Sprzedałem za 2 MLN w 3 osobowym zespole (oto jak to zrobiłem) || e-commerce || Z buta w marketing

Szymon Mierzwa sold 2 million PLN in a three-person team with 30% profit margins. He builds his personal brand on LinkedIn and Instagram, works deep-focus hours, and wants to cut his daily work to 2-4 hours. He's driven by concrete goals: buying a motorcycle, completing an Ironman, climbing major peaks.
Chapters
Dla mnie ogólnie wiedza jako wiedza przestała mieć jakąkolwiek wartość. Sama wiedza. Sama czysta wiedza.
Wszystko jest w internecie.
Wszystko jest w internecie i teraz sprzedawanie jej to uważam, że jest po prostu strzałem w kolano, bo...
Chcą od razu monetyzacji swoich działań, a to nie jest chyba takie proste.
Proste nie jest, ale jest możliwe. I to myślę, że jest mega ważne. To, za co będziemy płacić w przyszłości, to będziemy płacić za dostęp do ludzi i dostęp do przeprowadzenia przez proces, czyli ktoś nas będzie przeprowadzał przez proces, bo wiedza jest dostępna wszędzie. Ja uważam właśnie, że marki zaczną być firmami, czyli, wiesz, będzie marka osobista, dla której będzie pracować 150, 200, myślę, że tym będziemy się przeganiać, kto pod swoją marką zatrudnia więcej ludzi, albo więcej procesów obsługuje, albo więcej, wiesz, usług świadczy, albo produktów tworzy.
Cześć, tu Oskar Lipiński, jestem współwłaścicielem marki DUNK. Zostałem wybrany dyrektorem e-commerce roku 2024 w kategorii produkcji. Możesz spodziewać się szczerej, brudnej prawdy o marketingu e-commerce. Bez lukrowania rzeczywistości, 100% praktycznej wiedzy i soczyste marketingowe miękko. Napisz do mnie teraz na Instagramie kurs, a podeślę Ci darmowy 6-dniowy mini kurs o e-commerce. Zawsze mnie to zastanawia, że tylko 20% osób, które ogląda moje podcasty, subskrybuje ten kanał. Reszta niestety tego nie robi. Więc zanim zaczniemy, mam do ciebie małą prośbę. Jeśli lubisz moje treści edukacyjne i chcesz, żeby podcasty się rozwijały i żebym z całym swoim zespołem mógł je z odcinka na odcinek polepszać, wystarczy, że klikniesz subskrybuj. To takie małe mikro wsparcie, które da mi motywację do dalszego działania. Zaczynamy kolejny odcinek. Dzień dobry, witam z wami serdecznie w kolejnym odcinku podcastu z Buta w Marketing. Jak widzicie, nie zmieniłem bluzu, to oznacza, że nagrywam dzisiaj drugi odcinek. Przyjechałem na dwa tygodnie do Polski, no i muszę tych odcinków trochę nagrać, bo zaraz wybywam w kolejną podróż. Słuchajcie, dzisiaj odcinek... Trochę związany z tym, co ja robię od roku, czyli z budowaniem marki osobistej. I dzisiaj widzę się z Szymonem. Siemanko.
Cześć. W ogóle muszę zacząć od tego i powiedzieć to, jak ty z luzem tu wchodzisz i zaczynasz mówić. Mega. Mega gratuluję.
Lekko tutaj czujesz takie szybsze bicie serca w pierwszych sekundach, ale staram się, żeby to było w miarę naturalne, ale dziękuję bardzo.
Dobra robota.
To się nigdy nie zdarzyło. Na 50 podcast zostałem pochwalony. Fajnie. Słuchajcie, Szymon, na początku taka trochę historia moja związana z tobą, nie znając cię. Pamiętam taki okres, to było dwa, trzy, może cztery lata temu, nie jestem w stanie tego idealnie na osi czasu wskazać, ale gdzie wyskakiwałeś z lodówki, gdzie po prostu cały czas się pojawiałeś mi na Instagramie, głównie właśnie w temacie marek osobistych, trochę takich treści prywatnych, było trochę wiedzowych. I chciałbym się dowiedzieć, dlaczego to się stało i jak to się zaczęło. I powiedz trochę więcej o sobie, o tych początkach działań w internecie i o tym.
Może wlecę od razu. Dlaczego tak się działo, że wyskakiwałem z lodówki? Bo to był chyba okres, gdzie miałem automatyczny webinar, na którym sprzedawałem kurs online. który sprzedałem za ponad 3 miliony złotych i wtedy mój budżet reklamowy był na poziomie 30-40 tysięcy miesięcznie, co nie? Więc jakby chcąc, nie chcąc ten Instagram i Facebook musiał gdzieś te pieniądze wydać. Więc myślę, że to od tego się zaczęło. Znaczy myślę, że to jest jakby wynika z tego, że wtedy wyskakiwałem z lodówki. Dzisiaj ten budżet jest dużo mniejszy, no bo ten automatyczny webinar, ale będziemy też o tym rozmawiać później. No, a zaczęło się jakieś 8 lat temu. Ja myślę, że jako pierwszy, jeden z pierwszych, tak czuję, że wchodziłem na ten Instagram, nagrywałem te filmiki i 8 lat temu gdzieś około zaczęła się cała moja przygoda z tym Instagramem i... i zarabianiem online.
Fajnie. 3 miliony brzmią dumnie. Możesz zdradzić w jakiej cenie był ten produkt i jak długo sprzedawałeś? To był rok, czy to był dłuższy okres?
Nie, dłuższy okres. Wiesz co, łącznie chyba sprzedawałem ze cztery lata. Cena była 497 złotych tego kursu.
Czyli taki raczej medium ticket bym określił.
Tak, dokładnie. Cztery lata, no i około czterech lat myślę, że się sprzedawał ten kurs. Przez dwa lata, no to tak na automacie fajnie i wtedy właśnie napisałem książkę, zarabiaj kiedy śpisz, no bo wtedy spałem i zarabiałem, co nie? Ten automat był pięknym narzędziem biznesowym.
Był. I to na pewno zgłębimy, bo to jest dość kluczowe słowo, był. A więc na pewno porozmawiamy sobie dzisiaj o tym obudowaniu marki osobistej. O tym, dlaczego kiedyś było może trochę łatwiej w przypadku produktów cyfrowych, teraz są trochę inne rozwiązania. No właśnie, jakie mamy teraz rozwiązania, jak nie produkty cyfrowe?
Wiesz co, myślę, że dalej produkty cyfrowe, tylko że jakby klienci i ludzie skumali, że jakby sama wiedza nie wystarczy. Wiesz, że to, że mamy wiedzę i dzisiaj jest ona wszechobecna, To, co dzisiaj warto robić i to, co ja trąbię tak jakby i będę trąbił w najbliższych latach i czasie, to po pierwsze robić procesy mentoringowe, czyli połączenie wiedzy z przeprowadzeniem przez proces, bo to ma wartość i druga rzecz to płatne społeczności, czyli dostęp do konkretnych ludzi, co nie? Bo Instagram jest taką społecznością, ale do końca jakby tam są różni ludzie, a fajnie jest być w towarzystwie właśnie, gdzie mamy dostęp do konkretnych ludzi, więc To, za co będziemy płacić w przyszłości, to będziemy płacić za dostęp do ludzi i dostęp do przeprowadzenia przez proces, czyli ktoś nas będzie przeprowadzał przez proces, bo wiedza jest dostępna wszędzie, więc to są takie dwie rzeczy. No i myślę, że firmy, myślę, że marki osobiste zaczną budować biznesy, co nie? Czyli zaczną, tak jak ja stworzyłem Agencję Marek Osobistych, jak wszedłem w spółkę z Fitalą i robimy dla niej płatną społeczność, co nie? Więc to jest też myślę mega ważne dla marki osobistej.
To się już dzieje za granicą. To się już dzieje w UK, w Stanach, jakby jest tego dużo. Jest, mam takie odczucie, że jesteśmy trochę w takiej fazie początkowej jeszcze tych płatnych społeczności.
No, zdecydowanie.
Produkty cyfrowe, jabłki mamy za sobą. To jest pewnie po kłosie tego, że kursy i produkty cyfrowe po prostu były nieotwierane, jakby nie przechodziły z punktu A do punktu B, więc jakby to nie było tak, że to była wina twórcy. pewnie często też była, bo robił jakiś bullshitowy produkt, ale często było tak, że ludzie musieli się dalej angażować i iść w tą po prostu naukę i wiedzę. I ja mam podobne odczucie i też akurat w tym kierunku w swoich rzeczach idę, czyli ja mam aktualnie procesy mentoringowe, no i gdzieś tam planuję też w przyszłości, w przyszłości płatne społeczności, no ale powiedziałeś też coś, co rezonuje niezwykle ze mną, czyli marki osobiste. Marki osobiste, które mogą być tak naprawdę przy e-commerce, przy twoich produktach cyfrowych, przy tym jak chcesz mieć na przykład dobre wirtualne CV, to jest marka osobista. I zastanawiam się trochę, od czegoś w ogóle powinno zacząć budowę takiej marki osobistej, gdy przychodzi do ciebie właśnie jakaś taka osoba. Co jest najbardziej istotne? Bo ja jestem dzisiaj, siedzimy, jest 23 stycznia, dokładnie dzisiaj mija, w tym miesiącu mija rok mojej budowy marki osobistej. Ja jakiś taki swój feedback mam, taki feeling, co Robiłem źle, co dobrze i jak powinienem to o czymś, jak to wygląda z twojej perspektywy.
