Jak wejść do sieci handlowych (Media Expert, Żabka, Biedronka) - przewodnik e-commerce krok po kroku

W podcaście Oskar Lipiński rozmawia z Rafałem Piaseckim, doświadczonym menedżerem ds. sprzedaży w sieciach handlowych, o tym, kiedy i jak e‑commerce powinien wchodzić do tradycyjnych sieci handlowych oraz o szeroką gamę działań wspierających rozwój e‑commerce w Polsce i za granicą. Rafał opisuje różnice między sprzedażą online a w sieciach – natychmiastowa płatność vs. 30‑120‑dniowe terminy, presję na najniższą cenę, wymóg wkładu w marketing i dopłaty. Omawiane są kryteria wejścia: wystarczający cash‑flow, skalę sprzedaży (np. 2 mln zł rocznie), trendowość produktu i jego marża. Przedstawione są pułapki – długie terminy płatności, ryzyko zaniżania cen, wysokie koszty marketingu i wymogi planogramowe. Rafał podaje konkretne przykłady (Media Expert, Biedronka, Carrefour, case’y Withen, Jorkaja, Diamante Wear) oraz praktyczne taktyki: pilotowe wprowadzenie do wybranych sklepów, współpraca z agencjami merchandisingowymi, kalkulacje wymaganego obrotu i marży (70 % → 15‑20 % netto). Dodatkowo omawiają organizację konferencji Rzekomers – jej format, sceny, daty (12 marca 2026), limitowane bilety VIP, oraz plany rozwoju (kolejne edycje w maju, wrzesień w Rumunii, międzynarodowa współpraca). Poruszają temat fundacji, którą zamierzają otworzyć w czerwcu, mającej wspierać młodzież w edukacji i łączeniu z biznesem, oraz programu nagród Żegala, który ma promować komercję bez dodatkowych kosztów. Dyskusja kończy się zaproszeniem do interakcji z widzami, w tym gry polegającej na odpowiadaniu na komentarze, oraz podkreśleniem dalszych planów Master e‑commerce Hub.
Chapters
Współpracowałem i współpracuję ze wszystkimi sieciami handlowymi. Samsung to było, Orange, Canon, z Biedronką, z Carrefourem, praktycznie ze wszystkimi, którzy są duzi na rynku. Sieci handlowe wycisną z ciebie najniższą cenę, następnie wycisną z ciebie kasę na marketing i wycisną z ciebie wszystkie dopłaty.
Kiedy w ogóle nie ma sensu myśleć o próbie wejścia w sieci handlowe, a kiedy jest możliwość wejścia, albo kiedyś już powinno wejść?
Różnica pomiędzy e-commerce a siecią handlową jest taka, że w e-commerce sprzedajesz tu i teraz i masz płatność tu i teraz, a tam dostajesz 30, 60, 90, a nawet 120 dni po terminu płatności. Dużo e-commerce'ów jedzie na cashflow. Lecimy, lecimy, lecimy, ale jak jest tąpnięcie, to nie wiemy, czy się nie wywrócimy. Jeżeli ktoś chce prowadzić taki handel i nie ma zaplecza cashflow i chce iść na 5%, to nie polecam. Szybka droga do wyjebania się. Mamy jednego klienta, który sprzedawał u siebie tylko. I ta sprzedaż szła tak sobie. W momencie, kiedy wprowadził to do sieci, rozumiesz, tak mu to podbiło wiarygodność brandu. Tutaj akurat chodziło o Media Expert. Pierwsze co, to zaczęło się tam wyświetlać. Co mu to zrobiło? Zwiększył mu się ruch na stronie, nie? Co mu to więcej zrobiło? Sieci konkurencyjne zobaczyły, że tam jest. Łatwiej już iść ci dalej. Jeżeli znasz warunki sieci handlowej, potrafisz to policzyć, to ja nie widzę minusów, no nie?
Dowiedz się więcej o osobach, które wspierają każdy mój odcinek.
SZOPER oferuje kompletny ekosystem usług w obszarach takich jak sprzedaż wielokanalowa, finanse, logistyka i marketing internetowy. SZOPER oferuje 100% wsparcia sprzedaży online. Sam z niej korzystam jako marka DAK.
Prowadzisz sklep internetowy, ale coś się nie klika? Czas na zmianę. Klienci oczekują czegoś więcej niż przelewy i ograniczenia. Bramka Elavon to wszystkie najpopularniejsze metody płatności online w jednym miejscu. Dynamiczne przeliczanie wal, płatności blip, wirtualny terminal, linki do płatności, rozliczenia w 17 walutach, jeden wyciąg i więcej zysków z każdej transakcji. Wystarczy jeden klik i masz zysk. Wypełnij formularz już teraz. Postaw na Elavon.
Zwrot z inwestycji jest szybszy niż w
konkurencji, a plan darmowy pozwala zacząć od zera złotych. Jeśli prowadzisz mały lub średni sklep, to
narzędzie jest dla Ciebie.
Sam korzystam z niego w DAQ i osiągam świetne rezultaty. Paxi uprości Twoją logistykę e-commerce w Europie, a odbiór swojego magazynu, szybkie dostawy do 23 krajów i lokalne adresy zwrotne. Mają własną sieć kurierską ad1.kontaktu, otrzymując szybkie wsparcie i stałe standardy doręczeń. Automatycznie generuj listy przewozowe i śledź trasę przesyłek dzięki integracjom z popularnymi systemami e-commerce. Paxi.pl, porozumwiajmy o Twoich wysyłkach do Europy. Hejka Park to wysoce ceniona hurtownia opakowań dla e-commerce, wszystko co niezbędne do bezpiecznego opakowania i transportu towarów. Hejka Park oferuje ekspresowo do stałe nawet 24 godziny, bezpłatne próbki produktów oraz aż 100 dni na zwrot, również dla firm. Revolife to polska marka suplementów opartych na badaniach klinicznych. Znam QB, założyciela marki od lat i wiem jak bardzo dba o jakość. Sam sprawdziłem ich produkty i naprawdę czuć różnicę. Większość suplementów na rynku to marketing i ładne etykiety. Revolife robi to inaczej. Każdy skład jest czysty, bez wypełniaczy i oparty na nauce. Współpracują z Uniwersytetem Medycznym w Łodzi, a ich produkty są projektowane tak, żeby faktycznie działały.
Zawsze mnie to zastanawia, że tylko 20% osób, które ogląda moje podcasty, subskrybuje ten kanał. Reszta niestety tego nie robi. Więc zanim zaczniemy, mam do ciebie małą prośbę. Jeśli lubisz moje treści edukacyjne i chcesz, żeby podcasty się rozwijały i żebym z całym swoim zespołem mógł je z odcinka na odcinek polepszać, wystarczy, że klikniesz subskrybuj. To takie małe mikro wsparcie, które da mi motywację do dalszego działania. Zaczynamy kolejny odcinek. Cześć, słuchajcie, kolejny odcinek podcastu z Buta w Marketing. To przeznaczenie wystąpiło pierwszy raz od 100 odcinków. Słuchajcie, od razu z Buta w Marketing wjeżdżamy i będę mówił jakie mamy dzisiaj gościa i jaki temat poruszymy, bo jest on ciekawy. I ja bardzo lubię nagrywać podcasty w tematach, które mnie osobiście ciekawią, bo wtedy słuchacze, widzowie, zależnie czy ktoś ogląda czy słucha, mówią, że wchodzę głębiej, zadaję pytania wygodne, niewygodne, bo po prostu mnie ten temat interesuje. No i ten temat, który dzisiaj mamy, jest dla mnie interesujący, a dzisiaj ze mną jest, mogę się przedstawić.
Rafał Piasecki, organizator Rzekomers.
Oraz.
Oraz.
No właśnie. Czym się zajmujesz Rafał jeszcze?
A to będzie dużo i długo, ale tak spróbujemy to streścić. Jeżeli chodzi o mnie, to było prawie 20 lat w korporacji. Ostatnia moja rola to jest dyrektor regionalny i wprowadzenie chińskiej firmy na 29 rynków w Europie oraz handel z sieciami handlowymi oraz prowadzenie produktów z Chin.
Super. Ja bym chciał się dzisiaj skupić w pierwszym naszym bloku czasowym, który nie wiadomo jak się rozwinie, jak głęboko w niego wejdziemy, na tym wchodzeniu do sieci handlowych. To nie jest takie wcale spopularyzowane.
A może straszne?
A może straszne?
No dla ludzi, wiesz.
No właśnie. Dlaczego to jest w ogóle straszne? Bo to się wydaje nieosiągalne? Ja taką mam pierwszą myśl. Gdybym był Marką, tak bym pomyślał, że ciężko jest po prostu wejść do sieci handlowej.
Znaczy, tam jest na pewno dużo pułapek, nie? No i pytanie, czy masz finanse i czy wiesz... akurat teraz to jest dobry moment, żeby wejść ze swoją marką, prawda? Bo, wiesz, dajmy na to, będziesz sprzedawał 300 produktów miesięcznie, nawet 1000 produktów miesięcznie, nie? To do jakiej sieci wejdziesz? Jeżeli mówimy o dużych sieciach handlowych, nie mówimy o sieciach lokalnych, prawda? Jeszcze w podziale na FMCG, na, wiesz, na drogerię, czy też na elektronikę użytkową. Natomiast Wiesz, tysiąc produktów to idzie do sieci i zaczyna się odsprzedawać. Jak masz cashflow to musisz to uzupełniać. Ale pytanie, czy wiesz, czy to jest ten czas, bo różnica pomiędzy e-commerce a siecią handlową jest taka, że w e-commerce sprzedajesz tu i teraz i masz płatność tu i teraz. Czyli uzupełniasz sobie ten towar, wiesz, i jakby ten cashflow masz utrzymany. A tam dostajesz 30, 60, 90, a nawet 120 dni po prostu terminu płatności.
