Odblokuj 🔓 „niewidzialną sprzedaż” gdzie znika 98% Twojego ruchu? | Oskar Lipiński

Wideo Oskara Lipińskiego omawia, dlaczego w e‑commerce aż 98 % potencjalnych klientów „znika” przed dokonaniem zakupu i jak przywrócić tę utraconą wartość poprzez tzw. „backend” – zestaw działań automatyzacji, komunikacji i doświadczenia po‑zakupowego. Autor przytacza wyniki własnego badania 500 właścicieli sklepów, podkreślając, że jedynie ~1 % wskazuje problemy techniczne, a większość utraty wynika z braku kontaktu po pierwszym styku. Przedstawia szereg praktycznych rozwiązań: zbieranie e‑maili i SMS‑ów od influencerów, darmowy produkt w koszyku (tzw. „free‑gift” podnoszący AOV), wirtualną przymierzalnię, migrację na szybszy Storefront w Shopperze, oraz wykorzystanie AI‑agenta do analizy współczynnika konwersji. Szczegółowo opisuje dwa główne flowy – Welcome Flow (on‑boarding i storytelling) oraz abandoned‑cart flow – wraz z przykładowymi treściami, CTA, obsługą obiekcji i wskaźnikami otwarć (40‑50 % w personalnej marce vs 25‑30 % w komercyjnej). Omawia także skuteczność WhatsApp jako kanału komunikacji (CTR 10 % vs 3‑5 % w e‑mailu) i prezentuje wyniki przychodów z newslettera, automatyzacji i WhatsApp. Następnie przechodzi do Customer Experience po zakupie: personalizowane wideo podziękowania, list od założyciela, opakowanie z historią, unboxing, darmowe drobne upominki oraz budowanie społeczności w zamkniętych grupach i na Instagramie (close‑friends). Na koniec poleca dwie książki o doświadczeniach klienta (Joe Coleman, inna pozycja) i zachęca do dołączenia do Master E‑Commerce Hub oraz Summer E‑Com Lab, oferując warsztaty i aplikację dla founderów. Całość jest podana w tonie instruktażowym, z licznymi danymi, przykładami i wezwaniami do działania.
Chapters
Zapytałem 500 founderów e-commerce, co realnie blokuje ich wzrost. 23% powiedziało budżet marketing, 13% ludzie i operacje, i tylko 1% backend projektów, czyli automatyzację, odzyskiwanie bazy mailowej, odzyskiwanie osób, które wchodzą na stronie i nie kupiły tu i teraz. Więc postanowiłem to rozróżnić na czynniki pierwsze, pokazać Ci, jak u mnie to wygląda, jak u mnie wygląda cały backend mojego e-commerce'u, i żebyś mógł ten system, który u mnie działa i generuje realne pieniądze, Skopiowałeś po prostu u siebie w swoim biznesie online'owym lub jeśli sprzedajesz, promujesz cokolwiek w internecie. Zaczynajmy!
Shopper oferuje kompletny ekosystem usług w obszarach takich jak sprzedaż wielokanalowa, finanse, logistyka i marketing internetowy. Shopper oferuje 100% wsparcia sprzedaży online. Sam z niej okorzystam jako marka DAK. Dla wielu firm kolejnym wyzwaniem okazują się integracje. Kilka metod, kilku dostawców, kilka paneli i kilka ścieżek wsparcia. W praktyce mnóstwo czasu, który nie sprzedaje. Bramka płatnicza Elavon porządkuje temat. Masz jedno rozwiązanie, które obsługuje najważniejsze metody płatności i działa w standardzie PCI DSS z 3D Secure oraz tokenizacją. Jeśli łączysz kanały sprzedaży, Elavon oferuje również terminale POST, dzięki czemu możesz połączyć sprzedaż online i offline pod jedną marką. A gdy pojawią się pytania, co dalej, jest całodobowe wsparcie i wypłatne następnego dnia. Mniej operacyjnego zamieszania z płatnościami, więcej czasu na produkt i marketing. US Bank Europe DAG prowadzi wolność gospodarczą pod nazwą Lavon Merchant Service i podlega nadzorowi Centralnego Banku Irlandii. eDrone to CRM z Marketing Automation zaprojektowane dla e-commerce. Działa już kilka minut po błyskawicznej integracji z Twoją platformą. Dostajesz gotowe scenariusze automatyzacji i newslettery dopasowane przez AI do Twojego sklepu. Do klientów docierasz poprzez e-mail, sms i whatsapp, a narzędzie onsite zwiększają konwersje na stronie sklepu. Wsparcie działa świetnie. Zwrot z inwestycji jest szybszy niż u konkurencji, a plan darmowy pozwala otoczyć od zera złotych. Jeśli prowadzisz mały lub średni sklep, to narzędzie jest dla Ciebie. Sam korzystam z niego w DAQ i osiągam świetne rezultaty. Paxi uprości Twoją logistykę e-commerce w Europie. Odbiór z Twojego magazynu, szybki dostawy do
23 krajów i lokalne adresy zwrotne.
Mają własną sieć kurierską, a Ty jeden punkt kontaktu, otrzymując szybkie wsparcie i stałe standardy doręczeń. Automatycznie generuj listy przewozowe i śledź trasy przesyłek dzięki integracjom z popularnymi systemami e-commerce. Paxi.pl, porozmawiajmy o Twoich wysyłkach do Europy. Poszukujesz opakowań jak serwis do opakowania? Skorzystaj z Heyka Pak, mojego partnera podcastu, na pierwsze zakupy rabat 60 zł. Link znajdziesz w opisie. Hejka Pakof, który ekspresował dostawę nawet 24 godziny, bezpłatne próbki produktów oraz 100 dni na zwrot. Również dla firm. Revolife to polska marka suplementów opartych na badaniach klinicznych. Znam Kube, założyciela marki od lat i wiem jak bardzo dba o jakość. Sam sprawdziłem ich produkty i naprawdę czuć różnicę. Większość suplementów na rynku to marketing i ładne etykiety. Revolife robi to inaczej. Każdy skład jest czysty, bez wypełniaczy i oparty na nauce. współpracują z Uniwersytetem Medycznym w Łodzi, a ich produkty są projektowane tak, żeby faktycznie działały.
