Skalowanie e-commerce bez ściemy ➝ 3 SYSTEMY + 20MLN (kopiuj/wklej)

W odcinku Oskar Lipiński dzieli się praktycznym podejściem do prowadzenia e‑commerce w okresie letnim, kiedy sprzedaż spada. Rozpoczyna od refleksji o sezonowości i potrzebie przyjęcia „Slow Productivity” – robienia mniej, ale lepiej – oraz o zarządzaniu własną energią i rytmem pracy. Następnie przedstawia ramowy model skalowania oparty na trzech dźwigniach: (1) pogłębienie oferty produktowej (nowe produkty, zestawy, dodatki), (2) rozszerzenie kanałów dystrybucji (Meta, YouTube, TikTok, Google Shopping, influencerzy, UGC, afiliacja) oraz (3) wejście na nowe rynki (geograficzne, językowe, B2B). Dla każdej dźwigni podaje sygnały gotowości i przykłady z własnego brandu DAG. Kolejna część poświęcona jest operacyjnemu frameworkowi COX, czyli optymalizacji kosztów w wakacje: konsolidacja SKU, negocjacje z dostawcami, optymalizacja opakowań, logistyka (fracht morski, konsolidacja przesyłek, planowanie zapasów), warunki płatności i fulfillment. Oskar omawia także systematyczny proces tworzenia treści (Content 3.0) oraz metodę budowania mikro‑konwersji (newsletter, followers, grupy) zamiast bezpośredniej sprzedaży w sezonie. W tle promuje własny mastermind – Master E‑Commerce Hub – i inicjatywę Master Breakfast, podkreślając wartość sieci kontaktów i wymiany wiedzy. Na koniec zachęca do subskrypcji, komentarzy i pobrania dodatkowych materiałów (np. COX framework).
Chapters
Przychodzi dzień 1 lipca i dzień 1 lipca ja bardzo dobrze tam znam zaustopcji i on wielokrotnie był okresem u mnie takim stanem depresyjnym. Wchodzę z założenia, że jestem w ciągłym procesie bycia otwartym na krytykę, jestem w ciągłym procesie autorefleksji nad pewnymi rzeczami. To co mówiłem rok temu może już nie działać. Wakacje u nas są czasem optymalizacji procesów, optymalizacji strategii naszej marketingowej na kwartał, trzeci i czwarty. Wakacje są czasem pozyskiwania klientów. ale pozyskiwania klientów na jesień. Czyli to nie jest czas eksploracji i podwyższania budżetów marketingowych na sprzedaż, tylko w wakacji są czasem budowania świadomości. Coś, co mi się sprawdza. Nie wiem, czy to się komuś sprawdzi, ale może Was zainspirować. Ja... I teraz to może wyjść, że jest to śmieszne nawet. Ja, słuchajcie, ogromną ilość rzeczy, Nie wiem czy wy chcecie się tym dzielić, bo to naprawdę może być śmieszne. Kwartał pierwszy skalowanie, kwartał drugi optymalizacja, kwartał trzeci edukacja i odbudowa, kwartał czwarty performance i domknięcia. Voilà! Jezu, gdybym ja to wiedział, słuchajcie, rok czy dwa lata temu, to byłoby zdecydowanie nam łatwiej. Zostałem wybrany dyrektorem e-commerce roku 2024 w kategorii produkcji. Możesz spodziewać tu szczere i brudne prawdę marketingu e-commerce. Bez lukrowania rzeczywistości, 100% praktycznej wiedzy i soczyste marketingowe miękko. Napisz do mnie teraz na Instagramie kurs, a podeślę Ci darmowy 6-dniowy mini kurs o e-commerce. Zawsze mnie to zastanawia, że tylko 20% osób, które ogląda moje podcasty, subskrybuje ten kanał. Reszta niestety tego nie robi. Więc zanim zaczniemy, mam do ciebie małą prośbę. Jeśli lubisz moje treści edukacyjne i chcesz, żeby podcasty się rozwijały i żebym z całym swoim zespołem mógł je z odcinka na odcinek polepszać, wystarczy, że klikniesz subskrybuj. To takie małe mikro wsparcie, które da mi motywację do dalszego działania. Zaczynamy kolejny odcinek. Cześć. Cześć. Cześć. Trzy kamery. Ja sam. Na początku Słowo przepraszam wynikające z tego, że obiecałem, że odcinek ZeroFiltra, czyli takie solo podsumowanie właściwie o e-commerce będzie pojawiał się raz w miesiącu. Ale, moi drodzy, chciałem go nagrać w takich warunkach trochę spartańskich, będąc na swoim 10-dniowym eurotripie, z którego wróciłem 3 dni temu. I niestety ciężko by się było zmotywować do nagrania odcinka, gdzie miałem napisany już scenariusz. Plan na początku był w Słowenii, potem w Austrii, w Alpach, następnie... Poczułem włoski klimat nad Jeziorem Garda, stwierdziłem, że to jest to miejsce. No ale niestety temperatura na zewnątrz mnie pokonywała. Tutaj w studiu mamy bardzo przyjemne 21 stopni, więc zdecydowanie łatwiej mi się rozmawia sam ze sobą. Więc odcinek się nie pojawił, ale jak widzicie wskakuje on w połowie lipca. w czasie, który dla większości i właścicieli e-commerce jest w ogóle czasem ciężkim, ciężkim pod względem przede wszystkim psychicznym, no bo spadki sprzedaży są odczuwalne i w dzisiejszym odcinku chciałbym wam powiedzieć na czym się skupię i co będę starał się wam przekazać i jaką dać wartość. Zacznijmy od tego, że mój nowy format ZeroFiltra, czyli czarna koszulka. Dzisiaj nawet przywodziłem taką koszulkę z napisem Bali. Jest odmiennością tego, co widzicie na kanale, jeśli chodzi o podcasty. On pojawia się raz w miesiącu. Jest podsumowaniem mojego miesiąca, moich wniosków, refleksji. Taki dziennik w postaci wideo dla Was. Co możecie nauczyć się ode mnie z tego, co u mnie się wydarzyło w danym miesiącu. Są kolory czerwone. jest bardziej agresywna muzyka w rolkach, ale oczywiście pozostaje merytoryka na najwyższym poziomie. Ja traktuję ten format ZeloFiltra w ogóle w ten sposób, że jest to dla mnie właśnie taki dziennik w postaci audio-wizualnej, do którego ja mogę wracać i jestem mega ciekawy, jak będę robił to przez najbliższe 12-24 miesiące, jak perspektywa na poszczególne rzeczy będzie mi się zmieniać w biznesie, bo wychodzę z założenia, że jestem W ciągłym procesie bycia otwartym na krytykę, jestem w ciągłym procesie autorefleksji nad pewnymi rzeczami i to co mówiłem rok temu, może po pierwsze nie działać, może mi się zmienić perspektywa, bo porozmawiałem z dużymi founderami, na przykład z moich mastermindów ze