JAK ANALIZUJĘ KONKURENCJĘ w e-commerce? (97% e-commerce robi to źle)

Wideo prezentuje szczegółowy, krok‑po‑kroku proces analizy konkurencji w e‑commerce, podkreślając, że większość firm nie prowadzi jej regularnie. Autor zaleca przeprowadzanie analizy co 3‑6 miesięcy i rozróżnia dwa główne typy konkurentów: tych widocznych w narzędziach SEO (np. Senuto) oraz tych, które są postrzegane przez klientów jako marki lub influencerzy. Przedstawia zestaw praktycznych metod i narzędzi – od SimilarWeb, Facebook Ad Library, YouTube, po mystery shopping, testy zamówień, analizę szybkości ładowania i UX, a także badanie współpracy z influencerami (InfluTool). Autor podkreśla, że analiza powinna obejmować ruch, źródła pozyskania klientów, wskaźniki zachowań (czas na stronie, bounce rate), strategie reklamowe, obsługę klienta i doświadczenie zakupowe. Następnie wprowadza koncepcję benchmarków, dzieląc je na marketingowe, brandingowe, komunikacyjne i influencer‑marketingowe, zachęcając do poszukiwania inspiracji w zagranicznych markach, konferencjach, platformach typu Kickstarter oraz przy pomocy AI (ChatGPT). Całość ma na celu wyjście z „chaosu operacyjnego” i budowanie strategicznego podejścia do zwiększania sprzedaży i optymalizacji kosztów. Na koniec pojawia się krótkie wezwanie do dalszych płatnych materiałów.
Chapters
Na całym wstępie warto usumowić jednej rzeczy, która mnie dziwi, bo w tamtym roku przeprowadziłem kilkadziesiąt konsultacji z różnymi przedsiębiorcami, którzy posiadają średnie, małe, duże e-commerce'y i naprawdę prawie żaden z nich nie miał dogłębnie zrobionej analizy konkurencji, która by pomagała skalować sprzedaż, czyli to, co każdy chce osiągnąć. Więc w tym wideo opowiem Ci o tym, jak taką analizę konkurencji zrobić, krok po kroku, jak to robimy w DAQ i co Ci to może dać w przypadku tego, jeśli byś chciał zwiększać sprzedaż, ale nawet nie tylko zwiększać, ale optymalizować koszta, bo Analiza konkurencji pomaga na wielu płaszczyznach biznesowych, jeśli chodzi o e-commerce, więc jest dla mnie to dalej zagwozką, czemu tak mało osób to robi cyklicznie. I właśnie od tej cykliczności może zacznijmy na samym początku. Analiza konkurencji uważam, że warto jest przeprowadzać co 3-6 miesięcy. Nie raz na samym początku startu biznesu, ale konkurencja się zmienia. Robią inne reklamy, wprowadzają nowe produkty, więc stała analiza konkurencji jest czymś naprawdę bardzo wartościowym. Będzie kilka narzędzi. Więc krok po kroku zobaczcie jak to można zrobić, ale na samym starcie rozróżniłbym tę konkurencję na kilka rodzajów. Bo tak, mamy konkurencję, która nam się pokazuje w takich narzędziach jak Senuto na przykład i tam widzimy konkurencję, w której jakby bijemy się jakieś słowa kluczowe i to jest jeden typ konkurencji. I ona się nie zawsze pobiera z konkurencją w innych miejscach, bo drugim typem konkurencji, który ja rozróżniam to jest to, jakie my dostajemy odpowiedzi od naszych klientów co oni uważają z naszą konkurencją, czyli jaką markę klient miał w głowie przed dokonaniem detalizacji zakupu w naszym sklepie. I to musimy zdefiniować, bo moim zdaniem to jest najbliższa konkurencja, bo np. ta scena to definiujemy tylko tą, którą walczymy w organiku, ale są firmy np. które działają tylko na oparte o markę osobistą influencerów, nie dbają za bardzo o działania SEO na stronie i to też jest nasza konkurencja, ona nie wyjdzie np. w takiej analizie SEO. Więc jeśli będziemy mieli zdefiniowaną tą konkurencję z ankiet klienckich, to potem warto jest wykupić sobie SimilarWeba, czyli narzędzie do porównywania różnych e-commerce'ów, które estimuje mniej więcej ruch, mniej więcej ilość wejść na stronę, czas na stronie i zweryfikować sobie tych trzech, czterech konkurentów uważam na start. Jak wygląda ich struktura pozyskiwania ruchu? Ile średnio spędza czasu osoba na stronie naszej konkurencji? Ile średnio przegląda strony? Jaki jest bounce rate? Skąd pozyskuje ten ruch? Ile ma ruchu organicznego? Ile ma referala? Ile ma directa? To są kluczowe elementy, które potrafią Ci zdefiniować, jak konkurencja pozyskuje ruch i jak Ty możesz ten ruch ewentualnie