od 0 do +70 MLN w 4 lata (zespół 4 osoby) | członek Master ECommerce Hub 2.0 🚀

Dominik built MyBed.pl into Poland's market leader for mid-range bedroom furniture, hitting roughly 70 million PLN in revenue with a four-person team. He spends 80% of his marketing budget on Google Ads and SEO, targets 100 million PLN by expanding into Germany, and plans an exit around age 40. He restructured his schedule after his daughter was born to work 9-15 hours daily while maintaining team culture and low KPI pressure.
Chapters
W pierwszym roku zrobiliśmy 2,5 miliona, więc malutko, ale w drugim roku zrobiliśmy już 20 milionów. W 2024 zrobiliśmy 40 milionów. No i teraz według szacunków idziemy na 70-75 milionów. A śpisz? Tak się wydaje, ale jakby bardzo dobrze śpię. Agencja po prostu nie analizuje tego, co sprzedajesz, czy to nie jest czasami w ogóle za drogie. mnóstwo rzeczy, które według mnie powinna sprawdzić, bo to na koniec dnia ona jest odpowiedzialna za te wyniki, bo sama tak mówi. Skoro obiecuje, że będzie dany zwrot, no to jakby poniekąd kładzie na siebie tą odpowiedzialność.
80% Google Ads, Performance. Coś jeszcze? Bo te 20% gdzieś się... Tak, w
Performance jeszcze mamy dosyć dużo SEO, bo jesteśmy dosyć mocni w SEO. Jesteśmy nawet przed Ikeą. Taka ciekawostka. Aktualnie, jeśli chodzi o Polskę, o naszą branżę, jesteśmy numer jeden. Myślę, że gdzieś tam czasami może się zamieniamy z kimś. Jeśli chodzi o łóżka. Sprzedaż łóżek w Polsce... Wszystkich łóżek. Myślę, że tak.
To jest kolejny przykład, moi drodzy, osoby, które przychodzą na podcast i robią fajne wyniki, z których też miałem przyjemność pracować na konsultacjach, która mówi, że edukacja jest najważniejsza w e-commerce'ie. I to jest, i to musicie zrozumieć po prostu.
Cześć, tu Oskar Lipiński, jestem współwłaścicielem marki DAG. Zostałem wybrany dyrektorem e-commerce roku 2024 w kategorii producent. Możesz spodziewać się szczerej, brudnej prawdy o marketingu e-commerce.
Bez luchrowania rzeczywistości, 100% praktycznej wiedzy Instagramie
kurs, a podeślę Ci darmowy 6-dniowy mini kurs o e-commerce. Zawsze mnie to zastanawia, że tylko 20% osób, które ogląda moje podcasty, subskrybuje ten kanał.
Reszta niestety tego nie robi.
Więc zanim zaczniemy, mam do Ciebie małą prośbę. Jeśli lubisz moje treści edukacyjne i chcesz, żeby podcasty się rozwijały i żebym z całym swoim zespołem mógł je z odcinka na odcinek polepszać, wystarczy, że klikniesz subskrybuj. To takie małe mikro wsparcie, które da mi motywację do dalszego działania. Zaczynamy kolejny odcinek.
Siemanko, słuchajcie. Nie cześć, tylko siemanko na starcie. Mamy luźny dzisiaj format podcastu, ale mamy też studio, w którym nagrywałem tylko i wyłącznie raz. No jestem dzisiaj ponownie. Dzisiaj jestem w studiu, które ma lepszą jakość. Jest ładniejsze, większe. Ja sobie mogę się pochylić, odchylić do tyłu i poczuć pełen luz. Dzisiaj ze mną, słuchajcie, jest gość, który był w grumie na konsultacjach. Dominik, ze sklepu.
Jakiego? Cześć, nazywam się Dominik, jestem właścicielem MyBed.pl i MeetTheHome.pl, właściwie tych dwóch marek.
I ja lubię mówić prawdę na starcie. Słuchajcie, dużo osób znam z e-commerce'u, które działają. I jest takich kilka osób, które poznałem, czy to z mojego networku, czy to osób, które jednak są z Master e-commerce Hub'a przykładowo, które mają taką pasję w oczach i zajawy na to, co robią. I Dominik jest jedną z nich. Nie boi się podjąć decyzji, podejmuje decyzje na danych, dużo ciekawej technologii, więc za to wielkie szapoba, bo ja tego często nie mówię, ale Tak jest.
Dziękuję. Nie spodziewałem się, ale dziękuję bardzo.
Słuchaj, Dominik, za to, że nagrywasz pierwszy raz, stwierdziłem, że zrobię cię małą rozgrzewkę. I o tym na to się nie umawialiśmy, ale będzie super proste.
Dobra.
Czy wchodzisz w ten temat?
Spróbujmy.
To jest w ogóle pierwszy raz, gdy robię taki format na podcaście i to może być też ciekawe. Dajcie znać w komentarzu, czy to jest wartościowe. 10 pytań i wybierasz A lub B. Przykładowo, performance czy SEO.
Okej.
Lecimy z tymi pytaniami i zaczynamy. Marketplace czy własny sklep?
Własny sklep.
Showroom offline czy konfigurator 3D?
Showroom offline.
Skalowanie w Polsce czy ekspansja na zagranicę?
Mogę wybrać tylko jedno.
Co jest bardziej rentowne?
Aktualnie ekspansja zagraniczna.
OK. SEO czy reklamy performance?
Performance.
Zewnętrzna agencja, czy wewnętrzny zespół marketingowy?
Zewnętrzna agencja.
Jeden produkt idealny, czy szeroki asortyment?
Szeroki asortyment.
Lejek sprzedażowy kontentem, czy agresywny remarketing?
Kontentem.
AI doradca, czy obsługa klienta?
Obsługa klienta.
Nas tu pewnie się zgadzamy. Niektórych się nie zgadzamy. Na sam koniec, jedna marka mocna główna, czy wiele submarek?
Jedna mocna główna.
wzrost na maksa czy rentowność i spokój?
Jedno drugiego nie wyklucza. Jedno drugiego nie wyklucza, aczkolwiek myślę, że nie da się tutaj powiedzieć jakby jednym, bo uważam, że jedno drugiego nie wyklucza, więc da się zrobić jedno i drugie.
Stop.
Wiesz co?
Nikt mi tego nie powiedział, kiedy zaczynałem skalować e-commerce. Jak cholernie samotna potrafi być ta droga, Nie masz z kim przegrać swojej decyzji. Nie wiesz, która decyzja będzie miała największy impakt dla twojego biznesu. A co najgorsze, czasami nawet nie wiesz,
że czegoś po prostu nie wiesz.
I właśnie to zauważyłem. Szczególnie w Polsce brakowało prawdziwej społeczności dla founderów e-commerce. Dlatego stworzyłem Master E-commerce Hub. przestrzeń, w której spotykają się ludzie, którzy naprawdę dowożą i chcą razem rosnąć dalej. Mamy wspólne mastermindy, dostępy do ekspertów, kulisy kampanii, gotowe systemy i rozmowy, które realnie zmieniają perspektywę prowadzenia biznesu, a co za tym idzie po prostu skalowania. W naszej pilotażowej wersji zebraliśmy masę świetnych opinii i teraz wchodzimy w coś, co jest nowym etapem. Mastery Commerce Hub 2.0. Coś, czego jeszcze tutaj nie było. Niebawem zaczynamy odboarding pierwszych członków. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, w opisie znajdziesz link do listy oczekujących. Wystarczy, że klikniesz. Jest on także przyświęty w komentarzu. I możliwe, że to będzie jedna z bardziej ważnych decyzji biznesowych, którą podejmiesz aplikując. Dzięki i wracamy do odcinka podcastu.
Dobra, chyba się już rozgrzałeś. Emocje opadły, możemy cisnąć. Słuchaj, powiedz coś więcej o MyBet i jaka jest skala, co wy dokładnie robicie, jakie są wasze wyróżniki, żeby nadać kontekst temu. Ja tylko wrzucę jeszcze jedną rzecz dość istotną. Słuchajcie, teraz będzie się pojawiało więcej podcastów z e-commerce'ami z różnych branż. Dużo było fashion, bo ja siedzę w fashion. Dzisiaj mamy branżę meble i takich podcastów będzie więcej. Jeśli to jest dla was spoko to komentujcie i lajkujcie. Jak na influencera przestało oddajeć głos.
