Co łączy misję na Marsa z pracą na scenie?
30 Apr 2026 · 2 min
Jarosław Kuźniar compares how NASA's Artemis II mission control communicates with astronauts to how performers speak on stage. Houston controllers use calm, measured tones and precise pauses that reassure people and shape how they're perceived. Kuźniar shows how speakers can borrow these techniques for better public speaking.
Chapters
Co może mieć wspólnego współczesna misja na Marsa z pracą na scenie? Skrajnie dużo. Już wyjaśniam. Współczesna misja na Marsa, ta Artemis II, zainspirowała mnie do tego, żeby zerknąć na sposób w jaki Houston komunikuje się z tymi, którzy polecieli daleko, daleko poza świat. Dlatego, że sposób, ton, spokój, opanowanie, przemyślane zdania, niewypowiadanie zbędnych słów, to jest wszystko to, czego dzisiaj publiczność oczekuje od tych, którzy wchodzą na scenę i porywają ludzi do swojej historii. To samo zresztą funkcjonuje w telewizji. Opowiem Wam o kilku takich swoich przykładach, kiedy to w jaki sposób ktoś, od kogo jesteś w danym momencie bardzo zależny, kto ma ogromny wpływ na to, jak Ty będziesz się zachowywał na scenie, jest inspirujący, potrafi być demolujący i jaki powinien być w tej swojej podstawie, żeby robił robotę. Ale zostając przy NASA, przy połączeniu Houston-Statek Kosmiczny Artemis II, Sposób, w jaki wypowiadano kolejne zdania jest kluczowy, dlatego żeby dać tym, którzy odrywają się właśnie od ziemi ogromny komfort, poczucie bezpieczeństwa, nie tylko wynikające z tego, że sprzęt działa, że silniki działają, że połączenie jest, że wszystko to, co ma być, działa. ale także to, jaki głos słyszysz, jaki tembr głosu słyszysz, jaki ton głosu słyszysz, może mieć wpływ na to, w jaki sposób będziesz reagował, jak się będziesz czuł i w jaki sposób, być może, w tym przypadku także twoja misja przebiegnie. Zresztą zobaczmy fragment połączenia. Jeszcze nie wylecieli, jeszcze nie wystartowali. Byli na ziemi, szykowali się do startu i doszło do tej odprawy.
CSO are go.
Thank you, range weather.
Launch weather is go.
Thank you, LWO. And Artemis, MMT chair.
MMT is go.
Thank you, John. And Integrity, Launch Director.
Integrity, Launch Director. Integrity, Launch Director. Integrity, Launch Director. Integrity, Launch Director.
Integrity, Launch Director.
Integrity, Launch Director. Integrity, Launch Director. Integrity, Launch Director. Integrity, To Krystyna.
Idziemy po naszych Launch Director.
Integrity, Launch Director.
Integrity, Launch Integr kolegów.
MS-2. To Jeremy. Idziemy po całą ludność. Artymis-2 jest gotowy do wyjścia. W pełni wysyłany.
Zgadzam to. Read, Victor, Krystyna i Jeremy. Na tej historycznej misji weźcie ze sobą serce tej Artymis-2. Wspaniałym duchem amerykańskiego ludu i naszych partnerów na całym świecie. I nadziei i marzenia nowej generacji. Powodzenia. Godspeed Artemis II. Let's go!
OK, zgadzam się, że pani w zielonym żakiecie nie powinna mieć założonych rąk, tak jak miała i powinna pamiętać, że są kamery i zachowywać się być może zupełnie inaczej, ale mój wzrok przykuli bardziej wszyscy ci, którzy słuchali tego, jak ta rozmowa wygląda. Wszyscy ze słuchawkami skupieni na tym, co ona mówi. Daje głos jednej osobie, daje głos drugiej osobie, daje głos trzeciej osobie i ona ma głos decydujący. Słowa, które wygłosiła prawdopodobnie były zapisane na komputerze, na monitorze, na który zerkała. I to bardzo dobrze, to jest profesjonalne przygotowanie, traktuję to jako notatki, a nie ściągę. Natomiast spokój jej głosu, opanowanie, totalna kontrola. Sugerowanie kto i co powinien powiedzieć, w jakim momencie, a później wygłoszenie czegoś, co stało się dosyć fundamentalnym przesłaniem tej misji jest kluczowe właśnie w takim wykonaniu. Kiedy wchodzicie na scenę, bardzo często macie równie ważne rzeczy do powiedzenia. Przepraszam za porównanie, może uproszczenie, ale wydaje mi się, że każdy z nas ma dzisiaj swoją misję Artemis II i kiedy wychodzimy do naszej publiczności, musimy zrobić coś, co ją porwie. co ją czasami przestraszy, co być może ją zasmuci, bo przychodzimy z rzeczami, które nie są dobre, to musimy to dobrze