Stanów, więc ja się będę tutaj aktualizował, żebyście mieli pełen feedback, jak to wygląda aktualnie. Zanim przejdziemy do tego, co w tym podcaście dzisiaj będzie, bo to jest ważne, żebyście oglądając ten odcinek poświęcili godzinę i żebyście wiedzieli, co dokładnie dzisiaj usłyszycie i co będzie tą wartością, to na samym początku słuchajcie. Po pierwsze, wejdziemy sobie w temat w ogóle, jak jako właściciele e-commerce powinniśmy działać Wakacje. Ja to oprę w ogóle na swoim takim systemie Slow Productivity, ale niech Was nie zmyli słowo Slow Productivity, bo dalej będziemy starać się utrzymać dobre dla biznesu rzeczy, które wpłyną na sprzedaż jesienią. Więc pokażę Wam, co powinniście robić i wszystko oparte na trybie Slow Productivity i potem Wam powiem dlaczego. Przejdziemy sobie w ogóle przez możliwości skalowania. Ja słuchajcie, poza tym, że mam swój mastermind, czyli Master E-Commerce Hub, zresztą teraz odpalamy w ogóle wersję 2.0, Więc jeśli ktoś z Was chciałby dołączyć do grupy, a może nawet nie dołączyć, zaaplikować, bo proces nie jest wcale taki prosty, żeby się dostać do Master E-Commerce Hubu 2.0, to oczywiście zostawiam Wam link tutaj na dole, przypięty w komentarzu. Jeśli macie e-commerce'y, które robią minimum milion obrotu rocznie, możecie złożyć aplikację, a może traficie do grupy, do Master E-Commerce Hubu 2.0. Więc taka krótka informacja o Master E-Commerce Hubie 2.0. Idąc dalej, ja poza tym, że mam swój mastermind z właścicielami e-commerce, gdzie średnia medianna to jest 600 tysięcy obrotów, to jestem również w dwóch mastermindach zagranicznych. Stale się w nich edukuję, więc chcę się podzielić dzisiaj wiedzą z tego, co ja wyniosłem z nich, czyli wiedzą, za którą zapłaciłem W tamtym miesiącu 36 tysięcy złotych. Jeden był droższy, drugi tańszy. Jeden mastermind jest o tym, jak budować marki osobiste, co przekładam na naszą markę osobistą, którą oglądacie, a drugi jest stricte mastermindem e-commerce'owym, więc dużo tam rzeczy było ciekawych i frameworki, które chciałem wam przekazać i których nauczyłem się tam, są dla mnie taką ciekawą refleksją. to jak w ogóle skalować się w e-commerce i są takie trzy główne metody możliwości skalowania i wam je przedstawię dzisiaj jak ja do tego podchodzę i potem przełożę to w ogóle na case DAG-a, bo akurat o tych hipotetycznych, strategicznych możliwościach skalowania w DAG-u w ostatnich miesiącach dyskutowaliśmy na callach z zespołem, więc przedstawię wam na swoim przykładzie jakie są moje refleksje na ten temat. Będzie również... Będą również moje wnioski z mastermindów offline'owych i co możecie z tego wyciągnąć, plus będzie skrypt, jak zrobić swój nie mastermind, ale master breakfast, czyli śniadanie, które również ja odbyłem ostatnio z fajnymi osobami biznesowymi, które zrobiliśmy 12 osób dzień przed jako spontaniczny pomysł. No i będzie jeszcze jedna rzecz, czyli co powinniście robić w wakacje. I do tego jeszcze dodam swój proces COX, czyli proces, w którym Pokażę wam, jakie rzeczy możecie w wakacje zoptymalizować, żeby mniej za nie płacić, żeby mieć większą zyskowność w kwartale trzecim. I czwartym. Materiał będzie długi. Będzie długi, bo słuchajcie, YouTube działa tak, że dodaje krótkie materiały, to strasznie obcina zasięgi, więc jakby on będzie podzielony na samym dole oczywiście na to, co może was najbardziej interesować, choć ja zachęcam do obejrzenia całości. No i co? No i chyba to byłoby na tyle. Ja się bardzo cieszę na te podcasty i też dzisiaj mieliśmy nagrać podcast akurat z członkiem z Master E-Commerce Hubu, z Marcelem z Dubstory, ale niestety wczoraj wysłał mi screena swego łupa, że miał recovery na poziomie 1% i jest chory, dostał jakiegoś wirusa, więc nie dotarł. Jest mi bardzo przykro oczywiście, ale też z drugiej strony się cieszę, bo nie mogłem znaleźć terminu weekendowego, bo ja zawsze te podcasty solo, zero filtra nagrywam w weekendy. w godzinach porannych i w przyszłym tygodniu nie było nic wolnego, więc trochę się cieszę, bo mogę stanąć dzisiaj i opowiedzieć, przez co odcinek po prostu pojawił się wcześniej, już z nie jeszcze większym opóźnieniem. Myślę, że jesteśmy gotowi. Partnerami podcastu jest marka GetResponse oraz Shopper. Dowiedz się więcej o osobach, które wspierają każdy mój odcinek. Shopper oferuje kompletny ekosystem usług w obszarach takich jak sprzedaż wielokanalowa, finanse, logistyka i marketing internetowy. Shopper oferuje 100% wsparcia sprzedaży online. Sam z niego korzystam jako marka DAK. GetResponse to polskie narzędzie do e-mail marketingu i zarządzania kampaniami online. Za jego pomocą zautomatyzujesz komunikację marketingową w oparciu o zachowania i preferencje klientów. Dodatkowo wypromujesz i sprzedaż produkty dzięki pakietowi narzędzi e-commerce. Nie zabraknie także partnerów medialnych, czyli e-commerce w praktyce, Marketer Plus oraz Nowy Marketing. Sam korzystam, czytam i dzielę się tam wiedzą. I wejdziemy sobie w merytorykę, moi drodzy. Są trzy kamery, będę starał się patrzeć na jedną, drugą i trzecią, ponieważ wiem, że ciężko jest utrzymać dłuższą uwagę widza na YouTubie, gdy jesteśmy tylko centralnie skierowani, więc będę latał, Michał w montażu na pewno to ujmie, z czego się bardzo cieszę. Słuchajcie, zaczynamy w ogóle od wakacji. Ten odcinek, jak sobie patrzę na kalendarz, ja go nagrywam, słuchajcie, 6 lipca i jest duże prawdopodobieństwo, że pojawi się 13 lipca lub 20, więc zobaczymy, czy uda mi się w tym termin strzelić, ale 13, 20 lipca jest albo dzisiaj, albo był tydzień temu, więc mamy środek wakacji. Czas, w którym mi było bardzo ciężko zawsze. Mi było bardzo ciężko, jak budowaliśmy markę DAG, bo po euforycznym okresie sprzedaży, gdzie mamy zazwyczaj piki w fashion, czyli