Two entrepreneurs discuss why Dubai works for business, comparing its costs to Warsaw, Mykonos, and London. They highlight intense networking, pleasant weather November through April, and safety as major draws, though food and services cost more than Poland.
Chapters
Plusy i minusy, szybko wymień Dubaj. Życia tutaj. Plusy i minusy. Networking. Jeżeli myślimy o mieście, gdzie chcemy się przeprowadzić i chcemy działać cały czas w biznesie, uważam, że Dubaj jest pierwszą lokalizacją, w którą powinniśmy uciec. Jeżeli myślimy o chodzeniu po najlepszych restauracjach i powiedzmy gdzieś tam cieszeniu się najwyższą jakością w Dubaju, no to jest drogo. Nie będzie tak drogo jak, nie wiem, gdzieś na Mykonos w Londynie czy w Nowym Jorku, ale cały czas relatywnie drogo w porównaniu do życia warszawskiego. Foty nie są zabójcze, prawda? W Polsce za śniadanie teraz w Warszawie musimy zapłacić te 50-60 złotych, prawda? No mamy tą pogodę. Najlepiej, tak jak teraz, to jest listopad i potem marzec-kwiecień. To mamy te trzy miesiące, kiedy to są najpiękniejsze. Takie
25 stopni, idealne do życia.
Idealnie. Jakby październik nie jest jeszcze idealny, ale już listopad jest. I potem mamy grudzień, styczeń, luty, gdzie jest chłodnawo, ale ja i tak uwielbiam tą pogodę. Bo
masz nawet dżinsy i garnitur. Wyjdziesz sobie przyjemnie wieczorkiem. Nawet jak lekki kot. To jest przyjemne. Bo ludzie
mówią, że w Dubaju to cały czas ukrop, to tak do końca nie jest. To będzie taka narracja.
Tak,
tak, tak. To jest dwa
miesiące tylko taki ukrop. Tak,
dokładnie. Dwa miesiące jest taki licznik cierpień, czerwiec, wrzesień, że już jest całkiem znośnie, lepiej niż zima w Polsce. No i mamy jeszcze potem ten maj, który jest też bardzo przyjemny. Bezpieczeństwo, czystość to są takie podstawowe, szczególnie kobiety sobie to cenią. Brak
podziałów politycznych to jest ogromny, moim zdaniem, plus. W ogóle nie dotyczy się tu polityka,
nie interesujesz się. No i masz... Olbrzymim plusem też jest to, że ty widzisz jak to miasto się rozwija z miesiąca na miesiąc, z roku na rok. Motywuje cię. Motywuje. Mnie Zubaś zmotywało
do
zrobienia mojego
projektu Mastery
Commerce Hub, który rozkładałem od października. Widzisz? Tu jest energia, ja uważam, energia taka pieniądza. Tu się przyjeżdża i od razu masz coś takiego, że...
Zabieramy się za robotę. I siedzisz, i pracujesz, i to ci... Na Bali było chillowo. Bali
to są klapeczki, koszula. Naprawdę ciężej było mi się do tego zmusić.