zaintonować. Musimy to dobrze wygrać, jakby nie było. Musimy mieć świadomość tego, że nasze słowa, nasze gesty, nasz ton, nasza intonacja, to jak będziemy mówili, czy będziemy w sobni, czy będziemy emitować nasz głos, będzie miało kluczowe znaczenie. Słowa to jest tylko część historii dobrego mówcy, więc jeżeli możecie pomyśleć o tym przez chwilę, możecie nawet to przetrenować w domu, nie musicie ustawiać czterech kamer, tak jak ja teraz w studiu Voice House, możecie postawić telefon ze swoją jedną, jedyną telefoniczną kamerą przed sobą na wysokości oczu i nagrać sobie sposób, w jaki interpretujecie to, co chcecie powiedzieć. Szczególnie w tak ważnych informacjach. Szczególnie w tak ważnych komunikatach. Ton waszego głosu, sposób w jaki będziecie zbliżali się do puenty, co zrobicie w okolicach tej puenty, czy przelecicie nad nią, a po drodze jeszcze się ruszycie na scenie, czy się tam zatrzymacie. Wygłosicie to zdanie. Uśmiechniecie się lub nie, wytrzymacie ten moment, który wielu zagaduje, dlatego że im się wydaje, że nie wypada milczeć. Wypada, a nawet trzeba. Więc jeżeli używamy dużych słów, tak jak tutaj przy okazji misji Artemis II. to musimy zrobić przestrzeń symboliczne. Musimy sprawić, żeby to wszystko brzmiało tak, jak brzmi. Może szczególnie w takim studiu jak to moje nie będzie słychać echa, bo tak zostało zaprojektowane, ale musicie dać przestrzeń Waszym słowom na to, żeby poleciały, odbiły się, osiadły w głowach Waszych słuchaczy i zostały przyswojone i zrozumiane. Celowa pauza. Wcale nie za długa. Nie przyspieszajmy jej. Przechodząc teraz z misji Houston Artemis II do studia Telewizji TVN. Przez długie lata pracowałem w sytuacji, w której jestem na żywo na antenie. Mam słuchawkę, w której słyszę swojego wydawcę, czasami realizatora dźwięku, czasami realizatora wizji, którzy mówią popraw się, nie garb się, przesuń się odrobinę w bok, spójrz wyżej, zagraj gestem albo zagraj twarzą. Mam realizatora dźwięku, który mówi strasznie dudnią kolczyki twojej rozmówczyni, więc za chwilę zmienimy jej mikrofon i tak dalej i tak dalej. Ale jest wydawca. I przerobiłem kilku, mówię to z dużą czułością, którzy potrafili i nie potrafili używać swojego głosu i sposobu mówienia do tego, żeby wesprzeć mnie w mojej pracy. I wy jesteście trochę takimi dobrze przygotowanymi wydawcami, kiedy idziecie do swojej publiczności. Myślcie proszę o tym w ten sposób. Albo łączcie się z Houston, albo pamiętajcie o tym moim porównaniu. Wydawca, który ma dużo do powiedzenia i bardzo chciałby, żebyście sformułowali swoją myśl tak, jak on ją właśnie sformułował w sytuacji nie na polu walki, to jest zły wydawca. Ktoś, kto naciska guzik i mówi, słuchaj Jareka, teraz powiedz, że... To nie ma zupełnie sensu. Ktoś, kto wie, w jakim jesteśmy kontekście. Ktoś, kto wie, że w sumie na nas wszystkie oczy są zwrócone. Ktoś, kto naciśnie guzik i powie, przygotuj długopis. Da ci czas na to, żebyś nie robił tego w pośpiechu i w nerwach. Kto powie, a teraz zanotuj sobie imię i nazwisko. I ja wiem, co się dzieje. Wy nie musicie w ogóle widzieć po mnie, ani słyszeć po mnie, że coś się dzieje i że w moim uchu dzieją się rzeczy ważne. Podaję imię i nazwisko. Chwila ciszy. To jest rzecznik prasowy Policji w mieście X. Za chwilę się z nim połączymy. Był wypadek polskiego autokaru. Nie wiemy nic więcej. Koniec komunikatu. Spokój, opanowanie. Wy nie przenosicie tego przed ludzi. Wy sami jesteście w stanie skontrolować swoje emocje, zbudować sobie jakieś podstawy do tego, żeby za chwilę tą sytuacją się zająć na antenie na żywo. Ten spokój, to opanowanie. Ja to odbieram dosłownie tak jak wieża kontroli lotów, która nawet w sytuacji kryzysowej ani nie będzie skakać z radości, ani nie będzie dokładać do emocji, bo nie to jest jej rolą. I pamiętajcie o sobie, szanowni liderzy, idąc na scenę, że trochę jesteście jak ci kontrolerzy lotów. Spokojni, opanowani wtedy, kiedy zbliżacie się do kulminacyjnego momentu. Na radość, na pośpiech przyjdzie czas, ale nie wtedy.
More from Jarosław
Lęk przed wystąpieniem - co się dzieje i co na to nauka? | zapowiedź webinaru z dr. Drążkowskim