A z jakimi markami współpracowałeś, współpracujesz? Jakie to są, jeśli możesz podać marki super, jeśli nie możesz podać mark, to może branże? Jakie najczęściej wprowadzałeś, żeby może słuchać, który jest tutaj z nami i jest akurat z tej niszy produktowej, to będzie dla niego to wartością, żeby zachować?
To wiesz co, no jakby współpracowałem i współpracuję ze wszystkimi sieciami handlowymi, tak jakby praktycznie do wszystkich coś wprowadzałem, natomiast Mówimy o tym, że ja pracowałem, wiesz, prawie przez 20 lat w Corpo, czyli to był Samsung, to było Orange, to był Canon, więc elektronika użytkowa, wiesz, w dużej mierze, ale współpracowałem też z Biedronką, z Carrefourem, jakby praktycznie ze wszystkimi, którzy są duzi na rynku, nie? Jakby i są, albo ich nie było, nie?
Zastanawiam się, wcielam się w rolę naszego słuchacza, który ma jakiś e-commerce na jakiejś skali. Kiedy w ogóle warto zacząć?
Na jakiej skali?
No właśnie, może odsumujmy to. Kiedy w ogóle nie ma sensu myśleć o próbie wejścia w sieci handlowe, a kiedy jest możliwość wejścia, albo kiedyś już powinno wejść. Jakbyś to do tego potrzebował, do pierwszego.
to tak, to jest wiele czynników, prawda, więc to jest kwestia trochę, wiesz, taka do rozbicia, nie, bo to nie, to nie jest kwestia skali, tylko tego, ile masz w pierwszej kolejności, jaki masz cash flow i tego, ile możesz, wiesz, tych produktów wprowadzić, prawda. Inaczej się wprowadza, wiesz, produkt trendujący, a inaczej produkt, który ty chcesz tam wpuścić dopiero inwestować w to, żeby on się zaczął sprzedawać, nie? Bo tam jest dużo rzeczy, chociażby to, że wprowadzasz produkt do sieci i myślisz sobie, dobra, no to już osiągnęliśmy, jest super, nie? No to wiesz, mamy dwie opcje wprowadzenia produktu, teraz większość sieci to wybiera, czyli wprowadzenie produktu online, nie? Który, a ty zaczynasz go jakkolwiek promować, jakiekolwiek robić akcję.
Online w sensie w sieci.
Online w sieci, czyli na stronie się wyświetla, nie?
Czyli trochę jak marketplace.
Czy to jest coś innego? Nie do końca, nie, no bo sieć kupuje od ciebie.
A, okej, ale sprzedają się po prostu online i nie offline.
Dokładnie tak. Dokładnie tak. Nie wchodzisz jeszcze na sklep, nie? To jest inny znowu aspekt, czy wchodzić w ogóle na ten sklep, nie? No bo ja, wiesz, patrząc na to, że pracowałem, wiesz, w firmie, która sprzedawała kamery CCTV, czyli to jest Treolink, nie? To jest ten, wiesz, producent, którego wprowadzałem tutaj na 29 rynków. no to, wiesz, informacja jest taka w jednej z większych sieci, hej, my 70% wszystkich kamer sprzedajemy w online. No to po co, wiesz, to po co chcesz wejść, nie? Jeżeli, wiesz, budujesz tylko i wyłącznie sprzedaż i zbierasz kasę i chcesz, wiesz, czy też budujesz Brent Awareness, ale tylko w sieci, no nie, no to nie będziesz inwestował teraz w półkę. No bo, wiesz, żeby wejść w ogóle na półkę, musi być jakaś tam odsprzedaż w sieci, chyba.
Czyli półka jest jakby drugim stadium.
To zależy, czy Twój produkt jest trendujący, czy nie.
Co rozumiesz przez produkt trendujący?
Czyli taki, wiesz, że są, nie wiem, jest Nielsen, jest GFK, prawda, wiesz, to są raportownie, które informują Cię, hej, w tej branży, w tej dziedzinie mamy takie i takie produkty. Te sieci to zakupują. I ten kupiec w danej sieci, czy kategorii manager, ktokolwiek, patrzy, hej, no to tutaj, wiesz, coś się pojawiło, jakiś nowy brand, nie? A on go bada, patrzy, dobra, rośnie, no to ja też go chcę, no bo sieć to jest miejsce, wiesz, sieci ogólnie podchodzą do tego tak, żeby wrzucić produkt i żeby oni byli ostatnim miejscem, wiesz, gdzie ten klient może to kupić, ale najlepiej jak on byłby wypromowany.
Ok, czyli zasadniczo ktoś kto ma wypromowaną brand markę jest mu łatwiej. Jest mu łatwiej.
No tak, to powiedzmy, że to jest tam pierwszy, wiesz.
Czyli ma trochę zwalidowany, nie wiem, produkt market fit, opinie o klientach, ileś tam wyszukiwań w Google, etc. Wtedy jest łatwiej mu wejść do sieci.
Zdecydowanie. To jest zdecydowanie, jeżeli ma produkt wyróżniający się, no wiesz, później bierze się pod uwagę marżę na danym produkcie, czy jesteś w stanie się spiąć, czy ten produkt w ogóle, wiesz, ma, patrząc na konkurencję, prawda? No powiem ci za chwilę na dwóch konkretnych przykładach, dobra? Jak to wyglądało? No przyszedł do mnie chłopak, który mówi, Hej, mam trend. Idzie trend z Chin, no nie? Powinniśmy go wprowadzić do jakiejkolwiek sieci. Tutaj mówimy o żabce. I mówi, zobacz, mamy taki gwizdek, który, wiesz, ciągniesz, tam wcześniej się wkłada bibułkę, no nie? I to jest, wiesz, to idzie, to jest mega trend, bo to idzie, wiesz, z Chin, już w innych krajach jest. to będzie zastępstwo, wiesz, taka alternatywa dla papierosa, no nie? I mówi, to patrz, nie? Wrzucasz to do żabki, wiesz, żabka to bierze, idziemy i super. Tylko tam jest trochę, wiesz, więcej aspektów, nie? No wiesz, dlaczego żabka ma wziąć trend, kurczę, gdzie wkładasz jakiś tam listek, i ciągniesz, to jest, wiesz, tak trochę aromaterapia, powiedzmy, jak tutaj ma, wiesz, pięć koncernów tytoniowych, które płacą gruby hajs, nie, za to i to jest dla nich konkurencja. Pytanie, czy, wiesz, zabijesz sobie biznes, czy nie. Ja nie mówię, że to, wiesz, nie wejdzie, natomiast trzeba, wiesz, też brać inne...
Bo są giganci, którzy mogą mieć zagospodarowaną tą niszę i po prostu ciężko jest się w stery przebić.
Dokładnie. To jest powiedzmy obok, ale niekoniecznie, wiesz, żabka chce oddać, bo ona też ma targety. Wiesz, to nie jest tak, że żabka dostaje czy jakakolwiek inna sieć pieniądze od tak, bo w ogóle, bo jesteś na półce, no tam są targety sprzedażowe i oni muszą, wiesz, te targety też po części wyrabiać. Nie zawsze, nie w każdej kategorii, ale w większości tak jest.
Więc to... To to jest jeden case, a powiedziałeś, że to jest ten drugi.
Tak, drugi case mamy, wiesz, rzecz jakąś tam, powiedzmy, trendującą i mówimy sobie, dobra, no to chcemy to w ogóle wprowadzić. Natomiast pytanie, czy dana w ogóle, czy ciebie stać na tą daną sieć? Co to znaczy?
Że payment jest np. 90-120 dni? Co jeszcze przy tym rozumiesz?
Tak, to zazwyczaj chodzi o to, czy masz pieniądze nie tylko na to, żeby... Wprowadzenie to jest pierwszy etap, ale czy ty przez te 90 dni albo 120 dni, czy przez 60 masz kasę, żeby uzupełniać towar. No nie? Ale to też masz tak, że zobacz, ty wrzuciłeś towar do sieci. I fajnie. I jakby myślisz sobie, kurczę, mamy pierwszy sukces, jest towar w sieci. I teraz, wiesz, case z Carrefoura, chyba tam, nie wiem, sprzed ośmiu lat, gdzie mój klient wrzucił towar do Carrefoura i mówi, kurczę, chłopie, gdzie indziej się sprzedaje, a ten Carrefour stoi, nie? Nic się nie dzieje. Ja mówię, no ale co zrobiłeś z tym towarem? No wrzuciłem tam, nie? Oni to kupili, wiesz, i stoi. Ja mówię, no dobra, no to zobaczymy w ogóle, co jest. No i sam osobiście, wiesz, pojechałem na chyba tam, nie wiem, z sześć czy siedem Carrefourów. Nigdzie tego towaru nie było. Okazało się, że nikt go, wiesz, nikt go nie wziął z magazynu, bo kupiec zapomniał wrzucić go w planogram na dany kwartał. Więc wiesz, stoi miesiąc, drugi, nie? I nic się nie sprzedaje, nie? Więc teraz pytanie, czy znowu ten towar na pewno wyjedzie, wiesz, w tej dużej sieci na halę sprzedażową? ewentualnie, czy wiesz, masz kasę, żeby wynająć jakąś agencję z merchandiserami, wiesz, którzy gdzieś tam pojadą i zobaczą w ogóle, co się dzieje.
