes też zrobiłeś fajne rzeczy, ale gdybyśmy się nie poznali, to też bym nie wiedział, co robisz. A jednak poznaliśmy się w kuluarach jednej z konferencji, jednego eventu, więc znamy się do dzisiaj. Też się wymieniamy fajnymi networkami, więc poleciłbym robić network, znać jak najwięcej osób i tyle.
Ależ ty pięknie i mądrze mówisz. Rozwinąłeś się, żebyśmy nagrywali podcast na LBS-u. Duże lokowanie, też dużo za nie zapłaciłeś, żeby się pojawić tutaj, więc pożyczyłem fakturkę. Dziękuję ci bardzo.
Dzięki ślicznie.
Dzięki. Ostatnie spotkanie z Sebastianem odbyło się na burgerze na Powiślu. Nie wiem, czy pamiętasz.
Tak, pamiętam.
Czym się zajmujesz, Sebastianie?
Pomagam ludziom budować pozytywny wizerunek dzięki opiniom w sieci.
Poznaliśmy się tu w ogóle tak głębiej rok temu, albo pół roku temu, ostatniej edycji chyba konferencji. Sam kojarzysz tam z Waszego rozwiązania. Powiedz mi, jak pomagasz, które to za rozwiązanie?
Rozwiązanie nazywa się zaufane.pl i pozyskujemy opinię klientów na temat firmy i produktów, które
później są prezentowane w kilku miejscach, m.in.
na stronie internetowej, w reklamach Google i
to wszystko przekłada się na zwiększenie sprzedaży nawet do 20%.
Największą wartością są właśnie te, moim zdaniem, gwiazdki w kampaniach Google'owych, bo patrząc na nawet w naszym case'ie DAGA jesteśmy jako jedyni z gwiazdkami w naszej kategorii i to nam powoduje niższe koszty kliknięcia. Czy chciałbyś zagrać w grę? Boję się, ale spróbujmy. Liczba od 1 do 5.
3.
Dobrze. Pytanie numer 3,7. Wybrałem sobie kolejne, żebyś już nie musiał tak bardzo myśleć. Moje pytanie. Czy rosnące koszty reklam to koniec daniego skalowania w e-commerce?
To zależy, ponieważ odpowiedziem na to mogą być właśnie opinie w reklamach Google, które,
jak sam powiedziałeś, obniżają koszty kliknięcia.
Idealnie wybrałem to pytanie, co? Bo to, co robicie... i wcale tego nie ustawialiśmy. Spotkaliśmy tutaj przy okazji. Dobrze, jedna myśl, która przyświeca Ci w głowie i którą chciałeś przekazać wszechświatowi.
To trudna decyzja, ale chyba bądźcie wdzięczni za to, co Was spotyka na co dzień.
Dziękuję Ci bardzo.
Dziękuję.
Mateusz, który obiecuje mi od roku, że przyjdzie na podcast. Zagrasz ze mną w grę?
No, dawaj.
Cyfra od 1 do 5.
5. Dostaję 5 złotych?
Cyfra 5. Wybrałeś pytania z serii Luźne Zaskakujące, więc jesteś gotowy?
Tak.
Gdybyś miał założyć zupełnie nowy e-commerce od zera, co byś sprzedawał i dlaczego?
Myślę, że to nadal byłoby coś... Znaczy, powiem tak, musiałby spełniać kilka zasad. Po pierwsze, musiałby być rekurencyjny.
Co to znaczy?
Czyli powtarzalny, że klient by wielokrotnie go kupował i musiałby być łatwy do zbudowania potrzeby zakupowej. To jest druga rzecz. I trzecia, żeby ta interakcja, znaczy ten czas między pierwszym zakupem a kolejnym był jak najkrótszy. No i generalnie branża fashion bardzo się wpisuje w te parametry, więc myślę, że nadal byłaby to generalnie branża fashion, chociaż nie ukrywam, że bardzo podobnym casem generalnie jest, jak o tym pomyślisz, branża FMCG, która jest właśnie najbardziej rekurencyjnym i najbardziej spontanicznym zakupem, jaki masz w sklepie stacjonarnym. A co ciekawe, w internecie dopiero zaledwie mniej niż 1%, chyba tam jest 0,1% w ogóle całego e-commerce'u, to jest e-commerce związany z jedzeniem i w ogóle z żywnością, więc myślę, że to mógłby być taki interesujący kierunek.
Czyli patrzysz na dane, LTV, retencja musi się zgadzać. Na jakie dane w ogóle jeszcze patrzysz w takim wypadku?
Najważniejsze i to o czym mówiłem na początku, czyli Concept Data Warehouse pozwala na to, że mierzymy na koniec dnia tak naprawdę profit, czyli marżę drugiego stopnia i wiemy ile na koniec dnia zarabiamy, nie tylko w kontekście przychodu czy obrotu, jak zazwyczaj jest w kontekście ROAS-u, Ale biorąc pod uwagę, po odjęciu wszystkich kosztów współdzielonych, na koniec dnia wiemy, ile my tak naprawdę zarabiliśmy. Więc według mnie najważniejszy jest profit jako główny wskaźnik. I oczywiście można go w ogóle nie mieć, bo możecie realizować strategię ROI zero albo burn to grown, ale najważniejsze, żebyście byli świadomi tego, którą strategię realizujecie. i wskaźniki pomocnicze, czyli właśnie powracalność klientów, czyli Recurrency Customer Ratio, LTV to jak powiedziałeś Lifetime Value i Cost of Acquisition, czyli koszt uzyskania klienta i te wszystkie parametry wydają się Najważniejsze, a niestety bardzo, bardzo mało e-commerce'ów i agencji zwraca niestety na nie uwagi, ale to wynika z tego, że bardzo ciężko jest to po prostu zmierzyć, bo na przykład do policzenia lajta wali trzeba mieć całą historię swojego sklepu internetowego od pierwszego dnia jego istnienia.