Cześć, słuchajcie, jest duże prawdopodobieństwo, że ktoś tu wpadł, zobaczył dobry tytuł, dobrą miniaturę, z wysokim CTR-em i stwierdził, że chce dowiedzieć się więcej. Ale może mnie nie znać. Część z was na pewno mnie zna, bo jesteście subskrybentami mojego kanału i liczycie treści komersowe od dawna, więc tak pokrótce przedstawię się. Nazywam się Oskar. Słuchajcie, w ostatnich latach sprzedałem ponad 120 tysięcy torebek skórzanych. Wydałem ponad 2,5 miliona złotych w reklamy i jak sobie patrzyłem, to tak naprawdę w e-commerce siedzę naprawdę już wiele lat, a w biznesie od 15 roku życia, co jest ciekawą w ogóle statystyką, bo jak miałem 15 lat zacząłem robić pierwsze rzeczy, a dzisiaj mam 32, więc dość długi bagaż doświadczeń jak na tak młody wiek. Moim skromnym zdaniem. I co dzisiaj sobie poruszymy. Ostatnio nagrałem materiał o tym, jak hakować w 2026 system płatnych reklam, który jest coraz droższy. Nagrałem też ostatnio materiał o tym, jak robić marketing organiczny, czyli jak pozyskiwać klientów z tym najniższym kosztem pozyskania. No i tak naprawdę problem polega na tym, że reklamy płatne czy reklama organiczna To jest dopiero jedna dziesiąta sukcesu. Dzisiaj zajmiemy się tematem backendu. Czyli wszystko to, co dzieje się po tym, jak ktoś kliknie z reklamy płatnej, jak ktoś kliknie z posta organicznego, czyli tak naprawdę to jest frontend. Czyli to, co wytwarzamy, żeby ktoś przyszedł do naszej usługi, naszą ofertę, nasz landing page, etc. A to jest backend. Czyli to co dzisiaj sobie omówimy. Czyli co się z tą osobą potem dzieje. Jak wygląda ścieżka tej osoby. Co z tego materiału cię realnie wyniesiesz. Po pierwsze pokażę ci swoje realne dane z badań, które przechodziłem ostatnio na ponad 500 founderach. Pokażę ci swoje konkretne strategie z DAG'a. Udostępnię swoje ekrany, my chatów, swój CRM, jak to w Shopperze, również odzyskujemy tą bazę klientów i pokażę Ci liczby przed i po. Więc to będzie tak naprawdę wszystko bazowało na przykładzie tego, jak ja to robię w swoim e-commerce. Myślę, że na samym początku trzeba sobie uzmysłowić coś, co jest niestety drastyczne pod względem liczb i dużo osób sobie nie zdaje z tego sprawy. Często właśnie jak ludzie puszczają reklamy, to nie widzą tego, że tak naprawdę na koniec dnia, wiecie, w waszym biznesie e-commerce'owym, w zależności od branży, no ale przyjmujmy z tą średnią 1 do 1,5%, to jest conversion rate, czyli współczynnik konwersji. z tysiąca, stu tysięcy czy dziesięciu osób, które wejdą, to pamiętajcie, że tyle statytycznie u was kupi. Aż te 98%, czasami nawet 99% ruchu płacicie, przepalając go w pewien sposób. I podzielimy to dzisiaj na sześć bloków. Po pierwsze powiemy na samym starcie o tzw. ślepej plamce, potem postawimy diagnozę, potem capture, czyli co zrobić, jeśli ktoś nam ucieka z tej przestrzeni, czyli trafia tutaj. Potem Pokażę wam na przykładzie swoim, co realnie ruszyło nam konwersje na stronie i na samym końcu porozmawiamy sobie o retencji i o działaniach pozakupowych, więc to będzie naprawdę bardzo merytoryczny materiał. Gdybym był właścicielem e-commerce, to siadłbym teraz wygodnie, przygotował sobie szklankę wody, kawę, skupił się na tą godzinę, bo to, co teraz usłyszysz, to realnie wdrożysz jedno, dwie, trzy rzeczy, to po prostu zmieni twój biznes. i komersowy, jeśli go prowadzisz, najwięcej pieniążków. I dlaczego? Tak też będzie, pokażę na swoich przykładach. Nie będzie to wiedza wyssana z palca, teoretyczna. Ślepa plamka. Czym ta ślepa plamka w ogóle jest? Czemu też taką nazwę to ma? To jest bardzo ciekawe, ponieważ to, o czym wspomniałem na początku swojego materiału, spytałem ponad 500 founderów, co realnie blokuje ich wzrost. No i zazwyczaj ludzie mówią, że ich wzrost blokuje za mała ilość ruchu, zbyt mało kaloryczny ruch, zbyt mały budżet na reklamę. I to najwięcej osób tak naprawdę tę odpowiedź zaznacza. To jest 1 czwarta osób. Potem 12% to też jest trochę alarmujące, że tylko 12% osób uważa, że ich wzrost blokuje wiedza i delegowanie. To jest ciekawe o tyle, że patrząc na founderów e-commerce, mam wrażenie, że naprawdę bardzo mały procent osób się uczy i umie potem dobrze delegować swoje zdania. W trzeciej odpowiedzi mamy cashflow i 1%. To jest e-mail, automatyzacja, retencja, porzucony koszyki. Tylko 1% uważa tak. To jest coś, co jest na maksa alarmujące, dlatego postanowiłem ten materiał nagrać. Po to zrobiłem też właśnie ankietę, w której przebadałem founderów, żeby dowiedzieć się, Dlaczego tak mało osób zwraca uwagę na coś, co jest tak bardzo istotne? I 1% osób nazywa backend realnym problemem. Czyli co się dzieje z większością osób, która po prostu tego problemu nie nazywa, a większość osób go ma? Bo słuchajcie, w przestrzeni ostatnich lat nagrywając podcasty e-commerce'owe, pracując z 1 na 1 z founderami, prowadząc dwa mastermindy dla founderów e-commerce, naprawdę widzę, że statystycznie mało osób podchodzi w sposób sprofesjonalizowany i operacyjny do budowania weekendu w swoim sklepie. i żeby nie być gołosławnym wyciągnąłem też trochę takich konkretnych wypowiedzi z tego badania i dużo osób pisze muszę ogarnąć marketing automation główne odzyskiwanie porzuconych koszyków w zeszłym roku sporo uciekło z 2.4 czyli tak naprawdę to jest niesamowite ludzie wiedzą, że tracą pieniądze wiedzą co dokładnie powinni zrobić i dalej tego nie robią wiecie dzisiaj nagrywając ten materiał to jest lipiec jesteśmy w sezonie Q3 to co tak naprawdę wypracujecie w Q3 czyli w lipcu oraz w sierpniu, to to będzie definiowało jak będzie wyglądał szybaszek 4. I często powtarzam i jak mantrę, że najistotniejszym czasem tego, żeby Q4 było jak najwięcej pieniążków, jest to, co się zdarzy w Q3. Oczywiście w Q2, Q1 również, ale w Q3 warto jest przycisnąć gaz do dechy. Dlatego jeśli oglądasz ten materiał, to jest duże prawdopodobieństwo, że jesteś ambitny i chcesz ulepszyć rzeczy sobie już na Q4. Dzisiaj skupiamy się na backendzie, ale... spośród tych wszystkich rozmów, które przeprowadziłem z founderami e-commerce przez dwa lata, stwierdziłem, że chcę to ujednolicić. Jakiś czas temu wypuściłem e-com Grow vs. To jest cały system wzrostu e-commerce. Dlaczego wam o tym mówię? Bo jest to darmowe, możecie sobie to pobrać. To jest cała wiedza moja zebrana z ostatnich dwóch lat publiczna. Tam jest ponad 800 postów na Instagramie, kilkadziesiąt newsletterów wysłanych, ponad 100 odcinków podcastu. Ja stwierdziłem, że to wszystko zbiorę wam. i macie to podsegregowane. Jeśli na przykład uważacie, że macie bardzo dobrze zrobiony temat backendu e-commerce'owego, a na przykład problemem może być operacyjność biznesu, albo kwestia skalowania, albo polskiwania klientów, to tu wszystko jest wyciągnięte i można sobie to wdrożyć. Jeśli jesteś founderem e-commerce, to głupio było tego po prostu by nie pobrać. A jeżeli nawet nie jesteś founderem e-commerce, ale po prostu twój biznes promuje się w internecie, to to głęboko poznanie tych mechanizmów pozwoli ci sposób systematyczny powieskiwać klientów i zrozumieć kwestie, co się z czym je, jak się te kropki wszystkie łączą, więc link zostaje na dole, śmiało sobie to pobierzcie. Zależało mi na tym, żeby stworzyć coś, co będzie, no właśnie, coś, co będzie usystematyzowane w jednym miejscu i co będzie, gdzie wejdziecie, zdefiniujecie swój problem, bo tu mamy taki dashboard na samym początku, quick start i potem was przykierowuje, co powinniście wdrożyć. Dobra. To krótka informacja, że dzisiaj jest backend, ale gdyby kogoś interesowały tematy poboczne, a też bardzo ważne, to tam znajdziecie link na dole. Dobra. Wspomniałem już o tym, że 98% ruchu, który trafia na Waszą stronę, na Waszą usługę, to jest generalnie ruch, który trafia z jakiejś reklamy zimnej zazwyczaj, to jest ruch, który wychodzi z Waszej strony, z Waszego landing page'a i nie wraca. Statystycznie mały procent osób zostawia maila, nie zostawia nic, patrząc na to, że jesteśmy teraz w dobie coraz to cięższego śledzenia w ogóle ruchu przez systemy reklamowe, no to jest to coraz mniej szczelne. Statystycznie to wygląda tak. 10 tysięcy osób wchodzi, 8900 wychodzi bez żadnej interakcji, 800 to wygląda produkt, 1% do koszyka. I finalnie, o nawet to jest bardzo optymistyczne, to też zależy oczywiście jaki macie ruch, bo jak macie więcej ruchu, to też jest ciekawe a propos współczynika konwersji. Jeżeli macie więcej ruchu, współczynnik konwersji będzie zawsze wyższy, jeżeli wasz biznes opiera się na dużej ilości dostarczalności ruchu organicznego. Ruch organiczny, czyli Ruch wasz brandowy, ruch waszego Instagrama, czyli to nie jest zimny ruch, który widzi reklamę i trafia na waszą