Jakie techniki dają mówcy większy wpływ na publiczność?
2 Apr 2026 · 8 min
W podcaście Jarosław Kuźniar odpowiada na pytanie, jak liderzy i prezenterzy mogą zwiększyć swój wpływ na zespół, widzów lub słuchaczy. Podkreśla, że wpływ nie przychodzi natychmiast, lecz wymaga systematycznego przygotowania i pracy. Najważniejszym elementem jest poszerzanie własnej perspektywy poza własną specjalizację – regularne czytanie międzynarodowych gazet (np. The Economist), raportów, książek, podcastów, filmów i podróży, aby móc wprowadzać do wypowiedzi szeroki kontekst geopolityczny, ekonomiczny, sportowy czy klimatyczny. Takie odniesienia zwiększają wiarygodność i przyciągają uwagę odbiorcy. Kuźniar zaleca także wykorzystywanie fizycznych rekwizytów (gazety, raporty, książki) na scenie lub w studiu, które przerywają monotonię scrollowania i tworzą zapadające w pamięć momenty. Poza treścią merytoryczną, kluczowa jest forma – intonacja, dykcja, tempo, strategiczne pauzy oraz gesty. W środowisku online podkreśla potrzebę świadomego użycia rąk i rekwizytów, aby utrzymać zaangażowanie widza. Na koniec zachęca do stosowania dłuższych pauz i ciszy jako narzędzi wpływu. Całość stanowi praktyczny przewodnik łączący przygotowanie merytoryczne, szeroki kontekst oraz techniki prezentacyjne, aby zwiększyć oddziaływanie na publiczność.
Chapters
Chciałbym mieć większy wpływ spotykając się z moim zespołem, siadając przed kamerą albo przed mikrofonem. Co mam zrobić? To jest jedno z pytań, które usłyszałem ostatnio od lidera, studenta, jakby nie było, i pomyślałem, że warto byłoby, żeby odpowiedź na to pytanie miała szerszy kontekst. To się nie zacznie jutro, to się nie zacznie pojutrze. Na to trzeba się przygotować i na to trzeba zapracować. To, o czym myślę sobie patrząc nawet po moim stole teraz, ja zacząłem trochę w prezencie dla siebie samego, prenumerować od jakiegoś czasu The Economy Stale. Możecie wybrać jakąkolwiek gazetę, jakikolwiek magazyn. Po polsku czy po angielsku to jest wtórne trochę do tego, ale to co daje dzisiaj wpływ, do tego zmierzam, to co pomaga nam przekonywać naszą publiczność bardziej niż cokolwiek innego, to jest wychodzenie spoza swojej własnej bańki i dotykanie zupełnie innych kontekstów. To co może sprawić, że publiczność po drugiej stronie będzie czuła, że macie na nią wpływ, to myślę szczególnie dzisiaj w świecie, w którym sztuczna inteligencja daje wszystkim Poczucie przygotowania, bo przecież zrobiła dla mnie research, że będziecie dysponowali kontekstem. Kontekst to jest król każdego dobrego wystąpienia, szczególnie dzisiaj, kiedy informacji jest pełno wszędzie, ale kontekstu, a zatem wiedzy jest bardzo mało. Wpływ podzieliłbym na dwie części. Jedna to jest to merytoryczne przygotowanie. Bardzo często spotykając się z Wami widzę, jak jesteście doskonali w swojej dziedzinie, jak jesteście czasami nadprzygotowani. Macie mnóstwo wiedzy, czasami bardzo szczegółowej. Ona się bywa, że przydaje. Ale bardzo często współcześnie dzisiaj, kiedy mamy tak trudną publiczność po drugiej stronie, bo jej skupienie jest tak zdemolowane, my potrzebujemy być bardzo blisko brzegu, być bardzo blisko esencji. I czasami z tego naszego świata warto wziąć coś, co jest kluczowe, co jest bezsprzecznie najistotniejszą rzeczą, ale dołożenie do tego kontekstu geopolitycznego, ekonomicznego, międzynarodowego, czasami sportowego, czasami związanego ze zmianą klimatu, co tam jeszcze sobie wybierzemy do tego, może sprawić, że będziemy słyszani głośniej albo może sprawić, że będziemy zapamiętani bardziej niż bez tego kontekstu albo bez tego nawiązania. I dlaczego ja nawiązuję do swojego The Economist? No nie dlatego, żeby się popisywać, żeby nie stać na roczną prenumeratę. Ale dlatego, że to, gdzie jest często moc, gdzie jest często głos, to są skojarzenia do artykułów, do książek, do podcastów, do filmów, do spotkań, do konferencji, do raportów, które otworzyliście. I szczególnie dzisiaj, jeżeli one mają po kilkadziesiąt albo kilkaset stron, no to technologia, o której mówiliśmy sobie wcześniej, pozwala nam złapać résumé. To wystarczy, żeby być przygotowanym trochę inaczej niż do tej pory. I nawet dzisiaj, włączając w naszym studiu w Voice House trochę więcej kamer, żeby pokazać to, co się dzieje na stole, celowo położyłem wszystko to, co mam, szykując odcinek o większym wpływie, dlatego że Wy, idąc na spotkanie ze swoją publicznością, spotykając się ze swoim zespołem, wybierając się na konferencje albo wchodząc ze swoją prezentacją przed ludzi, śmiało możecie mieć to wszystko przed sobą, tak jak ja teraz. To, co potrzebujecie, to jest czasami gazeta, czasami to będzie raport wydrukowany, tak żeby na przykład zagrał gadżet. Ten gadżet, te strony wydrukowane, ta książka, ta gazeta. Trudno z podcastem