Zweryfikują to, no bo w sumie zaczynać całą Polskę.
Tak, zweryfikują, wiesz, nie polecam brać swoich i zatrudniać w początkowej fazie, tylko wziąć jakąś agencję, gdzie ludzie już mają jakiekolwiek, wiesz, jakichkolwiek znajomości na danej sieci. Mówię total w sklepie, wiesz, pracownika, kierownika, któremu pozwoli to sprawdzić.
Czyli podsumowując, pierwsza rzecz to jest w ogóle cash flow, czyli masz jakby na to pieniądze na uzupełnianie. Druga rzecz, żeby zasumować tę naszą część rozmowy, a to od jakiej skali w ogóle sprzedaży na przykład w internecie jest w ogóle sens o tym myśleć. No bo załóżmy, że ktoś ma to cash flow, ma nawet jakieś odłożone finanse i zastanawia się nad tą siecią, to wiem, że musi być brandem jakimś tam, prawda, trendującym, że to jest łatwiej, ale jak na przykład wprowadzałeś osoby, które robiły, nie wiem, dwa miliony obrotu rocznie, czy co jest takim minimum w ogóle, żeby ktoś, kto słuchał tego podcastu, miał jakieś odniesienie, gdzie można zahaczyć się?
Wiesz co, można, jakby nie chcę odpowiadać, wiesz, na zasadzie dwa miliony milion, bo
może... Tak, jakiś przedział nawet, żeby... Możesz
nawet wprowadzić na 500 tysięcy, nie? No bo wiesz, znowu mamy inną opcję na to, żeby wprowadzić na in-out.
Wiem, ale mi chodzi o to, że ktoś na przykład nas słucha, myśli sobie, dobra, mam fajny brand, który sprzedaje się w e-commerce, sprzedaje za 2 miliony, rocznie, prawda?
Tak, a ile sztuk? No bo musimy, wiesz, musimy określić, że za 2 miliony powiedzmy rocznie sprzedaje, prawda? No to teraz przełóżmy to na sztuki. Bo tak jak wiesz, na początku ci wspomniałem, mamy 3630 biedronek. No i patrz, masz produkt trendujący, podoba się, biorą na wszystkie po trzy sztuki. Tu masz dziesięć tysięcy sztuk.
Ja wiem, mi chodzi o sztuki, mi chodzi o to, żeby zasumować. Kiedy w ogóle ktoś może mieć sens myślenia o tym wejściu w sieć, jeśli sprzedaje tylko w e-commerce? O to mi chodzi.
No patrz, to z innej strony. Widzisz, że sprzedajesz za dwa miliony. Określamy sobie jakieś współczynniki i ktoś idzie i mówi, Oskar, mam zajebisty produkt. Idziemy z tym produktem, no nie, ale no weź daj jeszcze dwa miliony, no bo ja mam cały czas, wiesz, bedstock, a nie bedstock, tylko mam overstock, no nie, wiesz, na zasadzie nie mam tego, wiesz, brakuje mi tego towaru, no nie, to nie overstock, bo overstock to ponad, ale brakuje mi cały czas tego towaru, no nie, a jak ty dołożysz, to będę sprzedawał dwa razy więcej, no i A wiesz, a później siadamy do Excela i liczymy sobie, jakie mamy możliwości, bo też weź pod uwagę, że są sieci, które mogą wziąć produkt. Tylko na online? No nie.
No tak już jest ta kwestia.
Tak i możesz wprowadzić do punktu i wtedy na przykład na punkcie oni mogą, wiesz, idąc z Biedronką, Biedronka ma pokategoryzowane sklepy i może ci powiedzieć, każdy praktycznie ma pokategoryzowane sklepy, lepiej lub gorzej, nie? Czyli masz punkty A, B, C, D. czy tam Excel, wiesz, nazewnictwo nieistotne i powie ci, dobra, no to spróbujemy w naszych najlepszych sklepach, nie?
Okej, czyli możesz nie wejść na całość.
O, to zdecydowanie, to wiesz, jakby możesz dostać tylko info, dobra, no to chodź na 100 sklepów, zobaczymy, nie? Albo na 50. Nie, a przy mniejszych sieciach jak Mediamarkt możesz mieć tam, wiesz, w zależności od kategorii też, bo to nie jest tak, że cały, wiesz, sklep jest skategoryzowany i wiesz, w telefonach to będzie inna kategoria, w AGD będzie inna kategoria. Wiesz, sklep sklepowi nierówny, nie? I teraz możesz dostać, nie wiem, na 20 sklepów. No bo Mediamarkt ma akurat 80 sklepów, nie? Tam 80 kilka, więc tam jest, nie wiem, ta główna kategoria to będzie 20-30 sklepów. Więc tam, możesz tylko tam iść, nie?
Okej, okej, rozumiem.
To jest tak.
Pojawiają się w głowie takie trzy przykłady z życia Marek, które znam, które weszły do, które zbudowały właśnie Brent w... Jeden to z brand offline'owej, to będzie case Withena, który jest mi pewnie bliski, więc chciałem ten temat poruszyć. Drugi case, który mi się pojawił w głowie, no to jedna to jest marka Jorkaja, którzy pojawili się w Lidlu i tam swego czasu w Biedronce, albo w Lidlu, to już nie pamiętam, może w Lidlu. I trzeci case, ostatnio widziałem Diamante Wear, czyli taka marka, która jest bardzo, bardzo długo w online'ie. Widziałem, że pojawiła się w Biedronce, tam też wybuchła drama o to, że te produkty nie są produkowane w Polsce, tamte były produkowane w Polsce.
I to też influencer?
Nie, to jest taka marka odzieżowa. Jakieś skarpetki wpuścili. Zastanawiam się po prostu, patrząc na te przykłady, to wartość, którą ja dostrzegam, która mi coraz chodzi po głowie, ale wiem, że mój produkt się chyba nie nadaje, choć może to odbijemy potem myślą, jeśli chodzi o torebki skórzane, to największą wartością wejścia w taką sieć jest, dlaczego ludzie w to wchodzą, kwestia tego, że Budujesz niesamowicie rozpoznawalność brandu, no bo płatności były dość długie.
Pytanie, czy chcesz tak budować swój brand? Pamiętasz, z Withenem to była taka drama w ogóle, wiesz, cały internet huczał.
No właśnie, ale huczał.
Walka była jako karpia.
No właśnie, ale huczał. Tak z perspektywy czasu, pamiętam jak to było i zastanawiam się z marki, która była tak uznawana za premium trochę, powiedzcie, średnia plus.
Tak, średnia plus.
No to finalnie, jak patrzę sobie na ich wyniki, no to pod biegiem lat to chyba na dobre im wyszło.
No ja oglądałem ten wywiad, nie? Chyba on był u Kijka. To na pewno na plus wyszło mu, nie? On jakby tłumaczył to tak, że mógł to zrobić, nie? Albo by pewnie zamknął firmę, bo on tam chyba nie miał do końca, wiesz, kasy, nie?
Czyli musiał się odbić po prostu.
Więc wrzucił to. On też tłumaczyli to później, że wrzucili produkty, które były, wiesz, jakby, które wrzucili tam, ale których nie mają u siebie, więc oni to rozgraniczyli. Nie wiem, wiesz, nie wiem.
Komunikacyjnie pewien ludzie tego w Scyzji nie
skumali, Nie, nie, no na pewno nie, wiesz. Główne, jakie filmiki się sprzedają, wiesz, to, że ludzie walczyli jako karpia, nie. ale... I wiesz, brali po pięć torebek, nie, bo to było, wiesz, kasowo, nie. Pytanie, wiesz, czy, nie wiem, nie wiem, ile ta torebka kosztowała, ale dajmy na to, one były...
No musiały być niedrogie chyba, bo w
sieciach... Tak, powiedzmy, stówę, wiesz, czy 150 złotych, a wiesz, zazwyczaj sprzedaje powiedzmy za 500, nie, to ja nie wiem, czy bym chciał kupić taką Torebka, jeżeli byłbym klientem i wydawałbym 500, trochę bym zaczął się zastanawiać, nie? Natomiast obrót na pewno zrobił gigantyczny, no bo to wiesz, to poszła... Świadomość marki razy... Można nawet, wiesz, to policzyć, nie? Że biedra miała tam na 50%, wiesz, marży, nie? Na tym. 150 złotych, powiedzmy, za torebkę. Wiesz, no i teraz przelicz, że tam poszło na te... Wtedy było mniej tych biedronek, licząc 2,5 tysiąca. No i policz teraz na każdą po, nie wiem, 20 sztuk. Nie pamiętam, czy to była biedronka, czy Lidl. Chyba Biedronka. No dobra, no tak czy inaczej, to jeżeli to było w Biedronce, bo też już nie pamiętam, no to wiesz, no policz skalę, no nie? To jest coś, co wiesz, pozwoli ci utrzymać zakład ludzi. Nie, bo oni, nie wiem, czasami szyją, czy wiesz, z outsourcu korzystają.