stronę, to współczynnik konwersji będzie zawsze wyższy. Więc marki, które np. prowadzą influencerzy, albo które są po prostu silnymi markami, one będą miały statystycznie wyższy współczynnik konwersji. Marka, która działa tylko i wyłącznie reklamami płatnymi i performancem, ten współczynnik będzie miała mniejszy, no to jest intencjonalnie zrozumiałe, ponieważ osoby, które które nie mają styczności z marką, to będą wypadały. Więc tak naprawdę dużo się tracie pieniędzy, na które wydajemy. I stwierdziłem, że na samym początku chciałem trochę pokazać takiego pro tipa. Dużo osób korzysta z współpracy z influencerami, liderami opinii. Tak naprawdę z influencerów powinien korzystać każdy. I nie trzeba odzywać influencera od razu Instagramerką czy TikTokerką, posiadając 100 tysięcy wyświetleń, ale są na przykład bardzo fajne przykłady. Na przykład branża z Master E-Commerce, z mojego Mastermind dla właścicieli e-commerce. Branża omewa, to są takie dywaniki personalizowane samochodowe. I u nich, zaciąganie tego wpływu, to są youtuberzy mężczyzny z branży motoryzacji. Idąc dalej, u nas na przykład w Dagu to są influencerki, youtuberki. I ja bym do tego podszedł tak, jak sobie to weryfikował. Wpiszcie sobie w ogóle w frazę jakąś waszego produktu, na przykład to może być siatka ogrodowa. Zróbmy to w ogóle na przykładzie, żeby wam dać trochę konspektu. Siatka ogrodowa nad polecią. Siatka ogrodzeniowa, przepraszam. I tak. Gdzie możecie włapać taki ruch influencerski? Ruchem influencerskim jest coś, co wypozycjonowało się również na tę frazę, na wideo. Jeśli tu na przykład są jacyś... Nawet nie są ich influencerami, ale zobaczcie, tu jest jakaś osoba, Franciszek Lewandowski. I on zgarnia ten ruch wideo z tej danej frazy. Więc warto jeszcze takich czasami osób odezwać, jeśli są... Jeśli wyświetlają się na frazy wasze produktowe. I odezwać się do tych osób. I powiedz, hej, możemy wpiąć tutaj link, zapłacimy za to tyle, dostaniesz taki, taki procent od sprzedaży i to już jest jakiś wpływ, bo to versus wyszukiwanie np. w postaci jakiegoś ściany tekstu, która wam wyskoczy w reklamach, jest człowiekowi łatwiej zaufać. Więc na samym początku chciałem o tym powiedzieć, że nie każdy musi mieć markę Fashion, Beauty i szukać tych influencerów. Influencerem jest ktoś, kto ma jakiś wpływ, stworzył jakąś treść, i przez co osoby mogą być bardziej skłonne do zakupów, bo widzą twarz, etc. To tak nawiasem mówiąc. Więc teraz damy sobie taki przykład, czy to będzie 100 tysięcy czy 5 tysięcy złotych, to nie ma większego znaczenia. Ale trzymajmy się tej liczby 100 tysięcy, bo jest ona klikalna i trochę Wam wytłumaczę jak już nawet z takich współpracy influencerskich na backendzie wyciągać po prostu więcej dla siebie, dla swojej marki. Influencer wiadomo jest influ To jest typowy frontend. Ściąga ruch, który jest charakterystycznie lepszy niż ruch reklamowy, jeśli chodzi o jakość. I bardzo ważne, ja do tego tak podchodzę, że influencer na koniec dnia jest tym frontem, czyli tym ruchem. To jest trochę połączenie ruchu paidowego z brandowym. I tak trzeba podchodzić do rozliczania influencerów, że część tego budżetu, który płacicie, to jest ruch... pobiera ten ruch paidowy, a reszta to jest brandowy. Ja tak samo traktuję współpracę z influencerami jak każde inne źródło ruchu, czyli buduję po prostu pod nią backend. Co przez to rozumiem? Jeśli jest jakaś współpraca z influencerem, to jedna zaław rzutka za x kwotę, to jest po prostu bez sensu, to jest przepalanie pieniędzy. Tak naprawdę to co my robimy, to jeśli na przykład robimy jakąś kolekcję z influencerem, bo u nas to są kolekcje, i zaczynamy sobie współpracę, powiedzmy 10.06 to jest premiera, to zaczynamy już współpracę 10.05, a w niektórych przypadkach nawet 3 miesiące wcześniej, czyli 10.03. Na samym początku budujemy taką snippetową kampanię, w której influencer na przykład posiara jakiś nasz produkt z naszej kolekcji, nie lokuje tego, jest to takie niewidoczne dla odbiorców. czy do takich treści zasięgowych. Potem, na takim koncie influencera, np. miesiąc wcześniej, wrzucamy informację jakąś hukową o naszej marce. Np. że robiliśmy torby do filmu Benkarty Wojny, albo że nasze torebki są noszone przez influencerkę XYZ. Czyli totalnie świadomość budujemy na samej fazie. Jeśli 10.06 mamy premierę, to przedługę sprzedażą, załóżmy to będzie 1.06, Coś, co jest najważniejsze, czyli zbudowaliśmy punkt styku, punkt świadomości, jedną, dwoma, trzema treściami. Tu tak naprawdę to jest... zależy od tego, jaki macie też trochę budżet. No ale jeżeli 10.06 jest ta reklama, idzie premiera, to 1.06 robimy coś, co się nazywa wyciąganie bazy mailowej. Czyli stawiamy oddzielny lending, mówimy, że hej, 10.06 będzie premiera tego produktu i Po co to robimy? Po pierwsze, przy takiej współpracy nie warto jest od razu kierować wszystkich na stronę zakupową. Warto jest zrobić landing page, w którym przykładowo będziesz miał dostęp do kolekcji priorytetowej, plus dostaniesz e-booka z 100 stylizacjami, jak ten produkt, który będzie premierował, możesz wykorzystać. Co dzięki temu osiągamy? Z tych 100 tysięcy, załóżmy, osób, które mają influencer, No to wiadomo, że statystycznie kupi 1%. Dajmy na to. Ale jeśli my wcześniej z tych 100 tysięcy osób uda nam się nawet 2% odzyskać, to mamy 2% to jest 2000... osób dodatkowo w naszej bazie mailowej, które są naszą własnością i które może nie spodoba im się ten produkt, może nie kupią teraz, może w ogóle nie będą miały intencji zakupowej, ale jak my ich odzyskamy sobie już na bazie współpracy takiej z influencerem, to nasza baza mailowa rośnie i jak ten influencer już nie będzie nas pokazywał przez najbliższy, nie wiem, miesiąc, dwa, trzy, to my mamy jakieś pozostałości po tym. Potem możemy w ogóle sobie wejść i analizować to i zobaczyć jak ta baza konwertuje już wchodząc w konkretną kohortę zakupową. Jak to wygląda w statystyce? My średnią z naszych współprac mamy dodatkowo 2-3 tysięcy maili pozyskiwanych, co się przekłada załóżmy przy dwóch współpracach rocznie w naszym pliku na jakieś 8-10 tysięcy maili dodatkowo. I to jest pierwsza rzecz. Jeśli współpracujecie z kimkolwiek, to podchodźcie do tego również tak, a nie od razu kierujcie nas przeraż, jako taki mój protip. Idąc dalej, wszystko co robisz w internecie dotyka jednego z czterech członów. Reklamy to jest ruch, czyli frontend. Conversion rate to jest backend, czyli to ile z tego ruchu skonwertujecie. Potem wchodzimy jeszcze w głębiej, czyli w AOV, ile ten klient zostawi i w częstotliwość, jak często kupuje. To jest bardzo ważne, żeby zrozumieć, że każdy z tych współczynników powinno się optymalizować. My się dzisiaj skupimy na tym. Będą jeszcze filmy na pewno o AOV i częstotliwości. O ruchu już były, więc chcę przejść to wszystko konkretnymi kategoriami na moim kanale. I jak patrzę na founderów, na to jak oni skalują swoje biznesy, to zauważycie, są dwa typy. Jedni osoby skalują, nie wiem, robią 30% wzrost budżetu. A druga odnoga kohorta skupia się na tym, żeby na przykład współczynnika, no dajmy 2% bardziej optymistyczne, jak ktoś ma dużo ruchu organicznego, zrobić 2,6. Czyli z tego samego ruchu, czyli tu wydając załóżmy 50 tysięcy złotych na reklamę miesięcznie, zwiększenie tego 30% vs tu mamy 50 tysięcy przy tym samym budżecie, to zawsze zanim zwiększycie budżet powinniście dopracować do perfekcji współczynnik konwersji, czyli strona internetowa, testy A, B. Im więcej wyciśniecie z tego budżetu, który macie teraz, tym więcej potem będzie starystycznie Wam wlewało się przy każdym podnoszeniu naszego budżetu.
Jeśli jesteś founderem e-commerce z solidnymi fundamentami i chcesz skalować w dzisiejszym rynku, nie rób tego sam. Na tym etapie biznesu kluczowe jest to,
kim się otaczasz i skąd czerpiesz wiedzę
do kolejnych decyzji i kto wspiera Cię w tym procesie. Dokładnie o tym jest Master E-commerce Hub, czyli mastermind, którzy wchodzą na wyższy poziom dzięki dostępowi do ponad 1 miliarda złotych wspólnego doświadczenia i wiedzy. W środku udajemy członkom notacji zestaw strategii, frameworków, narzędzi sprawdzonych przez realne biznesy, a przede wszystkim dostęp do właściwej sieci innych founderów e-commerce'owych, dzięki czemu skalowanie staje się strategiczne, a nie oparte na intuicji i zgadywaniu. Przestań działać w pojedynkę i marnować swój cenny czas oraz kapitał, próbując rozwijać wszystko samodzielnie. Nie musisz już tego robić. Niestety nie mogę zagwarantować Ci miejsca, bo aplikacji jest więcej niż jesteśmy w stanie osób przyjąć, ale zawsze możesz spróbować. Link ze szczegółami do Master e-commerce Hubu znajdziesz poniżej.