pozyskiwać albo jeśli konkurencja na przykład nie jest obecna na Pinterestie, a Twoja branża ma potencjał Pinterestowy, to to jest miejsce, gdzie powinieneś implementować swoją strategię marketingową. U mnie to było tak, że bardzo mało firm konkurencyjnych dobrze robiło reklamy YouTube'owe, więc ja postawiłem na YouTube'a i na przykład na influencerów, bo też w momencie, kiedy zaczynałem, nie było to aż tak bardzo popularne. Kolejne miejsce, które możesz sobie zweryfikować, to po prostu wpisać słowo kluczowe swojego produktu, na przykład torebka na telefon i zobaczyć, Kto wyskakuje w reklamach na górze? Kto wyskakuje w przysłowach kluczowych, w reklamach płatnych oraz w działaniach organicznych? I to ci dasz pogląd, z kim ty będziesz potem walczył w głowie potencjalnego konsumenta. Więc to jest taki szerszy obraz na konkurencję i gdzie ja jeszcze bym weryfikował działania konkurencji rozkładając na czynniki pierwsze? Facebook as Library, czyli miejsce, w którym jesteś w stanie wpisać daną markę, która korzysta z reklam płatnych i zobaczyć, jakie reklamy robi konkurencja. Możesz zobaczyć, jak długo te reklamy są wyświetlane, co da Ci ogląd na to, jeśli reklama na przykład jest pół roku albo kilka miesięcy, że ona dobrze konwertuje. Może to być jakaś inspiracja, może kopii, może scenariusz do filmu, może jakaś grafika, która spowoduje u danej target grupy zakup danego produktu, więc to może być dla Ciebie inspiracja. Obsługa klienta. Zadzwoń na obsługę klienta do swojej konkurencji, napisz do nich, spytaj jakie mają bestsellery, co się sprzedaje, nawiąż po prostu dialog jako klient. Zobaczysz wtedy jak dużo dowiesz się o swojej potencjalnej konkurencji. Uważam, że stale powinieneś robić tak zamówienia próbne u swojej konkurencji, czyli zamawiać produkty, weryfikować jakie są możliwości dostawy, jak szybko przychodzi paczka, jak szybko konkurencja odpisuje na maila, jak szybko wygląda zwrot, zwrot środków na przykład. To jest mega ważny punkt, czyli doświadczenie klienta, Jeśli ktoś kupuje produkt i czeka bardzo długo na zwrot środków, to jego doświadczenie jest negatywne, więc możesz na przykład tym wyprzedzić swoją konkurencję. Szybkość ładowania strony. Kolejny bardzo ważny punkt. Możesz wejść jeszcze głębiej, możesz przeanalizować sobie z jakimi influencerami, na przykład takim narzędziem InfluTool działa twoja konkurencja. Powinieneś przeanalizować kartę produktu, czy jest lepsza, czy gorsza od Twojej. Generalnie istotnym elementem jest analiza konkurencji nie tylko na podstawie tego, gdzie my walczymy, jeśli chodzi o pozyskiwanie ruchu, ale także sam wygląd strony, sam produkt, przetestowanie produktu, zwrócenie produktu. Wszystkie możliwości, które może podjąć konsument, który może być Twoim klientem, musisz zrobić na stronach konkurencji i idealnym scenariuszem jest spisanie sobie tego w tabelkę. Wybranie takich trzech, czterech głównych konkurentów i rozłożenie ich całych działań na czynniki pierwsze. Możesz schodzić mega głęboko, możesz analizować sobie nawet właśnie tytuły, grafiki, wideo. Tak naprawdę to się wydaje bardzo proste i będzie Cię nakierowywało na Twoją strategię marketingową, bo jeśli dołożysz do tego solidną analizę konkurencji, czyli zrobić te kilka rzeczy, o których ja Ci teraz powiedziałem, które naprawdę nie zajmą Ci dużo, a mogą Ci mega pomóc, bo musisz pamiętać o jednym. W e-commerce'ie, na koniec dnia, czy to będzie Facebook, czy to będzie SEO, czy to będzie Influencer, czy to będzie inny kanał powieskiwania ruchu, Ty walczysz z innymi podmiotami. Jeśli Ty wkazujesz poszczególnych elementów, które odłożysz sobie na czynniki pierwsze, będziesz od tych ludzi lepszy, to jest większa szansa, że będziesz miał więcej konwersji, więcej sprzedaży. Często ludzie przychodzą do mnie i mówią, chcemy większą sprzedaż. Ja im mówię, co robicie? Mamy reklamę na Facebooku, którą robi nam agencja. I na tym się kończą działania. I faktycznie, to kilka lat temu działało, ale w dzisiejszych czasach to już nie działa i żeby strategicznie i taktycznie podchodzić do sprzedaży w swoim e-commerce'ie, musicie rozkładać to po prostu