kwiecień, maj, przychodzi czerwiec, który trochę jest spadkowy, a potem przychodzi dzień 1 lipca i dzień 1 lipca ja bardzo dobrze tam znam zaustopsji i on wielokrotnie był okresem u mnie takim stanów depresyjnych. Stanów depresyjnych wynikających ze spadków sprzedaży. Ja bym chciał, żebyście mieli świadomość tego, bo też poruszaliśmy to ostatnio na Master e-commerce hubie z właścicielami e-commerce, że to jest ok, te spadki sprzedaży, nie możecie na nie patrzeć w ujęciu tygodniowym, miesięcznym, patrzcie sobie rok do roku, czy taki na przykład gorszy okres wam spada znacząco, czy jakby utrzymuje się w normie. Normalny proces, w którym człowiek ma wysoką sprzedaż i w sezonie ogórkowym ona spada i to naprawdę nie jest nic złego. Chcę, żebyście mieli świadomość, żebyście wiedzieli, że ja też tak mam, że ja też tak mam, ja się już tego przyzwyczaiłem, po prostu działamy sezonowo, nie patrzymy na te gorsze okresy. Oczywiście nie każda branża to ma, ale duża ilość branż to ma. I chcę, żebyście tymi słowami wiedzieli, że nie jesteście sami, że tak mają wszyscy prawie. Ci, którzy mają te branże bardziej sezonowe, są oczywiście branże, które wykwitają w okresie letnim, ale nie jesteście sami. Ja, członkowie MasterHuba, którzy mają takie branże, po prostu to mają i musicie mieć z tego świadomość. Ale co należy robić w wakacje w takim razie, Oskarze, skoro nie przejmować się? Ja od zawsze, od trzech lat mam stałą strategię działań w wakacje. Mianowicie, wakacje u nas są czasem optymalizacji procesów, optymalizacji strategii naszej marketingowej na kwartał trzeci i czwarty. Może jakieś nowe, fajne rzeczy wpadają, które można włożyć w roadmapę. Wakacje są czasem pozyskiwania klientów, ale pozyskiwania klientów na jesień. Czyli to nie jest czas eksploracji i podwyższania budżetów marketingowych na sprzedaż, tylko w wakacji są czasem budowania świadomości. Czyli główne KPI, które powinniście postawić w wakacje, to jest zwiększenie liczby osób, subskrybentów kalorycznych na newsletterze, zwiększenie followersu, zwiększenie osób w grupie na Facebooku, ogólnie tzw. mikrokonwersje, a nie konwersje, czyli wy nie będziecie mieli tutaj większych sprzedaży i koszty pozyskania będą rosły w większości branż. Skupcie się na tym, Co możecie zrobić, żeby pozyskać ludzi gdzieś swoje bazy remarketingowe, swoje bazy newsletterowe, żeby oni potem skonwertowali na jesień? Bo to jest po prostu czas, kiedy jest taniej. Jest taniej. Ja wam powiem, że nasze kampanie, i tu będę się posiłkował dwoma formatami. Marka moja, Personal Brands, dużo teraz testów robimy na pozyskiwanie followersów. Drugi podmiot, czyli DAG, również content, który od początku roku dodawaliśmy, On teraz właśnie jest ponownie dodawany i testujemy jak możemy w jaki sposób najłatwiej pozyskać followersów, czy to osoby do newslettera, czy to osoby do grupy na Facebooku. To jest czas, w którym my rozkręcamy budżety świadomościowe, żeby potem trochę je skręcić na jesień, gdy wszyscy wracają, budzą się jak niedźwiedź po zimowym śnie i zaczynają zastanawiać się jak tu zwiększyć sprzedaż. Wy już tyle macie przygotowaną armię i arsenał ludzi w listach remarketingowych, na listach mailowych i możecie eksplorować ofertę i spróbować tworzyć większą ilość konwersji. Więc to jest czas przede wszystkim optymalizacji, strategii, polskiwania klientów i trzecia rzecz, bardzo istotna, a mianowicie to jest czas testów. U nas w wakacje, moi drodzy, 6 dni temu zaczął się test AB z agencją Digispot z Michałem, którego serdecznie pozdrawiam. Odcinek z nim, zresztą znajdziecie, jak robić testy AB na moim kanale. I my zrobiliśmy dwie karty produktu w Figmie i teraz robimy test AB na takich warunkach, można powiedzieć, sterylnych, czyli nie mamy pików sprzedaży, nie ma promocji, jest sprzedaż jednostajna, gorsza i dzięki temu mamy lepsze pole do eksploracji, jeśli chodzi o warunki testowe. bo są dane po prostu bardziej miarodajne. I my teraz testujemy dwie karty produktu. Dodatkowo karta, która wygra, będzie kartą, która będzie konwertowała potem na jesień na pewno lepiej. Ten test będzie trwał u nas około 6 tygodni. Dodatkowo my w lipcu 6 dni temu wdrożyliśmy narzędzie Sublime. Także pozdrawiam ARCA. Zostawiam wam w ogóle kontakt do chłopaków do ARCA oraz do Michała. Jeśli macie e-commerce'y większe, czyli takie, które mają tam minimum 1000 konwersji, 1500, To są osoby, które Wam bardzo mogą pomóc w wyskalowaniu biznesu pod kątem analitycznym, sublime. Więc my wdrożyliśmy sublime'a i teraz mamy kilka test i hipotez postawionych, które chcemy zwalidować w okresie wakacyjnym. Między innymi jest to, jak zwiększyć wartość koszyka, w której kampanii więcej inwestować, głębsza analiza nasza produktowa, więc my wchodzimy teraz w taką analitykę tego, co się działo w okresie przez ostatnie 3 miesiące. Przez dwa miesiące milimy dane, wyciągamy wnioski i potem startujemy już z większym rozpędem na jesień. Więc to jest taki czas od strony komersowej, co uważam, że warto robić. To jest też czas przemyśleń. To jest też czas refleksji, zatrzymania się. I o tym zatrzymaniu tak gładziutko, niczym... No właśnie, zabrakło mi porównania. Niczym... I czym coś przejdziemy sobie do dalszych moich wniosków. Poza biznesowych. I wypisane mam te wnioski. Słuchajcie, to jest książka, która bardzo dużo mi zmieniała w biznesie. Ona nazywa się Slow Productivity. To jest książka Carla Newporta. I wypisałem z niej takich 6 moich ulubionych wniosków. I na podstawie tych wniosków odniosłem się, co wy możecie dokładnie zrobić, wyciągając z tej strategii Slow Productivity. A strategia Slow Productivity polega na tym, że robicie mniej, ale lepiej. To jest główne założenie. Czyli bardzo mocno poddajecie analizie procesowi, co