To tak odniosę się jeszcze do tej twojej marki, to uważam, że mega to fajnie zrobiłeś i tak jakby z tej drugiej strony, gdzie ja ciebie obserwuję, to bardzo mi się to podoba. I zastanawiam mnie tylko właśnie, jak wygląda kwestia biznesowa tej strony, co nie? Bo właśnie marka osobista może być z jednej strony taka, że może ładnie wyglądać, fajnie, wiesz, można mieć budżet na to, żeby to pięknie obudować w koło, co nie? Ale pytanie właśnie, jak ten biznes w środku wygląda i Właśnie to, co zawsze robię, jak przychodzi do mnie osoba, która chce zacząć, to pytam, czy ona dzisiaj potrzebuje więcej czasu czy pieniędzy. Bo są ludzie, którzy potrzebują dużo więcej czasu na to, zanim zaczną sprzedawać. Bo sprzedaż w marce osobistej to jest bardzo trudna umiejętność. W sensie domykanie coli, closerzy. To jest, wiesz, jak ty tego nie umiesz, to też ciężko ci nauczyć oddelegować to zadanie komuś innemu. Więc sam na początku musisz, a jak nie masz predyspozycji do sprzedaży i do tego, żeby kogoś jednak przekonać do twojego produktu, no to będzie ciężko. Więc ja w ogóle uważam, że ta sprzedaż jest kluczowa w przypadku marki osobistej. Natomiast właśnie pytanie brzmi, czy potrzebujesz dzisiaj więcej czasu czy pieniędzy, bo jeżeli potrzebujesz czasu i masz pieniądze, to zacznijmy od contentu, zacznijmy od tego, czym chcesz dzielić się ze światem, co chcesz opowiadać światu. I to jest pierwsza rzecz, a jeżeli chcesz zarabiać pieniądze, to musimy zacząć sprzedawać już dzisiaj, czyli stworzyć ofertę, wybrać niszę, stworzyć model, w jaki sposób będziemy docierać do Twoich klientów i zacząć po prostu sprzedawać.
Partnerami podcastu jest marka GetResponse oraz Shopper. Dowiedz się więcej o osobach, które wspierają każdy mój odcinek. Shopper oferuje kompletny ekosystem usług w obszarach takich jak sprzedaż wielokanalowa, finanse, logistyka i marketing internetowy. Shopper oferuje 100% wsparcia sprzedaży online. Sam z niego korzystam jako marka DAK. GetResponse to polskie narzędzie do e-mail marketingu i zarządzania kampaniami online. Za jego pomocą zautomatyzujesz komunikację marketingową w oparciu o zachowania i preferencje klientów. Dodatkowo wypromujesz i sprzedaż produkty dzięki pakietowi narzędzi e-commerce. Nie zabraknie także partnerów medialnych, czyli e-commerce w praktyce, Marketer Plus oraz Nowy Marketing. Sam korzystam, czytam i dzielę się tam wiedzą. W ogóle spytałeś, jak mój model biznesowy wygląda? Ja o tym nigdzie nie mówiłem, bo niekogoś nie miałem nigdy potrzeby, ale ja w pierwszy rok zrobiłem kilkaset tysięcy złotych na marce osobistej. Bez co ciekawe, całej struktury na luźnym flowu. Strukturę biorę się w tym roku, bo wychodziło to właśnie z tej potrzeby, o której Ty powiedziałeś. Czyli ja po prostu chciałem robić fajny content, a z racji tego, że siedzę już długo w sprzedaży i marketingu, więc mi te procesy wychodziły automatycznie. Wiedziałem, jak pospinać wszystko. Ale to jest niezwykle istotne, bo często ludzie chcą od razu monetyzacji swoich działań, a to nie jest chyba takie proste.
Proste nie jest, ale jest możliwe i to myślę, że jest mega ważne, że jeżeli masz dobrą ofertę skrojoną i dzisiaj na przykład stworzenie procesu mentoringowego jest czymś takim, że masz dobrą ofertę, która daje w pewien sposób gwarancję, bo za chwilę Te usługi, właśnie to jest niesamowite. Ja trochę zmieniam mój proces mentoringowy i będę to nazywał, że znajdź pomysł na siebie i zacznij zarabiać online 10 tysięcy złotych systematycznie, co nie? I teraz ja będę dawał ludziom gwarancję, że oni to uzyskają, co nie? Czyli na papierze normalnie będziemy podpisywać, że jeżeli ty tego nie osiągniesz, to ja ci zwracam pieniądze, co nie? I teraz jeżeli mamy dobrą ofertę i potrafimy ten proces zrobić naprawdę zajebiście, to nie potrzebujemy marki osobistej, żeby go sprzedać, co nie? Bo to jest oferta po prostu dobra. Więc myślę, że to jest dzisiaj istotne. No ale trzeba mieć tą umiejętność sprzedaży, co nie? Czyli tych rozmów sprzedażowych jeden na jeden. Tak, to jest w ogóle, wiesz, to naprawdę, no trzeba trochę tego przerobić, no, bo nikt tego za ciebie nie sprzeda, wiesz, jak masz dobrą ofertę, jak nie masz dobrej oferty. Więc myślę, że to jest bardzo ważne.
Z tym się zgodzę, bo dzisiaj siedząc tutaj, ten podcast już wyjdzie. Ale był u mnie taki, taka osoba jak Maciek Gawroński.
Tak, pewnie, że znam, pewnie, pewnie.
Maciek był ostatnio u mnie i właśnie to jest dokładnie to, co ty powiedziałeś. Oni mają taki proces, gdzie po prostu jest jakiś VSL, jakaś kampania DM-y i po prostu seterzy i klopcerzy dopinają naprawdę dużo sprzedaży i mają jednego klienta, który sprzedaje za 500 KM miesięcznie. To jest w ogóle wow. I on nie robi jakiejś wielkiej marki osobistej. Zresztą ten chłopak, on się za Kubą też mnie obserwuje, widziałem ostatnio. I to jest też ciekawe, że są dwie drogi. Ja mam drogę, w której dużo produkuję contentu. Robię dużą ilość podcastów, eventów. Nawet widzieliśmy się na jednym z nich, na influencerskim. Newslettery, jakby ogrom rzeczy. A jest druga strona, w której naprawdę masz super ofertę. Closera, setera, dobry produkt i dajesz rekomen... dajesz go gwarancję.
Tak.
To jest... on też właśnie ten chłopak, który robi co 500 kawałek, że dają gwarancję zarobku.
Tak. I wiesz, i to jest... tylko to jest bardzo niebezpieczne, więc wtedy w takim kontekście niebezpieczne, że zanim ta osoba będzie mogła w ogóle kupić u ciebie ten produkt, To ja muszę... Ona musi przejść przez moją ankietę i ja muszę sprawdzić, czy ona się w ogóle do tego nadaje, co nie? Bo ja dzisiaj już po ośmiu latach na przykład wiem, kto się nadaje, a kto się nie nadaje. Wystarczy mi zrobić 16 personalities test, robisz i ja już wiem, jakby w jakim kierunku twój typ osobowości może pójść. i czy on ma potencjał bycia na frontendzie, co nie, czy na backendzie bardziej, co nie, bo to jest też mega ważne. Kolejny rozwój, który uważam idzie, bo ja w ogóle do ciebie mam pytanie, czy myślisz, że marki osobiste zaczną, myślę, że to się już dzieje, ale kiedy nadejdzie ten moment, że marki osobiste zaczną tworzyć swoje sklepy e-commerce'owe pod nie nazwą właśnie, wiesz, przykładowo DAG, czy nie wiem, jakąś, czy Shopper, czy GetResponse, tylko będzie się to nazywało Mierzwa, będzie się to nazywało Lipiński. Rozumiesz, o co mi chodzi? I będzie to wszystko wychodzić od marki osobistej. Jest taki fajny gość, Iman Ghaji, w Stanach Zjednoczony, młody chłopak, ma społeczność na ponad 18 tysięcy ludzi, płatną po 37 dolarów i to jest w ogóle low ticket. Więc i on w ogóle dzisiaj odłożył wszystko i ma wszystko jakby 100% inwestycja w markę osobistą. Ja uważam właśnie, że marki zaczną być firmami, czyli wiesz, będzie marka osobista, dla której będzie pracować 100, 50, 200. Myślę, że tym będziemy się przeganiać. Kto pod swoją marką zatrudnia więcej ludzi albo więcej procesów obsługuje, albo więcej, wiesz, usług świadczy, albo produktów tworzy.
Tak. Trochę jak z influencerami, ale nie do końca, bo influencerzy jednak nie są biznesowi.
I to jest kolejny piękny świat, który idzie też, jak patrzę w wizję do przodu i właśnie temat tej merytoryki, którą dzisiaj mamy i tak dużo ludzi z nią wchodzi do internetu. Rynek rosyjski czy właśnie amerykański już nam pokazuje, że tam ludzie w ogóle nie pokazują już wiedzy, nie dzielą się merytoryką, dzielą się stylem życia, pokazują jak żyją, pokazują w co wierzą. Mówią np. właśnie ja to robię, co nie? Od zawsze, gdzie u mnie ta merytoryka jest na boku. Tylko nie wiem, do czego zmierzam w kontekście tego.
Do tego, że ja powiedziałem, że influencerzy
trochę są takimi... O właśnie, już mam, już złapałem. I właśnie ja uważam, że te dwa światy się ze sobą spotkają, co nie? Ja już trochę gadam z wujkiem Łuki z ekipy. Można powiedzieć, że jesteśmy znajomymi i właśnie ja uważam, że te dwa światy się w końcu spotkają, czyli influencerzy zaczną robić biznesy, a biznesmeni zaczną być influencerami, co nie? Czyli to jest w ogóle dla mnie ciekawa perspektywa przyszłości.