Bo zagranicy mi się wydaje.
To, że zagranicy były. No ale to jeszcze lepiej. Wiesz, wyprodukował to gdzieś, naliczył sobie, zrobił sobie jakiś narzut i ciach. Wiesz, oddał pieniądze za marketing i poszło.
No właśnie dlatego zastanawiam się, gdyż ten przykład właśnie Diamante był podobny, że też oni zrobili produkt, który nie był taki sam, w sensie tam już nie pamiętam, czy to były skarpetki, czy koszulka i tam było tłumaczenie tego właściciela, widziałem w komentarzach, że po prostu nie były w stanie w takiej cenie, żeby marża się zgadzała dużego gracza, sprzedawać tego po prostu. I mi to po prostu świta w głowie, choć wiem, że w przypadku Daga to był kilerek byśmy. wrzucić jej torebki, jakieś słabej jakości, produkowane w Chinach, do Lidla lub Biedronki. Wiesz co? Nikt mi tego nie powiedział, kiedy zaczynałem skalować e-commerce. Jak cholernie samotna potrafi być ta droga. Nie masz z kim przegadać swojej decyzji, nie wiesz, która decyzja będzie miała największy impakt dla twojego biznesu, a co najgorsze, czasami nawet nie wiesz, że czegoś po prostu nie wiesz.
I właśnie to zauważyłem.
Szczególnie w Polsce brakowało prawdziwej społeczności dla founderów e-commerce. Dlatego stworzyłem Master e-commerce Hub. Przestrzeń, w której spotykają się ludzie, którzy naprawdę dowożą i chcą razem rosnąć dalej. Mamy wspólne mastermindy, dostępy do ekspertów, kulisy kampanii, gotowe systemy i rozmowy, które realnie zmieniają perspektywę prowadzenia biznesu, a co za tym idzie, po prostu skalowania. W naszej pilotażowej wersji zebraliśmy masę świetnych opinii i teraz wchodzimy w coś, co jest nowym etapem. Mastery Commerce Hub 2.0. Coś, czego jeszcze tutaj nie było. Niebawem zaczynamy odboarding pierwszych członków. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, w opisie znajesz link do listy oczekujących. Wystarczy, że klikniesz. Jest on także przyświęty w komentarzu. I możliwe, że to będzie jedna z bardziej ważnych decyzji biznesowych, którą podejmiesz aplikując. Dzięki i wracamy do odcinka podcastu. I zastanawiam się po prostu, Co kieruje właśnie Lajmi Marek? Myślisz, że to jest kwestia cash flow, czy właśnie budowania świadomości? Jak osoby do ciebie przychodziły i chciały
poprawiać to do... Widzę to tak, że to jest mniej pracy.
Łatwiejsze.
No tak, no bo zobacz, ile musisz obsłużyć klientów. Na ile, wiesz, to nie jest tylko tak, że wiesz, że ty sprzedasz i zapomnisz, nie, w tym e-commerce'ie. Musisz obsłużyć tego klienta, zwroty, wiesz, zawsze 14 dni od dostarczenia. Następnie musisz wszystkie tam reklamacje reklamacjami, nie, ale musisz po prostu odpisywać tym ludziom.
Tak, tak, personalna obsługa każdej osoby.
Dokładnie. A tutaj wysyłasz do Biedronki czy do jakiejkolwiek innej sieci, prawda? Jesteś w stanie się z nimi dogadać, żeby oni to składowali na paletę i dopiero tą paletę, wiesz, jak uzbierają, to Ci wyślą ją raz w miesiącu na serwis.
A w sensie jak wracają produkty ze zwrotu?
Tak, tak. Nie wiesz, ale... A masz jakieś takie... I nawet, wiesz, jej nie wymieniają ni nic, zwracają pieniądze, ty sobie to liczysz, że nie wiem, masz te RMA na poziomie, nie wiem, półtora procenta, no wliczasz to gdzieś w koszty, no ale dostajesz to, wiesz, no i cokolwiek z tym byś nie robił, no to coś tam, wiesz. ale nie ma, jakby ten koszt, wiesz, tej palety nie będzie cię tyle kosztował, co ludzie, którzy by obsłużyli taką sprzedaż, wiesz, w przeciągu trzech miesięcy, nie?
Tak, tak. A masz jakieś takie może case'y w głowie, właśnie, gdzie ktoś sprzedawał sobie ten swoim e-commerce'ie, wchodził do sieci i dzięki temu puchło mu w ogóle sprzedaż w e-commerce'ie, że jakby ci klienci kupowali, na przykład wracali już u niego. Czy to w ogóle jest niepoliczalne, czy
to raczej... To jest bardzo policzalne. Mamy jednego klienta, Marki nie mogę mówić, który sprzedawał u siebie tylko.
W swoim e-commerce.
W swoim e-commerce. I ta sprzedaż szła tak sobie. W momencie kiedy wprowadził to do sieci. Rozumiesz? Tak mu to podbiło brand, wiarygodność brandu.
Wiarygodność, bo to nie tylko brand, ale przede wszystkim wiarygodność, nie?
Tak. Wiesz, przez to, że jak wpisywałeś jego produkt, to wyświetlał się w sieci handlowej. No nie? Tutaj akurat chodziło o Media Expert. Wiesz, pierwsze, co? To zaczęło się tam wyświetlać. Co? Co mu to zrobiło? Zrobiło mu to, że ludzie zaczęli wchodzić, zwiększył mu się ruch na stronie. Co mu to więcej zrobiło? Sieci konkurencyjne zobaczyły, że tam jest, więc łatwiej już iść ci dalej, bo to jest ta pierwsza sieć i mówisz dobra. hej, ale tam jestem, no nie? No to idźmy, wiesz, jakby możemy coś zrobić, nie? Tam, wiesz, tam się to broni. I na przykład ta dana sieć nie weźmie ci, wiesz, mówię konkurencyjna, od razu, wiesz, na wszystkie sklepy i, wiesz, i stu tysięcy produktów, ale regularnie będzie zamawiać od ciebie, nie? I to daje regularność. To, co się zmieniło na przestrzeni lat, to to, że, wiesz, wcześniej sieci handlowe zamawiały pod korek, żeby wynegocjować jak najlepszą cenę, a później, wiesz, odsprzedawały to, nie? Później przychodziło, że się coś nie sprzedało i tak dalej. Natomiast teraz wolą regularność, nie? Czyli nie chcą już, wiesz, potrafią liczyć i wiedzą, że koszt magazynu będzie droższy niż to, że dostaną złotówkę więcej rabatu, wiesz, za większą ilość, nie? Więc to tak naprawdę od tego się odchodzi, nie? Patrzy się rzeczywiście na to, wiesz, jak to ma wyglądać. I tutaj jest bardzo istotnym czynnikiem to, że jak ty wprowadzasz produkt do sieci, to najlepiej dane sieci mają współczynniki. Czyli, że powinno się minimum dwa razy obrócić w czasie, kiedy mamy termin płatności. Na przykład.
Co to znaczy?
No, czyli wrzuciłeś produkt, swoje torebki przykładowo i oni ci muszą zapłacić w ciągu 60 dni. No bo taki termin płatności, tak? To oni chcą, żebyś minimum obrócił tym towarem dwa razy. Czyli sprzedał dwie torebki. Rozumiesz? Czyli, nie wiem, sprzedałeś 100 sztuk, to oni chcą zrobić odsprzedaż na poziomie 200 sztuk minimum.
Nie do końca łapię. Jaki jest tego cel?
No taki jest cel, no że oni mają większą marżę na tym, no nie? Czyli wiesz, dany produkt nie ma jakby, ty mu wrzucasz produkt, prawda? On ma się nie sprzedać, tylko wiesz, masz, dajmy na to torebkę A. No nie? Wrzuciłeś mu to i on ci ma za to zapłacić. To on już ma dostać te pieniądze od klienta nie raz, a dwa razy, nie? On zrobił u ciebie domówienie, ale w tym okresie, wiesz, tu mu się znowu ten termin wydłuży. Jakby w tych 60 dniach on twoim towarem jakby chciał mieć minimum dwie dostawy, nie?
Okej, dobra, rozumiem.
Jak mówimy o takich kwestiach, Jak, wiesz, jak, dajmy na to, wrzuciłeś 10 produktów i na, wiesz, tylko 6 się obróci dwa razy. I nie mówimy tu, wiesz, o takich drastycznych, że dobra, dwa miesiące minęły, ale jeżeli, nie wiem, w okresie pół roku coś ci się wyklaruje, że te produkty się sprzedają, no to resztę raczej albo delistujesz i wymieniasz, albo zostają na online na zasadzie jedna sztuka kiedyś lub też dostawa z twojego magazynu, nie? I robi się ten dropship. czy tam, wiesz, spięcie po XML-u, żeby mieć pełną ofertę.
OK, rozumiem. Dostrzegam już w trakcie naszej rozmowy jakby plusy wejścia do sieci, że jest po prostu ta łatwość, że możesz budować sobie nie tylko brand, ale też wiarygodność. Ta wiarygodność jest w sumie czymś istotnym w dobie online, gdzie to się nie da tego produktu dotknąć. Chciałem tym niemniej wejść w rzeczy, które są negatywne, albo jakieś pułapki, jakie są minusy. No bo na pewno minusem jest płatność 20-dniowa, albo może dłuższa. Co jeszcze jest pułapką lub minusem, jeśli ktoś o tym myśli, żeby sobie taką postawił grubą kreskę. Dobra, to są plusy, to są minusy, gdybym chciał w to wejść.
