In this podcast episode of The Host, Jarosław Kuźniar answers a listener’s question about why stage fright can emerge or intensify in mature adulthood. He explains that, unlike the motivating anxiety experienced in youth, older speakers often face heightened pressure to protect an established reputation and meet the high standards of their professional brand. This fear of losing status makes public speaking more daunting. Kuźniar offers practical strategies: acknowledge the stress, set realistic performance goals (today’s 100 % versus tomorrow’s 100 %), shift focus from self‑concern to audience value, accept variability in performance, and cultivate self‑worth independent of external opinion. He emphasizes treating the audience as partners, not judges, and using diplomatic language to convey nervousness without undermining credibility. By reframing expectations and reinforcing internal confidence, the speaker can regain control over tremor even in later life.
Chapters
Uruchamiając niedawno specjalny program Public Speaking Academy uznaliśmy, że dobrą będzie okazją posłuchać Was, Waszych wyzwań, Waszych problemów, tego co blokuje Was często przed wyjściem na scenę albo co nie pozwala na tej scenie czuć się komfortowo. W tym odcinku The Host. Odpowiedź na jedno takie pytanie. Marzena Kostecka pisze tak. Dlaczego lęk przed wystąpieniem pojawia się także w wieku dojrzałym? Kiedy startowałam z wystąpieniami publicznymi czy wcześniej w szkole, trema mnie mobilizowała, a teraz wręcz przeciwnie. Marzena, myślę, podejrzewam, czuję, tak mi mówi intuicja po wysłuchaniu wielu liderów, którzy w wieku 40+, 50+, 35+, lat zaczynają być bardziej publiczni, że to, co sprawia, że jest gorzej niż było do tej pory, że jest większa presja niż była do tej pory, to jest strach przed utraconą reputacją. Mamy już swoją pozycję, mamy już swoją markę, jesteśmy gdzieś, Być może mamy doskonałe biznesy i bardzo byśmy chcieli, żeby nasze wystąpienie było na takim samym poziomie jak Excel naszej firmy. A to jest bardzo trudne, bo to jest zupełnie inny biznes, mówiąc krótko. I ta presja sprawia, że jest trudniej, po prostu. Powiedziałem gorzej, ale chodzi o to, że musimy bardziej skoncentrować się na tym, żeby mieć kontrolę nad tym, co się dzieje. I jeżeli wcześniej udawało ci się i miałaś tę kontrolę, to dzisiaj ta zabawa jest bardzo podobna. Fajnie jest dać poczucie organizmowi, że rozumiem, że się stresujesz, rozumiem, że to jest dla ciebie ważne, rozumiem, że to jest istotne, ale jednocześnie samemu sobie też powiedzieć, moja poprzeczka jest tu, gdzie jest dzisiejsze moje 100%. Ani za wysoko, ani za nisko. A dzisiejsze 100% Będzie zupełnie inne niż jutrzejsze 100%. Między wtorkiem a środą możesz być zupełnie innym mówcą i to jest OK. Fajnie tylko o tym pamiętać i dać sobie na to przyzwolenie. żeby mieć pod kontrolą tą tremę także w wieku dojrzałym. Bo świat się nie zawali, świat się nie skończy, to nasza głowa mówi tylko, że ten, kto scrolluje właśnie telefon, to chyba go nie interesuje to, co mówię. Ten, który właśnie wyłączył kamerę, a tak pięknie mogłem na niego spojrzeć na tym połączeniu na Teamsach, wcale nie wysłał mi sygnału, że mnie ignoruje, może ma coś ważnego do zrobienia. Bardzo dużo energii poświęcamy na to, żeby zrealizować na scenie, w studiu coś, co chcę ja zrobić. A kiedy wychodzimy przed ludzi, i to jest dla mnie bardzo uwalniające, ja już zapominam o sobie. Ja pracuję tylko i wyłącznie nad tym, jaką korzyść, jaką wartość mam dla moich widzów, słuchaczy. To mogą być nie tylko widzowie i słuchacze YouTube'owi czy Spotify'owi, ale także ci, którzy są moją publicznością. Ja pracuję dla nich, więc muszę być w kontroli tego, czego mogą oczekiwać, jak reagują, Czy są w kontakcie ze mną takim, że mogę zażartować? Że przyjmą żart? Albo nie. Że chcą powagi? Albo nie. I tak dalej, i tak dalej. Więc to zrzucenie tego ja, przerzucenie tego na oni, jest, myślę, bardzo, ale to bardzo pomocne. Dla mnie działa. Wierzę, że u ciebie się przyda. Nie popędzaj się, nie przyspieszaj. Czasami możesz wyjść przed ludzi, jeżeli to jest ważne, jeżeli to jest trudne. I powiedzieć, Jestem przejęta tym spotkaniem z Wami. To ma dla mnie dużą wartość, to ma dla mnie duże znaczenie, dlatego wybaczcie przejęcie, być może, prawda? Nie mówmy o tym, oj stresuje się, taka duża grupa, tak ważna rzecz do powiedzenia. Przejęcie mówi to samo, ale inaczej. Jesteśmy dyplomatami, nie przyznajemy się do tego, co się z nami dzieje, Naszej publiczności to nie obchodzi. Oni przyszli, żebyśmy w najlepszy możliwy sposób danego dnia dowieźli to tak, jak trzeba. Ta reputacja w tym wieku dojrzałym jest dużo warta, więc to jest trochę coś innego niż to, co działo się w szkole, że kiedy być może wypadliśmy słabo, no to może się i śmiali, ale mieliśmy to gdzieś. Tak swoją drogą, niezależnie od wieku, w którym wychodzimy na tę scenę, ważne, żeby Powiem to wprost. Mieć gdzieś, co oni o nas myślą. Bo jeżeli wiemy i czujemy, że poświęciliśmy dość czasu na to, żeby się przygotować, zrobiliśmy to najlepiej jak się da w danej chwili, to nie możemy wieszać się na opinii innych, musimy wieszać się na poczuciu własnej wartości. I jak je będziesz budować, to koniec końców strach przed utraconą reputacją będzie mniejszy. I bardzo mocno Ci tego życzę.