MyBet to jest sklep internetowy, od tego właściwie zaczęliśmy. Jesteśmy trzy i pół roku na rynku. Zaczęliśmy tak naprawdę w 2022 roku i zaczęliśmy od razu od e-commerce po prostu.
2022 to był punkt startowy.
Tak, to jest punkt startowy, gdzie startujemy z MyBet.pl. Mamy kilka pierwszych produktów, powiedzmy 10-15 modeli łóżek, które zaprojektowałem sam. Stronę stawałem też wtedy kompletnie sam.
Czy to jest 3 lata?
Tak, 3,5.
3,5 roku. Teraz jaka skala jest, jak wtedy była 0?
W pierwszym roku zrobiliśmy 2,5 miliona, więc malutko, ale w drugim roku zrobiliśmy już 20 milionów, tylko i wyłącznie na tym sklepie. W trzecim roku, czyli w 2024, zrobiliśmy 40 milionów. No i teraz jakby ciężko powiedzieć, ale według szacunków idziemy na 70-75 milionów.
Brzmi imponująco.
Tak się wydaje, ale bardzo dobrze śpię. To jest dość poukładany biznes, bardzo fajnie udało nam się to wyskalować. Jakie mamy wyróżniki? Myślę, że głównym wyróżnikiem jest to, i właściwie na początku była to nasza bardzo duża przywaga, na której można powiedzieć kolokwialnie urośliśmy, to był konfigurator. Możliwość konfiguracji tego produktu, tego łóżka, jakby widziałem potrzebę tego, żeby lepiej w ogóle przedstawić produkt i to jak można go konfigurować. No bo jasne, bardzo dużo sklepów oferowało opcje, że można sobie wybrać tkaninę, tak? Ale na przykład nie można było zamówić tych próbek tkanin, albo nie można było zobaczyć za dobrze nawet tych tkanin. Więc jakby my projektując sklep, od razu wychodziliśmy z założenia, że będzie dużo opcji konfiguracji. Wiadomo, to produkcyjnie jest duże wyzwanie. Ale może o tym później.
Ja go pytam, bo to jest ciekawe, bo niektóre wątki uważam, że warto rozszerzyć. Zobaczyłeś potrzebę? Czy sam zweryfikowałeś? Skąd wiedziałeś?
Ja ogólnie bardzo wchodzę, może nie wiem, czy to można nazwać analitycznie, ale bardzo dużo śledzę trendów, stron. Nawet sobie często chodzę po KRS-ach danych Sklep z raport na przykład też korzystam jakby to daje bardzo duży obraz bo często coś co wydaje się olbrzymie w rzeczywistości no nie jest takie duże jak nam się wydaje więc. Wracając do wyróżniki i konfigurator, nagrywaliśmy te tkaniny, żeby każdy na stronie mógł sobie jednym klikiem kliknąć i zobaczyć filmik, jak na żywo w różnym świetle wyglądają te tkaniny, więc to już jest też dużo. No i to są nasze takie wyróżniki, na czym ueszliśmy, tak jak wspominałem, z tym, że według mnie nie można Nie można wybrać jednego wyróżnika. Bardzo dużo czynników ma wpływ na to, że w ten sposób się skalowaliśmy i nadal się skalujemy. To jest seria mniejszych czynników. Na pewno zdajesz sobie z tego sprawę prowadząc e-commerce. Nie da się powiedzieć, że to jest tylko dlatego, że mamy super konfigurator. Jest mnóstwo innych dookoła rzeczy, bo muszą się zgadzać opinie, o które dbaliśmy od samego początku bardzo mocno. Musi się zgadzać cena, musi się zgadzać produkt. Mnóstwo rzeczy od sługa klienta.
Partnerami podcastu jest marka GetResponse oraz Shopper. Dowiedz się więcej o osobach, które wspierają każdy mój odcinek. Shopper oferuje kompletny ekosystem usług w obszarach takich jak sprzedaż wielokanalowa, finanse, logistyka i marketing internetowy. Shopper oferuje 100% wsparcia sprzedaży online. Sam z niej korzystam jako marka DAQ. GetResponse to polskie narzędzie do email marketingu i zarządzania kampaniami online. Za jego pomocą zautomatyzujesz komunikację marketingową w oparciu o zachowania i preferencje klientów. Dodatkowo wypromujesz i sprzedaż produkty dzięki pakietowi narzędzi e-commerce. Nie zabraknie także partnerów medialnych, czyli e-commerce w praktyce, Marketer Plus oraz Nowy Marketing. Sam korzystam, czytam i dzielę się tam wiedzą.
No ja tutaj jak sobie słucham tego to widzę tak, innowacyjność w postaci tego konfiguratora, takie można powiedzieć trochę USP samego sklepu, cena bardzo istotny element, ale Tycha dobrze dopasowałeś ten produkt market fit na starcie, w sensie, że zobaczyłeś tą potrzebę. Często jest tak, że ludzie gdzieś na e-commerce'ie po prostu chcą sprzedawać, a ty wyszłaś jakby od problemu, idealnie i książkowo i stworzyłeś pod to rozwiązanie, które przetestowałeś i się zwalidowało i wyszło.
No dokładnie tak. I bo jakby o ile na samym początku ciężko mi nawet było zrozumieć dlaczego aż tak dobrze to idzie, jakkolwiek to brzmi, naprawdę bardzo dobrze stanowaliśmy.
Często takie rzeczy są, które po prostu idą.
Tak, tak. Jakby gdzieś tam sobie kminiliśmy, ale teraz już mogę na pewno powiedzieć, że to bardzo dużo dał nam konfigurator. bo mam teraz fajne case study z rynku niemieckiego. Zrobiliśmy dokładnie tak samo i dokładnie tak szybko rośniemy na rynku niemieckim, bo po prostu tego produktu tam nie ma. W sensie tak konfigurowanego produktu na rynku niemieckim nie ma. My z nim wyszliśmy i mamy bardzo dobrą konwersję i dobry ROI.
No ale jak zacząłeś, to od razu był konfigurator? To jaki był próg wejścia? Bo to jest często w ogóle rzecz, że ludzie w e-commerce myślą sobie, a 10 tysięcy, 15, 20, 100 wystarczy. Wszedłeś od razu z większym impetem, jaki miałeś w ogóle?
Ja myślę, że jeśli chodzi o postawienie samego sklepu, to nie kosztowało to więcej niż 20 tysięcy.
Konfigurator też?
Tak.
Jak to jest możliwe?
No, akurat znalazłem też taką firmę, która... Bo my od samego początku nie mieliśmy konfiguratora 3D. 3D dopiero mamy od jakiegoś czasu i to jest jakby trochę inna rzecz, ale ten konfigurator, w którym możesz sobie w danym modelu skonfigurować od wysokości bez głowy, a szerokość materace i tkaniny to mieliśmy praktycznie od samego początku i on nas nie kosztował za dużo właśnie. To udało nam się jakby ja go zaprojektowałem i jakby wysłałem do kilka ofert do wdrożeniowców i udało nam się go wdrożyć już nawet nie pamiętam teraz ale nie kosztowało to więcej niż 3 tysiące złotych.
20 tysięcy sklep.
No wizualizacja i tak dalej, to jakby już w tym nawet mówię.
Okej, a całość ile wyszła na starcie? W sensie to było, nie wiem, cały program, produkty, zdjęcia. Byłeś sam, wszystko robiłeś, czy miałeś jakąś osobę?
Nawet nie mieliśmy zdjęć, bo jakby... I
to 2022 rok, to nie jest 2006. To jest w ogóle ciekawe, że wdobyć jest dużo tego kontentu udało wam się, więc myślę, że to jest ciekawe, żeby się o tym opowiedział.
Tak jakby też od samego początku stawialiśmy na wizualizację bardzo dobrej jakości i no jakby produkt. Według mnie przedstawienie samego produktu to jest clue i USP tego produktu i żeby było jak najwięcej zdjęć jak najwięcej wizualizacji bo jakby też klienci tego oczekują bardzo często a widząc konkurencję wtedy w 2022 roku no to jakby to był pack shot i Czyli dobrze analizowałeś, co możesz
myśleć o konkurencji, dobrą analizę konkurencji.