Minus to jest taki, już nie o sieć handlową chodzi, tylko o e-commerce'e. Ja nie pracuję tak długo jak ty z e-commerce'ami, ale pracuję od dwóch lat. Jakby z tymi e-commerce'ami mniejszymi, które nie są sieciami handlowymi, no to tam masz taki minus, że najpierw się policzmy. I jakby, wiesz, stwórzmy tego Excela, żeby w ogóle się policzyć, nie? Bo to jest minus taki, znaczy, ja nie widzę, wiesz, jeżeli znasz warunki sieci handlowej, potrafisz to policzyć, to ja nie widzę minusów, no nie? Jakby sieci handlowe wycisną z ciebie najniższą cenę, następnie wycisną z ciebie kasę na marketing, To znaczy kasę na marketing, rozumiem. To zaraz, dobra, tylko dokończę. Wycisną z ciebie kasę na marketing i wycisną z ciebie wszystkie dopłaty. No nie? To teraz na tych dwóch punktach się skupmy. Ale zacznę od tego ostatniego, czyli kasę na dopłaty. Jeżeli twój produkt jest w sieci handlowej, oni go kupili za kwotę X, a ty zadeklarowałeś, prawda, w cenniku, że cena MSRP, czyli ta rekomendowana cena sprzedaży, czyli dajesz informację, oczywiście na rynek nie możesz wpływać, ale dajesz informację, Tak, że taka jest cena sugerowana i po takiej się wiesz w rynku sprzedaje. W momencie sprzedaży oni wiesz powiedzieli dobra to jesteśmy za tyle w stanie to kupić i biorą to od Ciebie i sprzedają w cenie MSRP. ale wiesz, wszyscy działają na, nie wiem, na narzędziach do sprawdzania cen, typu, nie wiem, czy to mogę wymieniać, bo typu, wiesz, typu Dilawo, nie, na przykład, czy od Sławka Mokrzyckiego Berybu. Natomiast tam masz pricing i oni widzą, kto pierwszy, wiesz, zaniża cenę. Jak tam jest zaniżana cena, to jeżeli im się marża nie zepnie, to na koniec kwartału oni przyjdą do ciebie. i powiedzą hola hola, nie, mamy sytuację, kiedy powinniśmy na danej kategorii produktowej mieć 22%, bo tak się z tobą umówili i tak ci powiedzieli, że to jest ich minimum, ale mają 17, to przejdą do ciebie po te 5%, nie, no i teraz pytanie, czy dołożysz, czy wolisz wyjść z sieci? No czasami są takie drastyczne ruchy.
Okej, dobra.
No nie, to jest pierwsze.
Marketing, powiedziałeś.
Czeka, jeszcze tam. Jeżeli ty masz sytuację taką, że ty masz to swoje, też narzędzie, typu właśnie, nie wiem, Teberybu czy Dilawo, już idźmy, to w momencie, kiedy ty to masz, to możesz widzieć, że dana sieć sama zaniżyła tą cenę, po czym wskoczyła na wyższą cenę. Tam ci, wiesz, wyrównali do niższej ceny, a ci sobie zrobili screen, że ci mają już wyższą, a tamci mają niższą i też do ciebie przychodzą. To jest taki minus tego, że wiesz, że musisz wiedzieć, kto rzeczywiście zaniżył. Fajnie być na to przygotowanym. Teraz idziemy na marketing. Marketing to jest tak, że masz sieci, które wiesz, w zależności od struktury w danej sieci, oni chcą od ciebie pieniądze na to, żebyś promował markę. Najlepiej u nich, bo te pieniądze zostaną. Czyli nie wiem, w Biedronce zapłacisz za gazetkę Loopslayera. Ale jeśli chcesz, to musisz. Jak chcesz być. No wiesz, to trochę zależy od tego, że jak masz naprawdę wyhajpowany produkt, który po prostu leci, to zazwyczaj da się to zminimalizować. Gdzieś tam muszą być. To wynika z tego, że są sieci handlowe w większości. gdzie masz, musisz zapłacić, to znaczy ten dany kupiec, prawda, ma to w targecie. Czyli on ma marżę, obrót, wiesz, nie stok, który, wiesz, którego też musi się trzymać, no nie? I na koniec ma marketing, pieniądze na marketing, które musi przekazać do działu marketingu. Wiesz, ten później marketing, czy oni go efektywnie wydadzą? Nie chyba.
Wydadzą.
wydadzą. Czy efektywnie? Media Expert moim zdaniem robi to dobrze, nie? Biedronka też robi to nieźle, nie? Ale są sieci, które wolą, jakby nawet nie kryją się, wolą zostawić to dla siebie lub zrobić działania na stronie u siebie, nie? Które będą kosztowały, które też są wycenione. Więc tak to, wiesz, tak to wygląda, ale to są kosmiczne pieniądze, nie?
To była tak do tych procentów o marketingu, o tym, że musi być duża marża, to zastanawiam się, To zależy, nie,
wiesz, od sieci trochę i od kategorii produktowej.
Tak, ale to jaką musisz mieć marżę na przykład u swoim e-commerce, żeby ci się w ogóle opłacało wchodzić do sieci. I ona ci finalnie zeżre z takiej całości produktu.
Ale jesteś producentem czy nie? Czy jesteś dystrybutorem?
No załóżmy, że producentem, no.
No to producentem, no to wiesz, zakładamy sobie, że masz 70% marża, nie? Dajmy na to. No tak, wiesz.
To jest taka, która powinniś, powinni mieć, ale nie każdy ma. No ale 70 to jest taka, Wiesz,
wszystko właśnie zależy, czy sam opracowałeś produkt, albo ściągnąłeś go, wiesz, ściągnąłeś go w dużej ilości z Chin albo z jakiegoś innego magazynu, nie? No bo to, wiesz, z Chin też nie zawsze się opłaca, wiesz. Wszystko ściągać. Wszystko ściągać, bo mówię, mam znajomego, który kupuje w Polsce, bo ma tańszą cenę niż w Chinach, pomimo że robi, wiesz, też, nie wiem, obroty 50 milionów rocznie. i tak mu się bardziej tutaj opłaca, bo jest ktoś, kto kupuje, wiesz, i zaopatruje cały rynek, wiesz, jakby nie tylko w Polsce, ale w Europie. Natomiast mając te 70%, nie, do, wiesz, do ceny tej MSRP, no to wyjdziemy na tym, nie, wiesz, no są kategorie, gdzie musisz dać 20%, wiesz, procent samej marży.
Wyjdziemy, to jest tak, że na koniec zostanie ci bliżej 15-15%, wyszła w zależności
od kategorii, ale możemy, powiedzmy, dojść do 20%.
A, możemy.
Możemy, możemy dojść. To jest, mówię, w zależności... To jest
taka klasyczna, w sumie, tam...
W zależności od kategorii, nie? No wiesz, rzeczywiście mówimy o match brutto, nie? Tak, tak, tak. No, natomiast do 20 jesteśmy w stanie dojść, nie? No jakby, jeżeli ktoś chce prowadzić taki handel, wiesz, i nie ma zaplecza cash flow i chce iść na 5%, to nie polecam. To jest...
Ryzykowne bardzo.
Szybka droga do wyjebania się.
Pięknie podsumowane.
No dokładnie, no bo to, wiesz, bo to tak będzie wyglądało, nie? No chyba, że masz, wiesz, temat taki, że tylko przerzutasz. No nie, że wiesz, że nie bierzesz żadnego ryzyka na siebie, tylko wiesz, dostałeś, przewakturowałeś, poszło. Dobra.
W tym miejscu robimy taką kreskę, na zasadzie mnóstwo rzeczy powiedzieliśmy, jak to może wyglądać, jakie są plusy, jakie są minusy, jakie są pułapki. Ktoś dalej tu z nami jest, słucha tego i myśli sobie, spełniam te kryteria, mam cashflow. Co dalej? Co teraz powinienem zrobić? No już odezwę się do Ciebie, może, ale myślisz o jednej sieci, o kilku.
Jak jest specyfika produktu? Wszystko jest specyfiką. Ale zazwyczaj atakujesz wszystkich, bo nie wiesz gdzie ci zażerę. To jest tak jak w zwykłym handlu. Możemy to porównać do e-commerce'u i do sprzedaży detalicznej. Tam jest większa skala osób, natomiast tutaj też masz kupca. On może mieć urlop, może mieć problemy rodzinne. Możesz nie być w jego fokusie, bo ma dużo pracy, więc idziesz wszędzie, a z drugiej strony robisz rzeczy, które promują twój brand. Ale wracając troszeczkę do tego marketingu, do całości, to pamiętaj, że ten marketing w sieci też można trochę inaczej zrobić.
Co to znaczy?