Tak. I z tym jednym się i z drugim zgadzam, bo influencerzy zaczną robić biznesy. W Stanach mamy dużo przykładów. Hailey Bieber po matki Rochodę. Nie wiem, czy dobrze to wymawiam, ale po matki, co może się przyczepić do iPhona od tyłu. Kolejna dziewczyna z serialu You, Nicole, nie pamiętam nazwiska, ma markę dużą Base Travel, która jest jednym z moich benchmarków w DAG-u. Tylko mi się wydaje, że to jest trochę tak, że wchodzą tam jakieś spółki, czyli jest influencer i jest podmiot biznesowy i to się jakoś łączy docelowo. I to się w pewnym momencie działo na rynku polskim, w e-commerce'ie, że influencerzy otwierali swoje marki, tylko że nie robili to sami i te marki padały, no bo nie mają doświadczenia biznesowego.
To ja już mówię od strony marki osobistej, jaki błąd popełniłem ja w 2024 roku. W 2024 roku stwierdziłem, dobra, kursy już nie sprzedaję, automaty nie działają, kursy online już, powiedzmy, pasę do tyłu, skupiamy się na procesie mentoringowym, ten proces u mnie działa, generuje między 50 a 100 tysięcy miesięcznie, no i co by tu dalej robić, co nie? No i myślę, dobra, to otwieram agencję, no i wejdę w spółkę. I się okazało w 2024 roku, że ja jestem CEO w trzech firmach i ja nie ogarniam. Ja przepaliłem czas, przepaliłem... To był największy błąd mojego 2024 roku, czyli zaangażowanie się w zbyt dużo projektów, a nie dokończenie jednego do końca, co nie? To jest właśnie to, o czym mówisz, że influencerzy wchodzą w biznes, a tu jednak trzeba już łączyć tych ludzi. To wtedy jest mądre, kiedy szukamy partnerów biznesowych, co nie? I to też nie jest proste. No, ale właśnie, ale to był mój błąd w 2024 roku, ale dużo się nauczyłem dzięki temu. W sensie dzisiaj już wiem, już mam w Cloudie, nie wiem czy korzystasz z Cloudie, z AI czy z czatu GPT, ale mam te artefakty swoje i wiedzę
i tam jest... Widziałem cię na... że u Franka jesteś w Ventures.
Tak.
Więc jakby domyślałem, że jesteś z Clouda.
Tak. I już mam w artefakcie mojej wiedzy, że zarządzam tylko jednym projektem, co nie? Więc jakby jeżeli będę kiedykolwiek Clouda pytał o to, czy mam wchodzić w jakiś biznes, to ma mi powiedzieć, że nie, bo zarządzam jednym projektem. I dzisiaj trochę tak jakby odchodzę na rzecz tej swojej marki osobistej, żeby w tym 2025 roku na tym się sfokusować.
Na budowie agencji marek osobistych?
Nie, nie, nie. Mówię o swojej marce jako Szymonie Mierzwie. Na procesach mentoringowych.
Odchodzisz od tego?
Od agencji.
Od agencji odchodzisz?
Nie, od agencji bardziej odchodzę. W sensie, że tam jestem na etapie szukania prezesa i domykania tak, żeby trochę to oddać i być tylko twarzą, czyli żeby znaleźć tego partnera, który przejmie operacyjne tematy, a ja żebym mógł się sfokusować, bo ja w 2024 roku zamiast myśleć strategicznie, rozwojowo, patrzeć do przodu, patrzeć z wizją, to kurde, faktur szukałem do spółek. Rozumiesz, o co chodzi? No, najgorszy błąd ever, więc nie róbcie tego.
To się w pełni zgodzę, bo mi jakoś to wyszło w tym roku bardzo łatwo, no bo tak naprawdę mam dwa duże projekty, no bo DAQ jest dużym e-commerce'em i jakby wszystkie te działania i marki osobiste i podcasty to jest też duży projekt. Więc ja wiedziałem, że ja tylko chcę robić strategię i nawet nie robię innych rzeczy, bo po prostu to jest przepalanie mojego czasu i wiem, że więcej zrobię strategicznie. Więc akurat nie popełniłem tego błędu, ale nie wiem, jakoś tak samoistnie po prostu poszedłem tą drogą, ale to jest ważne, żeby sobie zdefiniować. Ja robią taki... Najprostszy sposób, który wspieram na swoich mentoringach z moimi klientami. Po prostu wypisz sobie, co lubisz robić, czego nie lubisz robić. Niektóre rzeczy usuń, zautomatyzuj, zdeleguj i rób tylko to, co lubisz. Bo to jest zawsze największa wartość docelowa.
No tak, ale jesteśmy ludźmi, popełniamy błędy i też myślę, że trzeba się do tych błędów przyznawać i wyciągać z nich wnioski, bo to jest też mega ważne, żeby... bo jednak ten nasz Instagram, na którym działamy tak mocno, jest taki, wiesz, piękny, różowy i TikTok właśnie ma w sobie to coś takiego, że tam jednak ci młodsi od nas ludzie, bo my też jesteśmy młodzi, ale Ale ci młodsi oni lubią jednak o tych porażkach więcej opowiadać, co nie? Dlatego ja też dzielę się na tym swoim Instagramie takim życiem normalnym, co nie?
Dużo jest tego.
Tak.
Ale to dla mnie jest ciekawe, trochę sobie wejdę głębiej, no bo powiedziałeś, że... Jest ten świat taki merytoryczny, jest taki świat lifestyle'u, jak żyjesz, jakby... W sumie to są takie treści, które ty w dużej ilości dodajesz, nie? W sensie one zbierają większy zasięg. Nie wiem, jakby czy celem ich jest zbieranie społeczności, czy aktywizowanie takie emocjonalne tej, co jest teraz. Tego nie wiem, to jest w sumie pytanie do ciebie. I zastanawiam się, jaka jest idealny świat, w którym ktoś ma od ciebie kupić jakiś produkt. Czy ty uważasz, że lifestyle'em samym i emocjami jesteś w stanie sprzedać? Tak. Tak uważasz?
Tak uważam.
No dobra.
Uważam, że ta merytoryka w ogóle na początku nie jest ważna. Uważam, że dużo ważniejsze jest to z jakimi wartościami, z jakimi wartościami żyjemy, co nie? Bo ja też dzisiaj wiem, że nie chcę robić biznesu z ludźmi, którzy nie mają podobnych wartości do mnie na przykład, co nie? Albo pracować. Więc ja osobiście muszę najpierw kogoś polubić, żeby móc cokolwiek z nim zrobić, co nie? W sensie to jest jakby moje i też widzę, że ten styl życia dużo lepiej się sprzedaje i klika, co nie? Bo to, że moją grupą docelową są kobiety 25-45, kiedy ja pokazuję, że mam fajną żonę, kupiliśmy nowe mieszkanie, że sobie podróżujemy, że to życie jest takie... Trochę
aspirują do życia, które ty masz.
Dokładnie, dokładnie. Więc one wtedy zadają sobie pytanie, kurde, co on robi, że tak żyje, co nie? I to jest... I tu nieważne, czy ja bym stary sprzedawał, nie wiem, kubki, czy tak jak... Ja strasznie lubię Oj Wojtek na YouTubie. On zrobił kiedyś reklamę gwizdka jakiegoś, który jak będziesz gwizdał, to będzie zmieniony.
Oni w ogóle fajne akty robili, tak.
Tak, mega, mega, mega. Więc nieważne, czy bym sprzedawał kubki, które zmieniają rzeczywistość, czy właśnie procesy mentoringowe, no to ludzie by lgnęli do tego, co nie? To jest dlatego tak ważne w kontekście
tych... Tych pierwszych takich punktów styku z klientem.
Tak, tak.
I z jednej strony to jest trochę odwrotność tego, co ja robię, bo ja myślę, że takie 20% może lifestyle'u 30 pokazuje. I większość, bardzo dużo merytorykierz. Czasami mam wrażenie, że zalewam ludzi merytoryką, co może być błędem, ale trochę to, co mówisz współgra z tym, co też robi Kuba Raskocz, który był u mnie wstępnie na podcaście, który uważam, że właśnie pokazuje bardzo taki topowy lifestyle, w sensie i dzięki temu sprzedaje takie też w pewnym stopniu, poza emeryturyką, bardzo drogie produkty. Więc może to jest reguła.
Wiesz co, ja myślę, że nie ma zasady, bo ja dzisiaj jadąc nawet Boltem na dworzec, to gadam, kierowca Bolta mówi, a ten Rutkowski, to on już przesadza. Ja mówię, nie przesadza, on robi dobry marketing. I teraz z jednej strony mamy ludzi, którzy mają ogromną wiedzę i siedzą w piwnicy, w cudzysłowie, i nie mogą tego sprzedać, i działają, i to działa, ale z drugiej strony mamy ludzi, którzy robią zajebisty marketing, mają trochę gorszy produkt, ale to też działa. I myślę, że to czego nie możemy robić, to siebie nawzajem oceniać, co nie? To, że ty tak robisz, to jest okej i to, że ktoś czy ja tak robię, to też jest okej. I myślę, że to jest mega istotne, żeby być sobą, tak jak powiedziałeś, żeby znaleźć to, co się lubi robić, co nie? No bo jeżeli lubisz robić marketing i lubisz... Ja lubię te gry słów, lubię zagrać tym słowem. Widzę, jak marketingowców czasami to wkurza, co nie? A, bo gość gada, że można zarabiać 100 tysięcy miesięcznie w dzień, co nie? No ale to jest fajne, bo da się tak zrobić. To, że nie wiem, jedna osoba, czy dwie, czy trzy to zrobiły, to da się to zrobić, ale to są, to są tak jakby zagrywki takie marketingowe, co nie? Więc ja myślę, że no tutaj jest taki balans trzeba znaleźć.