Zdecydowanie. Ja głównie też jestem z takiego zagłębia meblowego, gdzie na to się fajnie patrzy, jak oni rosną i to też daje takiego kopa i nie ukrywam, że mi też właśnie trochę go dało. i analizując to, jak oni sobie dobrze radzą, a jak wyglądają ich sklepy, no to wiedziałem, że rozwalimy to po prostu.
Okej. No to są takie branże niektóre, nie wiem, też może budowana już nie, ale przynajmniej hydrauliczna przykładowo, że są sklepy wyglądające jak z 2005 roku i wystarczy, że zrobisz lepszy sklep, lepszy content i jak będzie miał ktoś pewne decyzje i będziesz miał dobrą cenę, to podejmiesz w tym bardziej bezpiecznym miejscu, które jest bardziej uwzględnione, nie?
Zgadza się.
No dobra, rozkładając dalej na czynniki pierwsze, bo taki jest nasz dzisiejszy case rozłożenia wszystkiego na czynniki pierwsze. No to było na start 20 tysięcy, ale robiłeś wszystko sam, czy miałeś pracownika od razu? Bo często dużo słuchaczy, przepraszam ci, dużo słuchaczy, którzy zaczynają i ja często o tym mówię, że są, jest bardzo dużo rzeczy do zrobienia na starcie, ten budżet też moim zdaniem nie jest taki mały, więc bym podyskutował, no bo jeszcze produkt musiałeś też zainwestować, chyba że robicie wszystko na zamówienie.
Wszystko.
Czyli mega niski próg wejścia był.
Tak. Aczkolwiek akurat jeśli chodzi o ten próg wejścia to jeśli chodzi o tak tak wracając do wracając do pytania czy robiłem wszystko sam. Jeśli chodzi o stronę internetową to to to tak. No wiadomo ze wsparciem gdzieś tam agencji. Ale jeśli chodzi o produkt no to właśnie mieliśmy produkt który wymyśliłem sobie produkt który jest mega konfigurowalny. No i umówmy się nie pójdę do fabryki i nie powiem im jakby na początku jakby Wiadomo, że nie będziemy mieli tysiąca zamówień, tylko raczej dwa, trzy albo pięć miesięcznie. No i nie pójdę do fabryki i nie powiem im, żeby zrobili mi jedno łóżko z wezgłowiem 70 centymetrów, z pięcioma panelami na wezgłowiu i tam w jakiejś tkaninie, bo jakby po prostu mnie wyśmieją. Nie jest to możliwe. Te fabryki jakby po prostu robią masówkę. Więc musieliśmy zainwestować w produkcję własną. Właściwie tym zajmował się mój brat. On zorganizował całą produkcję na starcie. Paradoksalnie nie aż tak duży. To jakby robił to ze mną powiedzmy, ale on się tym zajmował. No i tak mogliśmy wystartować jeśli chodzi o taki produkt. A że bardzo szybko rośliśmy no to bardzo szybko potrzebowaliśmy podwykonawców i no i tak jest do dzisiaj właściwie.
Że podwykonawcy działają dla was.
Wyprojektujemy, dajemy całe karty charakterystyki, karty techniczne i to działamy na podwykonawcach. Dzięki temu możemy też tak łatwo i powiedzmy, że bezproblemowo się skalować, bo nie ogranicza nas w ogóle produkcja. Wcześniej mieliśmy tak, że mamy bardzo ładne zwroty, możemy się skalować, widzę bardzo duży potencjał, no ale jakby produkcja nie wyrabia, więc stoimy.
Witam w swoim świecie.
Tak i mnie to bardzo, no nie podobało mi się to. Po prostu chciałem to zmienić. A no okazało się, że jesteśmy już na takiej skali, że bardzo dużo producentów było chętnych po prostu na współpracę. No i tak to wygląda.
Z ich celu sobie przejdziemy na końcu, ale ja bym chciał teraz wejść trochę, znamy już jakby podłoże, znamy, że dało się zrobić to naprawdę na starcie, jakoś można powiedzieć budżetowo, poza produkcją, ale to jest taka branża, to jakby tego nie unikniemy. Mnie teraz to co bardziej zastanawia to sama sprzedaż w ogóle mebli e-commerce. To nie wydaje się taki wcale łatwy temat. Powiedz mi trochę i może rozłóżmy sobie ten lejek na czynniki pierwsze, te customer journey, jak wygląda od takiego klienta. Wy działacie z influencerami, performance marketing, SEO, powiedziałeś pewnie performance. Jak pozyskujecie te osoby w internecie i co byś powiedział więcej o swoim lejku? Stwierdził haki, sekrety, które każdy może wykorzystać, skopiować? Właśnie tak nie jest moi drodzy, bo też gadaliśmy o tym z Dominikiem. My w podcastach możemy was zainspirować, ale często też ludzie zastanawiają się, a co się stanie, jak ktoś mnie skopiuje? On musi mnie zainspirować, żeby skopiować, muszą mieć tych samych ludzi, te same systemy, ten sam produkt. To jest nierealne skopiowanie kogoś jedynego w e-commerce. Więc jakby czerpcie z tej wiedzy, inspirujcie się. Ale i tak jakby na przykład sukcesu danego sklepu 1 do 1 nie powtórzycie, nie ma szans.
No nie, nie, nie, to za dużo czynników i każdy sklep ma swoją drogę, po prostu musi przejść.
Czas zawsze jest też ważny.
Tak, tak, przede wszystkim. No tak, no bo to co wtedy u nas działało, no to dzisiaj niekoniecznie, bo jakby już bardzo dużo osób nas kopiowało i te konfiguratory bardzo dużo konkurencji ma. Więc tak, wracając do Lejka. My głównie działamy na performance. głównie Google Ads, to jest tak naprawdę 80%, myślę, że to jest mniej więcej 80% dostarczonego ruchu na stronę to jest Google Ads.
To są duże budżety?
Tak, tak, tak.
Możesz zdradzić jakie?
Właściwie sobie robiłem też podsumowanie wczoraj i właściwie od początku działania wydaliśmy około 6,5 miliona złotych na reklamę.
A nie, czekaj, to ja wydałem 3, ale przez okres 5 lat.
No przez 3,5 powiedzmy.
Czyli to jest miesięcznie?
Zdarza nam się, zdarza nam się. Jakby wiadomo, na początku to były bardzo, na początku to były, no bo pierwszy rok mieliśmy 2,5 miliona raptem przychodów, więc bardzo mało. Ale teraz mniej więcej około 500-600 tysięcy miesięcznie wydajemy. Może nawet zdarza się, że więcej.
Nie przeszkadza Ci taka kwota wrzucana w internet?
W ogóle na to w ten sposób nie patrzę.
Masz zwrot z tego.
Tak. W ogóle też mam super jak już jesteśmy właściwie przy Google Ads to mogę też powiedzieć trochę o współpracy z osobą z którą współpracuje Google Ads bo to też jest dosyć nietypowe według mnie podejście i nie spotkałem się jeszcze z tym jeśli chodzi o agencję. Tutaj mamy jasno powiedziane jakie my mamy marże na danym produkcie, właściwie na wszystkich produktach, bo mamy stałą marżę na wszystkich produktach. Ta agencja, ta osoba nie pyta nas w ogóle jeśli chodzi o skalowanie. On po prostu skaluje i tyle. I my tylko dolewamy, dolewamy kasy, płacimy jakby faktury. I tak to wygląda. Więc jakby ja kompletnie, praktycznie tym się nie zajmuję. Ja nie myślę, o no dobra, idzie fajnie, to teraz, to teraz wrzucimy kolejne 300 tysięcy.
Nasz jest delegowany.
Tak, to jest kompletnie zdelegowane i tutaj według mnie to jest fantastyczne.
Czy to jest agencja na słowo A?
Nie.
A, inna.
Nie, nie, nie. To jest inna agencja, tej agencji jakby nie... Secret. Tak, Secret.