dokładnie może wpłynąć na wasz biznes, a mniej podejmujecie decyzji, które Stosunkowo mogło wydawać się, że dadzą wam coś, ale bez głębszej analizy możecie dużo błędów popełniać. I pierwsza zasada w tej książki, ta, którą powiedziałem, czyli mniej, ale lepiej. I w praktyce nie chodzi o to, żeby robić więcej, ale żeby robić rzeczy istotne. I będę posługiwał się swoimi ostatkami. Fajnym przykładem z e-commerce'u jest na przykład to, że zamiast uruchamiać dwa lub trzy kanały marketingowe naraz, to skup się na przykład na jednym. To też jest jak u nas w DAG-u. My nie mamy Pinteresta, my nie mamy TikToka, my stawiamy cały czas od kilku lat na Metę i na YouTube'a. I staramy się tam poprawiać content, kreację, kopii. To są jakby miejsca, w których łatwiej będzie dotrzeć niż na przykład dostawienie TikToka, czy kolejnego kanału, bo każdy z algorytmów musi się nauczyć. I ważniejsze jest z perspektywy biznesu i komersowego i bardziej efektywne, np. skupienie się na zwiększeniu LTV swoich klientów, co my teraz mamy np. w planach dodatkowo i poprawa naszego głównego kanału świadomościowego czy sprzedażowego konwersyjnego versus dokupowanie nowego kanału, który po prostu zajmuje dużo czasu operacyjnego oraz dużo czasu zajmuje algorytm, żeby się nauczył o tym, jak ten kanał może konwertować na bardziej wartościowe osoby, które u was kupią. Idąc dalej, moi drodzy, długi horyzont czasowy. Największe efekty nie przychodzą z natychmiastowych akcji, ale z długofalowych systemów. W praktyce zbuduj system tworzenia kontentu, który przynosi klientów przez rok, zamiast robić kampanię ad hoc. Jezu, gdybym ja to wiedział, słuchajcie, rok czy dwa lata temu, to byłoby niezwykle, zdecydowanie nam łatwiej. Teraz działamy na systemach, jeśli chodzi o content. Ten odcinek, który nagrywam, on jest fragmentem systemu. Fragmentem systemu, jeśli chodzi o budowanie contentu wokół marki osobistej, jest to jeden z małych wycinków. Mógłbym się długo rozwozić o tym, jak tworzyć systemy kontentowe w social mediach, ale w praktyce ja stworzyłem pod to dokument. Nazywa się System Content 3.0 i jakby w odcinku możesz sobie kliknąć i go poprawić. To jest kilkunastostronicowy dokument, który pokazuje w jaki sposób tworzyć Content oparty na systemie. Nie content dodawany ad-hocowo, nie content nagrywany ad-hocowo. Tylko na to są konkretne systemy. Coś co mogę zdradzić. Oczywiście zachęcam was do kliknięcia na dole i do pobrania tego materiału. Ale coś co chcę wam zdradzić to to żebyście podeszli do contentu w sposób systemowy. i żebyście cały content, który kreujecie w social mediach, płatny, bezpłatny, żeby on ujście jako cel nadrzędny miał, żeby ludzie dołączyli do newslettera. To, że wy na przykład zrobicie kampanię na followersów, zrobicie kampanię na dołączenie do grupy, to jest tylko cel pośredni, ponieważ jest ogromna szansa, że osoby, których zapłacicie, którzy dołączą do waszego Instagrama, one przepadną w przestrzeni algorytmów bardzo szybko, więc waszym nadrzędnym celem w sposób zorganizowany jakimiś litmagnetami, jest mnóstwo opcji, opisuję je właśnie tam, jest jakby nie weryfikacja, jest po prostu... Zaproszenie ludzi na waszą bazę newsletterową. I zbudowanie systemów daje potem wolność. My mamy stricte stworzone systemy, czy to w DAG, czy to w marce osobistej. W marce osobistej to jest zrobione lepiej, bo łatwiej się tworzy content edukacyjny versus content produktowy, gdzie chcemy sprzedać tu i teraz. U mnie, wbrew pozorom, 90% z was, który ogląda treści, nigdy nie kupuje mojego produktu żadnego. Nigdy nie dołączy do Master Huba, nie kupi Mastery Commerce Frameworku, ale to jest też nadrzędny cel tego projektu, że 90% osób, które nie ma budżetu albo jest na początkowej drodze, ja nie chcę, żeby oni kupowali. Ja chcę, żeby oni się nauczyli z treści, które daję za darmo, takich jak te. Jeśli przejdziecie jakąś drogę, dołączycie dalej. Około 2-3% osób może dołączyć do naszego projektu MasterHub. No i teraz blok sponsorowany. Jeśli robisz minimum milion obrotu rocznie, a największe e-commerce robi u nas 500 milionów obrotu w Master e-commerce hubie, to spróbuj zaaplikować. Jest szansa, że ci się uda. Stosunkowo nie jest ona jakaś super duża, bo ostatnio zaaplikował 500 osób, z czego 150 zakwalifikowaliśmy my i wybraliśmy dwadzieścia kilka osób. Ale warto próbować, bo jest to przestrzeń jakiej w e-commerce nie ma poza naszym mastermindem, właściciel e-commerce. Punkt trzeci. Zarządzaj swoją energią nie tylko zadaniami. Produktywność to nie jest czeklista, tylko rytm pracy zgodny z twoją energią. W praktyce planuj najważniejsze decyzje i prace strategiczne rano, kiedy masz najwięcej klarowności. I bardzo ważna kwestia, to nie jest tak, że rano masz najwięcej klarowności, bo są różne organizmy. Ja mam najwięcej produktywności i klarowności rano, dlatego ja Najcięższe rzeczy strategiczne robię w godzinach 6-7. Nie jestem w stanie zrobić nic po 12. Nie jestem w stanie. Moja efektywność nie jest w takim poziomie. Więc musicie wybrać sobie tryb, który wam pasuje. Ale coś, co mi się sprawdza. Nie wiem, czy to się komuś sprawdzi, ale może was zainspirować. Ja... I teraz to może wyjść, że jest to śmieszne nawet. Ja, słuchajcie, ogromną ilość rzeczy Nie wiem czy wy chcecie o tym dzielić, bo to naprawdę może być śmieszne, ale żebyście mieli trochę szerszą perspektywę i nie brali tego humorystycznie, ale tak faktycznie jest. U mnie rano zawsze jest ta nauka zarządzania najważniejszymi rzeczami, w poniedziałek i w piątki są kole z zespołami, ale część takiej pracy którą muszę, że tak powiem, wyklikać, czyli na przykład zrobić agendę do podcastu albo nie wiem, odpisać komuś na maila, czyli pracę, którą muszę wykonać, ja ją bardzo często