Frontend na koniec dnia tylko kupuje ruch. Ja wielokrotnie o tym mówiłem, że Frontend on tylko dostarcza nam użytkownika i to co my potem z nim zrobimy to już jest w naszej zależności. Często mówią, że reklamy nie działają.
Reklamy są drogie.
Oczywiście reklamy są drogie i są coraz droższe i tego trzeba mieć w sforum. Potem nagrałem też dwa filmy o tym jak robić reklamy płatne oraz organiczne, ale tak naprawdę to backend w dużej mierze jest odpowiedzialny za to, jak będzie wyglądał wasz finalny wynik marżowy. Słuchajcie, ja dzisiaj będę pokazywał wam to na przykładach z Choppera oraz Idrona. Dlaczego? Z dwóch względów. Po pierwsze, to są moi partnerzy podcastu, którzy są ze mną od początku. Chopper już ma dwa lata współpracy. Cały sklep Daga stoi na Chopperze, więc wszystkie rzeczy, które po prostu poprawiałem, to są realne rzeczy związane ze współczynnikiem konwersji, który poprawialiśmy na Chopperze. Idron to jest również narzędzie, które ja wykorzystuję na co dzień. Pokażę Wam potem screeny, jak to wygląda krok po kroku. Z Idrona korzystam z swojej marki osobistej oraz swoim e-commerce. Najważniejsze jest to, że zanim wdrożysz i zastanowisz się, co powinienem w sumie zrobić, to musisz poznać pięć liczb, których po prostu większość osób nie zna i zastanowić się nad którą dzisiaj pracujemy. Pierwsza rzecz to jest konwersja karty produktu, czyli ile osób z karty produktu przekonwertowuje się dalej na koszyk i kupuje. I czy to spada, czy to maleje, czy które kanały ruchu pozyskania tak naprawdę zwiększają nam tą konwersję na karcie produktu. Potem drugą rzeczą jest to, ile osób, które dodały do koszyka przechodzi. Więc to jest kolejna rzecz, którą można uszczelnić. Swoją drogą, ja bardzo dogłębne materiały nagrałem o tym z chłopakami z Digispot, z którymi współpracuję na co dzień, więc jeśli jest to dla Was wartościowe, na pewno też te rzeczy tutaj gdzieś z lewej, z prawej podlinkujemy. Potem mamy recovery porzuconych koszyków. Statystycznie w e-commerce jest tak, że 75% osób porzuca koszyk. I często jest tak, że piszą do mnie osoby, które są w moich społecznościach, Oskar, mamy tak dużo porzucań koszyka. To nie jest dużo, to jest norma. Pamiętajcie, że nie da się zrobić, żeby mieć 50% porzucań koszyka. To są nierealne liczby. Możecie jakaś część z tego odzyskać, 1-3%, w zależności jakie rzeczy wdrożycie, ale to są realne pieniądze, które leżą na stole. Potem mamy sterystykę do uszczelnienia kolejną, czyli ile osób kupiło kolejny raz, czyli punkt czwarty. I na samym końcu wzrost bazy mailowej. To wszystko tak naprawdę to są rzeczy, pięć punktów, które uszczelniają wasz lejek i dzięki temu staje wam więcej pieniędzy i nad nimi trzeba pracować cały czas i analizować te rzeczy. I teraz coś, co wyciągnąłem już z tego raportu, to jest to, co słyszałem najczęściej, czyli albo ludzie w ogóle nie mają innego marketingu, albo absolutnie nie robią automatyzacji, nie robią newsletterów, albo bazy newsletterowych w ogóle nie zbierają, konsekwentnie nie analizują tego, a to jest element podstawowy, albo nawet nie wiedzą, czy jakiś newsletter jest w ogóle prowadzony w ich biznesie i nie mają powracających klientów. I to słyszę naprawdę często, prowadząc dwie społeczności e-commerce'owe, Największym błędem, który widzę jest to, że często jest komunikacja typu, mam za małą bazę. To nie ma sensu, mam 500 osób w newsletterze. Ja jak zaczynałem dwa lata temu w Marcu Osobistej, miałem tyle osób w newsletterze. Dokładnie zero. Na dzień dzisiejszy, możemy to jeszcze sprawdzić, ale tam jest chyba 15 tysięcy osób w moim newsletterze Marki Osobistej i średni open rate chyba to jest 40% aktualnie. Zaraz to sprawdzimy. W DAG-u też miałem 0 osób, a teraz mam 62. Też sprawdzimy dokładnie liczbę, ale coś koło tego. 1000 i średni open rate to jest 25%+. Ciekawostka, którą od razu warto zauważyć, że Oczywiście baza w Dougla jest większa, jest też dłużej budowana, ale zawsze wyższy open rate mają illustratory, które są pisane przez osobę konkretną, która się pokazuje na froncie w social mediach. Często np. influencerki mają bardzo wysoki open rate, bo czują odbiorcy, że jest to pisane przez realną osobę, a nie przez markę. Więc częstym zabiegiem też w DAG-u, tak często robiliśmy, oczywiście nie osiągamy aż tak wysokich rezultatów, że te wszystkie maile, które tu pisaliśmy, to były pisane jako przeze mnie. Przez Oskara, podpisywane odręcznym podpisem, zaraz Wam to też pokażę. I budowanie bazy mailowej opłaca się od pierwszego od pierwszej sprzedaży, od pierwszych puszczonych reklam. I tak samo od pierwszych puszczonych reklam opłaca się puszczanie czegoś, co jest najbardziej kaloryczne, czyli porzucone koszyki. I ja bym chciał Wam pokazać dane. To jest w ogóle coś, co tworzę, co jeszcze nie wyszło. Myślę, że za miesiąc, półtora będzie premiera Founder's Session Day'a i na razie nic z tym nie zdradzam, ale to jest narzędzie, które budowałem dla siebie specjalnie i to tak pomogło mi i moją zespołowi. Stwierdziłem, że się tym podzielę również z resztą. Dobra, patrzcie. To są nasze dane z e-mail marketingu z DAG za 2026. Łącznie 4,23 mln. Oczywiście to nie jest tak, że e-mail sprzedał to wszystko, ale e-mail był tym bardzo ważnym touchpointem. I co najmniej więcej pieniędzy przyniosło? Welcome Flow 1,3 miliona, 72% open rate'u. To jest niesamowite, to jest winner. Ja wam pokażę jak to Welcome Flow zaraz u mnie wygląda w idronie. Porzucone koszyki 283 tysiące, 40% open rate'u. Storytelling 216, 40% open rate'u. Storytelling to jest taka pierwsza sekwencja o naszej marce storytelling'owa. Trochę traktuję to jako stories na Instagramie, ale to co wam tutaj pokazuję, to pierwsze widać, że e-mail rośnie kwartalnie. Mamy od stycznia narzędzie e-dron. To, co mi się bardzo podoba w tym narzędziu, powiem, że to jest też w sumie mój partner, to, że mamy, zbieramy SMS-y plus e-mail, plus możemy wysyłać WhatsAppa. I to jest świetne, bo w ogóle, wiadomo, e-mail ma jakiś tam open rate, SMS jest dość drażniący dla użytkownika, ale WhatsApp to jest coś, co jest niewykorzystywane na backendzie i to świetnie buduje relacje z użytkownikami. więc ja wam pokazuję tutaj dlaczego warto to w ogóle robić i warto wysyłać maile bo to są realne piące które rzucam na stole, więc widzicie jaki mamy tutaj potężny wzrost rok do roku gdy siedliśmy do tego jeszcze bardziej konkretnie dobra wiecie czy to się opłaca? wiecie czy to się opłaca? będziemy wchodzić jeszcze głęboko w dane wszystkie w ich dronie ale zanim to jeszcze powiem wam co poza poza im marketingiem zbiera tych ludzi których my tracimy Jedynka, ManyChat. ManyChat to jest maile, numer telefonu, to potem