Secret Project, słuchajcie. Jak będzie 700 komentarzy, to może zdradzimy pierwszą literę tej agencji.
Tak, dokładnie. Także taki jest model współpracy, jeśli chodzi o tę agencję. To jest bardzo butikowa, rodzinna powiedzmy agencja. No i w taki sposób działa.
Ja myślę, że warto na tym momencie w ogóle doprecyzować jedną rzecz, którą mieliśmy przez chwilę dyskusji przed rozmową, bo tak fajnie zabrzmiało, że ty masz zdelegowane, oni tam wydają więcej, jakby to jest taki prosty system, ale do końca tak to chyba nie wygląda i myślę, że warto tutaj naszych słuchaczy uczulić, że nawet gdybyśmy podali nazwę tej agencji, to by nie spowodowało, że u was by wyglądało tak samo, bo jakie są te karygodne Błędy agencyjne, gadaliśmy o tym, możemy sobie poryskutować.
Tak, właśnie to jest między innymi ta agencja, o której rozmawialiśmy wcześniej, ta właśnie od Google, która zajmuje się... Agencja Secret. Tak, Agencja Secret. I to jest jedna z agencji, z którymi współpracowałem i właściwie tylko ta agencja podeszła tak do tematu, jeśli chodzi o współpracę, bo Teraz jest tak dużo agencji, które obiecują po prostu złote góry, że będzie sprzedaż i koniec.
Tak jak marketing automation, będzie zrozkontakcja i koniec.
Tak, będzie super ROAS, będziecie zadowoleni, także podpisujmy umowę. Rzeczywistość jest zupełnie inna i trochę te agencje Trochę te agencje uważam, że psują ten rynek i psują też trochę founderów, bo oni przez to nie edukują się też. Bo skoro agencja zrobi za nich wszystko i dowiąza wyniki, no to właściwie po co ma cokolwiek robić na stronie, po co ma analizować. Przecież jakby agencja powiedziała, że to ogarnie, więc to ogarnie. I później tylko zmieniają tę agencję. Ale już mówię dlaczego, bo agencja Nawet nie wejdzie na stronę, nie sprawdzi dokładnie co sprzedaje cię, nie sprawdzi w ogóle
czy... Nawet zakupu testowego nie zrobią.
Nawet nie zrobią zakupu testowego już nawet nie mówiąc o funderach, którzy nie robią sobie raz w tygodniu zakupów testowych. Ale agencja po prostu nie analizuje tego co sprzedajesz, czy to nie jest czasami w ogóle za drogie albo za tanie.
Jaki masz content, sprawa sociali twojej historycznego insletera.
No dokładnie. Jakby mnóstwo rzeczy, które według mnie powinna sprawdzić, bo to na koniec dnia ona jest odpowiedzialna za te wyniki, bo sama tak mówi. Skoro obiecuje, że będzie dany zwrot, no to jakby poniekąd kładzie na siebie tą odpowiedzialność. Później founder ma do nich pretensje. Ale no rzeczywistość jest taka, że taka agencja, no to ona tylko dostarcza ruch na stronę. Tylko i aż powiedzmy, tak?
Ja mówię tylko nawet.
No powiedzmy, że tylko.
Raz droższy, raz tańszy.
No tak. No tak, dokładnie.
A co się potem zadzieje, to już nie jest ich niby sprawa.
Więc to co się dzieje na całej stronie, to to jest clue, to należy do foundera. Ale właśnie to było super tej agencji, z którą współpracuję, Jak już podjęliśmy współpracę, to dostaliśmy cały audyt na kilka stron, co trzeba zrobić, żeby jak najlepiej sprzedawać, a nawet od informacji, żeby wyróżnić opinie i żeby zdobyć ich więcej. po UX-owe rzeczy lub informacje na stronie kontaktowej, bo wiedzieli, że często ludzie klikają na kontakt i my tam np. nie mamy odpowiedniej ilości informacji. Więc jakby to było według mnie fantastyczne.
Niecudzinkowe w ogóle.
Tak, tak, tak. Uważam, że to definiuje na pewno to, czy agencja to wiezie i czy jest rzetelna.
Czyli oni trochę weszli w buty takiego edukatora, że trochę pokazali ci, a nie tylko i wyłącznie. To jest też trochę to, co jest moją misją wizją w podcastach, czyli jak zaczynasz e-commerce, jesteś na poziomie zero, to jak ja jeszcze miałem konsultację, bo teraz już konsultacji nie robię, tylko jest Master E-Commerce Hub, to na samym początku nie ma opcji już przyszedł na konsultację. Masz obejrzeć wszystkie podcasty, bo z nich się dowiesz mega dużo od innych właścicieli sklepów. Jeśli jesteś na jakimś poziomie, to może mogę ci doradzić, powiedzieć co mogłeś zrobić lepiej, a jeśli jesteś na jakimś tam poziomie, nie wiem, 500 tysięcy, 600 tysięcy miesięcznie, to jakby dla ciebie miejscem jest Master E-Commerce Hub, gdzie możesz się między innymi zwiedzał. A nie od razu, tak jak to wygląda statystycznie, otwieram e-commerce, biorę agencję, nie wiem nic, nie jestem niewydłokowany, I od razu w większości sytuacji polegam. Po 90 dniach 90% e-commerce zamyka się, czy po prostu 21.
Takie są mniej więcej statystyki.
No właśnie.
Nie wiem czy tyle, ale fajnie.
W ogóle jest ogromna liczba, nie? Więc jestem cieszy, że takie podcasty możemy nagrywać, sobie dyskutować, bo ta ścieżka, czy twoja, czy moja, czy innych osób, które są z mojego networku, tych co udaje im się wygląda w ten sposób. Nie wygląda tak, że Biorą produkt, nie ma market fitu i odpalają agencję. I teraz pytanie do ciebie jeszcze. Wrócimy zaraz do Lejka, ale jak ty się edukowałeś? Można jawkę na to, nie? Tak jakby to wiemy.
Tak, tak, tak, tak. Ja bardzo dużo śledzę trendów. Ja ogólnie wydaje mi się, że staram się patrzeć na wszystko obiektywnie i bardzo często sobie wchodzę w buty klienta. Czyli to, czego on potrzebuje, jakich informacji nawet na stronie, to wydają się być mega podstawy, ale naprawdę uwierzcie, że bardzo dużo sklepów tego nie robi i ufa ślepo też agencjom, które im robią np. sklep internetowy. Więc ja po pierwsze Newslettery zagraniczne i te polskie, które są dostępne, to jestem pozapisywany.
Podcasty jakieś z budżetu marketingowego?
Tak, ale tu naprawdę jest bardzo duża dawka wiedzy. Tak, tak, tak zupełnie serio. To jest, to jest świetne.
Różne punkty patrzenia na biznes i komersowy różnych osób i od każdej mają coś.
Dokładnie. Jest masa ekspertów w danych dziedzinach, więc to jest też, to jest też, to jest też ekstra. To tutaj na pewno.
A z Polski czego jeszcze? Bo to mnie zawsze też interesuje jako już takie dla mnie ankieta.
Z polskich nie ma jakoś mega dużo, ale tam od Kuby Rozkosza miałem też ten kurs, EKD o tym jakiś też miałem, ale to akurat nie jest stricte e-commerce'owe, więc głównie zagraniczne. Mam bardzo dużo, ja to nazywam spamu, z tym związanego.
Ja mam oddzielnego newslettera, tego założonego strzynkę, gdzie tylko mi to wpada.
Jak już się wpadnie ten wir, to już jest mnóstwo. W pewnym momencie już mam tak dużo tasków, tak dużo myśli i rzeczy do drżenia, że nawet nie otwieram też niekiedy już tych maili. Więc jeśli chodzi o edukację, to polecam mocno. Najzwyklejsze śmiganie po stronach konkurencji największych, no nie wiem, x-kom robi to bardzo dobrze, tak? Ma bardzo dobrze zrobioną mi x-ową stronę. No i moich branżowych konkurentów też jakby śledzę, no nie? Więc to jest taka, taka podstawa.
Fajnie.
No i oczywiście słuchamy klientów.
No właśnie, myślałem, że zapomnisz o najważniejszych rzeczy.