na czynniki pierwsze. Więc analiza konkurencji mamy ze sobą. Teraz trzeba wejść jeszcze w tzw. benchmarki. Benchmarki, które dadzą Wam ogląd tego, jak powinna wyglądać nasza strategia. Ja rozróżniam kilka rodzajów benchmarków. Benchmarki to są takie e-commerce'y, do których my dążymy. I możemy dążyć pod różnymi kątami. Benchmarki marketingowe, wizerunkowe, benchmarki influence marketingu, benchmarki komunikacyjne. Tak naprawdę każdy z poszczególnych elementów możecie rozłożyć sobie na wzór do naśladowania. Ponadam Wam przykład, jak to może wyglądać. Możecie mieć benchmark marketingowy, czyli patrzycie sobie na jakąś... to już nawet nie musi być konkurencja, to może być na przykład podmiot z zagranicy. Ja uważam w ogóle, że lepiej jest benchmarkować się za granicą, tam jest po prostu wyższy poziom. Możecie zobaczyć sobie jakąś markę, która sprzedaje takie produkty jak Wy, jak ona robi to za granicą, jakie ma kampanie, jak ich używa słów, jakich influencerów, co ukonwertuje, czy testymoniale, czy długie formy, czy krótkie formy. To jest jedna możliwość benchmarku. Benchmark brandingowy, czyli jak wygląda UI tej strony, jaki jest branding, czy jest spójność, to jest kolejna rzecz, która jest istotna. Komunikacyjny branding, czyli możecie zobaczyć jakie są już letery pisane, jakie jest kopii w mailach, jakie jest kopii na stronie, czyli może być to benchmark komunikacyjny, jaki ma ton of voice dana marka i ona może Was zainspirować do zrobienia tego ton of voice komunikacji w swoim brandzie. Może być benchmark np. influence marketingowy, takim super benchmarkiem jest Gymshark, który robi to świetnie, to jest taki benchmark np. mój. marketingowej i budowania społeczności. I te benchmarki naprawdę pomogą wam w wytorowaniu swojej ścieżki, bo idealnie jest się inspirować, nie kopiować od nich, ale inspirować z różnych miejsc, zadawać swoje kreatywne pomysły, bo czasami jest tak, że szukamy czegoś, żeby wymyślić na nowo, ale już co zostało wymyślone i wystarczy to po prostu zaimplementować i zainteresować się danym tematem po prostu za granicą. Teraz pytanie, jak szukasz tych benchmarków? Grupy tematyczne, mastermindy zagraniczne, Czat GPT świetnie buduje kwestie benchmarków. Możesz powiedzieć po prostu przykładowo, szukam marki, która bardzo dobrze radzi się w social mediach, w strategiach marketingowych ze Stanów, z branży XYZ. I dostaniesz bardzo dużo ciekawych brandów. Możesz... Wyszukiwać tych benchmarków w planetach słów kluczowych. Możesz używać takich platform jak Kickstarter. Tam jest dużo takich produktów, które mogą być trendujące w danych segmentach. Możesz się posiłkować takimi np. konferencjami zagranicznymi jak Adword.com. Jest tego ogrom. Ogrom miejsc, w których możesz szukać benchmarków, a już w ogóle AI w tym mega pomaga i łatwo. Jeszcze kilka lat temu ja musiałem to wszystko szukać. w sposób manualny. To wideo jest krótsze, ale było napakowane merytoryczną treścią. Jeśli masz jakieś pytania o analizę konkurencji albo benchmarki, to koniecznie napisz tutaj na dole. Postaram się odpowiedzieć, a ja Ciebie zachęcam do subskrypcji i do polubienia tego materiału. Kolejna seria w kolejnym pięknym miejscu. No dalej, bo tu się właśnie znajdujemy. Dzięki wielkie.
Jeśli to, o czym Ci się mówiłem, daje Ci do myślenia i masz w tego wartość, to mam dla Ciebie coś jeszcze specjalnego. Nie do końca wiem, czy mogę to udostępniać, ale jest to materiał, w którym krok po kroku pokazuję, jak poukładać biznes e-commerce'owy, jak wyjść z chaosu działań, z chaosu działań operacyjnych, zajmować się strategią i tym, co jest najistotniejsze, jeśli chodzi o właściciela sklepu e-commerce. Więc kliknij i zobacz. Link może nie działać, ponieważ dostęp do tych materiałów otrzyma tylko nieliczna grupa osób, więc zobacz teraz, kliknij na dole w link.
Dzięki wielkie.
More from Oskar

Performance marketing w e-commerce 2026. Lekcje z budżetu 1 mld zł | Paweł Lewkowicz | Shoper

20-latkowie robią 420k miesięcznie, ale nie mają strategii? EcomScale Challenge #2

23 i 25 lat. 5,5mln zł rocznie. Jak zbudowali dropshipping od zera? | EcomScale Challenge #2