ląduje w e-dronie wszystko. Grupa na Facebooku, drugie miejsce. I trzecie, on-site'owe rzeczy na Shopperze. Dobra, teraz wchodząc trochę głębiej. Trzy wektory. Ktoś trafia do Was w kampanii na follow z postów organicznych. I co my chcemy zrobić? Chcemy go zaprosić do naszego świata marki poprzez menyczata, czyli jak najszybciej uzyskać jego maila. My takie kampanie zarówno w marce osobistej oraz u mnie mamy. To są kampanie, które są kampaniami zarówno tematycznymi oraz kampaniami, które lecą cały czas. Tutaj na przykład Zabraliśmy miesiąc temu 596 maili z Instagrama. A na czym to polegało? Polegało to na tym, że puściliśmy stories, z tego co pamiętam, o tym, że robimy specjalną promocję, Archive Sales, wyprzedajemy jakieś pojedyncze strzuczki z naszego magazynu. No i kto chce dostać dostęp do tej promocji w pierwszej kolejności, no to musi odpisać na story słowo XYZ. No i z tego 590 osób odpisało, 96% kliknęło. No i my potem już sobie dzięki temu pełną ścieżką wyciągnęliśmy te maile, przekierowaliśmy te osoby i potem przed samą promocją wysłaliśmy automatyzację, że już rozpoczynamy wielkie Summer Sale. Czyli te osoby były na naszym Instagramie, trafiły z jakiegoś followaca, od influencera etc., czyli są własnością Instagrama. My je zaprosiliśmy do Świata Marki poprzez jakiś trigger. poprzez jakiś trigger taki tematyczny, no i te osoby potem wylądowały finalnie w naszej bazie mailowej oraz wylądowały na tej stronie promocji, bo tu ścieżka była trochę dłuższa. I my takich rzeczy robimy dość dużo. Widzicie, tu był Dzień Taty, oczywiście mniejsza responsywność, bo to nie jest nasza grupa celowa, więc testujemy różne hipotezy, patrzymy, jakie tam Open CTR-y oraz ile osób to otwiera. No i tak naprawdę dużo tego tutaj robimy. Chyba jakiś rekordowy to będzie No właśnie pytanie, czy tu się da to... Nie. Co ma najwięcej? Pewnie OpenFlow. Tak. Say hi to new followers. 2900 osób. 40% z tworzywo. Wiadomo, że trochę gorzej, bo wysyłamy tą wiadomość jako pierwszą, a nie ktoś pisze pierwszą z intencją. Więc to jest jedno miejsce. Nasza grupa na Facebooku, gdy dołączasz do grupy na Facebooku, również mamy pełną anotację prawną, możesz zostawić maila. Jest tam informacja typu odbierz 5% rabatu i zostaw nam maila. A... a otrzymasz rabat na maila. Czyli osoby dołączające do grupy, na przykład dołączające z naszej strony albo z polecenia koleżanki, automatycznie one dołączają, a naszą intencją jest to, żeby mieć tych osób maila. W idealnym świecie pewnie jeszcze byłby telefon, ale tego maila posiadamy. Czyli osoby, które dołączają już na samym starcie, tak jak Instagram followersi, są proszone o maila. I trzecim miejscem jest nasza strona, która stoi na szoperze. I tu tych miejsc już jest nieco więcej, bo zarówno są pop-upy, które wyskakują, ale miejscem, które najlepiej konwertuje, też bym o tym jeszcze wspominał, jest to. Kliknij i odbierz rabat. Dlaczego tak dobrze konwertuje? Ponieważ, po pierwsze, ten kod rabatowy jest w jakimś tam części stopniu widoczny, więc to automatycznie zwiększa konwersję i dokładnie człowiek wie, ile zaoszczędzi. Czyli... O, tu widzicie, wyskoczył już nam pop-up. Czyli osoba dokładnie wie, ile ona zaoszczędzi podając tego maila i widzi już w prawie kod. Te dwa aspekty wizualne, co dzięki temu mamy? Szaloną konwersję. I to, tak naprawdę, dzięki temu najwięcej osób zapisuje się ze strony. Czyli mamy trzy miejsca pozyskiwania. Czyli staramy się zrobić tak, żeby osoby, które trafiają na naszą markę, po prostu się nie ulatniały, tylko żeby zostawały z nami w naszych bazach danych. Dobra, mam nadzieję, że to jest w miarę zrozumiałe. Teraz takie cztery zasady, które podniosą nam konwersję. Po pierwsze, trigger musi być obietnicą, a nie prośbą. Napisz słowo XYZ, a wyślę ci to rozwiązujące twój problem. Albo napisz słowo SUMMER, a wyślę ci bezpośredni dostęp bezpośrednio do kolekcji, która się ujawni za, nie wiem, 2, 3, 4 dni. Jeśli dacie komunikat, zapisz to do newslettera. To jest totalnie nieinteresujące dla użytkownika. Newsletter ma być tylko na backendzie, czyli na frontendzie dajemy komunikat. Problem, inspiracja. ale już na backendzie mail. I to znacząco podnosi konwersję. I to jest ważne. Najpierw daj to, co obiecałeś. Czyli jeśli ja, na przykład, w swojej marce osobistej... O, możemy przez Moja Flow teraz przejść, która ma wyższe wyniki, no bo jest marka osobista, ale Moja Flow jest takie, że często zbieramy tutaj osoby, na przykład... No dajmy na to coś, co ma duży zasięg. O, tu prompty Klauda. Czyli ja stworzyłem sobie jakieś prompty, wykorzystałem je w praktyce i stwierdziłem, że chcę się podzielić w swoją społeczność. Zrobiliśmy post i karuzelę na to. Tu jest błąd. Powinno być tak, że ktoś komentuje post. Potem dostaję te prompty, a potem powinno jeszcze pójść jedno flow, w którym pytamy, czy chciałbyś dostawać więcej takich jakościowych informacji, czy chciałbyś zaprzyjaźniać naszego newslettera. No i wyciągam do tego maila i tam baza moja dzięki temu rośnie. To też nie jest przypadek, że mam tylko dużą bazę swoją, ponieważ po prostu ja stale staram się, wypuszczając jakieś treści w sieć, czy to w marce osobistej, czy na Instagramie Daga, żeby te osoby, które przyciągam reklamami płatnymi organicznymi, po prostu zostawały u mnie i żeby te dane się agregowały. Jeden trigger, jedna obotnica, tak jak wam teraz pokazałem z tym flow wklodem. Jeden problem, rozwiązanie i potem zebranie danych. I to co wam mówiłem na samym początku, czyli od kiedy przestaliśmy pisać jako marka, czyli robiliśmy taki social copy, social human copy w każdym komunikacie, to mamy wyższe twittlery. Jak ludzie czują, że piszecie jako człowiek, a nie jako brand, marka, coś zautomatyzowanego, to rośnie nam wtedy na każdym tak naprawdę stopniu konwersja ze strony. I ja bardzo lubię zdanie, które kiedyś przeczytałem i chcę, żebyście je zapamiętali, że wy tak naprawdę nie zbieracie maila, wy nie zbieracie telefonu, numeru telefonu, wy nie zbieracie danych do wysłania SMS-a czy wiadomości na WhatsAppie. Wy zbieracie prawo do drugiej rozmowy.
Co rozumiem przez prawo?
Rozumiem to, że w dobie dzisiejszej ilości treści, która jest komunikowana, wysyłana, bardzo szybko jesteście w stanie stracić osobę, która mogłaby być potencjalnie waszym klientem, której wy na przykład macie szansę realnie pomóc zmienić coś w biznesie, dostarczyć lepszy jakościowo produkt, a jeśli wy tego maila nie zbierzecie i ta osoba za 2-3 dni nie dostanie jakiejś komunikacji od was smsowo, mailowo, whatsappowej, to ona po prostu ucieknie w ether i uwaga, skupi się gdzie indziej na innej marce, która zaopiekowała ten pierwszy kontakt styku.
Dobra.