Nie, nie, nie. To tutaj z bokiem jakby mamy, może nie spotkanie bezpośrednio, ale dostajemy listę najczęstszych pytań, jakie się pojawiają, tak samo z naszych showroomów, bo to jest też fajny case, bo tam mamy bezpośredni styk z tym klientem, więc więcej można się dowiedzieć. Więcej można wypytać, więc jeśli chodzi o usługę klienta to zdecydowanie.
Bardzo ważne punkty. Zamykając temat Lejka, który trochę się przerodził w edukację, ale jest bardzo istotny, bo on się łączy moim zdaniem. 80% Google Ads, Performance. Coś jeszcze?
Performance jeszcze mamy dosyć dużo SEO, bo jesteśmy dosyć mocni w SEO. Jesteśmy nawet przed IKEA. Taka ciekawostka.
To jest agencja Secret, jak będzie 1020
komentarzy to damy wam link do niej. Tutaj to myślę, że 1500 nawet.
Tak, ale jak będzie 1500 to serio damy, więc jakby piszcie teraz jakieś mądre komentarze, pytania.
Algorytm to lubi. Także jesteśmy i właściwie też dosyć późno zaczęliśmy, bo do tego seo podchodziłem trochę, trochę po macoszemu, że tak powiem, ale to działa, to jest bardzo dobre. Według mnie, bo przy naszym produkcie, tak, tak, tak, oczywiście, no ja na swoim przykładzie jakby mówię, więc tak, według mnie to jest, to jest dobre, bo to też zbuduje brand. Często w Google, w GA4 nam pokazuje, że ten organik jest z olbrzymi, ale to też jest specyfika tego, że u nas atrybucja jest mniej więcej 3 tygodniowa, czyli po 21 dniach jest zakup średnio, od pierwszego styku z marką.
Więc nie wypakujecie w performance 1 czerwca a wyniki patrzycie w dłuższym oknie atrybucji.
Dokładnie tak jest. Więc jakby średnio to jest 21 dni to jest bardzo długo.
Na średnio jest 3-4 najwięcej sprzedaży. Potem już to się odlega.
Więc ten lejek jest trochę wydłużony też. Ale wracając do SEO to właśnie pierwsze styki z marką user jeszcze wtedy ma. powiedzmy pierwszego czerwca, a zakup dokonuje dwudziestego pierwszego, więc w tym czasie dzieje się lejek, performance, plus na koniec często jest to wejście z SEO, bo wpisuje po prostu MyBed już frazę w Google i trafia do nas już przez to. Mimo, że jakby sam organik nie jest za to odpowiedzialny w dużej części.
No dobra, ale to już wejdę w ten lejek. Dzieje się lejek performance'owy, czyli on jest dogrzewany cały czas remarketingiem dynamicznym, czy klientami, czy opiniami, czy ładujesz informacje w klientów, może nie ładujesz, prezentujesz im produkt, który powinni zakupić wielokrotnie.
Tak.
I on po prostu po różnych stronach skacze i podejmuje finalizację MyBed, bo jest konfiguracja, bo jest ładna strona i polska rodzinna firma, którą trzeba wspierać.
Dokładnie. Teraz nawet korzystamy, już na stałe przeszliśmy na programati kampanię i taboli, więc nawet tam mamy remarketing, więc różne kanały.
Dobra, myślę, że ten temat lajka możemy sobie zakończyć połączony z edukacją i wejść w to, co powiedziałeś przed chwilą i to jest też ciekawe. Masz dużo tych newsletterów, masz dużo pomysłów, które robisz, ale zresztą wszystkich nie mogę zdradzać, bo ten co ostatnio wymyśliłeś mieliśmy na konsultacji, genialny, chodzi mi po głowie cały czas, ale koszt.
Ja już to zrobiłem.
Już to zrobiłeś?
Tak.
Chcesz się tym podzielić, czy to jest jeszcze secret?
Jeszcze, jeszcze.
To jest innowacyjne. Chyba, że będzie 2,5 tysiąca komentarzy. To może się pojawi. Ja bym chciał się dowiedzieć o tym, jak masz, robisz dużo rzeczy, generalnie dużo rzeczy wdrażasz, nawet jak nie wiem, poleciłem ci agencję CRO, Michała czy Mikołaja? Zawsze mylę jego imię. Zawsze go nazywam Mikołajem.
To działasz.
Jest takie akcja-reakcja. I zastanawiam się nad jedną rzeczą. Jak wygląda w dzisiejszych czasach dopaminowych i ogromnej ilości treści, nawet newsletterowych, które dostajesz i to sza po ba, bo ja uważam, że newsletter jest super, content na socialach bad. Za dużo dopaminy, za dużo epilepsji oczu. Jak podejmujesz decyzję, czy robimy teraz ten projekt, który zrobiłeś, którym każdy chciałby wyjść, ja sam bym go zrobił, ale nie mogę się o nim powiedzieć, czy np. robisz testy AB na stronie, czy przelewasz więcej testów programatycznych? Jak podejmujesz decyzję, co robimy w danym miesiącu, kwartale, etc.?
To też jest spowodowane podejmowanie decyzji. Często jest poparte analizą, oczywiście tak jak w przypadku współpracy z Michałem, to jest fantastyczne. To jest podejmowanie decyzji na danych najczęściej. To jest świetne.
Michała możemy w ogóle polecić, bo też nagrywamy z chłopakami podcast, są w Mastery Commerce Hubie, Agencja DigiSpot, podlinkujemy jak ktoś jest zainteresowany, bo to jest top robota. Jedyna agencja CORO w Polsce.
Myślę, że na takim poziomie i tak skupione na tym to zdecydowanie. Fantastyczna agencja, zdecydowanie polecamy. Butikowa. Jeszcze pewnie, bo pewnie po tym podcaście wszystko się zmieni.
Oni nie mogą się rozwinąć, bo są jedyną agencją CRO i nie ma dużej ilości specjalistów w tym zakresie. To jest taka nisza.
Podejmowanie decyzji, no to jakby to też są strategiczne często decyzje, bo jakby o takich rozmawiamy, tak? Bo jakby o decyzjach zwiększających budżet, no to...
No tak, powiedzmy o takim tym projekcie Secret, który nazwiemy sobie projektem Secret, a na przykład, nie wiem, otworzenie pięciu nowych showroomów, przykładowo. Czy jakaś inwestycja, jest jakiś budżet, załóżmy jakaś nadwyżka jest finansowa i w co to wkładamy?
Ja ogólnie, tak, bardzo dużo reinwestuję. Jeśli chodzi o showroomy, to zacząłem właściwie od bardzo małego. Właściwie też nie wiedziałem, czy to w ogóle się uda. To też jest ciekawy case, bo otworzyłem go na osiedlu, na którym mieszkam tak naprawdę. To nie jest w ogóle żadna galeria, żadne jakieś fantastyczne miejsce. To jest bardzo ładne osiedle, to są browary wrocławskie, bardzo mały lokal z 68 metrów, przestrzeni ekspozycyjnie 60 metrów kwadratowych, więc zmieściliśmy tam cztery łóżka, ale to już jest coś. Dla mnie to było wystarczające. Niski koszt wejścia, jakby tam wynajem jest powiedzmy dwa razy droższe niż mieszkania, no to umówmy się, nie jest jakiś duży koszt. Plus staraliśmy się to wykończyć też w miarę powiedzmy jeszcze wtedy budżetowo i to bardzo dobrze zadziałało. Ludzie też jakby chcieli zobaczyć te łóżka, bo mieliśmy też feedback z boku, że często ludzie jednak potrzebują to dotknąć, zobaczyć. Więc wiedziałem, że jest taka duża potrzeba i zrobiliśmy to bardzo niskim kosztem.
Ok, ale to jest super co powiedziałeś, tylko dlaczego podejmujesz decyzję A a nie B? Czy masz jakieś różne zewnętrzne reklamy?
Nie no, ja dałem sobie cel bardzo mocno rozwojowy.
I wszystkie rzeczy mają spełnić cel dojścia do poziomu 700 milionów obrotów.
Dokładnie. W sensie niedokładnie takiego.
Jakie ja robię 700 milionów obrotów?