robię w trakcie dnia. W trakcie dnia wokół wykonywania czynności, czyli bardzo dużo rzeczy robię, będąc raz w tygodniu u Barbara, bo nagrywam podcasty. U Barbera przez godzinę jestem w stanie zrobić z telefonu mega dużo rzeczy operacyjnych. Galam sobie z czatem. Barber jest z tym OK. Jesteśmy uwieni, że mogę. Dwa. Jak idę na jakieś, nie wiem, manicure, pedicure, paznokcie, to tam też mega dużo rzeczy staram się robić. Jak jadę metrem, dużo robię. Jak jadę jako pasażer samochodem, dużo staram się robić. Staram się nie tracić czasu. Ale też potrafię w takich warunkach funkcjonować. Nakładam AirPodsy i działam, że w rzeczach, w których jestem gdzieś w biegu, spacerze, gdzieś siedzę na ławce, nie skupiam na energii typu siadam, teraz robię, tylko robię wszystko w biegu, przez co finalnie takiej pracy przy komputerze mam bardzo mało. Tej pracy przy komputerze myślę, że mam jakieś 10-15%. Oczywiście wynika to z tego, że głównie zajmuję się strategią i jestem w stanie wszystko zrobić z telefonu i operacyjnie to jest coś, z czym ja jestem już słaby. Ja się po prostu czuję słaby w tym, bo kiedyś chciałem dużo przy komputerze, ale jak coraz mniej jest przy komputerze i wszystko robisz w takim biegu, oczywiście poza deep workiem, bo to jest zupełnie co innego, czyli tym porannym slotem na komputerze, no to ciężko potem z tego wrócić. Więc może was niektórzy to rozśmieszyć, może powiedzieć, że to jest odklejka, ale mi jest w tym dobrze i musicie znaleźć również swoją drogę zarządzania energią, nie tylko zadaniami. Głębokie skupienie zamiast płytkiej aktywności. To trochę nawiązuje do tego. Multitasking zabija jakość. W praktyce. Wyłącz slacka, zamknij dashboard adsów i na dwie godziny skup się na jednej rzeczy. Na przykład strategia pricingu, analiza klientów, nowy produkt. Dokładnie to co ja robię. Szósta do siódma, szósta, ósma. Zero bodźców. Wtedy też nikt nie pisze, nikt nie dzwoni. Plus ja to robię jeszcze w weekendy, czyli dzisiaj mamy godzinę za 15-12. Dzisiaj rano już zrobiłem jeden slot godzinny, potem sobie wrzuciłem jeszcze jeden, bo nikt nie pisze, nikt nie dzwoni, więc nawet nie mam takiej refleksji, żeby spojrzeć w telefon, bo i tak tam nikt się nie odezwie z firmy, z zespołów. Przestań traktować każdą wiadomość jako zadanie. Jezu, to jest duży game changer. Słuchajcie, nie musisz odpowiadać na wszystko. W praktyce zbuduj system komunikacji z zespołem, na przykład tygodniowy update, zamiast być cały dzień w ogniu. U nas jest to bardzo prosto wykonane. Poniedziałek. Wszyscy mamy kole zespołowe i mówimy, co w tym tygodniu w sprincie jest zrobione, co wynika nam z naszej strategii. W piątek robimy review tego, co zostało dowiedzione, co nie i jakie były blokady. Wtorek, średa, czwartek zero coli z zespołami, zero rozmów z zespołami, chyba, że jest jakaś rzecz istotna, to wtedy piszemy na Whatsappie, ale zazwyczaj ludzie starają się wszystko przygotować sobie na piątek. Ja też nie odpowiadam. Jeśli ktoś to ogląda i nie dostał odpowiedzi na mojego maila, na Linked-Ina, na Instagramie staram się odpowiadać, bo wiem, że dużo osób tam jest, dużo aktywności, dbam o ten kanał, ale na Linked-Inie 89% wiadomości nie odpowiedziałem. Na mailu również. I to nie wychodzi z tego, że to jest niegrzeczne, że ja nie chcę odpowiadać, tylko ilość rzeczy jaką np. dostajesz, zapytań, propozycji, będąc jakąś tam osobą w e-commerce, Można powiedzieć, że trochę publiczną, czyli jest duża ekspozycja mnie w sieci. Nie jestem w stanie odpowiadać, a każda odpowiedź to jest moja energia i mój czas. Więc to nie wynika z tego, że nie chcę odpowiadać, tylko to jest moje odgórne założenie z książki Slow Productivity. I szósty punkt, czyli takie zataczamy teraz koło. Akceptuj sezonowość pracy. I to jest ważne, to o czym wam powiedziałem, że to, że teraz jest gorzej, to jest tylko kwestia sezonowości naszego e-commerce'u, czyli nie musisz być w piku productivity i pracy cały rok. W praktyce wprowadź sezony. kwartał pierwszy skalowanie, kwartał drugi optymalizacja, kwartał trzeci edukacja i odbudowa, kwartał czwarty performance i domknięcia. Ja do tego jeszcze nałożę, żeby te kwartały były jeszcze bardziej efektywne, to też jest z moich refleksji. że w innym miejscu jestem jak skaluję, byłem w Dubaju, w innym miejscu jestem jak optymalizuję, jestem w Warszawie, a w innym miejscu jestem jak robię edukację i odbudowę, czyli jadę na Bali. I może się to wydawać dziwne, ale A może nie dziwne. Dla mnie to jest super przydatne. Jak zmieniam miejsca i zmieniam również sezony swojej pracy, to po prostu więcej dowożę mniejszą ilością pracy. A o co w tym chodzi? Czyli w slow productivity. Co mamy dalej w naszym dzisiejszym rozkładzie jazdy, moi drodzy? O wakacjach. O, mamy teraz temat skalowania. Super. Ciekawe czy to wszystko dzisiaj nagram. Jest tego dużo. Może jakiś będzie dłuższy odcinek, bo nikogo po mnie nie ma. Może zrobimy w ogóle test dwugodzinnego odcinka. Ja dwie godziny to nie wytrzymam, bo mam potem kola. Ale spróbujemy. Jestem w jednym z moich mastermindów. Trafiłem na bardzo fajny materiał, w którym stwierdziłem, że zrobiłem sobie z tego notatki i chciałem się z wami podzielić tym i mieć odniesienie od razu do marki Duck. Ciekawe teraz będzie w ogóle claim. Skalowanie jest proste, ale niełatwe. I są tylko trzy sposoby na wzrost. Doradnie produktu, kategorii, nowy kanał sprzedaży, nowy rynek. Oczywiście to są sposoby, gdy już do jakiegoś pułapu osiągniemy, w sensie jakiś pułap sprzedażowy. To nie jest tak, że na samym początku. I dlaczego większość osób się w ogóle blokuje przed skalowaniem? Ja wypisałem takie trzy wnioski. Próbują robić wszystkie trzy rzeczy naraz, nie pogłębiają żadnej dźwigni wystarczająco, skalują