Wprowadzasz do danej sieci produkt. Jeżeli dany kupiec ma na maksa ciśnienie, bo musi przenieść kasę za marketing do każdej marki. to dajesz mu minimum, po prostu całkowite minimum, ale prosisz go o listing produktów i da się tak dogadać i kierujesz, wiesz, działania performance'owe na listing produktu do danej sieci, licząc na to, że robisz to dobrze i będzie to bardziej efektywne. Czyli wiesz, dostajesz link do swoich, do strony ze swoimi produktami, oni są w stanie to zrobić, I ty, wiesz, zamiast im zapłacić sto tysięcy złotych, pięćdziesiąt, nie wiem, dwadzieścia, to po prostu płacisz swojemu, swojej agencji, performance specjaliście, freelancerowi, który stworzy ci, wiesz, podciśnie reklamy tak, żeby tu się sprzedawało. Tu się więcej sprzedaje, generuje się, nie? Wiesz? Albo można, wiesz, też dogadać się, że dobra, no to przy założonym obrocie dołączę, dodamy ci kilka procent, nie? No bo stąd kasę już będziesz miał, bo będzie ci to, wiesz, kapało, więc to będzie tak, że wiesz, że będziesz wydawał te pieniądze na marketing. Tak jest w kontraktach największych, nie?
Okej, rozumiem. Ja lubię na tych podcastach zaczynać o swoje wątki.
No dobrze, dobrze.
Często chodzi o temat DAG-a. Czy jakby myślisz, że jest jakakolwiek sieć handlowa, która miałaby Potencjał, żebym ja jako DAG wszedł, a w ogóle marki fashion, no bo tu mówimy głównie o biznesie MediaExpress, Biedronka, wiem, że tam w tych Biedronkach, Lidlach pojawiają się czasami jakieś marki kosmetyczne, które z fashion pobudowały sobie brendy, ale czy na przykład ja w ogóle powinienem o tym myśleć, czy... Wiesz co,
no jakby ja powiedzmy, że waszą markę traktuję jako aspirującą do premium.
Tak, aspirującą, to jest dobre słowo.
Tak, i na pewno będziecie mieli swoich zwolenników, którzy też, wiesz, aspirują do tego, żeby być premium, nie? No i pytanie, jak to wpłynie dalej na Brent. Ja nie mam takich, wiesz, informacji.
No może wpłynąć jak witryn, ale to...
Nie, no wiesz, jakby wprowadzasz to do Biedronki, nie? Wiesz, po 10 sztuk, do każdej, może nawet po 20, no bo to może mieć ekstra przełożenie, no nie? Jak, wiesz, dobrze to przeliczysz. No to licząc, wiesz, to, że wprowadziłeś po 10 sztuk do 3630 biedronek, to jest dla ciebie okej, czy nie? Bo to będzie akcja in out, nie? Czyli to, wiesz, to pójdzie, wyprzeda się i tyle. I jakby możesz zrobić powtórkę tej akcji.
Ja w tym dostrzegam duże zagrożenia wizerunkowe pewnie. I pewnie ciężko by się było spiąć z marżą, to jest drugie, ale dotarcie do ogromnej ilości osób jest też kuszące, choć ja...
Czy to jest, czy oni, do nich chcesz akurat dotrzeć?
No właśnie, no, bo to jest cały mass market Polski, Biedronka i Lid, prawda?
Czy wiesz, czy ten klient będzie powracający? A jaki macie współczynnik powracających u siebie?
Dwadzieścia pięć procent.
To bardzo dużo.
No jak na naszą kategorię, bardzo duże.
No i pytanie, czy wiesz, no sprzedałeś produkt.
Ale właśnie nie myślę o Lidlu, Biedronce. Zastanawiam się, nie ma innych sieci. Mam taką pewną obserwację, że te wszystkie sieci, o których rozmawiamy, to one są mega tani produkt, kierowany do... Całości Polski, w sensie, że nie ma w sumie miejsca takiego jak sieć np. dla produktu średniego albo waspirującego. Wiesz o co mi chodzi? Bo to się nie spina po prostu, bo jest za mało tych ludzi w Polsce.
Weź osoby, no nie, tak na chłopski rozum, które idą do Biedranki, do Lidla, do Rossmana, do Hebe, do Euro czy do Media Experta.
I co są głównie sieci w Polsce przeważające? Czy coś jeszcze byś tego dodał?
Dino.
O, Dino w sumie to...
No Dino robi robota, nie? Jeżeli chodzi... Ale no teraz jakby no nie widzę, wiesz, jakby patrząc na demografię, gdzie jest Dino.
Torebek premium.
Tak, to ja nie mówię teraz, wiesz, oni by to kupili, no nie? Może i by cię nawet tam znali, no nie? Może by cię poznali, czy oni by wrócili? Oni by powiedzieli dobra torebka za 30 albo 100, ale nie za 5, nie? No jakby nie chcemy, wiesz jakby... Zbyt
mało osób może być zainteresowanych potencjałami.
Później jakby po tym, jeżeli chcesz wyprzedać kolekcje, które cię nie sprzedały, to czemu nie?
Czyli trochę to może traktować jako w tym kategorii.
No na przykład, nie? Które wiesz i wtedy, nie wiem, uwalniasz sobie magazyn i dostajesz kasę i wiesz, inwestujesz w nowe produkty, w nowe promocje i tym podobne. Tak może być. To jest jak najbardziej.
Czy zamykając temat sieci, chciałbyś dorzucić coś jeszcze, co dla słuchaczy może być wartościowe, o czym powinni pamiętać? No bo to, że jesteście specjalistą, zostawimy kontakt, gdyby kogoś to interesowało. Zawsze staram się wartość słuchaczom dać, jeśli czują, że to jest coś dla nich. A ja przejdę potem do tematu drugiego,
który... To ja zamknę jeszcze, dobra?
Klamerką.
Tak, klamerką, nie? I to jakby pozostawię, żeby sobie ludzie wygooglowali. Natomiast idźmy w Retail Media.
Wierzę, że chciałem o tym powiedzieć, bo to było tak, że mieliśmy rozmowę taką godzinną na kamerce, która miała być 15-minutową i tam powiedzieliśmy o Retail Media. Ja bez bicia przyznałem, że ja za bardzo nie wiem co to jest, o co chodzi i wydało mi się to ciekawe i właśnie w tym kontekście chciałem to dalej rozmawiać. A wy możecie dać, drodzy słuchacze, znać czy wiecie czym jest Retail Media.
Retail Media to jest na maxa trend, prawda? Czyli to jest reklama tam, gdzie klient kupuje. Czyli to jest reklama, wiesz, na stronie internetowej wyświetlająca się w kategorii, nie wiem, telefony komórkowe. I to jest Twój telefon, który możesz tam kliknąć i kupić. To jest performance, prawda, który Ci kieruje do strony MediaEksperta na przykładzie.
Konkretny przykład, bo ja się dalej nie łapię.
Dobra, no to mamy, nie wiem, wszystko w danym sklepie online i offline jest zazwyczaj sprzedane. Albo niedługo będzie. Nie wszystkie sieci to robią jeszcze, nie? Ale wchodzisz na... I do tego dokładamy performance, ok? Jakby plus inna akcja. I już ci tłumaczę, na czym to polega. Polega to na tym, że wchodząc na stronę danej sieci handlowej... Czyli wchodzimy na MediaExpress.
Jesteśmy na stronie MediaExpress.
Nie chcę cały czas mówić MediaExport.
No to MediaMarkt.
Dobra, no MediaMarkt akurat wierzył. Ja byłem kupcem w MediaMarkcie.
No to akurat jesteśmy na tej stronie teraz internetowej.
Dobra, jesteśmy na tej stronie. Baner na stronie głównej, który ma 7-8 przewinięć, tak? To jest swoim produktem.
Jeśli jestem w sieci.
Jeśli jesteś w sieci. Dokładnie tak. Klikasz na to, przenosicie do strony kategorii. Jeżeli wykupiłeś na stronie kategorii to też dalej mamy twój produkt.
Czyli to jest trochę tak jak płacenie za reklamy w środku w Amazonie w Allegro.
Dokładnie tak. Dokładnie tak. No w ogóle wiesz Amazon w Stanach to jest numer jeden jeżeli chodzi o sprzedaż retail mediów.
Czyli można powiedzieć że sieci po prostu monetizuje jeszcze marketingowo żeby pokazywał się wyżej na listingach w każdym możliwym miejscu.
Dokładnie tak. Dokładnie tak. i tylko widzisz, i właśnie na czym to polega, to żeby też to dobrze układać, nie? Bo zobacz, ty wykupiłeś baner na stronie głównej, ale klikasz w baner i mamy torebki, powiedzmy, że jest kategoria torebek, nie?
Nowa kategoria wchodzi, nowość 2026.
Kurczę, kto wie, nie? W MediaEkspert to nawet...
A może by to właśnie przyciągnęło uwagę?
W MediaEkspert to bym się nawet nie zdziwił, nie? Ja się normalnie zaraz wyciągnę telefon i sprawdzę, serio.
Że tak się rozszerzają kategoriami?
No stary, no masz, masz dildosy, masz perfumy, masz...
Ja sprawdzę z ciekawości, bo ja... I
wiesz, nie mówimy o marketplace'ie, nie? Bo teraz coraz więcej, wiesz, media ekspert jest już marketplace'em, nie? Więc... Ale mówimy o total, że oni kupują, nie? Dildosy, czy perfumy, czy kosmetyki. To jest normalna kategoria, nie? W RTVEU reaguje cała, wiesz, masz chemię, nie? Czyli płyny do prania i tym podobne. Natomiast zobacz, wchodzimy, jesteśmy na tej stronie głównej, wchodzimy, klikamy torebkę DAK, przechodzimy do strony kategorii torebki. Ale tam już nie ma DAK. No tam jest Withen, tam jest coś innego, tam jest coś innego. My przeszliśmy, jakby ty jesteś na środku, czyli ta torebka, którą kliknąłeś na stronie głównej jest tutaj, nie? Ale tu po prawej stronie, wiesz, masz kolejne placementy. Więc oni niekoniecznie muszą już wybrać twoją, no bo tu po prawej, wiesz, masz...