Nie do konieckiego obrotu, ale zbliżają do celu. I jeśli dostaję sygnały, że jest taka potrzeba, widzę, że konkurencja ma bardzo dużo tego plus e-commerce i to działa, to dlaczego tego nie zrobić? Tym bardziej, że możemy to zrobić bardzo niskim kosztem. No więc w taki sposób, jeśli chodzi np. o podjęcie decyzji o otwarciu showroomu. No i później kolejne showroomy, no to wiadomo poparte analizą taką samą, plus tym, jaki był zwrot z tych showroomów.
Showroomy rozumiem, ale mamy te 100 tysięcy leżące na stole i czy zrobić, nie wiem, ileś serii testów AB, czy nie wiem, włożyć wszystko w konfigurator 6D. Chodzi mi jakby, jak tu podejmujesz decyzję, w sensie to jest Twoja intuicja, czy rozpisujesz to z zespołem, czy jest długi proces, czy krótki, no bo... One mają spełnić swój cel, ale zastanawiam się, co się dzieje, że podejmujesz akurat tą decyzję. I to pytam na przykładzie swoim, bo ja teraz jestem na zasadzie, wchodzimy na zagranicę, tam nie wiem, rozkręcamy budżety Perfo, czy wchodzimy na sklep stacjonarny. Przykładowo. I to jest jakby sobie od trzech miesięcy dłubię, rozpisuję, filozofuję na ten temat.
To ja bym powiedział, że za dużo filozofujesz.
Ale mam czas, bo nie mam produkcji.
No okej. Masz produkcję.
Ale nie mam możliwości eskalowania.
Ja właśnie tego czasu nie mam i to jest trigger do tego chyba, żeby podejmować te decyzje szybko, bez większej filozofii powiedzmy. No i wbrew pozorom nie analizuję aż tak dużo.
Ja jestem po filozofii, więc wiesz.
Ja robię research, jest nadwyżka, działam, próbuję. Jeśli da się zminimalizować dane ryzyko danej inwestycji, no to oczywiście staram się to minimalizować i robić jak najniższym kosztem, ale są pewne rzeczy, których nie da się.
Dobra, to ile decyzji było złych podjętych i były fuck upami? Jakie to były fuck upy?
Też starałem się znaleźć coś takiego, szczerze mówiąc.
A to też jest okej, bo to nie wychodzi, że jesteś super, zajebisty, tylko może też tak być. Mam dużo case'ów znajomych, którzy po prostu nie mają tych fuck-upów. Bo robią wszystko dobrze i mają dobry timing, wszystko wchodzi, więc jakby odpowiedź nie ma, też jest super, żeby się osiągnąć.
No nie ma. Takie typowo, które ja, które podjęliśmy powiedzmy jako, jako, jako firma, jako MyBet, no to, no to nie, to nie ma. Nie mam, nie mam, nie mam co powiedzieć jeśli chodzi o jakimś grubym fuck-upie, który gdzieś tam zmył nam...
No ja w DAG mam jeden. W sensie wiesz, próbowałeś się na Amazon, a reszta fuck-upów też nie ma jakichś takich, które by zmiótły jakby nas pod powierzchnię ziemi, albo coś przedstawiały takiego starzącego dla firmy. Bo małe rzeczy, wiadomo, dzieją się cały czas.
No jasne. My byliśmy też na marketplace'ach. Nie jest to taki fuck up. Trochę inny mam doświadczenie niż ty.
Inny produkt. U ciebie to jest zupełnie co innego. Tak.
Dobra.
Głąbiemy, kopiemy dalej co tam się dzieje w tym biznesie. Trafiłem na strukturę i zespół.
Struktura i zeskół.
Opowiedz mi, na samej górze jesteś ty. Fajnie tak myślałem ostatnio, żeby jakąś tablicę mieć, by można było rozpisywać, tylko problem z tego typu, że nie umiem pisać, że tyle lat już nie piszę, że jak czasami próbowałem coś napisać, to nie umiem pisać.
No to dzisiaj by się nie przydało.
Jesteś na górze ty. Zakres odpowiedzialności co robisz?
Ja generalnie bardzo dużo strategicznie, bardzo mało już teraz operacyjnie. Myślę, że taka rola Foundera gdzieś tam na tym etapie, na którym jesteśmy, to też wychodzi gdzieś tam naturalnie. No i też samemu ciężko czasami do takich decyzji dojść, więc jakby to też pomaga. Różna edukacja osób lepszych, tych, które są gdzieś wyżej i mają większe firmy, no nie? Więc jakby tak, delegacji uczyłem się. Delegowania uczyłem się jakiś czas i to zdecydowanie daje potencjał duży do wzrostów wtedy. Myślę, że rolą fundera jest mocne trzymanie pieczy nad strategią i wrzucanie takich Takich błądów powiedzmy i żeby zespół nad tym pracował. Ty nad tym czujesz po prostu.
No to jakby wchodząc to głębiej to jak wyglądają Twoje spotkania? W sensie masz tylko jakieś kole, 1-2 kole, statusy? Jakbyś mógł się podzielić z tym knowhowem.
Generalnie bardzo dużo pracujemy na Whatsappie.
To samo co ja.
Głównie. Właściwie na mailach z zespołem.
Gmailowi mówię nie, Slackowi mówię nie, tylko Whatsapp.
Mamy też jeszcze Asanę, ale ja przyznam szczerze, że nie za dużo z niej korzystam, to bardziej z zespół.
Tak samo jak u mnie podobnie.
Zespół, więc głównie Whatsapp i jeśli chodzi o takie codzienności, no to najczęściej, najwięcej działam z tym działem kreatywnym, który tak naprawdę też jest obok mnie.
A call z tymi ludźmi masz?
Ogólnie ten zespół mamy in-house u nas, więc robimy sobie takie weekly, czasami co dwa tygodnie zależy, ale rozmawiamy oczywiście codziennie.
No tak, to wtedy nie trzeba robić takich call jak ja, mam cały zespół rozproszony, to po prostu w poniedziałki, w piątki robimy sobie statusy, co się dzieje.
No dokładnie, więc to tak mniej więcej to wygląda. Bok? Aha, no.
No, nie mów, mów, mów, sorry.
Bo jakby tam dalej już idziemy jeśli chodzi o zespoły, tak?
Chciałbym to zrozumieć z tego, że ty, jest tutaj niewidzialna mapa, strategia, porzucanie bomb, challenge'owanie, potem jest jakby kto w strukturze.
Ona później jest dosyć płaska powiedzmy, idzie bardziej na boki niż takie drzewo całkowite, które się rozprasza w dół, więc mamy osobę, która jest odpowiedzialna za bok. Jedna osoba ogarnia zespół, ale ja mam kontakt tylko z tą jedną osobą, dlatego o niej mówię. Jest jedna osoba, która ogarnia bok. I jest, no i tam jest jakby wiadomo wyrobców i klienta, reklamacje i akurat to osoba też jest odpowiedzialna za kontakt z podwykonawcami. No i mamy dział właściwie logistyczny, czyli nasz magazyn, dostawy, transporty, wniesienia, montaże. Tam mamy około 5-6 osób, nie jest to duży dział, bo korzystamy z firm zewnętrznych jeśli chodzi o transport. No i dział kreatywny.
Dział kreatywny to dział marketingowy?
Tak, koncentrację, projekty i taka cała piecza nad designem i nad tym jak wygląda strona. Wszystko co się pojawia na stronie, wszystko co się pojawia na socialach to przychodzi przez ten dział.
To jest koncentracyjny marketing kreatywny?
Tak, dokładnie.
Ile to jest osób?
To są trzy osoby.
No i jeszcze mamy dwie osoby,
które są odpowiedzialne za IT i za donowanie nowych produktów, czyli to co się dzieje na stronie, implementację tego.
Czyli stricte takiego e-commerce managera, dyrektora e-commerce nie ma?
Nie ma.
Tak samo jak u mnie.
Tak, ale już prowadzę rekrutację na to stanowisko.