Trzeba znaleźć to, co się najbardziej podoba. Tak, tak.
I to jest właśnie piękne, no. I też uważam właśnie, żeby też się nie fokusować, bo nie każdy się nadaje do marki osobistej. Właśnie to, co ja też zobaczyłem na przełomie tych lat, w których pracuję, że nie każdy się do tego nadaje, a często marki osobiste potrzebują tak zwanych menadżerów, takich ludzi, którzy zarządzą tą marką, co nie? I trochę podpowiedzą, albo przegadają z tobą, co robić, a czego nie robić. I myślę, że to jest miejsce w ogóle, no moja ulubiona książka, Mit Przedsiębiorczości, Mówi ona, właśnie mówi o tym, że z jednej strony mamy takich przedsiębiorców z wizją, patrzących do przodu chaotycznie, wiesz, idących niezależnie od tego, co się dzieje i z drugiej strony mamy menadżerów, którzy jednak patrzą strategicznie, patrzą trochę do tyłu, patrzą, co się zadziało. No i to jest, myślę, to jest... Idealne połączenie. No, idealne połączenie.
Trochę czuję, że masz podobną dynamikę rozmowy jak ja. Pewnie trochę ona jest powiązana z ADHD lekkim. Więc przepraszam was, że trochę było chaotycznie, ale z tej całej chaotycznej wypowiedzi, której sobie trochę tu porozmawialiśmy, Marko osobiście tak fajnie zamknął klamerką. Dużo myślę, że wartościowych treści. Teraz troszkę głębiej chciałbym wejść.
Pewnie, nie ma problemu.
W tematy właśnie mentoringowej, płatnych społeczności. Bo to jest coś, co się nie pojawia aż tak super często jeszcze w socialach, u mnie w podcaście to się pojawiło chyba tylko raz. Tak mi się wydaje. Tak, chyba tylko raz. Więc chciałem o tym trochę bardziej z tobą porozmawiać i dowiedzieć też od ciebie, tak jak kiedyś powyspywałeś klientów, gdzie płaciłeś tam 30-40 koła miesięcznie na markę osobistą, to jak teraz w ogóle powyspujesz nowe osoby? Powiedz o tym.
To może zacznę od tego właśnie i o tym, co mówiłeś, dlaczego u mnie tego lifestyle'u jest tak dużo i jak ja później zamieniam to na... Ja po prostu zadaję pytanie każdemu obserwatorowi, że cześć, dzięki, że mnie obserwujesz, przychodzisz tutaj po Markę Osobistą czy po mój lifestyle?
Seter?
No po prostu seter, który siedzi i to jest jakby pierwszy styk i tam się wywiązuje rozmowa i tam się okazuje, że od tego lifestyle'u później można spokojnie przejść do mojego procesu mentoringowego, co nie? Bo tego, czego ta osoba potrzebuje. No bo w sprzedaży polega to na dobrym zadawaniu pytań i to, co ma seter robić, to dobre pytania zadawać.
Czyli ubierając to w komunikację, pozyskujesz ludzi, jakichś followersów?
Tak.
Czy to są osoby, które wyślały twoje stories, czy które cię follują?
Mam reklamy, mam rolki.
Wszystko?
Wszystko, co się da, no. Wiesz, to jest tak, że testuję takie różne rzeczy, wiesz. Nawet mam teraz, mi lata cały czas reklama, że coś tam, nawet tu pod Pałacem Kultury chyba z rok temu nagrałem filmik taki, otworzyłem takie oczy, zrobiłem i tam napisałem, kiedy Kiedy, już nawet nie pamiętam co, ale jakaś taka reklama lata, co nie? I cały czas pozyskuje jakby... Czyli reklama
na Facebooku, na Instagramie pozyskująca ludzi.
Tak.
Potem mamy DM-y.
Tak.
Ubieramy to w proces. Seter nawiązuje komunikację w twoim imieniu. Tak. Potem pewnie... Closer. Closer na umowę, umawia się na cola.
Tak.
W którym może sprzedać ofertę high ticketową. I teraz pytanie jedno. Bo to jest coś, co w ogóle tak sobie tutaj zdradzę tobie. Ja robię właśnie taki mikro wymiarze u siebie, że ja się do nikogo nie odzywam. Ludzie po prostu do mnie odzywają i mam z nimi takie krótkie calle i patrzę, czy ktoś się nadaje na mentoring czy nie. Ale zastanawiam się nad taką jedną rzeczą. Dzięki temu, że ja przeprowadzam te calle i że jak mam dobre referale, to ja mam tam 80% osób się decyduje na mentoring. I zastanawiam się, czy ty Masz tego closera, bo oszczędzasz czas, czy nie chcesz tego sam robić, bo pewnie lepszą konwersyjność miałbyś z tego, jakbyś ty przeprowadzał te kole?
Wiesz co, właśnie to jest piękne, co daje mi marka osobista, to ten czas. I może w 2024 roku przez to, że zainwestowałem ten czas w rzeczy, które nie przełożyły się na finanse, to To ja powiem, odpowiem bardzo prosto, to jest czas, to jest czas i ja wolę w ogóle mniej, ale mieć więcej czasu i więcej przestrzeni, więc to jest myślę rzecz. Ja długi czas sprzedawałem, wiesz, ja tych koli sprzedażowych to zrobiłem po prostu, później się już to męczy, no już przychodzi taki moment, że zapierdykam, no. Kolejny call. Kolejna sprzedaż. I wiesz, że to jest twoja praca. Wiesz, że musisz to zrobić.
Ale nie masz satysfakcji.
No, ale nie masz już satysfakcji. Więc myślę, że jak chcemy się rozwijać i każdą rzecz pchać do przodu, no to myślę, że to jest bardzo ważne, żeby później delegować te rzeczy.
No dobra. I potem jest oferta high ticketowa, jakiś mentoring. Ile to u ciebie kosztuje?
U mnie kosztuje siedem tysięcy złotych, siedem dwieście przy płatności miesięcznej, sześćset, ale to jest z góry tak jakby... Na jaki czas? Na rok, na rok czasu.
Siedem tysięcy dwieście na rok?
Tak. Albo sześćset złotych miesięcznie, w sensie wtedy sobie płacisz. Albo, przepraszam, sześć tysięcy z góry płacisz gotową, albo po sześćset złotych miesięcznie, ale z umową roczną, tak jakby.
Czemu akurat siedem dwieście? Skąd taka cena? Nie dwadzieścia pięć, a nie pięć?
Wiesz co, z tego, że to działa dzisiaj i wiele tam jest jeszcze do poprawy wewnątrz procesu, bo to jest myślę istotne, no i nie zmieniam na razie. No w sensie jakby jak wdrożę te rzeczy, które chcę wdrożyć w najbliższym czasie, czyli coachów wewnątrz procesów mentoringowych, żeby każda z tych osób miała osoby, z którymi może rozmawiać praktycznie codziennie, to na pewno cenę zwiększę. Ale dzisiaj to działa. Więc nie zmieniam.
Ktoś kupuje i co dostaje w tej cenie?
W cenie procesu mentoringowego ma bazę wiedzy, czyli moją całą wiedzę dotyczącą budowania marki osobistej, tworzenia produktów, jak zrobić te procesy, jak zrobić płatne społeczności.
Jak dużo jest tych materiałów?
Wiesz co, tych materiałów Kurczę, nawet nie wiem, nie wiem, no bardzo dużo. Dzisiaj ja już też robię trochę tak, że dlatego cieszę się i dziękuję wszystkim, którzy dodają tak dużo merytoryki na YouTubie, bo ja tych moich ludzi odsyłam na YouTube. Mówię, słuchaj, tutaj pooglądaj to, tu to, tu to, więc jakby dzisiaj już trochę kolejnych rzeczy nie będę robił, w sensie, że nie będę nagrywał kolejnych materiałów albo zaangażuję w to kogoś.
Wybrać i wiedzieć, co działa.
Tak, tak, tak. Więc bardziej odsyłam do konkretnych materiałów. Do tego mają społeczność, czyli na Slacku mamy tak jakby społeczność, gdzie ja i mój zespół i ludzie techniczni odpowiadają na pytania i mają ludzie spotkania na żywo i te spotkania są praktycznie codziennie. Tak, tak, w sensie tylko z różnymi osobami, z różnymi specjalistami i ty nie musisz przychodzić na wszystkie, co nie? Czyli masz w poniedziałek na przykład osobę techniczną, czyli jesteś na etapie robienia landinga i nie wiesz jak umieścić coś na stronie albo jak zrobić szybką sprzedaż, to przychodzisz w poniedziałek i Daria tobie pomaga zrobić tak jakby techniczne rzeczy. I ona jest minimum dwie godziny, ale ma tyle siedzieć, żeby ci pomóc to zrobić, co nie? We wtorek masz dziewczynę od contentu, która mi pomaga content robić i ona pomaga tym osobom zrobić ich content, co nie? Czyli zaplanować ten content i tak dalej. W środę jest spotkanie ze mną strategiczne i sprzedażowe. Czyli ja w środę jestem na spotkaniach i mówię, kto na jakim jest etapie i podpowiadam, co dalej zrobić. I w piątek mamy spotkanie z reklam, z Norbertem, który podpowiada, czyli zagląda w twoje kampanie reklamowe i mówi, hej, tutaj mógłbyś zmienić to, tutaj możesz zrobić to tak, to dlatego ci nie działa i tak dalej. I to są te spotkania na żywo.