Chyba, że zapłacisz i będzie znowu wyżej.
No chyba to nawet nie chodzi o to, że wyżej. Tu chodzi, wiesz, tu masz po prostu, jak masz stronę internetową, tak będę pokazywał do kamery, to masz po prostu tu miejsce, tu miejsce, tu, tu, tu. Oni ci robią z tego pakiet cały. Możesz to wziąć, nie? I to jest jeden pakiet, a drugi pakiet to jest to, że masz performans. na który też u nich płacisz i oni to jakby spinają, czyli strona na
co u nich... Musi o performance'ie Googla, tak?
Tak, Googla, Mety i szerokim innym, łącznie z TikTokami. Więc tu masz performance, to się z tym łączy, a jak masz jeszcze produkt w sieci, no nie? No to wiesz, stoły brandowe, wiesz, półka, gdzie jest obrandowana brandem, no to też za to musisz zapłacić.
I to jest trend, co kiedyś nie było spopularyzowane, dopiero teraz to się dzieje?
Nie, to jest spopularyzowane, prawda, jakby od dawna. I te sieci elektroniki użytkowej, wiesz, jakby robią to od dawna o wiele lepiej niż inne. Chociaż mistrzem chyba jest Rosman, naprawdę. Mistrzem jest Rosman z tego, co on sprzedaje. Natomiast te budżety zaczęły być przenoszone.
budżety marketingowe z własnego sklepu na to, żeby być tam wyżej, bo jest większy trafik.
Wiesz, no bo pytanie, no gdzie byś wolał, jak robisz kampanię brand awarenessową, to może byś wolał mieć na przystanku reklamę, prawda? Ale no jak chcesz, żeby był, wiesz, była ta konwersja i stricte zakup, to jednak wolałbyś w tym sklepie, żeby ktoś kliknął i dodał do koszyka, nie?
No tak.
To jakby to jest ta różnica, że Retail Media to jest właśnie reklama tam, gdzie klient kupuje. To jest tak jednym zdaniem.
Dodatkowe monetyzowanie. Ale to z tego budżetu marketingowego, o którym mówiliśmy, czy to jest kolejny datek?
Nie, nie. To tutaj łączymy ten budżet marketingowy. To jest kwestia tylko placementów. Gdzie pójdziesz i jaki cel chcesz osiągnąć. Ale to jest ten sam budżet. Wyobraź sobie, nawet nie będę mówił brandu, ale wiesz, że jeden z brandów wykupił reklamę na miesiąc za milion złotych na głównej stronie i sprzedał się jeden produkt. Za trzy tysiące złotych. Po prostu nie zażarł. Więc to nie jest tak, że to
od razu go definiuje.
Wiesz, od razu. To akurat wielki brand zainwestował. Zresztą jak ja pracowałem w Samsungu dawno temu, wiesz, to było 18 lat temu gdzieś, to zrobili taką kampanię za 5 baniek w ogóle, wiesz, outdoorową. za pięć milionów i sprzedał się bodajże tam, nie wiem, pięć sztuk aparatu Anix 300 czy coś takiego, nie? Pamiętam, że to też była wtopa na maksa, no później Samsung, wiesz, w międzyczasie wycofał się w ogóle z tego, w ogóle z aparatów z Polski.
Czyli złożył wejście złą kategorię.
No wiesz, oni mieli kasę, to ciągnęli do dobrych parę lat, nie?
My sobie rozmawiamy dzisiaj o sieciach, o retail market, o retail mediach, ale co ciekawe, ty skręcasz swoją drogą od jakiegoś czasu w pięknie brzmiące słowo e-commerce.
Pięknie brzmiące.
Pięknie brzmiące.
A wiesz co, to jest dla mnie, od razu ci powiem, cały czas niewiadoma, nie?
No nie wiadomo, ale, że tak powiem, wszedłeś w ten świat z buta. No bo jesteś głównym organizatorem konferencji Rzekomers.
Zgadza się. Eventu, którym... Rzekomers to dopiero początek.
O, widzisz.
Zaraz ci opowiem. Zaraz opowiem więcej, co chcemy zrobić w ogóle, dobra?
I też, słuchajcie, ja na pierwszym evencie nie byłem.
Żałujesz do tej pory.
Żałuję, że do tej pory, ale na drugim, to jest druga edycja, na drugiej jestem, więc jak ktoś jest zainteresowany, zostawimy link do biletów. To jest też fajny event pod tym kątem, że ja gdzieś tam jestem ambasadorem na większości eventów komersowych, ale ten jest
nie w Warszawie, tylko... Wiesz, on to pod Rzeszowem.
Czyli tak naprawdę to pamiętam jak rozmawiałem z Aliną, że to jest fajny event z tego względu, że inne osoby się pojawiają na nim, bo nie każdy np. ma po drodze do tej strony Polski. Więc jeśli jesteście z okolic, ale jesteście z Gdańska to też przylecicie. Zostawiam wam link do... Byli ludzie z
Białegostoku, z Gdańska, wiesz i naprawdę było spoko.
Ja miałem taki feedback, mówię to szczerze, od znajomych, którzy byli, że naprawdę na wysokim poziomie to był event, więc cieszę się, że też objąłem tutaj i swoje stoisko Mastery Commerce Hubowe, i też będą prelekcje, i też będę na całym evencie, więc na pewno zrobię wam z tego relację.
No i będziesz jeszcze na kolacji James Shedd.
No i to jest fajne, tego też nie było, taki network.
My na pierwszej edycji to mieliśmy już, ale to jest tylko i wyłącznie z prelegentami i z osobami, które wykupią bilet VIP.
Bilety VIP jeszcze są?
Jeszcze jeden. Jeszcze jeden musisz teraz kupić. Jeszcze jest kilka tak naprawdę, aczkolwiek tam jest limitowana ilość, bo po pierwsze mamy...
To jest fajna opcja w ogóle.
Tak, bo my mamy tam 50 biletów w ogóle, tylko i wyłącznie. Szczerze to, patrząc na całość, co robimy, za chwilę ci coś powiem o tym. Natomiast uważam, że my mamy dobry tenec, patrząc, wiesz, na to, jak patrzę sobie na inne eventy, nie? A ile, wiesz, ile robimy? W ogóle decyzja zapadła w tym tygodniu. Wiesz, mieliśmy pół z Encom Expo. A teraz jakby w tym tygodniu wzięliśmy, żeby była całość, nie? Bo się nie mieścimy. W tamtym roku były dwie sceny, teraz będą cztery sceny. No nie?
Ja widziałem tą dużą wizualizację, wygląda to naprawdę... W sensie jest to bardzo wysoki poziom, więc ja się nie mogę doczekać. Kiedy to jest?
To jest 12 marca 2026. Wszystkich gorąco zapraszam. Natomiast wracając do tej sceny, bo ja się nie ujaram.
A ja jeszcze odbiję od sceny, bo jestem ciekawy, dlaczego w ogóle wszedłeś w ten temat? Masz tak dużo wiedzy o tych sieciach i teraz wszedłeś w e-commerce. Powiedz coś o tym więcej, bo to jest ciekawe.
Dobra, to było tak. Jeżeli chodzi o, wiesz, o sam, w ogóle wejście w sam e-commerce, to było tak, że spotkałem Natalię, wiesz, która gdzieś była w e-commerce. Ja wcześniej robiłem rzeczy z jej przyjaciółką. Natomiast ta przyjaciółka bardzo dużo robiła. No nie, ja się nie zaangażowałem w to, więc, wiesz, ten temat nie wychodził. Mnie trochę, wiesz, w pewnym momencie wypalał. I jakby z Natalią złapałem flow. Natalia, wiesz, powiedziała mi, dobra, no to, wiesz, przy takich pieniądzach, jak tam zainwestowałeś, no to tutaj jesteśmy w stanie o wiele więcej zrobić. Ale nie mówimy jeszcze w ogóle o rekomersie, tylko mówimy o po prostu tematach związanych z budowaniem brandu, wiesz, i jakby ewentualnie sprzedażą dalej usług jakichś, prawda? No a ja chciałem wyjść w ogóle, wiesz, właśnie z tego świata offline trochę, no nie? Wiesz, no bo te sieci handlowe to dla mnie dalej offline. Pomimo, że tam jest ogromny e-commerce, no nie wiesz, ale to jednak trochę offline'owo się odbywa. Natomiast chciałem wyjść, jakby ten e-commerce to przyszłość, w ogóle internet i chciałem w ogóle do tego wejść, wiesz, wyjść ze swojej strefy komfortu i poszedłem w to. w momencie, kiedy Natalia była w zespole e-commerce event. Więc dostali tam informację, że ten e-commerce event już nie będzie kontynuowany. Ten zespół się rozpadł, więc do mnie... Ja podjąłem decyzję dosłownie w minutę i mówię, dobra, ej, to róbmy to, nie? To zrobimy konferencję, nie? Jak Bartek Ferenc, wiesz, wtedy zakończył, no to robimy to, nie? I tyle. I Natalia i Ania do mnie dołączyły. i zaczęłaś wrócić, Natalia była, przepraszam, Ania do nas dołączyła, no i zaczęliśmy to robić, nie? Natalia go w większości spinała i szła, wiesz, z tym, nie? Dalej swoje tematy robiłem i teraz wchodzę, wiesz, coraz mocniej, coraz mocniej, nie? Więc ciekawe, nie? A dlaczego Rzeszów? Bo zaraz padnie pytanie, dlaczego Rzeszów? No, liczyliśmy na wsparcie miasta, wiesz, tego, żeby, bo to jest duża inwestycja, nie? Pierwszy pochłonął milion złotych, ten pewnie pochłonie dwa razy tyle. Myśleliśmy, że będzie, wiesz, bo tam były jakieś przesłanki, że, wiesz, miasto może jakieś pieniądze zainwestować, natomiast w ogóle nie zainwestowało, ale zrobiliśmy kamień. Nie? Więc zrobiliśmy w tym Zencom Expo, ale w ogóle, wiesz, super nam się pracuje z Zencom Expo wydarzy, więc fajna przestrzeń do, wiesz, do, do zrobienia.