bez rozwiązania kluczowego, wąskiego gardła w firmie. I co teraz trzeba zrobić? Trzeba użyć frameworku, żeby zdecydować, która dźwignię aktywować w danym momencie. żeby skalować świadomie, a nie reaktywnie. Ja opisze te trzy dźwignie jak do tego można podejść i będę się od razu ustosunkowywał do DAG-a, bo ostatnio to przerabialiśmy, rozpisywaliśmy ścieżki skalowania, więc zostaniecie wszystko jak na tacy. Skalowanie przez produkt, czyli pogłębienie oferty. Wprowadzenie nowych produktów, zestawów lub linii, które zwiększają wartość koszyka, wartość klienta i udziału w rynku. Jakie mogą być przykłady w DAG? Mogą być to nowe kategorie. To jest coś, czego my się nie podejmujemy świadomie, bo macie dwie możliwości skalowania. Horyzontalne i wertykalne. U nas stwierdziliśmy, że chcemy być kojarzeni tylko i wyłącznie z jednym produktem, czyli z torebkami skórzanymi. Chcemy być w tym najlepsi, w tym robić jak najlepsze procesy, jak najlepsze usługę klienta, dawać maksymalnie dużą wartość. Więc my nie skalujemy się w kategoriach produktowych, my skalujemy się ewentualnie w rzeczach, które mogą zwiększyć wartość koszyka, czyli dodajemy portfele, paski, breloczki, breloczki akcji charytatywne, dodajemy do tego jeszcze zestawy do pielęgnacji, zestawy do pielęgnacji całościowe torebek, pojedyncze produkty, czyli wszystko co możesz obudować wokół naszej kategorii. Drugą opcją jest robienie oczywiście pobocznych kategorii, czyli moglibyśmy wprowadzić parasole, kapelusze, ubrania, buty. Nie, buty mają za duże zwroty. I ubrania też zresztą. Więc kategoria terapia jest po prostu wdzięczna w jakimś tam stopniu. Więc jakby to możecie robić, ale to, którą ścieżkę wybierzecie... Ja jestem za ścieżką po prostu iść w jednym nurcie, ale to nie jest też tak, że się nie da iść i rozszerzać kategoriami. Na przykład świetnie to robi Marka Jorka, ja zresztą właściciel Mark był u mnie na podcaście i oni rozszerzają się produktowo na różne kategorie i to też niezwykle zwiększa im LTV klienta. Jak jeszcze można skalować jeśli nie wprowadzają się nowe produkty? Możecie tworzyć zestawy, to jest coś co my chcemy przetestować, czyli robicie lepsze opcje dla klientów, czyli na przykład torebka, pasek, kosmetyczka w lepszym zestawie, tak zwane bundle. U nas tego nie robiliśmy jeszcze, bo to dużo czasu zabiera takiego operacyjnego, ale mamy to też. Nawet sobie dopiszę, bo tego nie zapisałem w swoim pliku na przyszły tydzień na kola, ale uważam, że to jest do przegadania. Po prostu z tymi zestawami jest tak, że one mega dużo czasu zajmują operacyjnego, żeby porobić zdjęcia, jakieś rozwiązanie pod to, ale zapiszę sobie na swoją wewnętrzną rozkminę. Ale uważam, że zestawy są świetnym pomysłem. Idąc dalej. To wprowadziliśmy fajne zadziałało, czyli zestawy na zasadzie nie produktowe, ale na przykład jakaś siateczka prezentowa, jakieś opakowanie na prezent i to też fajnie podbija wartość koszyka. Do tego oczywiście można robić subskrypcję, ale nie w każdym modelu to się uda. No i coś, co jest niezwiązane z pogłębianiem oferty jako stricte, ale dzięki temu możecie polepszać swoje produkty, czyli ulepszanie produktów na bazie opinii. i zgłaszanie do supportu trendów, które aktualnie zauważacie, czyli pogłębianie oferty na podstawie jakby, macie jeden nurt, u nas jest to torebka i robienie dodatkowych produktów, które są albo gdzieś trendujące, może jakieś ciekawe wzornictwo, albo poprawianie tego, co działa u was najlepiej. I teraz tak. Sygnały, które świadczą o tym, że jesteś gotowy na ten proces. Jeden produkt działa świetnie, czyli macie powtarzalność, dobry kart, klienci sami proszą o więcej. I to są sygnały, które świadczą o tym, że warto jest poszerzać tę ofertę. Jeśli jeden produkt nie działa, albo nie wiem, kategoria nie działa dobrze, to najpierw trzeba się zająć nią i się dowiedzieć, czemu dobrze nie działa. Dwa, skalowanie przez kanały, czyli przez nowe kanały dotarcia, jeśli wyczerpiemy oczywiście pełen potencjał w kanale, który mamy a obecnie, czyli na przykład u nas jest to Meta i YouTube. Definicja. Docieranie do większej liczby idealnych klientów poprzez nowe kanały dystrybucji lub pozyskiwania ruchu. Przykłady. Przejście z Meta Ads na TikTok Adsy, Google Shopping, Influencerzy, SEO i UGC. I ja wam powiem, jak to u nas wygląda, żebyście też może z tego wyciągnęli wnioski. U nas jest Meta. Google, automatycznie też kampania sprzedażowa oraz YouTube, influencerzy i teraz mamy na większą skalę testujemy UGC. Oczywiście można pójść jeszcze szerzej, dodać afiliacje, choć ja nie jestem fanem. Można dodać e-mail marketing. To oczywiście też u nas jest, ale ja aż tak tego nie traktuję jako kanał, tylko bardziej... no mam trochę inną definicję tego. Można pójść w marketplacy. Można wpójść w retargeting między platformami, żeby pozapychać dziury w lejku sprzedażowym. Opcji jest dużo. Ważne jest to, żebyście wiedzieli, że jesteście na to gotowi. I teraz sygnały, które świadczą, że jesteście gotowi. Twój kanał działa. i ma pozytywny ROAS. To nie jest tak, że zrobicie kampanię na Facebooku i Google i to źle działa i wyjdziecie na TikTok, a to nagle zacznie działać lepiej. Nie, nie zacznie działać lepiej, bo kwestia jest tego, że macie pewnie złą stronę, źle dobraną grupę docelową, etc., mnóstwo powodów. Masz gotowe kreacje i oferty do ponownego użycia, czyli jeśli coś działało dobrze, to jest u nas schemat. Na mecie? To przesuwamy to na YouTube'a. Masz spisany media, playbook, system działa i go kopiujesz. Czyli masz brandbooka komunikacji, masz brandbooka wizualnego. Jesteś w stanie łatwo tworzyć kreacje, które nie będą jeden do jednego, bo na przykład na TikToku działają inne kreacje, a na Instagramie inne. Ale będziesz w stanie szybko