To ile osób jest w tej społeczności?
Aktualnie około 150.
To wydaje się mała kwota, ale przy takiej liczbie naprawdę to fajnie funkcjonuje. Podpytuję cię, bo wiesz, sam jestem w procesie skończenia swojej strategii i byłoby mi po prostu ciekawe, jak to wygląda, nie? No dobra. I ludzie przychodzą z punktu A do B?
Tak. W sensie na razie, wiesz, na razie ten mój proces jest początkowy, bo ja stworzyłem po prostu Personal Brand Academy i to jest zrobiony taki proces, gdzie tam nie mamy określone do jakiego konkretnego celu idziesz. Dopiero dzisiaj Uczy się na razie.
Tak studia.
Dokładnie. Dopiero dzisiaj wiem, że ten proces jest ważny i na przełomie dwóch, trzech, czterech lat do przodu będzie kosmicznie ważny, czyli będzie dla odbiorcy i klienta ważniejsze to, że on przejdzie od zera do pięciu tysięcy niż ty będziesz mu mówił, że możesz sto tysięcy zarabiać. Wiesz o co chodzi, że że jakby przez to, że tych twórców tworzy się bardzo dużo, to właśnie będziemy dawać mniej, ale konkretniej i efektywniej, co nie? To tak myślę, że będzie.
Pamiętam naszą rozmowę z, chyba z półtora miesiąca temu, gadałem właśnie z Agatą Koman o tym, ona też była u mnie na podcastie i też mówiła właśnie o tych płatnych społecznościach. I z kim nie gadam, kto robił wcześniej kurs cyfrowy, to wszyscy mówią, że właśnie idą w płatne społeczności.
To też trzeba odróżnić.
Mentoring odpłatnej społeczności.
Tak, to też trzeba odróżnić, bo proces mentoringowy, właśnie to czym się różni odpłatnej
społeczności... Właśnie miało być pytanie, sam sobie zadałeś.
Więc różnica jest bardzo prosta. W procesie mentoringowym mamy coachów albo mamy coacha, czyli nas i mamy te spotkania na żywo, które pomagają jeszcze przeprowadzić bardziej przez ten proces. W tych takich idealnych procesach mentoringowych To jest tak, że jeżeli ty nie wykonasz zadania, to coach, czy osoba, która przeprowadza cię przez proces, może cię z tego coachingu wyrzucić. Czyli jeżeli ja ciebie zapiszę do siebie na proces i ty nie wdrożysz tego, bo nie wiem, nie masz czasu albo ci się nie chce, to ja mam prawo cię wyrzucić z tego procesu.
Dobra motywacja, jakby wydalenie do szkoły.
Dokładnie tak. I to jest różnica między procesem, a płatną społecznością, bo w płatnej społeczności mamy wiedzę, mamy dostęp do ludzi, mamy dostęp do procesu, ale nie mamy nikogo, kto nas przez ten proces przeprowadzi.
Takiego patamy.
Dokładnie. I no i płatne społeczności są tańsze, co nie, niż proces mentoringowy. I to jest dużym błędem, bo widzę, jak dużo dzisiaj na rynku ludzi miesza te dwie rzeczy, co nie, bo jeszcze się uczymy, czy robimy tą płatną społeczność, czy robimy ten proces mentoringowy.
No właśnie, a skąd ty to wszystko wiesz?
A skąd ja to wiem?
Jak to robić?
Kurczę, oglądam innych, wiesz, patrzę, obserwuję, uwielbiam analizować lajki sprzedażowe czyjeś, wchodzę sobie na zagraniczne profile.
Masz jakieś ulubione?
No właśnie ten Iman Ghaji, to jest dla mnie taka osoba, która właśnie fajnie robi te płatne społeczności. Ostatnio Agata właśnie mi też powiedziała o takim rusku właśnie, który... Ona zawsze właśnie
z tamtych stron wybiera tych ludzi.
Ona mi powiedziała też o tym, jak ważny jest ten lifestyle i wszedłem na gościa, który sprzedaje procesy mentoringowe i tam, stary, nie znajdziesz wiedzy. Grama, grama wiedzy nie znajdziesz na profilu. Milion followersów, procesy mentoringowe, no coś niesamowitego. Więc stąd czerpię tą inspirację. No ale jakby dla mnie ogólnie wiedza jako wiedza przestała mieć jakąkolwiek wartość. Właśnie przez... Sama wiedza. Sama wiedza. Mówię sama czysta wiedza.
Wszystko jest w internecie.
Wszystko jest w internecie i teraz sprzedawanie jej to uważam, że jest po prostu strzałem w kolano, bo... Bo jeszcze są branże, bo to jest też mega ważne, że to też nie można tego brać zero jedynkowo.
Coś bardzo niszowego, na przykład, nie wiem, strategie pricingowe dla marek, które 10 milionów w branży beauty.
Na przykład.
To tego nie znajdziesz tak łatwo.
Dokładnie. Albo budowlańcy na przykład też mają. To jest też taka nisza, która też dopiero wchodzi, mam wrażenie, na rynek. No ale właśnie są takie kursy. I musimy też pamiętać, że są wybitne osoby, takie jak Dominika Żak, która jeszcze potrafi robić kursy online, robić zarąbiste kampanie. Tylko że dzisiaj, żeby zrobić dobrą kampanię, to trzeba mieć zaangażować masę ludzi. Ja jak robiłem kampanię na mój kurs, to stary, ja nie byłem nikogo. Ja w 2-2-3 zrobiłem 2 miliony obrotu na JDG Szymon Mierzwa i nie miałem osoby zatrudnionej. wiesz, w biznesie, co nie? Sam to wszystko zrobiłem. Więc to były takie złote czasy, bym powiedział, jeśli chodzi o ten moment. Więc teraz bardziej już nie skupiam się na tym właśnie, co było, tylko patrzę w przyszłość. Co będzie za te pięć lat, co nie? Co będzie? Co będzie? No właśnie, wydaje mi się, że te dwa światy się spotkają, czyli zaczniemy z influencerami tak jakby współgrać, co nie?
Czyli my Czyli merytoryczne marki osobiste przedsiębiorców, founderów, CEO, których jest tak na lekarstwo w Polsce.
Tak.
To jest w ogóle też ciekawe. I cała grona influencerów, których jest za dużo.
Tak, tak. I jakby ci influencerzy zaczną robić biznesy, a marki biznesowe, przedsiębiorcy zaczną pokazywać lifestyle, którego tak się wymówią. Nie, ja nie będę, co mi tam będę prywaty pokazywał, co nie? Bo ja tak pamiętam dzisiaj, jak 5 lat temu zaczynałem i lekarzy próbowałem przekonać do marki osobistej 5 lat temu. On mówił nie, gdzie on markę osobistą, na co mi marka osobista, ja studia skończyłem, tyle lat i tak dalej, a dzisiaj co drugi lekarz na Instagramie, wiesz o co chodzi. I tak samo uważam, że będzie z tymi przedsiębiorcami, więc jeżeli wy dzisiaj mówicie, nie, nie, ja nie będę prywaty pokazywał, nie będę się dzielił, to zobaczycie, że za pięć lat to będzie ten trend i będą wszyscy się dzielić. I w ogóle pięknie mi pokazały teraz wybory właśnie w Stanach Zjednoczonych, jak influencerzy zostali zaangażowani w sprzedaż. Teraz pięknie Stanowski pokazuje, jak w świat właśnie polityki wchodzą influencerzy. I to nam wszystko pokazuje właśnie to, że będziemy musieli mówić to, co wierzymy, że wierzę w Boga, że mam żonę, że chodzę do kościoła co niedzielę, staram się przynajmniej, bo też z tą wiarą u mnie jest na bakier, ale będziemy się tymi wartościami dzielić, co nie? I że rodzina jest dla mnie ważna i że jestem hazardzistą, alkoholikiem i narkomanem, bo też z takich problemów wyszedłem i przez te 8 lat miałem wiele wzlotów i upadków i znikałem z internetu na półtora roku. I później ludzie się dziwili, jak to Szymon jest, że ty znikasz na półtora roku, a ci ludzie czekają tam na ciebie. Bo zawsze mówiłem prawdę. Mówiłem, słuchajcie, jestem w chujowej sytuacji, teraz mam problemy, no, ale wrócę. No i dlatego myślę, że ta autentyczność jest mega istotna.
Pokuszę się o stwierdzenie, które w mojej głowie jest w stu procentach prawda, jestem zdany, jakbym ciekawy twojego zdania, że nie ma lepszej inwestycji obecnie niż inwestowanie w siebie i w markę osobistą w internecie.
Tak, uważam, że tak jest. Uważam, że jest dużo trudniej niż było kiedyś i dzisiaj to, co będzie rok pokazywał 2025, że już sam tej marki będzie ci ciężko zbudować, bo jak zaczynałeś pięć lat temu, to jeszcze sam mogłeś zrobić, a dzisiaj właśnie... Dlatego ja też stworzyłem Agencję Marek Osobistych, gdzie wynajmujemy menadżerów markom osobistym i zespoły specjalistów na godziny, gdzie po prostu masz menadżera, z którym omawiasz, hej, chcę zrobić płatną społeczność, no to nasi specjaliści ci zrobią landingi, zrobią ci reklamy, zrobią ci wszystko pod markę osobistą i my tylko zajmujemy się markami osobistymi, więc... Może ja się odezwę? Może, kto wie.