wychodzić na scenę, ale jednak z wiedzą z niego już tak. To może być coś, co publiczność zapamięta. Zwróci uwagę. Wybije się ze scrollowania, wybije się z pewnego rytmu i powie, o, fajne, o, zapamiętałem, o, wpłynął na mnie. wywarł na mnie wrażenie, a to jest trochę ten nasz influencing, jeżeli myślimy o sobie, będąc na scenie i wywieraniu emocji po drugiej stronie. Dlaczego artykuł? Dlaczego książka? Dlaczego podcast? Dlaczego film? Dlaczego podróż? Dlaczego raport? dlatego że pozwala wyjść po zapewne schematy, w których na co dzień siedzimy i pracujemy. Pozwala dołożyć skojarzenie, które będzie lepiej akceptowalne albo po prostu kliknie Waszej publiczności bardziej niż cokolwiek takiego. Staracie się czasami nazwać, opowiedzieć to, co trudnego, skomplikowanego, bardzo technologicznego czy technicznego robicie na co dzień, I brakuje Wam wyjścia poza ten codzienny schemat, żeby publiczność, która bardzo często nie jest w tej Waszej niszy, zrozumiała z jakiego pułapu, z jakiego kontekstu, z jakiej platformy startujecie. I dlatego posiłkowanie się wszystkim tym, co może dołożyć Wam energii, jest wskazane jak najbardziej. Dlaczego mam to zabierać ze sobą, idąc na scenę albo idąc do studia? Dlatego, że jeżeli będziecie chcieli zacytować, albo jeżeli będziecie chcieli pokazać, tak jak ja teraz, na przykład okładkę i powiedzieć, słuchajcie, to o czym ja teraz mówię, bardzo dobrze opisuje ostatni The Economist. Autorzy tego artykułu zwracają uwagę, że już wchodzicie w pewną interakcję z gadżetem, który zabraliście, czy to będzie gazeta, tak jak teraz, czy to będzie raport, który może mieć te kilkadziesiąt stron. Ja wiem, że szanujemy las, ja wiem, że pilnujemy tego, żeby niepotrzebnie nie drukować, ale potrzebujecie tego do osiągnięcia wpływu, więc jeżeli możecie to ze sobą mieć, warto, żeby zerknąć, żeby mieć zaznaczone, żeby nie wertować na bezdurno, ale żeby wiedzieć, w którym momencie dane zdanie, dana, dana, jest wskazana, o którym nie zamierzony, do tego, żeby ją zacytować. Jeżeli mówimy o wpływie, to ten wpływ bierze się także z tego, że umiemy jako liderzy być nie tylko w swoim świecie, że rozumiemy nie tylko ten nasz mikroświat, nawet jeżeli to mikro jest duże, że jesteśmy poza naszą niszą, jeżeli chodzi o skojarzenia, jeżeli chodzi o umiejętność wytłumaczenia tego, co robimy albo co mamy na myśli, więc nie bójcie się tego i nie lekceważcie, proszę, wszystkich innych źródeł niż tylko, z całym szacunkiem, wasz dział PR albo dział marketingu. To co jest tą drugą rzeczą, która także pozwala mieć większy wpływ na publiczność, czy to będą widzowie? czy to będą słuchacze, to sposób w jaki przekazujecie tą swoją wiedzę, bo ten wpływ nie bierze się tylko i wyłącznie z wiedzy. To jest fajne, to jest niezbędne, to jest fundamentalne, ale to nie jest jedyne. To czym dzisiaj, szczególnie właśnie w takim świecie, w którym po drugiej stronie widzowie, słuchacze są w różnych światach, w różnych kontekstach, oni są najczęściej zaangażowani jeszcze w coś, to ten wpływ będziecie uzyskiwali także poprzez intonację, poprzez lepszą dykcję, poprzez lepsze przygotowanie, poprzez pewien spokój i moc w słowach, którą będziecie włączać i wyłączać. Nie da się zrobić dobrej prezentacji z pełną mocą i z dużym wpływem, która będzie tylko i wyłącznie na najwyższej poprzeczce. To trzeba cały czas przeskakiwać. Raz jestem spokojny, startuję i przygotowuję się do czegoś i kiedy wiem, że zbliżam Cię do momentu, w którym chciałbym, żeby moja publiczność wiedziała, że tu jest clue, no to ona musi to czuć, tak jak wie, że wy teraz czujecie. I koniec końców to przygotowanie, posiadanie źródeł, posiadanie wiedzy, posiadanie doświadczenia, nawiązywanie do tego doświadczenia, także własnego, jeżeli to jest możliwe, będzie super wstępem, a potem przełożenie tego na zachowanie na scenie, na gesty, które też mogą mieć moc, szczególnie jeżeli pracujecie sobie w wydaniu online'owym. to tam, gdzie możecie, zamiast kolejnego slajdu, zagrać Waszymi dłońmi, jak gadżetami, które pokazują coś, zmianę, jak w moim przypadku teraz, które angażują publiczność, wierzę, jak w moim przypadku teraz po drugiej stronie, które mówią jej, hej, zaangażuj się teraz w to, co mówię, zerknij na mnie, jest ważna rzecz, którą chcę Ci powiedzieć. Czują, że właśnie dochodzimy na pierwszy, drugi lub trzeci szczyt naszej Opowieści. I wtedy, widząc wiedzę, czując intonacyjnie, że jesteście zaangażowani, koniec końców, mam nadzieję, osiągniecie to, od czego zaczynaliśmy, czyli jak mogę mieć większy wpływ. Zrób pauzę. Zatrzymaj się na dłużej. Zagraj ciszą. To też zrobi robotę. Tak jak zrobiło teraz, mam nadzieję. Do zobaczenia.
More from Jarosław
Lęk przed wystąpieniem - co się dzieje i co na to nauka? | zapowiedź webinaru z dr. Drążkowskim