Pozdrawiam. Pozdrawiam cię serdecznie. To przy rekrutacjach byłem u znajomych i to jak niski niestety, mówię, muszę powiedzieć wprost, jest niski poziom e-commerce menadżerów. Dyrektorzy e-commerce, to też od razu powiem wprost, oni się sprawdzają w korporacjach, na stanowiskach korporacyjnych, gdzie muszą tylko kilka rzeczy wskazać, ale mają niski zakres jakby kompetencji operacyjnych. Wyciągnięcie do takiej firmy jak moja lub twoja dyrektora e-commerce, czyli e-commerce menadżera, co oczywiście dwie inne funkcje, do osoby, która nie ma Jakby to powiedzieć, takiego korporacyjnego myślenia, tylko urosło w firmie takiej rodzinnej, załóżmy, mniejszej. To jest mega duże wyzwanie. Tych ludzi prawie w ogóle nie ma na rynku. Ja... Sam bym chętnie kogoś zatrudnił, kto by mnie challenge'ował, ale... To jest mega ciężki temat.
Też nawet się nie dziwię, bo jeśli jest... Jakby patrząc też po sobie, jeśli jest ktoś tak zajawiony jak my, no to ma swój e-commerce, tak?
Ale może nie tak chcesz z produktem, nie? Możesz mieć hajs, przepalić go i chciałbyś...
No to wtedy na takie CV popatrzysz właśnie i opowiesz, tak jak przed chwilą powiedziałeś, że jest kiepsko, no nie? Więc to wtedy nie jest specjalista, jeśli nie trafił z produktem.
Tak, tak. Powinno być szkoła, o to jest w ogóle pomysł, powinno być szkoła e-commerce managerów plus praktyków.
Pytanie, czy oni też nie będą chcieli. To jest realny problem, jeśli chodzi o to. Dlatego ja uważam, że taką rolę po części przejmuje po prostu founder bardzo często. Strategiczny e-commerce manager.
Ale nie operacyjny, bo operacji nie ma sensu.
Po prostu te operacje zrzuca dalej. I myślę, że taka też jest aktualnie moja rola. No też niestety mam już trochę tych CV i jest bardzo różnie.
No ewentualnie można przez agencje headhunterskie po prostu wyciągnąć kogoś. To jest moim zdaniem jedyna metoda. Choć powiem Ci już te modele, tak się podzielę, słuchacze, moi drodzy, już moim zdaniem naprawdę już tych e-commerce'ów nie przeliczę. I były pomysły trochę hybrydowo, żeby trochę na miejscu, trochę zdalnie. Niektórzy chcą mieć na miejscu. To jest po prostu, nie widzę żadnego dobrego rozwiązania i nie mam żadnego przykładu do swoich znajomych z rynku, którzy sobie byli founderami, ale np. albo chcieli wyjść totalnie z e-commerce'u, albo np. byli zawsze mocno w produkcie, a w e-commerce nie wchodzili. innymi np. knowhow, to ich po prostu ci e-commerce menadżerowi o niskim poziomie orali na wszystkich aspektach, więc jedynym systemem, który może zadziałać, może tak być, stawiam hipotezę, że ty się nauczysz tych wszystkich rzeczy, tak jak np. my siedzimy w e-commerce i w marketingu i będziesz w stanie sprawdzać potem tę osobę, bo to tyle jest wałków do przerobienia dookoła, że tak jak agencja, że będziesz miał agencję w swoich firmach.
Stop. Wiesz co? Nikt mi tego nie powiedział, kiedy zaczynałem skalować e-commerce. Jak cholernie samotna potrafi być ta droga. Nie masz z kim przegadać swojej decyzji. Nie wiesz, która decyzja będzie miała największy impakt dla twojego biznesu. A co najgorsze, czasami nawet nie wiesz,
że czegoś po prostu nie wiesz.
I właśnie to zauważyłem. Szczególnie w Polsce brakowało prawdziwej społeczności dla founderów e-commerce. Dlatego stworzyłem Master e-commerce Hub. Przestrzeń, w której spotykają się ludzie, którzy naprawdę dowożą i chcą razem rosnąć dalej. Mamy wspólne mastermindy, dostępy do ekspertów, kulisy kampanii, gotowe systemy i rozmowy, które realnie zmieniają perspektywę prowadzenia biznesu, a co za tym idzie, po prostu skalowania. W naszej pilotażowej wersji zebraliśmy masę świetnych opinii i teraz wchodzimy w coś, co jest nowym etapem. Mastery Commerce Hub 2.0. Coś, czego jeszcze tutaj nie było. Niebawem zaczynamy odboarding pierwszych członków. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, w opisie znajesz link do listy oczekujących. Wystarczy, że klikniesz. Jest on także przyświęty w komentarzu. I możliwe, że to będzie jedna z bardziej ważnych decyzji biznesowych, którą podejmiesz aplikując. Dzięki i wracamy do odcinka podcastu.
Zastanawiam się, który wątek z tego poruszyć. To jest nasza 407 minuta w ogóle podcastu. Szybko, co?
Wow.
Szybko.
Bardzo szybko.
Szybko. No a tu w ogóle zawsze jest przyjemnie i miło leci. Myślę, że te ostatnie 15 minut poświęcimy sobie na trochę wejście bardziej w misję, wizję. I to, co mnie interesuje i też gadałeś o tym celu. Powiedz mi, dlaczego ty robisz to, co robisz?
Bardzo to lubię. To jest jakby pierwszy powód. Naprawdę uwielbiam to. Uwielbiam tę pracę i mogę tak to nazwać pracą.
To jest praca? Nazwasz to pracą?
No nie wiem w sumie.
Ja nazywam to zajawką zawsze. To brzmi tak bardzo powierzchownie, ale wszystkie rzeczy, które robię od zawsze dla mnie jest po prostu...
No jest to zajawka. No jakby powiedziałem, że bardzo to lubię, więc można nazwać, że też jest to, nie wiem, zdecydowanie to jest zajawka, ale praca, bo przynosi jakieś efekty często w sensie w postaci finansowych chociażby, no nie? Więc dlatego może też tak to nazwałem, ale jest to połączone powiedzmy praca z zajawką. Więc to jest pierwszy i według mnie najważniejszy powód. Po prostu bardzo to lubię, aż obsesyjnie czasami wydaje mi się. I też bardzo podoba mi się budowa samego brandu, bo uważam, że mamy już zbudowany jakiś brand, co dla mnie jest mega ciekawe. Dlaczego dany brand, powiedzmy, może sprzedawać coś za X, a inny brand, ten sam lub bardzo podobny produkt może sprzedawać za jedną drugą X, tak? Albo trzy razy X. To jest też bardzo ciekawe. Więc mamy wypracowany jakiś brand, dzięki któremu mamy daną marzę. I przez to mamy bardzo dużo możliwości i rozwojowych i możemy też dawać współpracownikom, którzy ze mną współpracują, dużo większe możliwości do rozwoju. Możemy zainwestować w jakąś fajną sesję fotograficzną. Mamy swoje studio. Więc jakby to jest też wszystko dlaczego to się dzieje i dlaczego to robimy. Tak, więc według mnie też sama droga do tego celu jest już jakimś celem. Samo dojście do tego często jest takie rozczarowujące nawet bym powiedział.
To jest właśnie tytuł podcastu. Mówiłem ci o swoim przyjacielu Michale, jednym z współzałożycieli Tutlo i ten podcast się brzmi Droga jest celem.
Okej. On już wyszedł?
Nie. Wyszedł bardzo dawno temu, ale jakoś w algorytmie mało wyświetlenia mogę ci podać. Bardzo fajne takie lekcje osób, które są na tym innym poziomie, można powiedzieć już rozwoju biznesu. No dobra, trochę ci przerwę, ale to co jest twoim celem w takim razie? Jaki ty masz cel? O którym rozmawialiśmy przed rozmową i w trakcie też się pojawił temat celu, bo do czegoś dążysz.
Tak, dążę do tego żeby... wyskalować firmę na jak najwyższy poziom.
Jaki to poziom?
Aktualnie jeśli chodzi o Polskę, o naszą branżę, jesteśmy numer jeden. Myślę, że gdzieś tam czasami może się zamieniamy z kimś. Jeśli chodzi o łóżka, stwarzasz łóżek w Polsce.
Wszystkich łóżek?