Ja mam zespół, ale właśnie jakoś chyba jak nie masz motywacji takiej finansowej do aż tak... Myślę, że umiesz z tego to wynikać, że ja nie mam motywacji finansowej jakiejś specjalnej, ale wiem, że warto było to zrobić i też fajną rzecz zobacz, że niby ciężko, a rok temu Jeszcze miałem trzy zdjęcia na Instagramie, nie? Laciłem trzysta czterdzieści i...
Ja pamiętam, Oskar, jak ty się do mnie odezwałeś. Jest ten pasek, co mam na sobie
z Daga, co nie? Tak, tak, tak.
Że ty mnie obserwowałeś właśnie te dwa, trzy lata temu i ty mi... Nie pamiętam, jak to było, że ty mi...
No właśnie, czemu ja się do ciebie odezwałem? Coś nie było z... Zobacz, to zaraz cofniemy, no.
Nie, nie pamiętam, ale pamiętam wtedy, że ty mówisz, kurczę... Nie, ty mi wysłałeś te paski w prezencie, tak jakby.
Czyli byłeś moim profesorem. Może. Bartyrowy.
Nie może, nie pamiętam.
Już nie pamiętam, ale ja coś... Znaczy, no wiesz, ja... Mi się te... Mi się wyświetlałeś często, tak? Mhm. Wiesz, sobie to odskrojuje z ciekawości. No i... A to ty się do mnie odezwałeś.
O, co napisałem?
Siemanko, ja szukam właśnie ładnej torby dla mojego MacBooka. Myślę o Damie sobie w DVD. A, czyli ty miałeś jakieś pytanie do mnie produktowe. Czyli ja byłem Marką osobistą w Dagu, coś zobaczyłeś i ja ci tam pamiętam odpisałem.
A ja właśnie to, co było zawsze moim na początku, jak działałem, ja zawsze szukałem. Uwielbiam robić, wiesz co? Sprawdzać w KRS-ie, kto jest prezesem i szukać tych ludzi na Insta. Uwielbiam. Uwielbiam jeszcze jak się odzywasz do takiego prezesa, który ma spółkę, która robi 40-50 baniek rocznie i ty się odzywasz, on ma 600 obserwujących, konto zamknięte, a ty się do niego odzywasz, wiesz, sto dwadzieścia dwa tysiące. Wiesz, cześć, znalazłem cię, wiesz.
Premium obsługa klienta.
Tak.
No, tak. No na Instagramie tych ludzi jeszcze dużo nie ma. Nie bardzo lubię, trochę taka dygresja do Instagrama, o którym rozmawiamy, nie bardzo lubię Linkedina. I tak jak na przykład mam całą strategię budowy Linkedina ze Stanów, która jest świetna i przyznam z tego mentoring, nie jestem w stanie jej wdrożyć w Polsce, mam takie odczucie, bo tam strasznie Ciężko się buduje takiego LinkedIn'a lifestyle'owego, mam wrażenie, w Polsce. Choć co, przykładem, że Michał Wrzosek robi to świetnie. Nie wiem, czy ty w ogóle na LinkedIn'ie działasz, czy nie.
Zacząłem właśnie, odkąd jestem w tej społeczności, no to zacząłem właśnie...
A, bo to jest społeczności Franka.
Tak, to zacząłem, to zacząłem robić.
A coś ciekawostką słyszecie w tej społeczności? Ta społeczność powstała, takim lekkim drajwerem było tego to, jak Franek był u mnie na podcaście i ja mówię, że ja robię społeczności komersowe i tak doszliśmy, w sumie, wiedziałem, że doszedł do rozkminy, że on w sumie już miał to robić, tą społeczność i trochę jakby wydrajwowałem, żeby on to zrobił i potem właśnie z Jaśkiem też i z Frankiem się widzieliśmy, sobie się wymienialiśmy jakąś tam wiedzą, więc jakimś tam małym triggerem, żeby to zrobili, żeby szybciej byłem. Taka ciekawostka. A mój podcast w ogóle, siedzieliśmy tutaj sobie i chyba w wakacje i gadaliśmy o tym. Fajnie to zrobili.
Tak, spoko i myślę, że trzeba tego jeszcze więcej.
Będzie więcej.
Będzie, będzie.
Kolejną klamerką zamykamy nasze chaotyczne wypowiedzi o społeczności i teraz przechodzimy do tego, co lubisz najbardziej, czyli prywaty. No tak, no tak. No dobra. Co ci do tego wszystkiego motywuje?
Kurczę, właśnie jestem w trakcie kupowania motocykla. I właśnie nawet jadąc tutaj, to przeglądam, przeglądam właśnie oferty i to mnie motywuje. Też jakby ten czas i góry mnie motywują i sport teraz mnie motywuje. Chociaż ostatnio mam gorszy okres i ciężej mi się w ogóle zmobilizować. Trochę mnie przeorał ten 2024. trochę właśnie przez to, że...
Straciłeś czy zarobiłeś finalnie w tym, tym roku?
Nie, no zarobiłem. Ogólnie to ja myślę, że nigdy nie straciłem w biznesie. W sensie tak jakby nigdy nie zainwestowałem pieniędzy w coś, co nie wyszło. Tak jakby i to mnie strasznie bolało, że właśnie zainwestowałem czas i straciłem czas bardziej, no to, czyli trochę pieniądze. No i to mnie boli trochę właśnie, ten 2024, że pomimo, że działałem, to, to nie poszło to tak do przodu, jak bym chciał, żeby poszło.
A brakowało ci kompetencji, myślisz, czy co było największym takim triggerem tego, że poniosłaś tam porażkę dla ciebie?
Wiesz co, ja dużo działam intuicyjnie, no i tak jakoś intuicja mi podpowiedziała, że, że można być prezesem w kilku firmach i projektach i, i to...
No, Franek jest.
Jest, tylko jak masz oddelegowany, to też tak jak ty, wiesz, masz DAGA, gdzie już procesy masz zrobione i już system działa i tak naprawdę polega to na tym, że to doglądasz.
I dajesz strategię.
Tak, a ja w ogóle, wiesz, zacząłem w ogóle się interesować spółkami w zeszłym roku i w ogóle ta księgowość spółkowa, gdzie na JODG jestem od ośmiu lat, gdzie po prostu znajdziesz fakturę, to znajdziesz, nie znajdziesz, to nie znajdziesz twoje pieniądze, a tutaj spółka działa zupełnie inaczej. I to mnie trochę tak jakby zaorało, ale wróćmy do tego co mnie motywuje. Co mnie motywuje.
Poza motocyklem.
Tak, poza motocyklem. No to spełnianie marzeń takich swoich, co nie? Teraz zrobiłem w zeszłym roku połówkę Ironmana, to tak sobie amatorsko trenuję. W tym roku bym chciał zrobić pełnego. Chodzę po górach, to też są moje jakieś marzenia związane z górami. Lubię mieć czas.
A dużo pracujesz dziennie?
Wiesz co? Właśnie w 2024 bardzo dużo pracowałem. Co znaczy dużo? Operacyjnie. Myślę, że w 2024 to pracowałem po 8 godzin na pewno.
To dla niektórych normalnie.
No ja wiem, ja rozumiem, no ale wiesz, w 2023 zrobiłem 2 miliony obrotu, a pracowałem pewnie no maksymalnie 4 godziny dziennie.
Ile z tych 2 milionów jest na czysto?
Wiesz co, tam zostało... Myślę, że z 30% około, bardzo dużo w reklamy szło, co nie, no bo albo inwestujesz w ludzi, albo w reklamę, tak, tak, tak jakby analizuje ten 2023 rok.
Czyli trochę przypaliłeś pewnie.
No pewnie, no to oczywiście, oczywiście, wiesz, ja jestem też z tych marketingowców, którzy robią reklamy na szeroko, ja bardzo lubię reklamy na szeroko, bardzo nie lubię targetować.
No algorytm się uczy jak ma danych, nie jest w stanie lepiej, lepiej docierać. No.
A ciebie co motywuje?
Co mnie motywuje? Na dzień dzisiejszy najbardziej motywuje mnie, znaczy w ogóle to jest ciekawe, bo ja ostatnio mało pracuję. W sensie, ja uważam, że takie 4 godziny dziennie pracuję, głębokiej pracy i Na ten moment nie motywuje mnie nic. Bardzo dobrze mi się żyje obecnie tak jak żyję, czyli że wróciłem wczoraj z 3-miesięcznej podróży i że tam trochę mniej pracowałem, ale w poprzednich 6 miesiącach trochę więcej, w sensie te 4-5 godzin i motywują mnie nowe rzeczy. nowe rzeczy, które po jakimś czasie się stają jakimś tam sposobem monetyzacji. I motywuje mnie działanie z innymi fajnymi ludźmi i poznawanie ich. I czego efektem finalnym są pieniądze, ale pieniądze nie są w żaden sposób motywacją. Ja bym nazwał, że w ogóle pieniądze są narzędziem, a nie celem w ogóle u mnie od zawsze. One zawsze były u mnie, jak miałem 15 lat już pracowałem, ale Nigdy nie byłem celem i przez to, że nie byłem celem, przez to, że nie jestem konsumpcjonistą, to one po prostu sobie są i jest okej. Ale nowe rzeczy mnie motywują chyba, nie? To jest w ogóle tak, myślę, że to, że jest podcast, to, że robimy konferencje, to, że mam nowych partnerów, oni chcą nowe rzeczy, to, że są jakieś prelekcje, że dzielisz się wiedzą, poznajesz ludzi. Po prostu dobrze żyjesz, ale w takim rytmie, ja bym to nazwał rytm slow productivity, czyli mało pracujesz, mądrze, strategicznie i żyjesz przede wszystkim. W sensie najważniejsze chyba jest to, że nie masz pracy na pierwszym miejscu. To jest moje zdanie. Po okresie, w którym dużo po prostu cisnąłem w trzech pierwszych latach rozwoju i kurat i komersu, nie? Więc ja nie mam właśnie teraz jakiejś takiej motywacji i po prostu lubię sobie tak żyć.
