A co, kiedy zapraszają mnie do telewizji albo podcastu zdalnie?
18 Mar 2026 · 11 min
Journalist Jarosław Kuźniar walks through how to appear on TV or podcasts remotely. Invest in a good microphone, not your camera. Light your face from the front, wear neutral colors, look at the lens, and pause before you disconnect so you don't cut people off mid-sentence.
Chapters
A co kiedy zapraszają mnie do telewizji albo innego podcastu i muszę być tam zdalnie? Super sprawa. To właściwie niewiele zmienia, bo będziecie w miejscu, które powinno być specjalnie przygotowane. Będziecie koniec końców w miejscu, które dobrze będzie wyglądało. Będziecie jak korespondenci w każdym szanującym się kawałku podcastu, programu telewizyjnego. Podzielę tą moją lekcję, czy tą moją sugestię, tą moją radę na kilka etapów, bo pierwsze to jest przygotowanie tego miejsca, z którego się z kimś połączycie. Później dojdziemy do tego, co zrobić, kiedy już jesteśmy nagrywani. Ale to miejsce powinno być czyste, poukładane, uporządkowane, za plecami waszymi, no ja mam wygodne studio w Voice House'u, więc już generalnie robota została zrobiona, ale sprawdźcie, czy za waszą głową nie stoi jakaś lampka, czy nie stoi tam jakieś logo, którego nie chcielibyście pokazać. Czy nie stoi tam jakiś kwiatek, który kochacie, ale cholera wygląda jak dziwny parasol nad wami? Nie. Czysto, schludnie, spokojnie, co ważne... Jeżeli mielibyście decydować o tym, czy ma być cicho, czy ma być światło, akurat jedno i drugie by się tutaj przydało. Jak najwięcej światła na Waszej twarzy powinno być. Więc ja siedzę sobie w studiu Voice House'u na Pięknej 11 w Warszawie i tego światła telewizyjnego jest tu dużo, ale jeżeli siedzicie w domu i możecie dopalić sobie twarz, szczególnie, ja to nagrywałem na początku lutego, 2026 roku, więc jest jeszcze szaro, buro i ponuro i nie zawsze rano jest trochę tego światła, więc jak możecie jak najwięcej dołożyć sobie na twarz oświetlenia, no to tym lepiej dla waszych widzów na końcu i dla waszej twarzy na końcu też. Im więcej światła, tym wyglądacie młodziej, tym wyglądacie piękniej, tym zachęcacie do tego, żeby ktoś obejrzał do końca to, co macie do powiedzenia. Ale ważne, Zanim przyszedłem tutaj do studia, skoro mówimy o lepszym świetle i nawet jak nie mówimy o świetle, to też warto by było to zrobić. Jeżeli kiedykolwiek siadacie przed jakąkolwiek kamerą, to może być też aparat fotograficzny i chcecie zrobić sobie zdjęcie, które ma być profesjonalne i chcecie, żeby po drugiej stronie ludzie pomyśleli sobie, ale profesjonalnie wygląda, ale się ogarnął albo ogarnęła. Chociaż one robią to częściej niż my, panowie, no to make-up na twarzy musi być. Ja na swojej teraz mam. I myślałem nawet, żeby zrobić ćwiczenie i połowę tylko twarzy wymalować make-upem, ale koniec końców przy 10-minutowej audycji to nie byłoby nic estetycznego. Więc niezależnie od tego, co na tej twarzy się dzieje, ona musi być zmatowiona, przypudrowana, jeżeli siadacie w pełnym świetle przed profesjonalną kamerą, bo wszystko będzie widać. A ten wasz wywiad, czy to będzie Spotify, czy to będzie YouTube, Każdy może odpalić sobie dzisiaj na dużym telewizorze w domu i tam przy rozdzielczości ponad tysiąc, no to będzie widać wszystko, wszystko to, czego nie chcecie, żeby było widać. Więc uważajmy na to. Mamy światło, mamy przestrzeń ogarniętą, czystą, bez rozpraszaczy i mamy dźwięk. I to jest istotne i ważne, jeżeli możecie, bo różne sytuacje widzę i nawet kiedy pracując z klientami, wiemy, że musi być połączenie międzynarodowe, wiemy, że łączymy się z drugim końcem świata i no nie wyślemy przecież tam sprzętu. Fajnie, żeby zapytać, poprosić albo jeżeli to wy jesteście w tej sytuacji, żeby zadbać o to u siebie, żeby mikrofon, który jest przed wami był mikrofonem, który przenosi lepiej trochę wasz dźwięk. żeby to nie były słuchawki telefonisty, żeby to nie był kabel z telefonu sterczący tutaj i zasłaniający właściwie wszystko. Wiem, że taka jest teraz moda i że nie Bluetooth, ale kabelek będzie wisiał i że tak widzieliście