Bardzo ważnym elementem jest to, co teraz jakby pokazałem, to jest dopiero oczywiście połowa naszego wideo, ale stwierdziłem też, że to jest dość obszerny temat, dlatego Chcę to rozłożyć jeszcze głębiej na czynniki pierwsze, pokazać też inne przykłady, zainspirować Was innymi branżami i 30.07 organizuję warsztat, który będzie trwał półtorej godziny. Będzie też Q&A na nim. Będziecie mogli zadać konkretne pytania, jeśli coś was zaciekawiło w tym filmie. Link do tego warsztatu znajdziecie na dole w opisie. Jeśli oglądacie ten film, to rekomendowałbym każdemu zapisać się, no bo fajnie jest po prostu zgłębić tę wiedzę, móc zadać mi jakieś pytanie na swoim konkretnym przykładzie, coś przeanalizować. Więc możecie się zapisać i będziemy wracać do filmu. Te warsztaty są w ramach mojej inicjatywy, którą nazywałem Summer Ecom Lab. Czyli to co mówiłem, to co przepracujemy Q3 będzie prezentowało Q4. Już dwa z warsztatów się odbyły. To jest trzeci. Jeszcze będzie jeden, więc koniecznie znajdźcie link na dole, kliknijcie, zapiszcie się. Będziemy wchodzić głębiej w temat backendu i na konkretnych jeszcze przykładach poza moim. Taki miałem to plan, że tu mówią swoje przykłady, a chcę jeszcze zainspirować innymi, które nawet są w niektórych przypadkach dużo lepsze. Punkt 4. Konwersja. Co realnie ruszyło konwersję? Chciałem podzielić się ciekawymi rzeczami, ale zanim to zrobimy mały test. To jest mój agent AI i tu WhisperFlow. Cześć, wciel się w analityka e-commerce'owego. Kontekst jest taki, bazując na moich danych, przeanalizuj jak wyglądał nasz współczynnik konwersji od stycznia tego roku do kwietnia tego roku. Czy widzisz jakiś moment wzrostu? Chcę, żebyś mi dał konkretne dane, bo potrzebuję pokazać jak nasz współczynnik konwersji zachował się, gdy przyszliśmy na Storefronta w Shopperze. I żeby to było realne i wiarygodne, stwierdziłem, że zrobimy to na żywo. Tu w ogóle wiecie, że nie musiałem używać WhistleFlowa, bo mój agent AI ma możliwość wysłania głosu jako polsku na Whatsappie. Chwilę musi pomielić, więc poczekamy. Ten prompt nie jest idealny oczywiście, ale to było na szybko zrobione, żeby wyciągnąć tylko te dane. Co realnie poprawiło nam konwersję na stronie produktu? Chciałem się z tym podzielić z wami, bo tutaj wpływ miało kilka rzeczy. Coś co świetnie konwertuje i co w ogóle zwiększyło nam bardzo mocno AOV to jest na zakładce koszyk darmowy produkt. Ten darmowy produkt podbiła nam bardzo wartość naszego AOV. Tylko muszę dodać torebkę, która jest w kwocie nieprzebijającej, bo to jest akurat najdroższa. Więc wejdziemy w jakąś torebkę załóżmy za No dajmy na to 539, bo nasz średni koszyk to jest 550. Dodajmy to do koszyka i pomijam, że my to zaimplementowaliśmy w kilku miejscach, ale jest możliwość dodania kosmetyczki za 1 grosz. Informacja jest taka, że brakujecie tylko 61 zł, żeby otrzymać produkt za 1 grosz i to nam znacząco podbiło, o prawie 20-30 zł w niektórych okresach, nasz średniowartość koszyka, czyli normalnie sprzedawaliśmy za 550, było AOV, A teraz dobijamy przez ten jedną zmianę za 570. Przyliczy sobie ile to jest 20 złotych na każdym zamówieniu, jeśli my sprzedajemy 40 tysięcy sztuk rocznie. 800 tysięcy obrotów dodatkowo, jeśli dobrze liczę. No wiadomo, że na tym nie jest pełna marża, ale co do realne pieniądze, które leżą na stole. Czy agent przemielił? Cześć Oskar, tak widzę Cię na Whatsappie. Zaraz sprawię, co mogę wyciągnąć z shoppera w kwestii współczynika konwersji. Daj mi chwilę, żebym zobaczył, jakie dane są otwarte przez API. Połączę z shopperem. Teraz uczyła sprawa. Współczynnik konwersji zamówienia. Mam konto GA4. No, jak tam w ogóle agenta jak działa? On słuchajcie jest połączony ośmioma inputami danych. Ma połączoną metę, Google'a, Shopper'a, Analytics'a, Sublime'a. Odpytuje bazę danych. Działa w ogóle na mojej całej strategii. Jest wpinany w zespoły, w agencję. No jest to Rocket Science, ale nie chcę się tak dużo zdradzać. Bo to będzie... Jeszcze jestem w takim ostatnim fazie beta. Dobra, niech on tutaj sobie... Niech on sobie tutaj działa. Ja mu tylko powiem, żeby on to wyciągnął z Analytics'a. Wyciągnij te dane z Analyticsa, to będzie na pewno bardziej wiarygodne. Dobra. To jest jedna rzecz a propos spółczynika kompensji. Druga rzecz, którą zaimplementowaliśmy ostatnio, to jest Game Changer. Wirtualna przemierzalnia. Problem nasz jest taki, że klient nie może dotknąć produktu, nie może go zweryfikować, jak wygląda na nim, więc wprowadziliśmy coś, co jest wirtualną przemierzalnią. Tutaj można podać sobie swój wzrost, swoją wagę. Można zobaczyć, co w tym produkcie się mieści, jak jest w połowie zapakowany, jak jest lekko zapakowany. Można zapasować urządzenie, czy na przykład zobaczyć, czy jak mamy dużego iPhone'a 16 Pro Max, to ile on zajmie miejsca w tym, przybliżyć sobie. Można też Można też porównać sobie torebkę obok torebki. I to realnie zwiększyło nam współczynnik konwersji po ostatnich miesiącach. Idąc dalej, co mamy jeszcze? Zbieranie maili na stronie produktu, o tym już wcześniej powiedziałem. To nie zwiększyło współczynika konwersji sprzedażowego, ale więcej maili odzyskujemy i potem te osoby u nas kupują. w kolejnej kohorcie czasowej. Ścieżka upsellingowa to jest ciekawy proces, który ostatnio wdrożyliśmy, czyli to troszkę Wam pokazałem. Ktoś dodaje do koszyka produkt, jakieś produkty pasujące wyświetlają się już na pop-upie, potem przychodzi do realizacji zamówienia, kolejne produkty, ale inne pojawiają się tutaj i w każdym miejscu jest to, czyli gratis pojawia się w każdym miejscu. Czyli mamy ścieżkę dość prostą, 2-3 etapowo jeśli ktoś przeklika się również tutaj, bo tu są też inne produkty. Tu akordujemy personalizację. No i dzięki temu mamy 3 rodzaje produktów upsellingowych zaimplementowane w naszej ścieżce zakupowej. Przez to też zwiększyliśmy co? I przejście na Storefront. To jest bardzo ważny aspekt. Przyszliśmy na Storefront w Chopperze. Mamy szybszą technologię, sklep działa zdecydowanie szybciej i to jest bardzo ciekawe, bo te rzeczy, o których Wam mówiłem, wdrażaliśmy etapowo, ale to może szybciej będzie jak odnajdę to, bo już to liczyłem. Słuchajcie, mamy dane z tego spółczynika konwersji, patrzcie. Wiadomo, listopad ma zawsze współczynnik konwersji wysokiej, ale tutaj w lutym przyszliśmy na Storefronta i zobaczcie, grudzień 087, styczeń 094, luty marzec, to był nasz najlepszy miesiąc 1,5. Więc nawet można zobaczyć statystycznie, że ten współczynnik konwersji w ostatnich miesiącach jest zdecydowanie lepszy niż to co było wcześniej. I to był okres, w którym przeszliśmy na Starfronta i zróżnicowaliśmy te wszystkie rzeczy. Więc finalny wynik na to miała oczywiście wirtualna przymierzalnia, przejście na szybszą technologię. I chcę Wam pokazać, że po prostu trzeba pracować na kilku rzeczach, żeby osiągnąć fajny rezultat, jeśli chodzi o wzrost współczynników konwersji. I w ogóle to wszystko, co dziś Wam pokazuję, to powstało z rozmów z founderami. To są tak naprawdę efekty tego, że otaczam się środowiskiem Master E-Commerce Hub oraz E-Commerce Hub. Więc jeśli w ogóle jesteś founderem e-commerce'owym i chcesz podejmować lepsze decyzje, osiągać lepsze rezultaty finansowe, ale nie tylko, po prostu być bardziej szeroko horyzontalnym człowiekiem, to na dole w ogóle znajdziesz link do aplikacji. Nie każdy się dostaje, ale jest aplikacja do Master E-Commerce Hubu. Master e-commerce hub to jest minimum 4 miliony obrotów rocznie Mediana to jest 10 milionów jeśli jesteś właścicielem e-commerce tylko właściciele e-commerce a e-commerce hub To jest nasz projekt mniejszy, to jest od pierwszych sprzedaży do 300 tysięcy miesięcznie. Więc jeśli prowadzisz biznes e-commerce'owy i chcesz po prostu nie zgadywać, tylko działać na realnych liczbach tego co ja dokonałem, tego co dokonali inni founderzy e-commerce i nie chcesz być samotny w swoim biznesie, to możesz spróbować aplikować. Mała ilość osób się do nas dostaje, ale aplikację może złożyć każdy. Potem nasz zespół aplikacyjny się odezwie i zobaczy, czy będziesz mógł do nas dołączyć. Link do naszej społeczności znajdziesz na dole. Jeśli takie tematy jak ten są dla ciebie interesujące, bo to jest jakiś wierzchołek góry lodowej. My teraz omawiamy, jak sobie patrzę w oglądkę na e-commerce, tyle. A to wszystko to jest jeszcze ogrom systemów pracy, która nie jest ujawniana po prostu publicznie.
Dobra.