Ja też tak właśnie.
W sumie to trochę to jest powiązane z tym, co ty powiedziałeś, nie? Że sport to jakieś Tak, jakieś... Jakieś
marzenia takie, co nie? Małe.
Tak, tak. Dobrze by mega marzenie moim było mieszkać gdzieś za granicą. No i teraz, teraz właśnie dwa tygodnie...
To jest właśnie fajne, że potrafimy, że potrafimy właśnie spełniać te marzenia, co nie? Że ja mam cały czas zapisane w ogóle z tym Bali, to Bali do mnie wraca. Mam napisane na kartce marzenie, że Wypić lemoniadę na Bali, na plaży.
Kokosa lepiej.
Tak, czy kokosa. I ja nie byłem jeszcze na Bali, ale miałem już bilety nawet kiedyś kupione. I pamiętam wtedy miałem bardzo ciężki okres w życiu. I w ogóle przeżywałem takie mocne traumy i zdecydowałem, że nie polecę sam, bo miałem sam lecieć wtedy. I zostałem w Polsce. Ale z żoną Alą teraz planujemy. W ogóle żona mnie motywuje bardzo i jestem z niej taki dumny, bo w ogóle tak się rozwija. Ona ma 26 lat, jest kosmetologiem, właśnie otwiera swój gabinet kosmetologiczny i piękne rzeczy robi. I w sumie nawet wczoraj mi powiedziała, bo tak sobie leżeliśmy, że... że... Właśnie mówię, że ostatnio mi tak mało wychodzi, bo ja mam ostatnio gorszy okres i właśnie, że jestem zły, bo w każdym obszarze życia kurczę, nie idzie mi tak, jak bym chciał, co nie? Zacząłem wiele tych rzeczy robić i nie wychodzi. I ona mówi, ale popatrz, ja otwieram gabinet, to też jest twój sukces. Gdyby nie ty, to mnie by tu dzisiaj nie było, co nie?
Czyli nie dostrzegasz tego na początku?
No nie dostrzegam, nie umiem tego dostrzec, ale jestem z niej na maksa dumny, w sensie serio robi taką robotę. 26 lat dziewczyna ma i...
A ty ile masz?
Wiesz co, ja 30... nie lubię wieku, 34, 34. A ty?
30.
30.
W tym, no, w październiku tamtego roku wybiła mi 30 i właśnie moim wielkim marzeniem zawsze było taki cały rok spędzony na podróżach i to właśnie ten rok w tym sobie.
No i super.
W tym roku sobie to odbijam po tych 15 latach pracy w ogóle, ciekawe.
To jest mega, no.
Fajnie, że ona cię motywuje. A jakie masz jeszcze marzenia?
No właśnie związane z górami. No to mam Matterhorn i Mont Blanc tutaj tatuaże zrobione, więc to są dwie góry, które chcę zrobić. Zrobić pełnego Ironmana. No i kto wie, jeszcze jakieś te może siedmiu, ośmiotysięczniki. Nie chcę mówić Mount Everest, bo to już jest marketingowo mocny... Clickbait. Ale jakąś górę, jakiś ośmiotysięcznik bardzo chciałbym zrobić. To myślę, że to jest moje marzenie. Pojechać też na motocykl jak kupię na Chorwację i pojeździć tymi uliczkami. Więcej podróżować na pewno w tym roku.
Kostaryka jest fajna motocykla mi się wydaje.
Tak?
Tak mi się wydaje. To jest mój cel dalszy eksplorowania Ameryki.
A jeździsz na motocyklu?
Jeździłem trzy miesiące na skuterze teraz w Poazji.
Okej, ale masz prawko A czy nie?
Jeździłem motocyklem trzy miesiące w Poazji. Tak, trochę refleksyjnie tym razem trochę zboczyliśmy. Mamy marzenia, mamy porażki.
Mamy, no.
A jakie cele mamy teraz?
Na ten rok mój cel to jest moja marka osobista, ulepszenie procesu mentoringowego i zrobienie naprawdę zajebistego procesu mentoringowego z gwarancją. To jest w ogóle dla mnie... Właśnie
ten gość to robi, ten Kuba, musisz zobaczyć. On w ogóle fajnie to wymyślił, bo u niego jest gwarancja, że po tym powiedział, że będziesz zarabiał x tam złotych, ale on chyba targetuje to jako będziesz tworzył stronę internetową.
A, okej.
Bo łatwo jest zarobić na stworzeniu stron internetowych, co księżkowa, nie? To nie jest jakiś największy problem.
No tak. I to są fajne właśnie procesy, które jeżeli ktoś się przyłoży i wdroży, bo ja wiem, ja znam proces dokładnie jak zrobić, żeby zarabiać i mam masę klientów poleceń, testymoniali, gdzie ludzie po prostu zarabiają na marce osobistej, na produktach cyfrowych. No, więc, więc to jest, to jest mój cel teraz i mniej pracować, no, więcej podróżować w tym roku.
Ile chciałbyś pracować docelowo?
Wiesz co, no tak te dwie godziny, dwie, trzy godziny bym chciał pracować. Ale tak wiesz, tej deep work, wiesz o co chodzi, bo...
A to jest wystarczające, wbrew tym...
Ja też tak uważam.
Cztery godziny jest w stanie dużo rzeczy zrobić. Tak, tak.
Jeszcze wiesz, jak masz kole, to te kole też wymagają energii i uważam właśnie, że te dwie, trzy, cztery godziny to jest w ogóle max. Mhm. No, ale jak będzie, zobaczymy.
A czego się boisz?
Wiesz co? Boję się, że stracę kontrolę. Zawsze przez te moje uzależnienia przed pracą, jestem w terapii od ośmiu lat, to zawsze jak właśnie rozmawiam, to boję się, że stracę kontrolę nad sobą i że wpadnę znów z powrotem w sidła uzależnień. I to jest chyba największy strach, jaki mam w sobie.
A dzisiaj się jak czujesz?
Dzisiaj fajnie się czuję, bo przyjechałem tutaj do ciebie i dla mnie to było fajny czas. Lubię do Warszawy właśnie przyjechać, zobaczyć Pałac Kultury, zrobić robotę i wrócić, bo mieszkam w Rzeszowie. No, więc dobrze.
Zaczynasz początek.
Tak, nowy rok, nowe decyzje, fajne możliwości, fajni ludzie poznani. Też właśnie się otwieram trochę na partnerów biznesowych. Ściągam z siebie to, co właśnie udało mi się zrobić w tym miesiącu i myślałem, że to jest cholernie trudne. To ściągnąłem z siebie takie administracyjne rzeczy z dwóch spółek i to w ogóle, wiesz, myślałem, że się nie da i myślałem, że musi być proces zrobiony, wiesz, super dla osoby do delegowania. Powiedziałem po prostu jednego dnia, koniec, nie robię. Proszę cię, zrób to za mnie. Jak czegoś nie będziesz wiedzieć, to ci pomogę. No i działa.
Tak, zupełnie działa. Ja przyznam ci, że ja nawet Nawet nie wiem jaki program księgowy jest w moim Joddegu. W ogóle w sensie to jest...
Ale Joddego właśnie to mnie zastanawia, bo teraz właśnie udało mi się oddelegować te dwie spółki jeśli chodzi o te administracyjne rzeczy i zastanawiam się czy w Joddegu też ludzie oddelegowują w sensie faktury, rozliczanie miesiąca. Chodzi mi o zbieranie faktur. Ty sobie zbierasz?
Nie wiem. Ja się tym głównie zajmuję. Jest u mnie taka asystentka Sylwia, która po prostu cały, wszystko co związane z papierkami, z fakturami, z gumowaniem, ja nie wiem co się dzieje. Wiem, że to ma być ogarnięte, ja nawet nie dotykam tych tematów i nie wiem. To jest ciekawe, że osoba, która kiedyś mi się dało, że chce mieć na wszystkim kontrolę, Ja totalnie nie chcę mieć od tym kontroli w ogóle.
No i zarąbiście, super.
Coś tam się dzieje, wszystko jest okej, zostaje kształt podsumowania i tyle.
Super, właśnie, no myślę, że...
Ale wiem jak to, w sensie ważne, ale też wiem jak to zrobić, tylko po prostu tego nie robię. Bo często jest tak, że możemy coś zdelegować, a potem ktoś może nas wikiwać na przykład.
No właśnie, w kontekście spółki z ONO to myślę, że tam wiesz, jest wszystko na koncie, więc tam każdy wypływ z konta musi mieć dokument. W przypadku JDG jest tak, że możesz faktury nie dostarczyć, a i rozliczyć miesiąc, więc to mnie tak zastanawia. jak tutaj się przed tym zabezpieczyć. No ale się uczę. I właśnie te społeczności, gdzie możesz porozmawiać z przedsiębiorcami, którzy są na podobnym poziomie, to jest super. Myślę, że płatne społeczności w ogóle jeszcze, tak na sam koniec, bym rozdzielił, bo mamy płatne społeczności szerokie, do których każdy może dołączyć, co nie? Czyli, nie wiem, i one są zazwyczaj do 100 złotych, co nie? To są takie społeczności, gdzie masz właśnie z Fitalą nawet robimy, właśnie gdzie są plany treningowe, gdzie masz wsparcie i chcesz zacząć biegać, albo biegasz i chcesz polepszyć wyniki. To jest jedno, a drugie płatne społeczności to są takie, gdzie masz aplikację do tej społeczności, czyli musisz przejść przez aplikację i ktoś sprawdza, czy jesteś na danym poziomie, żeby móc być w tej społeczności.