to zaimplementować. I uwaga. Najpierw głęboko wchodzisz w kanał, potem szeroko. Nie wchodź w trzy kanały płatne, jeśli nie masz jednego naprawdę dopiętego. Bardzo ważna rzecz. I trzecia opcja. Skalowanie przez rynek. My się nad tym długo zastanawialiśmy. Zresztą nagrywałem też podcast o tym, jak mógłby DAG wyjść na rynek zagraniczny. Wchodzenie na nowe rynki geograficzne, językowe lub segmenty klientów z tą samą ofertą. Przykłady. Sprzedaż tych samych produktów do UK, Azji, Europy, etc. Tłumaczenie strony i obsługa klienta na nowe języki. Wejście do segmentów B2B lub niszowych. My zastanawialiśmy się nad wejściem z tymi samymi produktami. w kilku modelach, w modelach performance'owych, w modelach przez marketplace'y, przeliczyliśmy te wszystkie koszta z tym związane, ile będzie nas kosztowało tłumaczenie strony, obsługa klienta na nowe języki, zobaczyliśmy także jakie są możliwości wejścia na B2B, na zagranicę, zdefiniowaliśmy to w pełni, weszliśmy też w jakieś bardziej niszowe concept story, No i na ten moment decyzję jeszcze nie podjęliśmy, w którą stronę pójdziemy, bo na razie mamy rozpisaną tą szeroką mapę i patrzymy na cyferki, co się może najbardziej opłacać. I tak to powinno się generalnie robić. Sygnały jesteś gotowy. Twój główny rynek jest nasycony lub drogi. Rostący kakt. I teraz tu jest trochę taki rozjazd, bo z jednej strony z roku na rok koszty kliknięć w reklamach rosną, więc ciężko jest dokładnie to ocenić, ale jeśli dolewacie budżetu i naprawdę nie widzicie tego wzrostu sprzedaży i dobrze to analizujecie, na przykład takim narzędziem jak Sublime, to jest hipoteza, że gdzieś tam się wysycacie w tym rynku. Macie możliwości operacyjne, logistyka, customer support, fulfillment. Masz dowód, że oferta jest uniwersalna. To nie jest powiedziane, że jak sprzedajemy coś na rynku polskim, to to się będzie sprzedało na rynku zagranicznym, bo są może inne preferencje klientów, estetyczne, wizualne, jakościowe, więc trzeba mieć na to naoczny dowód w postaci na przykład dobrze zrobionej analizy konkurencji. Bardzo ważna rzecz. Nowe rynki to jest nowa forma budowania zaufania. Kopiowanie reklam ze Stanów nie zadziała bez lokalnego kontekstu. Bardzo ważny punkt. To nie jest system kopii w klej. Można się zainspirować. I teraz taki to było w tym temacie na tyle. Myślę, że to jest ciekawe. Jak macie jakieś pytania do tych trzech form możliwości wzrostu, to wprawdzie nie mamy możliwości, jak na ostatnim warsztacie, porozmawiania i odbycia myśli między sobą, ale możemy sobie podbijać myśli w komentarzach, więc zachęcam was do dyskusji. Każdy komentarz, nawet komentarz ze słowem W. podbije zasięg tego materiału i więcej osób do niego trafi, więc teraz wszyscy piszemy w komentarzu W. To będzie bardzo merytoryczny algorytm, na pewno to polubi. A tak całkiem serio, napiszcie coś ciekawego, albo zadajcie pytanie, albo powiecie, że spoko materiał, niespoko materiał, zgadzam się, nie zgadzam i zasubskrybujcie i polajkujcie. Zawsze to było dla mnie uwłaszczające żebranie o te subskrypcje i lajki, ale powiem Wam szczerze, że dzięki temu po prostu moje treści są na YouTube są w stanie docierać organicznie do osób, więc jakby to jest mega wartościowe, a jak widzicie Chciałem się pochwalić, że w czerwcu zrobiliśmy Mastermind w ramach Master E-Commerce Hubu na żywo. Zrobiliśmy event na żywo i ten event wypadł świetnie. Warto, żebyście zobaczyli, jak to wygląda, ale też chciałem, żebyście zobaczyli, co o tym evencie mówią uczestnicy. Więc tutaj taka krótka wstawka tego, żebyście zobaczyli, jak Master E-Commerce Hub pomaga innym właścicielom e-commerce i takie krótkie trzy, a może dwa, może jeden, nie wiem ile, Michał i Dora, tutaj Michał, więc musi Doraś tutaj wideo, opinie, nawet wideo wywiady, nie, opinie członków Master E-Commerce Huba. Więc nie zostawajcie, zostańcie na chwilę dłużej, to nie jest forma reklamy, ale chcę żebyście zobaczyli jak Master E-Commerce Hub może pomagać wam w skalowaniu waszych biznesów, waszego mindset'u i waszych strategii. Michał, puszczaj to. Jakbyś miał podjąć decyzję jeszcze raz, dołączyłbyś do Master Mind E-Commerce? Zdecydowanie. Czekam aż zaprezentujesz jak będzie wyglądała druga edycja. Jest ze mną Olek. Co z tego dla Ciebie największe wyniosłeś, zarówno dla Ciebie oraz dla brandu, który prowadzisz? Najważniejszy dla nas punktem było to, że jakby to budowanie markety nie jest tylko marketing, za tym idzie całe takie jakby zaplecze i logistyka i finanse. Co Ci dają spotkania w MasterHubie? Jakie z nich wynosisz wartości dla siebie?
Dla mnie Mastermind jest tym właściwym miejscem, gdzie znajduję ludzi, z którymi mogę nawiązać relacje, którzy mogą nam jak najwięcej pomóc w rozwoju tego biznesu. Dzisiaj event live jest super. Na początku taka niepewność, a teraz wszystkimi się gada i buduje network fajnej insajty.
To jest taka właśnie, moim zdaniem, grupa, która cię motywuje do tego, żeby nie odpuszczać, tylko cisnić cały czas.
Byłem w stanie ci, nawet teraz w telefonie, był w stanie pokazać slajd, który do mnie przemówił. Tam było jedno zdanie. E-commerce jest bardzo, kurwa, trudne. I to było coś tak naturalnego. Co uznałem, że oczywiście połączone w tym, że to mówiłeś ty i podpierałeś to swoimi realnymi historiami. Była przelana jakby twoja prawda. Podzieliłeś się chyba czymś takim jeszcze bardzo wartościowym w mojej ocenie, że nie zawsze wszystko u ciebie było super, tylko też, że był moment taki... Nawet bardzo trudne to było, wręcz wyzwanie prywatne. Mnie kupiłeś swoją prawdą, dodatkowo podpartą tym, że faktycznie chciałeś się podzielić z tym firmą jeszcze znacznie swoimi wtedy słuchaczami.
Wszedłbyś jeszcze ponownie do Master E-Commerce HUB-u, czy nie?
Bez wątpienia.