Myślę, że tak. Myślę, że nie ma drugiej firmy, która... No dobra, to mówię o sklepach, które sprzedają asortyment sypialniany powiedzmy i powiedzmy poza IKEA.
Ok, ok, rozumiem, rozumiem.
To takie branżowe sklepy.
Poza takimi grantami z tych marek e-commerce'owych, które powstały niedawno.
Dokładnie.
No to my tak samo w torebkach.
Jeśli chodzi o konkurencję, to jesteśmy numer jeden, jeśli chodzi o Polskę.
To ile myślisz, że możesz jeszcze wyskalować w Polsce?
Niewiele.
No właśnie, a wiesz ile tak naprawdę?
Nie.
No właśnie ja też nie wiem.
Dlatego nie wiem, czy to się da.
No da się to zweryfikować ewentualnie tym, już to rozkminiałem, swojego czasu. Możesz zweryfikować swoją jakąś udział w rynku, jakimś badaniem statystycznym. Możesz ewentualnie wykupić raporty Kantara, Kantra, Kantara, żeby zweryfikować sobie, ale czy tak Ale
z drugiej strony nasz rynek jest szeroki. My uważam, że w ogóle też dosyć szeroko staramy się uderzać, jeśli chodzi o Bayer Persony. Mamy i tak pewną grupę, to jest pewien koszyk powiedzmy, w którym są nasi klienci, bo nie są to najtańsze łóżka, nie są to najdroższe łóżka, są powiedzmy trochę powyżej średniej. Można kupić zdecydowanie taniej. Ciężej kupić, dużo drożej. Więc też mamy pewne ograniczenia, jeśli chodzi o cenę, bo to cena, pricing, ogranicza też naszą grupę. Więc ja myślę, że w pewnym etapie, jeśli chodzi o Polskę, to już będzie nam ciężej się skalować, na pewno.
A jakiś cel masz? W ogóle myślisz, że do jakiego można dojść?
Tak, myślę, że mamy. Jeszcze myślę, że koło 20-30% możemy dopalić. Myślę, że tak. Myślę, że do Stówy możemy dobić. Też na pewno kolejne showroomy będą zwiększały na pewno przychód, ale z tym jest problem, bo nie mam miejsc w galerii.
Dużo ambitnych planów. A, przepraszam.
Jeśli chodzi o to, to utrzymanie tej pozycji plus dobicie do Stówy rzeczywiście, ale chcemy też być top 3, jeśli chodzi o Niemcy.
Dobra, a jak już osiągniesz tą Stówę, to co potem?
Myślę, że w ciągu 7-8 lat będę rozważał jakiś exit może.
Czyli w wieku, ilu masz lat?
Trzydzieści dwa.
Trzydzieści dwa, czyli dziewięć dwa jesteś roślin.
Tak.
A dziewięć cztery, exit, no dobra. A co potem? Myślisz, że nie będziesz, jakby przez tyle lat budowałeś coś na takim, no, schodach dopaminowych, myślisz, że jesteś w stanie się z tego wyłączyć?
Myślę, że jest, jeśli teraz mam taki cel i faktycznie nie będę miał na pewno na to presji jakiejś wielkiej, ale jeśli pojawi się okazja i możliwość, to myślę, że w okolicach czterdziestki mógłbym skeszować jak niecałość, to jakąś część firmy. Więc jakby to jest jakiś, być może to jest cel postawiony tylko po to, żeby sobie wytłumaczyć to, żeby popędzić teraz. Możliwe, że tak jest, nie ukrywam, ale jakby jest to też jakaś, też jest jakiś cel.
To jak w stosunku do tego co mówisz i tego szybkiego skalowania, dość dynamicznego powiedzmy szczerze, wygląda twoje życie prywatne kontra zawodowe? Dużo pracujesz dziennie, dużo czytasz czasu?
Nie, teraz trochę się to pozmieniało, bo jakby urodziła mi się córka w tamtym roku pod koniec, więc już trochę sobie przygotowywałem to, całą strukturę i delegację pod to i bardzo fajnie to wyszło, muszę przyznać, bo nie pracuję jakoś mega dużo. Myślę, że to też jest takie, nie jest to tak, że nie wiem, jestem codziennie od dziewiątej do piętnastej powiedzmy. Mam jakieś tryby, kiedy mogę to jakby działam, a kiedy nie mogę to po prostu pracuję z domu i jakby jestem z rodziną, więc jakby to jest mega fajne. Duży plus i to też jestem dumny, że udało mi się też tak to poukładać, że wydaje mi się, że mam bardzo dużo czasu.
Ja jestem przed tym, a się z Tobą układam na zaś. To jest fajne, że możesz się pełni poświęcić.
Tak, ale to bardzo dużo zależy od ludzi, bo też mało firm o tym mówi i mało founderów o tym mówi, ale naprawdę to zależy od tego z kim współpracujesz.
Iski jak superasz tą relację i to
wszystko jest jak zespół znajdujemy pod koniec.
I to też trochę się łączy z
tym jaki brand mamy zbudowany, bo dzięki temu, że mamy taki brand to mamy trochę takiego spokoju i nie ma presji, że musimy jakby wykręcić jakieś KPI szalone. One po prostu się kręcą i to wynika ze strategii i z działania jakie podejmujemy. Jakby nie ma presji, nikt na nikogo nigdy nie krzyczy, że coś się źle wydarzyło, bo po prostu to się dzieje. Więc jest taki wewnętrzny luz i ludziom też się lepiej pracuje. No i mamy ten zespół super i dzięki temu też moje życie zawodowe wygląda tak. Więc jest powiązane mocno z pracą oczywiście,
ale Masz bardzo dobry pomysł. Myślę, że też dzisiejszym odcinkiem mamy dużo wspólnych mianowników biznesowych. Zupełnie inny koszyk zakupowy. Jaki ty masz koszyk?
Aktualnie mamy około 3,5 tysiąca koszyk zakupowy.
Mamy 600, to my się musimy trochę naciukać.
Właśnie też o tym rozmawialiśmy, że w teorii Ten ten ta praca włożona nie da się tego 1 do 1 oczywiście przełożyć ale jakby tu kręcimy fajne wyniki jeśli chodzi o przychody. Rzeczywiście ale koszyk jest duży ale koszyk jest duży więc tych transakcji jest jakby mniej. Co też nie znaczy że jakoś mniej się płacimy na to. Po prostu jest tak jak jest i rzeczywiście gdybyś miał wyższy koszyk no to.
Mówią lepsze clickbaitowe tytuły na swoje podcasty. Słuchajcie, dziękuję wam dzisiaj. Minęła równo nam godzinka. Jeśli chcesz się czymś podzielić na koniec, jakimś jednym zdaniem, modernym cytatem, myślą, czymś, co może być ciekawe, to nie jest proste jeszcze na koniec, jak o to pytam, co tu teraz powiedzieć, więc ja staram się jeszcze przedłużyć chwilę. Jeśli masz coś takiego do powiedzenia, to jak najbardziej. Ja na pewno dopowiem jedną rzecz na starcie, To jest kolejny przykład, moi drodzy, osoby, które przychodzą na podcast i robią fajne wyniki, z których też miałem przyjemność pracować na konsultacjach, która mówi, że edukacja jest najważniejsza w e-commerce. I to musicie zrozumieć po prostu.
A to właśnie ciekawe, bo na koniec właśnie chciałem o tym powiedzieć, że warto się edukować. To może brzmi trywialnie, ale naprawdę. Po prostu warto się edukować. Jeśli chcecie być w e-commerce to nie da się tego oddelegować. Musicie po prostu się na tym znać. A żeby się na tym znać trzeba po prostu w tym siedzieć i się edukować.
Syłamy Was do wszystkich podcastów. Jak obejrzeliście ten, trafiliście randomowo z YouTube. Uczcie się. Dzięki wielkie.
Dzięki.
More from Oskar

Performance marketing w e-commerce 2026. Lekcje z budżetu 1 mld zł | Paweł Lewkowicz | Shoper

20-latkowie robią 420k miesięcznie, ale nie mają strategii? EcomScale Challenge #2

23 i 25 lat. 5,5mln zł rocznie. Jak zbudowali dropshipping od zera? | EcomScale Challenge #2