na wybiegach w Paryżu albo w innym Mediolanie, ale na potrzeby nagrania telewizyjnego proszę nie. Niech tutaj też będzie czysto. Więc ten dźwięk też będzie skrajnie istotny, dlatego że jak widzowie mają wybrać, czy oglądają, czy słuchają i czy wolą, żeby lepiej wyglądało, czy żeby lepiej brzmiało, to dźwięk będzie dla nich ważniejszy. Przez dźwięk, lepszy dźwięk, wasz głos lepszy, dzięki lepszemu mikrofonowi na przykład, ludzie odbierają naszą mowę jako bardziej profesjonalną. Nas samych odbierają jako większych profesjonalistów, więc po prostu nie lekceważmy tego. Kiedy to mamy ogarnięte, no to jesteśmy przygotowani do połączenia. Może przed nami być komputer, na którym widzimy to zdalne połączenie i wiemy już mniej więcej jak będziemy wyglądali w kadrze. To świetnie widać też czasami jak będziecie w studiu telewizyjnym albo innym, w którym jest podgląd, tak jak też u nas czasami tutaj. Kiedy ktoś chce zobaczyć się zanim wystartuje, żebyście zerknęli na wszystko. Czy siedzicie wygodnie, czy widać brzuch nad stołem, czego nie widać. Czy widać różne dziwne rzeczy w tym przypadku golfie, czy nie. Jak on jest ciemny jak mój, no to weźmiemy rolkę i zrolujemy te wszystkie rzeczy, które mogą być. Usadawiamy się w centrum kadru, tak żeby zobaczyć, czy jest estetycznie tak, jak byśmy chcieli. I tak już siedzimy. Moja noga na przykład pod stołem teraz jest wypuszczana w ten sposób, żeby prostować mi sylwetkę. Moje dłonie są nad stołem, żeby mogły pracować, żeby mogły gestykulować. To mi pozwala trzymać tempo, pozwala mi budować historię, pozwala mi dopowiadać różne rzeczy. Zakładam, że Wam też pozwala się bardziej zaangażować w to, jak widzicie moją sylwetkę. żyjącą bardziej niż w taki oto sposób. Też biewa mi takich gości, którzy tak sobie siądą i siedzą. No to zgarbienie niczego dobrego nie mówi. Gdybym chciał pokazywać super wyniki kwartalne, no nie w ten sposób, więc jestem taki, jestem przygotowany i patrzę cały czas prosto w kamerę. Ja mam ich raz, dwa, trzy, cztery, ale wy będziecie mieli, czy to będzie komputer, czy nawet jakakolwiek inna forma kamery, patrzycie cały czas prosto na nią, dlatego że, i ważne, żeby o tym pamiętać, koniec końców będziecie na monitorze, większym, mniejszym, gdzie ktoś będzie widział waszego hosta, czyli gospodarza programu i was, jak w telewizji, dosłownie, czyli jesteście na rameczkach, no i żeby widzowie mieli poczucie, że na nich patrzycie, no to patrzycie cały czas tutaj, nie tu na komputer, żeby widzieć swojego rozmówcę, ale tutaj. Jesteście z widzami, jesteście z nim, słuchacie, kiedy zadaję wam pytanie, możecie śmiało, jak wszyscy możliwi reporterzy, kiwać głową z takim wielkim zrozumieniem, że to pytanie jest takie genialne. Ja zaraz na nie odpowiem. Dziękuję panu za nie. Więc bądźcie na to przygotowani, bawcie się tym i, co ważne, widziałem ostatnio taką sytuację, mój przyjaciel poprosił, żebym to ocenił. Dwóch facetów w połączeniu z dużą, międzynarodową telewizją zaczyna opowiadać o ważnym dla siebie projekcie. Są na rameczkach, więc tu mamy hosta siedzącego w Londynie i tu mamy ich siedzących w jakimś pięknym polskim mieście. Więc oni już są bardzo ciasno w tej rameczce, musicie na to uważać. Mało tego, mają za sobą czarne tło, a jak mamy czarne tło, no to nie ubieramy się na czarno, bo nie będzie nas widać. Oczywiście możemy mieć piękną, wypudrowaną twarz, no to ona będzie widoczna, ale nic więcej. Więc pamiętajcie, że ten dreskot też będzie tutaj bardzo istotny. Niech to nie będzie strokatę, niech to będzie stonowane, niech to będzie lekkie, pasujące do narracji, którą macie. Więc zwykle, szczególnie dzisiaj, gdy mówimy sobie o takim nowoczesnym rodzaju kontentu, to jest sport casual w każdym wydaniu, męskim i kobiecym, więc te krawaty naprawdę rzadko się zdarzają. Jak macie jakąś biżuterię, też na to uważajcie. Jak ona ma stukać tutaj po stole, też tego nie bierzcie. Przygotujcie się, patrzcie prosto w kamerę i odpowiadajcie. Pamiętajcie, że odpowiedzi na pytanie fajnie, żeby miały swój początek, swoje