I jak jesteśmy w temacie Google Call to Action, to chciałem powiedzieć wam, że moi partnerzy, czyli Shopper i Idron, z których korzystam, Widrona zaraz będziemy wchodzić w ogóle jeszcze głębiej. Oni przygotowali też specjalną ofertę, więc link do specjalnej oferty, w której w skład wchodzą rzeczy, które nie są publicznie dostępne, zarówno Widronie, jak i Szoperze. Po prostu chciałem, żeby osoby, które oglądają te treści i chcą się edukować, miały też możliwość lepszego startu z imiem i marketingiem oraz ze swoim sklepem. Jeśli na przykład jeszcze nie macie sklepu albo chcecie skonwertować na inny, no to na dole linki do Szopera. Tam zostają Wam też maila, którego możecie się odezwać. Włączycie maile, możecie linkiem i też do e-drona. Nie będę Wam zadawał, co tam przygotowali moi partnerzy, ale jeśli w ogóle zastanawiacie się na takim momencie dołączenia do jakiegoś systemu, to naprawdę warto. Ja korzystam, jestem zdowolony i też chciałem coś więcej od siebie dać, dlatego poprosiłem partnerów, żeby po prostu przygotowali. specjalną ofertę. I teraz wchodzimy już w creme de la creme, na które większość osób czekało, czyli jak wygląda ten mój e-marketing od środka. Czyli pokażę wam teraz, przeklikam się przez swoje Welcome Flow, pokażę jak my to robimy, zarówno w DAG-u oraz w marce osobistej. Co mamy pierwsze otwarte? Pierwsze mamy otwarte... Pierwsze mamy otwarte... A, bo może przed otwarciem... Nie, mamy, dobra. Pierwsze mamy otwarte DAG. Słuchajcie, to co najwięcej daje nam, to bym powiedział na samym początku, to są dwie ścieżki. Jedna to jest ścieżka onboardująca nowych klientów, czyli ktoś, kto się do nas zapisuje, oraz ścieżka storytellingowa. I co my w tej ścieżce w ogóle komunikujemy? Czyli mamy tą ścieżkę powitaj nowych subskrybentów. Zaraz tutaj przeklikamy się. Edytuj projekt. Dlaczego to jest istotne? Bo jeśli ktoś trafia przez tego meny czata albo grupę na Facebooku, to musi dostać dużą ilość treści i nie treści sprzerażowych. To, co my komunikujemy w Welcome Flow, to jest tak. Historia naszej firmy, czyli story, jeden mail. Drugi mail, social proof, na przykład opinie naszych klientek. W każdym z tych maili, to jest bardzo ważne, mamy call to action, dwa call to action. Jedno call to action to jest... Dołączenie do grupy. Chodzi o to generalnie, żeby osoby, które na przykład trafiły z Instagrama, też dowiedziały się o grupie. Bo jak będziemy mieli maksymalnie dużo osób na Instagramie, w grupie oraz w naszym bazie mailowej, to oni będą między tymi trzema platformami sobie skakać, konwertować. Więc zawsze główne call to action w tych pierwszych mailach to jest naprzelanie się. Na przykład robimy social proof naszych klientek jakieś testymoniale i mówimy, jeśli chcesz więcej poznać takich ciekawych opinii, kliknij sobie tutaj. Czyli tu w ogóle nie ma sprzedaży. Na samym końcu zawsze w mailu jest lekkie cta typu od kiedy nasze bestsellery, bo nigdy nie wiemy czy po pierwszym, drugim, trzecim, czwartym mailu ktoś będzie skłonny zakupić nasz produkt. W trzecim materiale są obiekcje. Obiekcje, które są zrobione w postaci copywritingu, czyli wszystkie obiekcje, które mamy wypisane z danych sprzedażowych, dlaczego ktoś wcześniej się nie zdecydował o nasz produkt, albo czy brzmi się torebka skórzana od takiej, która jest niskiej jakości skóry ekologicznej, albo Rozbijamy w ogóle cenę, to jest bardzo ciekawe, czyli rozbijamy cenę 550 zł na cost per wear, czyli to jest obiekcja, którą rozbijamy na zasadzie, jeśli torebka kosztuje 550, to ona, statystycznie nasza klientka nosi torebkę już 100 razy w roku. I dzielimy tą cenę ile realnie będzie kosztowało Ci każde wyjście wersus to ile będzie kosztowało wyjście z torebki za 220 złotych, załóżmy z sieciówki, ale musisz kupić razy 3 tych torebek. Więc realnie pokazujemy, że wybór tej torebki może w tym pierwszym punkcie styku to jest droższe, ale docelowo to się bardziej tobie opłaci. Więc ozbijamy obiekcje finansowe, obiekcje o na przykład jakości, czyli tutaj wysyłamy, nie wiem, filmiki, które te repki powstają, również social proof naszych klientek i na przykład w kolejnym mailu wysyłamy informację o tym, co szykujemy na ten nowy sezon, czyli coś związanego już z taką stylizacją. Ja bym bardzo chciał, żebyście tam zapamiętali w ogóle jedną rzecz, a mianowicie e-mail Welcome Flow to jest dokładnie to samo co Daily Story na Instagramie. I to jest w ogóle bardzo dobry pomysł, żeby to, co leci w Welcome Flow, po prostu zabrać z tego, co najpierw odklikało się na Instagramie. Pamiętajcie na koniec dnia, że email się niczym nie różni, poza tym, że jest miejscem, w którym ktoś klika, otwiera maila, jest w pełni skupiony na tym, co tutaj czyta, od story. Story jest tylko innym formatem, ale claim komunikacyjny może być taki sam, więc ja często, jak ktoś mnie pyta, jak zrobić to Welcome Flow, zastanów się, jakie komunikaty chciałbyś dostawać, followując daną markę. Czy chciałbyś teraz dostawać sprzedaż, czy chciałbyś na przykład, żeby te wszystkie informacje były ciekawie rozbite. Porzucone koszyki to jest nasze kolejne flow, które zresztą pokazywałem Wam. One miało tutaj porzucony koszyk. 40% open rate'u, 283 tysiące. My mamy w takim welcome flow trzy maile. I teraz rozbijemy sobie tą kwestię porzuconych koszyków. Koszyk. Pierwszy mail to niech będzie przypominajka bez rabatu. Drugi mail niech to będzie mail np. z opiniami. To też świetnie działa. A trzeci mail mamy taki humorystyczny, w którym, zmieniamy go raz na jakiś czas, ale jest zdjęcie, w którym jestem ja w swoim magazynie, gdzie trzymam torebkę, jestem już postarzały, posiwiały i mówię, że jak długo będziesz podjął tę decyzję, czyli wywołanie efektu takiego uśmiechu u klienta. Bawcie się formą, formą kopiorajterską, wizualną w tych mailach, nie bądźcie sztampowi, nie róbcie tego w sposób taki hardsellingowy, tylko róbcie to w sposób, który może wywołać pozytywne emocje u tych użytkowników. Teraz będziemy sobie w ogóle raporty, żeby wam to faktycznie pokazać, jak to wygląda. Ostatnie 30 dni wobec poprzednich 30 dni. No zróbmy sobie ten miesiąc własny zakres dat od początku. Mamy drona od stycznia, jak to wygląda danych, żebyście widzieli. Całkowity przychód spoza e-drona, przez e-drona 3 miliony 800. I teraz tak, ile z tego wygenerował newsletter, ile automatyzacje. Mamy tutaj też pokazane ile tak naprawdę z tego wyglądało Whatsapp, ile smsy, ile maile, więc ogrom tak naprawdę tutaj jest danych. I to jest też ciekawe wedle atrybucji. Kiedy ten revenue jest największy po pierwszej godzinie to jest to welcome flow, ale zobacz, duża też ilość osób wpadała po tygodniu, czyli musiała mieć kilka tych punktów styku, żeby finalnie po prostu skonwertować. No i Whatsapp. Uważam, że ten Whatsapp jest bardzo ciekawym medium, zaraz wam pokażę, bo to jest Ciekawe pod kątem współczynników otwieralności, bo to jest bardzo podobne do SMS-a, ale nie ma tak zwanego hard bounce'u. I taki Whatsapp, słuchajcie, wygenerował nam... My chyba tylko dwa lub trzy testy robiliśmy, bo to jest w ogóle nowość tak naprawdę. Zaraz się załaduję. 