Czyli to jest poza mentoringowy trochę?
No nie do końca.
A masz osobę, która sprawdza?
To bardziej system. System sprawdza. Chodzi o to, że np. wiesz, u Franka to masz dwa miliony obrotu, co nie? Musisz mieć... No okej, weryfikacja... Tak, chodzi mi taka, że wtedy wiesz, jak jesteś w tej społeczności, to... To się zgodzę, bo np.
jak ja teraz będę robił swój, taki ten... społeczność, to w jakimś będę miał, nie wiem, dwa albo trzy progi wejścia. Czyli jak masz milion do miliona obrotu możesz wejść, no bo wiem, że tam jest value duże. Tak. Nie może być moim zdaniem, w ogóle czy robisz mastermind, czy społeczność, czy sam się agregujesz, musisz być na tym samym poziomie biznesowym mniej więcej, bo ci najmądrzejsi w pokoju wyjdą z tego pokoju, a ci naj... a nie, jesteś najgłupszy, to w sumie okej.
Najuprzym jest być najlepiej, ale ciężko, wiesz, biznesowo znaleźć takie miejsca, więc to będzie podnosiło jeszcze większą wartość. Nawet bym chciał zrobić, tylko właśnie już chyba nie chcę sam tego robić, ale chętnie bym zrobił właśnie płatną społeczność marek osobistych. Tylko dla marek osobistych. i na przykład tylko marki, które robią minimum 200 tysięcy. W ogóle myślałem sobie tak, żeby zrobić, które robią 200 tysięcy rocznie, czyli te 10 tysięcy powiedzmy miesięcznie zarabiają. Wtedy jesteśmy w stanie sprawdzić, czy ta osoba jest na vacie, co nie? Bo na JDG możemy sprawdzić, czy ktoś wszedł na vat, czy nie jest na tym vacie i wtedy tak weryfikować i wtedy pokazywać im drogę na przykład właśnie do 2 milionów, ale łączyć się w taką społeczność i rozmawiać o tym, o czym my teraz rozmawiamy.
Tak sobie myślę, że takich ludzi bym miał ogrom. Jesteście wszyscy moimi znajomymi influencerzy, którzy byli w podcastach.
Im to jest potrzebne, tylko nie mam z kim tego zrobić, w sensie nie chcę już sam tego robić i może się znajdzie jakiś partner. A uważam, że to jest mega fajne, bo teraz jest dużo płatnych społeczności z firmami.
I te osoby mogą zapłacić też więcej, bo już zarabiają.
Tak, tak, tak, tu o to chodzi. Ja myślę właśnie, że wtedy, żeby to kosztowało w granicy 500-1000 zł netto miesięcznie.
Czyli trochę jak franek, bo franek zebrał przedsiębiorców, którzy już zarabiały jakiś hajs.
Tylko firmy.
Tak, a tu można wziąć influencerów, którzy...
A tu chodzi tylko o marki osobiste. I jeszcze żeby było tak, że np. osoba nie dość, że musi robić np. 200 tysięcy rocznie minimum, to jeszcze musi mieć np. 10 tysięcy na Insta. I wtedy mamy fajnych ludzi.
Podoba mi się ten pomysł, no. Możemy to zrobić. Fajny, fajny. To dlatego mi się podoba, z jednego względu, bo ja teraz przypominam sobie rozmowy, które nagrywałem z ludźmi, którzy robią wiersz Bańkę, Półtorej, dwie na produktach cyfrowych, typu, nie wiem, była jakaś ostatnio Ania Łocanna-Wears, Eliza.
Tak, widziałem w ogóle, fajnie.
Tak, i oni wszyscy...
Gratulacje w ogóle. Ania super.
I właśnie z Anią nawet sobie gadaliśmy po podcaście, że tak rozkminialiśmy sobie. W sensie, ja bym zrobił to tak, to tak. I Ania mi sobie powiedziała, że też ona by chętnie czymś takim była. Bo nie ma tego dużo. Ona się tam porozmawiają z kilkoma osobami, typu, nie wiem, on tam się chyba z Dominiką Żak zna dobrze, z Elizą, no i tyle.
No tak, ale to nie jest już zorganizowane. Dokładnie. I tu w ogóle można by było jeszcze zrobić tak, że próg minimum to jest te 200 tysięcy, żeby tam nie wpuszczać po prostu w cudzysłowie byle kogo, w sensie takim, że żeby jednak ten i jeszcze zrobić większy próg, czyli na przykład jak robisz nie wiem, milion na przykład, to wskakujesz, jeszcze masz inne kanały, co nie? Jeszcze masz dostęp, przepraszam, do tych jeszcze większych. Dzisiaj na tych firmach się skupiają. Powstało masę społeczności firmowych.
No oczywiście.
Agata zrobiła klub lokalnych firm. Ma jakaś lepsza firma, coś tam taki.
Zaprojektuj swoje życie, ma masterhub, ale to już taki stopowy top, tam płacisz dużo. Przygody przedsiębiorców mają swój.
Dokładnie, klub przedsiębiorczości, wszystko firmy, firmy, firmy, firmy. A marki osobiste? Połączmy tych influencerów z tymi biznesami, złączmy się w jedno i róbmy, wiesz, ogromne rzeczy.
No i teraz słuchajcie, moi drodzy, na samym końcu dostaliście pomysł na biznes. Kto zrobił pierwszy?
Zaproście nas.
Zaproście nas. Ja uważam, że pomysł, o którym powiedziałeś, jest... Każdy w ogóle pomysł, o którym mówisz, komuś jest tyle wart, co kawacą postawisz.
Dokładnie.
Ja też tak uważam. Więc pomysł fajny. Pogadamy sobie po tym, po podcaście, który już moi drodzy kończymy. Podcast dzisiaj taki, dużo moim zdaniem wartościowych treści. Trochę chaotycznie, ale czasami też tak warto bardziej dynamiczną rozmowę przeprowadzić. Nie wszystkie tematy poruszyliśmy, które mieliśmy poruszyć, ale dużo się udało. Z czym byś chciał zostawić nas trzech słuchaczy na sam koniec?
No właśnie, żeby nie zamykali się na ten lifestyle, żeby...
Ja mam w głowie taką rzecz, że będzie więcej lifestyle'ów niż ja się mam.
No i zarobi. I cieszę się, bo wtedy będę oglądał,
wiesz, no bo tam... Za dużo merytoryki u mnie jest. Sorry słuchacze, teraz będzie lifestyle z zero merytoryki.
To myślę, że tym bym zostawił, co nie? Żeby wiedzieli o tym, żeby się już dzisiaj przygotowywali, bo ja już dzisiaj widzę, jak powstaje nowych twórców dużo i my robimy nawet w Agencji Marek Osobistych i my już w Agencji nawet mówimy tym ludziom, że słuchajcie, róbmy content lifestyle'owy, pokazuj styl życia, jak masz fajny styl życia i też nie trafisz do wszystkiego z tym stylem życia, bo to też jest mega ważne, ale pokazuj go, bo on przyciągnie bardziej.
Oczywiście.
On przyciągnie bardziej. No, a ty, to powiedz jakąś prywatę jeszcze.
Prywatę?
No, na przykład, masz dziewczynę, żonę?
No, wiesz co, w ogóle ciekawe, jak powiedziałeś powiedz prywatę, mówię, a może powiem, że mam dziewczynę, bo akurat mam.
O, serio?
Tak, tak.
O, fajnie.
I w ogóle to jest też ciekawe, że ja zdecydowanie lepiej funkcjonuję biznesowo i życiowo, jak jestem w relacji, bo się skupiam wtedy na konkretnych rzeczach, jak jeszcze relacja jest taka, w której jesteś w stanie głęboko porozmawiać, albo jest to relacja, w której też robi druga osoba ciekawe rzeczy, No to jest to, jest to inspirujące. No i sobie tak jesteśmy.
A powiedz mi, byłeś z nią teraz w podróży też? Tak. O, fajnie.
Strzelimy mocno w prywatę. Poznaliśmy się tydzień przed wyjazdem.
O, czyli to jest świeża sprawa.
Świeża sprawa, ale od trzech miesięcy.
Fajnie, jak się poznaliście?
Każdy dzień spędzamy razem. No jak, to jak. Akurat tak, że moja dziewczyna posłuchała moich podcastów.
O, okej.
Więc przepraszam za zlejęcie.
Bo ja żonę na Tinderze poznałem.
Super. I tym optymistycznym akcentem kończymy. Dziękuję ci bardzo. Dziękuję ci bardzo za wysłuchanie mojego odcinka. Jestem ciekawy, czy pojawiły ci się jakieś pytania. Jeśli tak, to to jest właśnie moment, w którym możesz napisać je w komentarzu. Chciałem cię także zachęcić do odwiedzenia mojej strony internetowej oskarlipiński.pl i zapisania się na newsletter. W każdą niedzielę o 9.00 wysyłam garść merytorycznych informacji o e-commerce i marketingu. Aha, jeszcze jedno, bardzo ważne. Napisz mi, jakie tematy są dla Ciebie interesujące, a może nagram odcinek o tym, co właśnie Cię trafi.
More from Oskar

Performance marketing w e-commerce 2026. Lekcje z budżetu 1 mld zł | Paweł Lewkowicz | Shoper

20-latkowie robią 420k miesięcznie, ale nie mają strategii? EcomScale Challenge #2

23 i 25 lat. 5,5mln zł rocznie. Jak zbudowali dropshipping od zera? | EcomScale Challenge #2