Fajne, prawda? Fajne. Nie każdy będzie mu do tego dołączyć, ale jeśli nie możecie dołączyć, to zróbcie coś, co ja zrobiłem ostatnio. Ja ostatnio zorganizowałem Master Breakfast, czyli zaprosiłem 10-12 znajomych z biznesów online'owych. Były osoby, które sprzedają high ticket'y, które sprzedają e-commerce'y, które mają wielomilionowe biznesy i usiedliśmy sobie na 3-godzinne śniadanie w Bacon w Warszawie i porozbijaliśmy sobie fajne pomysły. Więc odezwijcie się do osób, które lokalnie wiecie, że robią biznesy i spróbujcie się nawet z nimi złapać na 2, 3, 4 osoby bardzo wartościowe. A my wchodzimy w ostatni segment w tym odcinku, czyli w pełny prot. I to jest coś, co warto jest zrobić w wakacje. Pełny proces optymalizacji COX. Od produktu do klienta. Czyli co możecie zrobić, żeby zoptymalizować koszta. I to jest też fajny framework z mojego masterminda zagranicznego i na podstawie jego ja sobie wypisałem, które już u siebie w DAG-u mam wdrożone, ale będziemy starali się wdrożyć. Nie wszystkie nas dotyczą, ale to może być duża inspiracja dla was. Zresztą mogę wam to, możecie sobie pobrać, jak zapiszecie się na dole na mój newsletter, to ja to wam prześlę. Tak, tak będzie. Ale nie od razu, przecież wam to powiem za tydzień. Bo jak ten odcinek wyjdzie 13, to 20 to rozstaniecie. Dobra, lecimy. Negocjacje z fabryką i produkcją. Konsolidacja SKUsów, czyli mniej wariantów, na przykład, nie róbcie ogromnej ilości wariantów, przeanalizujcie sobie, co się sprzedawało w ostatnim kwartale roku, półroczu i dzięki mniejszej ilości wariantów będziecie w stanie trochę, w ogóle powinniście w tym okresie wakacyjnym troszkę uszczupić swoją ofertę. zobaczyć jakie rzeczy możecie ewentualnie z niej pousuwać, które np. są drogie w połyskaniu w Google Adsie czy w innych kampaniach płatnych, dzięki czemu będziecie mieli lepsze ceny hurtowe, to jest pierwszy pro tip. I jeśli np., no to jest jakaś prozaiczna rzecz, ale myślę, że może dla kogoś być wartościowa, jak złożycie sobie po prostu średnią ilość zamówienia per produkt, to będziecie mieli większe zamówienie, Jeśli ograniczycie sobie ilość z waszych kategorii produktowych, albo po prostu produktów, wariantów, będziecie mogli zamówić poszczególnych produktów więcej, przez co będziecie mieli rabaty ilościowe. Idąc dalej. Negocjujcie warunki z płatnościami. Jeśli macie bramki płatnicze, jeśli macie dobry miesiąc, teraz pewnie wakacje nie jest najlepszym pomysłem na to, ale jeśli macie dobry miesiąc, to po prostu starajcie się w danym miesiącu, po tym najlepszym miesiącu, odezwać do bramki płatniczej i spróbować negocjować warunki. Tak samo róbcie ze kwestiami, jeśli chodzi o logistykę. Idąc dalej. Jeśli będziecie mieli jakieś oferty, na przykład zamawiacie jakieś pudełka, jakieś taśmy, starajcie się w tym okresie wakacyjnym, gdzie jest trochę lżej, odezwać się do dwóch, trzech dostawców i zobaczyć, porównać oferty. Czy oferta, którą macie sprzed roku jest nadal dobrą ofertą, czy może na rynku pojawi się gracz, który ma lepszą ofertę, bo na przykład robi produkt i sprzedaje do większej ilości biznesów. Optymalizacja opakowań. W postaci opakowań także rób roczny audyt kosztu opakowań i wiecie nawet się mówi, że nie wiem 15-20 groszy taniej, ale przy skali na to rocznej ile wy tego sprzedajecie to już może być jakiś fajny budżet, który potem można wykorzystać na przykład na zrobienie brandbooka albo brandbooka komunikacyjnego. Co możecie jeszcze zrobić, jeśli chodzi o optymalizację dostawy do samego magazynu? Więc tu jest takie kilka protipów. Używajcie zawsze frachtu morskiego przy dużych zamówieniach. To jest 60-80% taniej niż lotniczy. Konsolidujcie przesyłki, mniej odpraw celnych i kosztów importu. Planujcie zapasy średnio na 90-120 dni z wyprzedzeniem. Unikniesz wtedy drogich tych dostaw lotniczych. My wielokrotnie w Dagu ten błąd popełnialiśmy. i współpracujcie z brokerami fraktowymi, znajdziecie lepsze stawki. Dalej, opłaty za magazynowanie i fulfillment. Zróbcie audyt umowy z waszym fulfillmentem, jeśli nie macie magazynu i to jest case z kilku moich znajomych teraz e-commerce'ów, którzy bardzo długo w jakimś fulfillmencie byli, byli w takiej strefie comfort zone, nie analizowali rynku na bieżąco, okazały się, że są oferty, które są lepsze, bardziej wydajne, tańsze i te osoby przechodzą na inne fulfillmenty. Usuńcie martwy zapas Fulfillmentu, czyli produkcji sprzedającej się 90 dni lub dłużej i skorzystajcie z magazynów regionalnych, jeśli jest taka potrzeba. Wtedy bliżej klienta i niższy koszt dostawy ostatniej mili. Numer 5. Optymalizacja wysyłki do klienta. To, co już powiedziałem wcześniej, czyli negocjujemy stawki w tym okresie z przewoźnikami. Większy wolumen, lepsze stawki. Wprowadźcie darmowo dostawę od określonej kwoty, zwiększa AOV i marżę, czyli jeśli macie na przykład średni koszyk 500 zł, to zróbcie dostawę od 550 zł. Dostawa powinna być uwarunkowana tym, jaki mamy średni koszyk i dzięki temu, że średni koszyk jest 500 zł, to robimy dostawę od 550 zł, to jest większa szansa, że zwiększycie sobie AOV dzięki dodatkowemu upsellowi. Ja was zachęcam do tego, żebyście w ogóle dołączyli do mojego newslettera. Raz w tygodniu daję tam swoje protipy. A jeśli jesteście biznesem w stylu, który robi ten milion powyżej, a mamy biznesy Master E-Commerce Hub, które robią 10, 20, 30, 50 milionów, też 5 i wszyscy mamy jeden wspólny cel. Master E-Commerce Hub to jest przestrzeń, która daje możliwość uzyskania wiedzy od innych właścicieli e-commerce, ale to jest przestrzeń, które wy musicie też dać od siebie. I ten Master e-commerce Help, jeśli chcecie wiedzieć, jak dokładnie to funkcjonuje, jak może pomóc, to po prostu kliknijcie link w opisie i zgłosi się przez formularz zgłoszeniowy. Zakończmy na tych 45 minutach. Będzie taki pewien niedosyt. Nie, że mi się nie chce, ale będzie pewien niedosyt. No i ja was bardzo proszę o te komentarze i feedback, czy takie odcinki są wartościowe. Ja bym chciał je nagrywać w bardziej takich w ciekawych przestrzeniach, ale ustawienie tych trzech kamer, osoba, która jest na bieżąco i cały czas sprawdza, czy wszystko jest ok, z dźwiękiem, z obrazem, sam bym tego nie ogarnął, bo bym się za... za... za... zamotał w tym procesie technicznym, którego bardzo nie lubię. Bardzo mi się to podoba, że mogę przyjść, wyjść i wszystko jest zrobione, wysłane, zmontowane. Dzięki wielkie i do usłyszenia za tydzień, w niedzielę o 9. Dzięki. Dziękuję Ci bardzo za wysłuchanie mojego odcinka. Jestem ciekawy, czy pojawiły Ci się jakieś pytania. Jeśli tak, to to jest właśnie moment, w którym możesz napisać je w komentarzu. Chciałbym Cię także zachęcić do odwiedzenia mojej strony internetowej oskarlipiński.pl i zapisania się na newsletter. W każdą niedzielę o 9.00 wysyłam garść merytorycznych informacji o e-commerce i marketingu. Aha, jeszcze jedno bardzo ważne. Napisz mi, jakie tematy są dla Ciebie interesujące, a może nagram odcinek o tym, co właśnie Cię trafi.
More from Oskar

Performance marketing w e-commerce 2026. Lekcje z budżetu 1 mld zł | Paweł Lewkowicz | Shoper

20-latkowie robią 420k miesięcznie, ale nie mają strategii? EcomScale Challenge #2

23 i 25 lat. 5,5mln zł rocznie. Jak zbudowali dropshipping od zera? | EcomScale Challenge #2