13 tysięcy z samych Whatsappów, 5 tysięcy wysłanych wiadomości. CTR 10%, to jest nie do uzyskania w ogóle w mailu. W mailu to jest między 3, 4, a 5%. I zobaczcie, to jest OpenRay. zamówienia, kliknięcia nie, nie ma tutaj open rate, open rate powinno być gdzieś głębiej ja aż tak nie jestem super obcykany w tym dashboardzie, bo tym zajmuje się zespół ale chcę wam pokazać, że faktycznie te rzeczy działają no i to co jest istotne też w widronie możemy sobie zobaczyć jak mamy całą naszą bazę klientów ile z nich to są osoby, które możemy stracić ryzykowni, lojalni i do każdej z nich możemy komunikować inne treści więc jeśli to jest dla was Jeśli do Was to jest w ogóle ciekawe i chcecie sobie to wdrożyć, to słuchajcie, jak mówiłem Wam na dole znajdziecie link do wdrożenia tego. I też pokażę Wam, jak to wygląda u mnie w marcu osobistej, żebyście mieli porównanie, bo to nie tylko i wyłącznie jest do e-commerce'ów. Tak, i chcę Wam pokazać maile. Zobaczcie, maile najlepsze, które wysyłaliśmy do takich bazy, tu jeszcze to było wysyłane w styczniu, 59%, 52%, 44%, 43%, 47%. Podobno im większa baza, to też te maile mają gorszą open rate, ale Budując markę osobistą, ja mam celowo te 40-50% otwarć maila. A w biznesie komersowym 25-30% uważam, że dobry, bardzo dobry benchmark. I to jest to, o czym powiedziałem przed chwilą, że marka osobista bije markę zwykłość, chodzi o open rate, CTR-y, więc tym bardziej, jeśli jesteście, macie jakieś usługi, budujecie jakiś personal brand, po prostu róbcie newslettera, bo to jest najważniejsze wasze medium. I na samym końcu, punkt szósty, który tylko liznę dzisiaj, i więcej będzie na warsztacie, na którym link znajdziecie na dole. Czyli co się dzieje po zakupie. I to wszystko co pokazałem, słuchajcie, kończy się w momencie zakupu, ale backend to nie jest tylko i wyłącznie moment, do którego ktoś dokonuje tej sprzedaży. Backend cały zaczyna się potem, czyli co wy zrobicie z tym użytkownikiem, który u was kupi już produkt. I to się nazywa Customer Experience. Wiemy już jedno, 90% osób ucieka przed zakupem. 1% kupuje, 1-2% będzie się jeszcze odzyskać, a to już jest bardzo dużo. Ale tak naprawdę cała gra toczy się o to, co wydarzy się po zakupie. I trochę inspiracji dzisiaj o tym, gdzie można projektować Customer Experience, czyli takie unikalne doświadczenia klientów. Książka, którą chciałbym Wam na pewno polecić z tego zakresu, to jest Joe Coleman, którą ja wielokrotnie czytałem. I to jest ta książka. Nigdy więcej nie teraz klienta. To jest książka, którą Wam wszystkim polecam. To jest jedna. A druga książka, Świetna książka, również o doświadczeniach klienta. Sprzedajcie cokolwiek, usługi, e-commerce, usast, nie ma to znaczenia. To są dwie książki, które są kluczowe, jeśli chcecie wejść w temat głębiej. A jeśli chcecie wejść w temat głębiej na warsztacie, to link znajdziecie na dole. Dobra, gdzie możemy budować to Customer Experience? Prywatna grupa. To jest jedna rzecz, której my na przykład robimy. I to robimy na Instagramie. Czyli na naszym Instagramie, jak sobie wyjdzie na Daga, my polujemy około tysiąca, albo dwóch i pół tysięcy chyba, dwóch i pół tysięcy, dwóch osiemset klientek. I my obserwujemy tylko i wyłącznie osoby w dziesięciu procentach, które są osobami, które kupiły nas produkt, oznaczały się z nim. Więc my, obserwując te osoby, jesteśmy w stanie potem dawać treści do bliskich znajomych, czyli obserwujemy taką osobę, dodajemy ją do bliskich znajomych i spośród całej tej kohorty, 146 tysięcy osób, mamy 2800 osób, które są zaangażowane i Markeye wysyła im tak zwane zielone takie te stories, czyli close friends. I to ma najwyższy współczynnik w ogóle otwieralności. I to jest coś, co zaskakuje klienta, to jest jeden z elementów wybudowania jeszcze na backendzie Customer Experience. Unboxing to jest kolejna rzecz. Zastanówcie się, w jaki sposób możecie wywołać u klienta efekt wow. U nas to jest kilkutorowe. Pierwsza rzecz to jest list, czyli my nie dajemy karteczki, ale dajemy list, który jest podpisany przeze mnie, od której są słowa uznania, podziękowania. A druga rzecz to jest to, że nasze opakowanie jest obrędowane całe w historię. Co mam na myśli? Otwierając wieczkę od naszego pudełka mamy historię, taką, która ma wywołać efekt uśmiechu na twarzy. czym to pudełko jest, kim jesteśmy i często klienci wysyłają nam właśnie wiadomość, że podczas procesu otwierania już samego wieczka się po prostu roześmiali. I automatyzacja po zakupie. O tym nie wspomniałem wcześniej, też mamy to w Vidronie zrobione, czyli każda osoba, która kupi u nas produkt, jedną godzinę do dwóch godzin po zakupie dostaje spersonalizowany wideo, w którym ja dziękuję jej za zakup, mówię, że dziękuję, że dołączyła do nas, pokazuje jak wygląda nasza pracownia, czyli kontynuuje tą ścieżkę jeszcze przed dostarczaniem produktu do drzwi klienta. I co powoduje to, że my jesteśmy tak blisko klienta, że na grupie komunikujemy nasz zespół, że 90% osób badanych w naszym badaniu DAG-a zna imię naszych pracowników. My bardzo często pokazujemy u siebie na stories, jak wygląda poszczególny etap produkcji, kto zajmuje się czym i ludzie w naszej firmie Są po prostu znani na social mediach, czyli jest Pani Marysia, która zajmuje się produkcją, jestem ja, który zajmuje się marketingiem i przez to jakby skracamy ten dystans marka do marki i osiągamy po prostu lepsze wyniki otwieralności maili. Po prostu ludzie czują, że kupują od realnych ludzi. Trzy filary Customer Experience to jest wywołanie śmiechu, luzu, naturalności. Ludzie są na social mediach po to, żeby się tam bawić, czyli tam musi być śmiesznie i przyjemnie. a nie z kijem w dupie. Efekt wow to jest coś, co staramy się wykonywać na każdym etapie. Na przykład u nas klientki, które kupują produkt, zawsze dostają gratis.
Coś ekstra.
I tym gratisem na przykład często jest breloczek skórzany, którego nie ma nigdzie na całej ścieżce zakupowej. I pokazujemy porażki. Myślę, że to jest ważne. Jeśli coś szaniliśmy, coś zrobiliśmy źle, przyznajemy się do tego, bo budowanie publicznie marki, brandu, po prostu ciężko jest zrobić to bez porażek. I warto tego przyznawać, a nie zamiatać prawdę pod dywan. Reszta będzie na warsztacie, chciałem Was tylko trochę zajawić tym tematem. Warsztat na dole. Jeszcze raz przypomnę, jeśli jesteście founderem e-commerce, macie na dole linki, możecie dołączyć do moich społeczności, jeśli chcecie zgłębić ten temat, customer experience i pokazania backendu na przykładach, również możecie do tego dołączyć. Jeśli chcecie jeszcze szerzej wejść przez całą tematykę, macie do poprawienia e-commerce, daje Wam się po prostu wszystkie możliwe ścieżki, żeby skontynuować i podjąć jakiś krok. działanie po tym materiale. Dajcie znać, co było najbardziej interesujące, co nie. Jeśli to było interesujące, zostawcie subskrypcję. Jeśli nie było, nie zostawiajcie. Myślę, że czas po prostu łapania takich łapczywych subskrypcji się już skończył. To by było na tyle dzisiaj. Dziękuję Wam bardzo. Słyszymy się w kolejną dzielę o dziewiątej. Dla mnie było super przyjemnie dzisiaj, więc daję dyszkę za ten materiał. Dzięki, hej!
Dziękuję Ci bardzo za wysłuchanie mojego odcinka. Jestem ciekawy, czy pojawiły Ci się jakieś pytania. Jeśli tak, to to jest właśnie moment, w którym możesz napisać je w komentarzu. Chciałem Cię także zachęcić do odwiedzenia mojej strony internetowej oskarlipiński.pl i zapisania się na newsletter. W każdą niedzielę o 9.00 wysyłam garść merytorycznych informacji o e-commerce i marketingu. Aha, jeszcze jedno bardzo ważne. Napisz mi, jakie tematy są dla Ciebie interesujące, a może nagram odcinek o tym, co właśnie Cię trapi.
More from Oskar

Performance marketing w e-commerce 2026. Lekcje z budżetu 1 mld zł | Paweł Lewkowicz | Shoper

20-latkowie robią 420k miesięcznie, ale nie mają strategii? EcomScale Challenge #2

23 i 25 lat. 5,5mln zł rocznie. Jak zbudowali dropshipping od zera? | EcomScale Challenge #2