rozwinięcie i swój koniec, żeby po drugiej stronie osoba wiedziała, że o, to jest chyba ten moment, kiedy mogę zadać pytanie. Jak w tej przypadku tak było, to było połączenie satelitarne, więc zawsze jest jakiś rodzaj opóźnienia. Czasami dwie, czasami trzy sekundy wręcz. Jeżeli kończycie, to już skończcie. Nie dopowiadajcie. Poczekajcie, żeby ta cisza, czyli sygnał, skończył, skończyła, dotarła do studia głównego, żeby można było zadać wam pytanie. Bo jeżeli skończycie i ta cisza będzie docierała do kogoś, a wy wystartujecie, no to ktoś usłyszy ciszę, zacznie zadawać wam pytanie, wy zaczniecie mówić i zrobi się kakofonia, zaczniecie się nakładać, to do niczego dobrego nie prowadzi. Więc wyraźnie kończcie, kiedy chcecie skończyć. jaki jest sposób na to, żeby czasami nawet przy tym opóźnieniu wejść w słowo. Słyszycie, że ktoś mówi, mówi, mówi, to co ja robiłem często pracując w telewizji, wiedziałem, że mamy połączenie, wiedziałem, że mam gościa, że się rozgadał. On mówi, mówi, mówi, ja mówię, Panie Andrzeju. I cisza. Do pana Andrzeja po trzech sekundach dotarło słowo panie Andrzeju, więc pewnie Jarek czegoś od niego chce. No i pan Andrzej do kropki poszedł, więc good for him. I to jest też istotne, żebyście pilnowali czasu, żebyście to kontrolowali, żebyście cały czas kontrolowali siebie w ramce, żebyście nie wychodzili poza kadr. byli skupieni, byli opanowani i jeżeli mówicie o czymś, co jest pasjonujące, to śmiało możecie się uśmiechnąć, żeby pamiętajcie, w tych małych ramkach, w tym połączeniu zdalnym, miminka będzie robiła robotę. Nie ma was na dużej scenie, na której ludzie mogą zobaczyć o wiele więcej. Widać tylko czasami to, co wasza twarz mówi, a nie wasze słowa mówią. I to jest dramat. Często. Bo słowa mówią coś zupełnie innego niż mówi twarz. Więc jeżeli czujecie się zachwyceni tym, o czym opowiadacie, to niech to będzie widać. To niech będzie widać radość. Ale kiedy będziecie zerowali swoje emocje, bo akurat dochodzicie do momentu, w którym nie ma nic wesołego do powiedzenia, albo po prostu jest jakaś baza zero, to niech ta twarz też będzie na zerze. Tutaj wszystko też gra. Brwi grają, jeżeli widzicie i chcecie się zdziwić. Oczy będą się śmiały. Czasami jak mówię uśmiechnij się, to nie oznacza, że macie szczerzyć zęby, choć przydałoby się też czasami, ale czasami te oczy się uśmiechną i też będzie okej. Kąciki ust podnosimy nawet w samym dźwięku. Teraz może ktoś tego słucha, nie ogląda, więc zapomniałem o tym. W samym dźwięku teraz, kiedy otworzyłem szerzej usta, słyszycie, że host Jarek się uśmiechnął. A teraz, że jest poważny. Może nie skrajnie poważny, ale jednak jest na jakimś zerze swoich emocji. To też robi robotę, to też buduje dzisiaj przewiązanie. Więc o tym nie zapominajcie. I kiedy kończy się rozmowa, to od razu nie rozpinajcie mikrofonu, nie uciekajcie, nie wyłączajcie połączenia. Poczekajcie chwilę, kilka sekund. dłużej niż krócej, pięć, dziesięć, kiedy wiecie, że jest po wszystkim i możecie spokojnie wstać z kadru. Żeby nie wstać za szybko, żeby nie zapomnieć o tym, co często też jest istotne. Ktoś po drugiej stronie może Wam powiedzieć, dobrze by było, słuchaj, przesuń się odrobinę w prawo, obniż się odrobinę na krześle. przesuń się odrobinę do stołu, widać swój brzuch, widać wygiętą koszulę, wymiętą koszulę, podejdź bliżej. Natomiast jeżeli tego nie zrobi, to sami zerknijcie. Właśnie na tym podglądzie możecie często zobaczyć, że ups, nie tak, to się przybliżę. Ups, nie tak, to może zapnę marynarkę, nawet jeżeli siedzę sobie przy stole. Zresztą nieraz w telewizji siedząc, czy nawet tutaj przy stole, jeśli wiem, że to ma być dobre w kadrze, w obrazku, w nagraniu, To mimo, że protokół mówi inaczej, marynarka jest zapięta, bo ona się wtedy lepiej też obciąga na ciele, krótko mówiąc, daje poczucie jakości i profesjonalizmu, a przecież po to się w tym kanale spotykamy, prawda? Bardzo dziękuję i trzymam kciuki.
More from Jarosław
Lęk przed wystąpieniem - co się dzieje i co na to nauka? | zapowiedź webinaru z dr. Drążkowskim