Więc jeśli jesteście na właśnie różnych rodzajach, różnych etapach e-commerce'u, będą już różne sceny, bo to jest też fajne, co was wyróżnia, to śmiało wpadajcie.
Tak, zdecydowanie, nie? Jakby... I teraz dalej ci opowiem, dobra?
O scenach. Nie, ty chciałeś te sceny, więc...
Nie, nie, tylko chciałem, wiesz, chciałem tą główną, bo ona będzie w ogóle, wiesz, no naprawdę sztosem, ale dobra, nie będę o niej opowiadał. Kto przyjdzie...
Zobaczę.
Kto przyjdzie, ten zobaczy. Ale chodzi mi o cały, wiesz, cały ten system Rzekomers, no bo mamy Rzekomers, wiesz, w marcu. W maju chcemy zrobić taką kontynuację, że jeżeli masz inspirację, wiesz, zobaczyłeś prelekcję, prawda, to będziemy robić taką rzeszkołę. To jest nazwa robocza, natomiast ta rzeszkoła będzie cię informowała, wiesz, jakby chcemy zrobić tam case studies, nie? Nie mało teorii, tylko właśnie takie rozpracowywanie. Na zasadzie, że jak ktoś przyjdzie i powie, hej, kurczę, chce wejść do sieci, no nie? To rozwalimy konkretnie ten przypadek i policzymy go i zobaczymy. To będą małe grupy, wiesz, takie do 15-20 osób to już w ogóle w maksie, ale chcemy zaopiekować tam tak wszystkich, żeby oni wyszli z wartością. Będziemy mieć ekspertów, którzy będą tam się pojawiać. Będzie jeszcze niespodzianka, kto tam się będzie pojawiał i z tego chcemy zrobić taki masterhub. Może nie konkurencyjny dla ciebie, bo tam chodzi głównie, cały czas to podkreślam, o sieci handlowe i o sprowadzanie produktów z Chin.
Im więcej inicjatyw, tym lepiej na rynku.
to chcemy pokazać w ogóle jak to działa właśnie, żeby nie było sytuacji, że ktoś, wiesz, się podjara i za chwilę przepali te pieniądze, nie? Żeby nie było tego sensu. I skupiamy się na tym, żeby te dane wybrzmiewały, wiesz, w całości, no nie? Bo moje doświadczenie po dwóch latach, no nie? Jest trochę takie, że nie mówię o wszystkich, nie? To jest moje doświadczenie z dwóch lat, że dużo e-commerce'ów jedzie na cash flow, nie? Czyli, wiesz, lecimy, lecimy, lecimy, ale jak jest tąpnięcie, to nie wiemy, czy się nie wywrócimy, nie?
To się zgadzam.
I wiesz, jakby stąd ta inicjatywa. Później mamy w czerwcu otwarcie fundacji. No nie? Złożyliśmy dokumenty o fundację i to będzie taka, że fundacja, ta fundacja będzie wspierała młodzież od jakiegoś trzynastego roku życia do, wiesz, osiemnastego, może nawet później, bo myślimy o tym, żeby później robić taki sponsoring, wiesz, żeby zapewnić studia i tym podobne, ale też połączyć ich z biznesem i też im pokazać to, że jak przygotować się do tego rynku pracy, wiesz, i w ogóle tą etykę pracy, która będzie jakby u nas przodowała. Następnie mamy wrzesień Rzekomers, Bukaresz, Rumunia.
Ale to będzie jakiś zagraniczny, czy tam po prostu Polacy będą się zjeżdżać?
Nie, to jakby łączymy, jakby cała idea tego jest taka, no nie, żeby polski biznes połączyć z rumuńskim.
Czyli z tym rynkiem, które w sumie e-commerce najczęściej wchodzą.
Dokładnie tak, ale żeby też była łatwość taka, nie? Bo zobacz, ty masz ten e-commerce i sobie myślisz, no dobra, wyjdę na Rumunię, no ale jaką logistykę tam wziąć? Wiesz, a tam jest większość dostaw w Rumunii za pobraniem. Więc ciach, nie? Ile zwrotów, nie? Wiesz, jak to policzyć, wiesz, jak w ogóle wybrać? Przepraszam. Jak w ogóle wybrać tego dystrybutora, prawda, który będzie dla nas odpowiedni, nie? Czy będziemy handlować bezpośrednio, czy przez dystrybutora? Wiesz, jakby... Bardzo ciekawy pomysł. Dużo, dużo tematów.
Zbliżenie jakby rynku w ten sposób.
I mamy na koniec żegale, nie? Ty nie byłeś też na żegali chyba teraz?
Nie, bo nie byłem na granicy, ale słyszałem, że odbywałaś.
Żegala była, czyli to jest, wiesz, chcemy, chcemy dawać, promować tej komercy, prawda? Wiesz, robimy te kategorie nagród i co więcej, nie będziemy za nie płacić. Nie? Znaczy, wiesz, że odezwiemy się do Daga i powiemy, ty chcesz nagrodę? A to dawaj dwie dychy, no to dostaniesz nagrodę. Kompletnie nie.
Jest taki, ja tych maili dostaję pod koniec roku mózgu, to jest jak abstrakcja dla mnie.
Ja sam dostałem, żeby być osobowością roku, nie? No, ale 28, mówię, a to mogę nie być, nie? Wiesz, za 28 koła. Więc tak, tak to wygląda i jakby tym zamykamy i otwieramy, wiesz, otwieramy znowu marzec i kolejna konferencja.
Bardzo ambitne plany, dużo w tym edukacji i też fajnie, że powstaje fundacja. Słuchaj, minęła nam bardzo szybko dzisiejsza godzinka rozmowy, ale dużo wartości daliśmy. No i widzimy się szóstego...
Szóstego, dwunastego marca.
Jak macie jakieś pytania w ogóle?
Dwunastego. Dwunastego.
Ja powiem szóstego.
Ty powiedziałeś szóstego. Szóstego było w tamtym roku.
Tak.
No tak, w tamtym roku, dokładnie. Dwunastego marca.
A jeśli macie jakieś powiedzenia dotyczące sieci albo coś, co by było niezrozumiałe, to chyba może zagramy w taką grę, że ktoś zada komentarz w YouTubie pod filmem, a ty byś odpowiedział. Co ty na to?
Dobra, to znaczy... Może nie na każde się uda? Wiesz co, na każdy nie. Ja bym to zrobił trochę inaczej. Że zróbmy tak, że będą te komentarze, ale żeby one były konkretne. Na zasadzie, wiesz...
Nie da się zarobić np. ze sprzedaży.
No nie, konkretne na zasadzie mam taki pomysł. No nie? I wiesz, i wtedy wybierzemy sobie i odpowiemy konkretami, nie? Na zasadzie, żeby ktoś nie został, że w sumie wiedziałem tyle co i wcześniej, nie? Tylko żeby był konkret.
No dobra, fajnie. Dzięki Rafał, ja was z wami żegnam. Widzimy się w kolejną niedzielę o 9.00, nieprzerwanie. Trzeci rok.
Dobra, dzięki bardzo.
Dzięki wielkie.
Dziękuję ci bardzo za wysłuchanie mojego odcinka. Jestem ciekawy, czy pojawiły ci się jakieś pytania. Jeśli tak, to to jest właśnie moment, w którym możesz napisać je w komentarzu. Chciałem cię także zachęcić do odwiedzenia mojej strony internetowej oskarlipiński.pl i zapisania się na newsletter. W każdą niedzielę o 9.00 wysyłam garść merytorycznych informacji o e-commerce i marketingu. Aha, jeszcze jedno, bardzo ważne. Napisz mi, jakie tematy są dla Ciebie interesujące, a może nagram odcinek o tym, co właśnie Cię trapi.
More from Oskar

Performance marketing w e-commerce 2026. Lekcje z budżetu 1 mld zł | Paweł Lewkowicz | Shoper

20-latkowie robią 420k miesięcznie, ale nie mają strategii? EcomScale Challenge #2

23 i 25 lat. 5,5mln zł rocznie. Jak zbudowali dropshipping od zera? | EcomScale Challenge #2