Czyli, parafrazując, budujmy e-commerce, które są oparte na danych.
Dokładnie. Myślę, że na koniec dnia większość właścicieli e-commerce musi sobie zdać sprawę, że to, że sprzedają świetny produkt i znają go najlepiej, stworzyli idealny produkt, to na koniec dnia uczestniczą w bardzo konkurencyjnej grze jaką jest e-commerce, a niestety e-commerce albo stety jest to analityka, marketing, technologia i na koniec dnia każdy e-commerce to jest po prostu firma technologiczna.
Dziękuję Ci bardzo Mateuszu. Ja tylko dopowiem, że owy przystojny Pan Mateusz prawi same prawdziwe rzeczy, tak ale to wyszło, bo też wygrałeś dyrektora e-commerce roku i chyba jeszcze kilka innych, nie?
Tak, ty też również wygrałeś, razem wygraliśmy nagrodę dyrektora e-commerce roku. Udało się jeszcze mi zdobyć nagrodę dyrektora marketingu, więc mam nadzieję, że w tym roku teraz ty również dołączysz do tego gronu.
Dzięki wielkie. Dosłownie kilka chwil temu nagraliśmy podcast, w którym porozmawialiśmy o życiu i o mindsecie. Ze mną jest Dominik Wartecki. Kim ty jesteś w tym całym zamieszaniu?
Ja jestem osobą, do której wszyscy partnerzy, wszystkie osoby, które kupiły bilety albo prelegenci piszą i dzwonią, jeżeli coś się złego wydarzyło albo się nie udało.
Ciężki okres za tobą, ale udało się zorganizować konferencję, na której jest ponad tysiąc osób.
To prawda. Miałem bardzo dzisiaj duże obawy rano. Pierwsza moja obawa była taka, czy przyjdą ci ludzie, którzy się zapisali i zarejestrowali, a moja druga obawa była taka, co się stanie, jak wszyscy przyjdą.
Ale wyszło chyba wszystko bardzo dobrze. Mamy godzinę szesnastu, jeszcze sala pełna kuluarów, no i najlepszy moment przed nami, czyli after, w którym można budować więzi i relacje. Powiedz mi, co czujesz w ogóle, gdy już ci się nie schodzi? Jakie emocje w tobie teraz drzemią?
Tak naprawdę to jeszcze te emocje do mnie nie schodzą, bo to jest dopiero połowa eventu. Jeszcze trzeba jakby wszystko dobrze zakończyć, bo parafrazując cytat, że prawdziwego mężczyznę Poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna. To prawdziwy event poznaje się po tym jak kończy, jak dużo osób zostaje do końca, a nie jak dużo osób jest na początku o godzinie dziewiątej na rejestracji, bo to świadczy o wartości eventu. Ja liczę i z tego co tutaj widzę, że na wystąpieniu ostatnim Marcina Meissnera też będzie duża frekwencja.
One już za chwilę, więc niedługo się widzimy. Dziękuję ci bardzo i dziękuję za możliwość także robienia oficjalnego vlogaska z eventu. Dzięki.
Cała przyjemność po mojej stronie.
Dzięki. I tym ostatnim wywiadem z Dominikiem Warteckim kończymy naszego vlogaska. I słuchajcie, dziękuję wam bardzo. To będzie chyba najdłuższy vlog, to jest trzeci też vlog, który dodaję na nasz kanał. Jeśli was w tym roku nie było, to wkładnijcie na kolejne audycje, ja też prawdopodobnie się pojawię, jeśli będę w Polsce. Mikołaj, w tą stronę, żebyś nie wywrócił na ludzi. W tą stronę. Dzięki wielkie. Tak jak wspominałem kilka razy w tym wideo, niebawem startuje Master E-Commerce Hub. To jest społeczność dla wybranych dziesięciu osób, które już robią jakieś biznesa, chcą się skalować i ogarnąć chaos swój biznesowy, więc jeśli jesteś właścicielem sklepu między 500 a 300, ale może być trochę więcej, to po prostu kliknij w link w opisie. Ja wam bardzo dziękuję i widzimy się w niedzielę na kolejnym podcastzie, podcastu Złota Marketing.
Dzięki.
More from Oskar

Performance marketing w e-commerce 2026. Lekcje z budżetu 1 mld zł | Paweł Lewkowicz | Shoper

20-latkowie robią 420k miesięcznie, ale nie mają strategii? EcomScale Challenge #2

23 i 25 lat. 5,5mln zł rocznie. Jak zbudowali dropshipping od zera? | EcomScale Challenge #2







